Lubimyczytać.pl to:
społeczność 373 tys. zakochanych w książkach
ponad 665 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Małżeństwo we troje

Małżeństwo we troje

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Agata Sylwestrzak-Wszelaki
tytuł oryginału
Les deux messieurs de Bruxelles
wydawnictwo
Znak literanova
data wydania
ISBN
9788324024575
liczba stron
320
język
polski
typ
papier
dodała
joly_fh
7.29 (447 ocen i 113 opinii)

Opis książki

Była zrozpaczona, gdy opuścił ją tak nagle. Pozostawiona sama sobie, bezbronna. Nowy mężczyzna miał jej pomóc zapomnieć o przeszłości i otworzyć nowy rozdział. Jedna dręcząca myśl o tym, kim był jej poprzedni mąż, nie dawała im jednak spokoju. To ona kładła się cieniem na całym ich wspólnym życiu. Schmitt z właściwą sobie wnikliwością i finezją opowiada o głęboko ukrytych uczuciach, „niewidocznych...

Była zrozpaczona, gdy opuścił ją tak nagle. Pozostawiona sama sobie, bezbronna. Nowy mężczyzna miał jej pomóc zapomnieć o przeszłości i otworzyć nowy rozdział.
Jedna dręcząca myśl o tym, kim był jej poprzedni mąż, nie dawała im jednak spokoju. To ona kładła się cieniem na całym ich wspólnym życiu.
Schmitt z właściwą sobie wnikliwością i finezją opowiada o głęboko ukrytych uczuciach, „niewidocznych znakach wodnych” odciskających się na naszych relacjach z najbliższymi.

"Małżeństwo we troje" to najnowsza książka Erica-Emmanuela Schmitta, najchętniej czytanego w Polsce francuskiego pisarza. Jego książki, przetłumaczone na 35 języków, zdobyły wiele nagród na całym świecie.

 

źródło opisu: Znak, 2013

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 3144
Książkowo | 2013-10-17
Przeczytana: 11 października 2013

Na wstępie pragnę podziękować Wydawnictwu Znak za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Twórczość E. E. Schmitta jest mi bliska od dłuższego już czasu, ponieważ dla mnie kryje ona w sobie całe mnóstwo różnorodnych emocji wyrażonych przez autora niezwykle barwnym, a zarazem subtelnym językiem...

Tym razem czytelnik otrzymuje w swoje ręce zbiór opowiadań, z których każde traktuje na odrębny temat... Mowa w nich o miłości mającej różne oblicza, o przebaczeniu lecz także o ludzkiej obsesji i zaślepieniu, które mogą doprowadzić do tragedii...

Dodatkowym atutem publikacji jest umieszczony w niej również dziennik autora, w którym opisuje on swoje inspiracje oraz przemyślenia towarzyszące mu podczas tworzenia niniejszej książki...

Całość doskonale oddaje wysublimowany styl pisania Pana Schmitta znany czytelnikom z tytułów takich jak "Pan Ibrahim i kwiaty Koranu" czy "Marzycielka z Ostendy"...

książek: 710
Pauline | 2013-12-09
Przeczytana: 09 grudnia 2013

Eric-Emmanuel Schmitt powraca w najlepszym stylu. Tym razem oddał w nasze ręce zbiór niesamowitych i wzruszających opowiadań- formę, w której jest niekwestionowanym mistrzem.

Książkę otwiera "Dwóch panów z Brukseli", gdzie poruszone zostają bardzo aktualne dziś tematy. Czy homoseksualiści mogą czuć do siebie takie same przywiązanie i miłość, jak mężczyzna do kobiety? Czy mogliby być wspaniałymi rodzicami, jeśli tylko im na to pozwolić? Jak radzić sobie z chorobą ukochanej osoby? Autor nie daje nam gotowych rozwiązań, sami musimy znaleźć odpowiedzi na pytania zawarte na kartkach utworu.

W następnym opowiadaniu poznajemy człowieka, który, jak się wydaje na pierszy rzut oka, bardziej w życiu ceni sobie miłość do psów niż do ludzi. Po śmierci każdego pupila kupuje następnego, takiej samej rasy i nadaje mu takie samo imię- Argos, gdyż było to "jedyne żywe stworzenie, które rozpoznało Ulissesa, gdy wrócił do Itaki w przebraniu po dwudziestu latach nieobecności". Niestet...

książek: 237
KiwiAgnik | 2014-02-25
Przeczytana: 24 lutego 2014

Różnorodna tematyka opowiadań, które łączy jeden wspólny wątek - "ktoś trzeci" całość świetnie ze sobą współgra.

Ostatnie opowiadanie "Dziecko upiór" zaintrygowało mnie najbardziej,a "Pies" urzekło najmocniej.

książek: 565
Luiza | 2014-01-13
Przeczytana: styczeń 2014

Jestem nią zachwycona! Jest to, jak na razie, najlepszy zbór opowiadań Schmitta. Od pierwszej do ostatniej strony byłam oczarowana!

książek: 2283
kasandra_85 | 2013-11-20
Przeczytana: listopad 2013

http://kasandra-85.blogspot.com/2013/11/kolejne-czytelnicze-cudenka.html

książek: 1880
Koronczarka | 2014-02-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lutego 2014

Eric Emmanuel Schmitt ma swój sposób na uwodzenie czytelnika. Większość jego opowiadań otwiera intrygująca sytuacja i już nie można odłożyć książki. Koniecznie trzeba się dowiedzieć, co za nią się kryje. A kryją się rzeczy atrakcyjne - subtelna analiza stosunków międzyludzkich, z dużą znajomością rzeczy konstruowane życie wewnętrzne postaci. Z książki na książkę pisarz zaskakuje opowiadanymi historiami, taktem, sposobem mówienia o trudnych sprawach. I taka jest i ta książka. Różnorodna tematycznie a jednocześnie jednolita, bo, jak mówi sam autor, są to historia niewidzialnych miłości. Piękne.

książek: 1292
Monka | 2014-01-16
Przeczytana: 16 stycznia 2014

Kiedy sięgam po książki Erica Emmanuela Schmitta wiem, że sięgam po ciekawą prozę... Tym razem również intuicja mnie nie zawiodła... "Małżeństwo we troje" to zbiór bardzo poruszających opowiadań... Pełne skrajnych emocji, piękne,wzruszające i zaskakujące...

książek: 812
madziusia | 2013-10-24
Przeczytana: 24 października 2013

Ogólnie nie przepadam za opowiadaniami. Zazwyczaj odczuwam wewnętrzną potrzebę dłuższego przebywania z bohaterami, poznania ich wzajemnych relacji i zagłębienia się w ich psychikę. Co tu dużo mówić, zdecydowanie wolę powieści. Ale, ale… Zawsze jest przecież jakieś „ale”. W moim przypadku jest nim Eric-Emmanuel Schmitt, a w zasadzie jego opowiadania, dla których lektury jestem w stanie zrobić wyjątek. Tym razem padło na „Małżeństwo we troje” - nowość, której premierę zaplanowano na 4 listopada, ale można ją już zamawiać na stronie wydawnictwa.

"Opowiadania to kolejne zwierzęta upolowane na danym terytorium. Nawet jeżeli historie zebrane w jednej książce różnią się od siebie, to mają ze sobą wiele wspólnego".

„Małżeństwo we troje” to pięć opowiadań, poruszających różnorodną tematykę. Ich łącznikiem jest jednak miłość w różnych jej obliczach. Mamy więc silną miłość rodzicielską, miłość do czworonogów, miłość do uwielbianego kompozytora muzyki czy trudną miłość homoseksualną. Mowa tutaj...

książek: 155
nieidentyczna | 2013-11-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 listopada 2013

Emocjonalna architektura skryta w zakamarkach każdego serca. Symboliczne wcielenia dokonujące się dzięki temu, co w życiu najważniejsze. Potrzeba mediacji umożliwiającej dotknięcie sedna. Uczucia - silne i głęboko ukryte. Sytuacje – trudne i trwale odciskające piętno na życiu. Ludzie – którzy się na przemian niszczą i odradzają.

Aspekty codzienności, zwykłego życia jeszcze zwyklejszego człowieka znów stanowiły inspiracje dla Erica –Emmanuela Schmitta. Pisarza znanego ze swych wnikliwych i drobiazgowych obserwacji, lekkiego pióra, dzięki któremu z łatwością, ale i kreatywnością potrafi przekazywać prawdy o życiu - w sposób ciekawy i nienarzucający się, daleki od moralizatorskiego i dosadnego tonu.

Na „Małżeństwo we troje” czekałam z utęsknieniem. Jakże wielkie było więc moje zdziwienie, gdy odkryłam, że nie jest to powieść fabularna, jak wyobrażałam sobie po przeczytaniu tytułu; lecz zbiór opowiadań oraz minipowieści. Początkowo poczułam małe rozczarowanie – wszak spodziewałam się...

książek: 294

Eric-Emmanuel Schmitt ciągle potrafi mnie zaskoczyć. Dlatego z niecierpliwością czekałam na jego kolejną książkę. Nie powiem, lekkie obawy miałam, gdyż nie wszystkie jego utwory ( z tych, które czytałam) przypadły mi do gustu.
Od razu na wstępie napiszę, że nie zawiodłam się, a wręcz przeciwnie. Schmitt tym razem po prostu mnie zachwycił. Pięć opowiadań, czy nawet niekiedy mini powieści, z których każde jest inne, a jednak jak to u Schmitta bywa, wszystkie mają wspólny mianownik, wątek, trop…
Jest oczywiście miłość, o czym chyba w przypadku Schmitta nie trzeba wspominać, szczególnie, że nie ona gra tu jednak pierwsze skrzypce. A może tak? W każdym razie nie chodzi o zwykłą miłość, a raczej o tę niewidzialną, ukrytą za woalką zwykłego życia. Każdy z nas ma bowiem swoje życie wirtualne, które jest podstawą dla życia realnego – wyjaśnia autor w tradycyjnym już dodatku Dziennik pisarza. W tym tomie najważniejsze są uczucia skrywane gdzieś głęboko, ukrywane przed samym sobą i światem z ró...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd