Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
WielkiBuk 
status: Czytelnik, dodał: 1 ksiązkę, ostatnio widziany 1 dzień temu
Teraz czytam
  • Jedna księżycowa noc
    Jedna księżycowa noc
    Autor:
    „Obraz rozmyty, skrzywiony przez czas i wyobraźnię niczym odbicie w zmarszczkach wody – oto czym była ta kronika. Obraz odrealniony, ujrzany w nocy, w świetle księżyca” – tak pisał po latach o swojej...
    czytelników: 49 | opinie: 0 | ocena: 8,2 (5 głosów)
  • Skaza
    Skaza
    Autor:
    Każdy, kto poznaje ten sekret, ginie. Odważysz się? Historia, która nie da Ci zasnąć przez kilka kolejnych nocy... Zagłębienie tuż pod potylicą. Najsłabiej osłonięty mięśniami punkt kręgosłupa szyjne...
    czytelników: 90 | opinie: 11 | ocena: 7,45 (20 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2017-07-26 15:23:50
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
 
2017-07-26 13:58:12
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

„ZŁO NADESZŁO OD WSCHODU
JUŻ TU JEST
POKUTUJCIE ŻEBY NIE STAŁO SIĘ WIĘKSZE
ŻAŁUJCIE ZA GRZECHY A ZOSTANIECIE OCALENI”

Policyjne śledztwo i opowieść o morderstwie już dawno nie były tak dobre i tak doskonale napisane, bo nie można pominąć faktu, że Anna Kańtoch hipnotyzuje językiem oraz pisarskim stylem i zachwyca nawet wtedy, gdy opisuje smród zdychającej gdzieś za szafą myszy. W „Wierze”...
„ZŁO NADESZŁO OD WSCHODU
JUŻ TU JEST
POKUTUJCIE ŻEBY NIE STAŁO SIĘ WIĘKSZE
ŻAŁUJCIE ZA GRZECHY A ZOSTANIECIE OCALENI”

Policyjne śledztwo i opowieść o morderstwie już dawno nie były tak dobre i tak doskonale napisane, bo nie można pominąć faktu, że Anna Kańtoch hipnotyzuje językiem oraz pisarskim stylem i zachwyca nawet wtedy, gdy opisuje smród zdychającej gdzieś za szafą myszy. W „Wierze” wszystko ma sens, a logiczny porządek rzeczy jest jej stałym elementem bez względu na to, co niezrozumiałe, niepojęte, graniczące z tym, co nawiązuje do wspomnianych wyżej zabobonów. To opowieść o zbrodni, która rzuca wyzwanie przeszłości. To historia samotności i cierpienia. To kryminał, który przyzywa koszmary rozgrzanych do białości dni wypełnionych hulającym w promieniach słońca, czystym złem.

Więcej: https://wielkibuk.com/2017/07/26/bezsenne-srody-wiara-anna-kantoch-recenzja/

pokaż więcej

 
2017-07-25 13:20:42
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Emily Henry w „Miłości, która przełamała świat” umiejętnie i z nieskrywaną delikatnością połączyła dziedzictwo amerykańskich Indian z młodzieżową, nieco naiwną opowieścią o prawdziwej, porywającej miłości. Do tego sama teoria światów równoległych przynależna gatunkowi science fiction, która mogłaby zamieszać w głowie czytelnikowi, gdyby nie prostota całego przekazu. Wiele światów istniejących... Emily Henry w „Miłości, która przełamała świat” umiejętnie i z nieskrywaną delikatnością połączyła dziedzictwo amerykańskich Indian z młodzieżową, nieco naiwną opowieścią o prawdziwej, porywającej miłości. Do tego sama teoria światów równoległych przynależna gatunkowi science fiction, która mogłaby zamieszać w głowie czytelnikowi, gdyby nie prostota całego przekazu. Wiele światów istniejących w tym samym czasie, dwoje młodych ludzi, którzy wierzą, że są dla siebie stworzeni, wiele możliwych scenariuszy ich wspólnego życia, jeśli uda im się pokonać przestrzeń i czas. Dzięki tym nieskomplikowanym zabiegom historia Natalie i Beau okazuje się być poczciwą, poruszającą opowieścią, w której życie i śmierć tracą sens, jeśli nie doświadczymy tego najpotężniejszego z uczuć. Tego, które przenosi góry, obala granice, pokonuje niemal wszelkiego przeciwności. Miłości, która zdolna jest przełamać świat.

Słodko-gorzka opowieść dla wszystkich młodych serc.

pokaż więcej

 
2017-07-24 18:11:56
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
 
2017-07-24 17:57:46
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

„Na Zachód od Edenu” to niezwykła, miejscami nieprawdopodobna niechlubna biografia Los Angeles, a w zasadzie próba uchwycenia międzypokoleniowych, wieloletnich zależności i powiązań, które wykreowały ducha tego specyficznego miasta zachodniego wybrzeża. Zaskakujące opowieści znane z pierwszych stron gazet, z nagłówków, z plotek. Powtarzane z ust do ust zdołały w jakiś sposób przejść do... „Na Zachód od Edenu” to niezwykła, miejscami nieprawdopodobna niechlubna biografia Los Angeles, a w zasadzie próba uchwycenia międzypokoleniowych, wieloletnich zależności i powiązań, które wykreowały ducha tego specyficznego miasta zachodniego wybrzeża. Zaskakujące opowieści znane z pierwszych stron gazet, z nagłówków, z plotek. Powtarzane z ust do ust zdołały w jakiś sposób przejść do legendy, wraz ze wszystkimi uczestnikami poszczególnych wydarzeń. Teraz to oni snują swoje historie – najbliżsi członkowie poszczególnych wielkich rodów Ameryki, ich przyjaciele, przypadkowi świadkowie, wszyscy, którzy mogą dodać cegiełkę i odsłonić to, co zostało przemilczane. Jean Stein oddaje im głos, tworząc porywającą opowieść o mieście, którego pierwotne ideały odeszły w zapomnienie, gdzie wielkie marzenia zastąpiły zabójcze ambicje, a pragnienie nieskończonego bogactwa zastąpiło zdrowy rozsądek.

Co prawda u Jean Stein nie brakuje plotek, niedopowiedzeń, czy zwyczajnych zatajeń – w końcu każdy z jej interlokutorów opowiada jedynie to, co może zdradzić do wiadomości publicznej – to „Na Zachód od Edenu” przedstawiają pasjonujące, tragiczne dzieje ludzi, którzy z uporem dążyli do swoich upragnionych, wygórowanych celów. W upalnym słońcu zachodniego wybrzeża, pośród palm, z falami oceanu walącymi o brzegi z oddali… A wokół nich przemoc, rodzinne dramaty niczym z telenoweli, szaleńcze wyskoki i grzechy niepojęte dla zwykłego człowieka, który nigdy nie poczuł na skórze powiewu najbogatszej bryzy prosto z Los Angeles.

Nie sposób odłożyć, aż do ostatniej strony.

pokaż więcej

 
2017-07-23 18:11:37
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
 
2017-07-23 18:11:21
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
 
2017-07-18 21:58:45
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Powrót do domu po latach, tajemnica z przeszłości i małe amerykańskie miasteczko – czy istnieją we thrillerach większe fabularne klisze? Całość brzmi bardzo filmowo, niemal scenariuszowo, bardzo znajomo, a mimo to Megan Mirandzie udało się stworzyć zaskakującą konstrukcją opowieść, którą czytelnik ma szansę śledzić z zapartym tchem, a to za sprawą odwróconej chronologii. Historię poznajemy po... Powrót do domu po latach, tajemnica z przeszłości i małe amerykańskie miasteczko – czy istnieją we thrillerach większe fabularne klisze? Całość brzmi bardzo filmowo, niemal scenariuszowo, bardzo znajomo, a mimo to Megan Mirandzie udało się stworzyć zaskakującą konstrukcją opowieść, którą czytelnik ma szansę śledzić z zapartym tchem, a to za sprawą odwróconej chronologii. Historię poznajemy po części od końca, nie znając wciąż jej rozwiązania. A wokół osaczające powoli Cooley Ridge, czyli miejsce tak klaustrofobiczne, że nawet las zdaje się patrzeć i czujnie obserwować tych, którzy czują się zbyt bezpiecznie. Zbyt pewnie siebie.

„Miasteczko kłamców” dezorientuje, wyprowadza na manowce, czuwa, by nic nie wymsknęło się przedwcześnie. To thriller, który niby niepozbawiony schematów, zostawia pole do domysłów, a to jest w dreszczowcach najważniejsze.

pokaż więcej

 
2017-07-18 13:06:59
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

„Misja: Encyklopedia” to niezwykle erudycyjna opowieść z wielką historią w tle, która łączy w sobie traktat filozoficzny z elementami awanturniczej powieści na wzór płaszcza i szpady. Brak nadmiernych emocji czy zbyt wartkiej akcji nadrabia tutaj całkowicie fascynująca historia pogoni za wiedzą i oświeceniowych bolączek, które dręczyły wielkie umysły tamtej niepowtarzalnej epoki. W końcu... „Misja: Encyklopedia” to niezwykle erudycyjna opowieść z wielką historią w tle, która łączy w sobie traktat filozoficzny z elementami awanturniczej powieści na wzór płaszcza i szpady. Brak nadmiernych emocji czy zbyt wartkiej akcji nadrabia tutaj całkowicie fascynująca historia pogoni za wiedzą i oświeceniowych bolączek, które dręczyły wielkie umysły tamtej niepowtarzalnej epoki. W końcu Oświecenie zmieniło wszystko i ta zmiana, otwarcie na NOWE i obalenie status quo to siła napędzająca pióro Arturo Pérez-Reverte. „Misja: Encyklopedia” pełna jest historycznych smaczków, które zachwycą wytrwałych czytelników. Szczegółowych opisów, które zaskoczą niejednego śmiałka pieszych wycieczek po europejskich rubieżach. Inspirujących fragmentów, które przypomną, że to przecież losy intelektualnej Europy ważą się na szali historii. Dialogów o sprawach fundamentalnych, które natchną do przemyśleń, do samodzielnego zgłębiania tamtych wielkich momentów dziejów.

Wreszcie, „Misja: Encyklopedia” Arturo Pérez-Reverte to opowieść o uniwersalnych ideach, o naturze ludzkiej i podążaniu za rozumem, za wszelką cenę, nie tylko po to, by uciec nadchodzącej ciemności.

pokaż więcej

 
2017-07-14 13:12:13
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Kolejny nowy dom. Kolejna nowa rodzina. Kolejne koszmarne wspomnienie w nowym życiu naznaczonym przeszłością. Historia dwóch młodych dziewczyn, żyjących w dwóch różnych epokach i osobiste tragedie, które naznaczyły ich los. Przejmująca opowieść o uwięzionej kobiecości.

 
2017-07-14 13:09:55
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Czasami w obliczu Armagedonu, który pochłania miliony istnień, nawet jedna osoba, jeden akt odwagi może zrobić różnicę. „Piękna i odważna” udowadnia, że ze wszystkich opowieści o wojnie i z wojenną zawieruchą w tle, to te prawdziwe, oparte na faktach są najbardziej poruszające i nieprawdopodobne. Piękna kobieta, która skacze ze spadochronem pod osłoną nocy, na terytorium wroga, by wesprzeć... Czasami w obliczu Armagedonu, który pochłania miliony istnień, nawet jedna osoba, jeden akt odwagi może zrobić różnicę. „Piękna i odważna” udowadnia, że ze wszystkich opowieści o wojnie i z wojenną zawieruchą w tle, to te prawdziwe, oparte na faktach są najbardziej poruszające i nieprawdopodobne. Piękna kobieta, która skacze ze spadochronem pod osłoną nocy, na terytorium wroga, by wesprzeć ruch oporu, przekazać najważniejsze informacje i powrócić niewidzialna, nieodgadniona – to brzmi przecież jak scenariusz filmowy! Ta sama kobieta, która w obliczu niewyobrażalnych tortur i okrucieństwa nie łamie się i nigdy nie wydaje planów ani tożsamości swoich współpracowników – aż trudno pojąć, że istniała naprawdę! I umarła z uśmiechem na twarzy.

Violette Szabó. Bohaterka. Wojowniczka. Ulubiona agentka Churchilla.

pokaż więcej

 
2017-07-12 12:13:15
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

„Czarna Madonna” specjalnie nie straszy, a jeśli posługuje się obrazami, metodami, czy tematami charakterystycznymi dla horroru, to robi to jednak w otwarty, niezawoalowany sposób. Na koniec wiemy wszystko, dostajemy odpowiedzi na tacy, wszystkie karty zostały odkryte, bo widać, że Remigiusz Mróz nie lubi zostawiać niedopowiedzeń. Dlatego jeśli miałabym porównać do czegoś „Czarną Madonnę”, to... „Czarna Madonna” specjalnie nie straszy, a jeśli posługuje się obrazami, metodami, czy tematami charakterystycznymi dla horroru, to robi to jednak w otwarty, niezawoalowany sposób. Na koniec wiemy wszystko, dostajemy odpowiedzi na tacy, wszystkie karty zostały odkryte, bo widać, że Remigiusz Mróz nie lubi zostawiać niedopowiedzeń. Dlatego jeśli miałabym porównać do czegoś „Czarną Madonnę”, to byłby to serial „LOST. Zagubieni” (i nie mam na myśli kontrowersyjnego zakończenia), ale zamiast wschodniego mistycyzmu wykorzystujący mistycyzm chrześcijański. Jednocześnie nie mistycyzm prawdziwie religijny, ale widziany racjonalnym okiem, zdefiniowany i utabelkowany, gdzie Dobry i Zły, Biały i Czarny stąpają po ziemi i stąpać będą po kres świata.

Uwaga dla niezdecydowanych: jeśli nie przepadacie za horrorem, ale lubicie twórczość Remigiusza Mroza – sięgajcie po „Czarną Madonnę” bez obaw. Może nieco Was wystraszy, ale jednocześnie spędzicie miło i przyjemnie czas z tajemnicą u boku, bo jak to u Mroza bywa – ciężko oderwać się od lektury.

Więcej tutaj: https://wielkibuk.com/2017/07/12/bezsenne-srody-czarna-madonna-remigiusz-mroz-przedpremierowo/

pokaż więcej

 
2017-07-09 15:34:28
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

„Buntowniczej młodości” nie udało się przetrwać próby czasu. Mogłaby to być satyra, ale nie jest. Mogłaby to być czarna komedia, ale nie jest. Mogłaby to być klasyczna parodia, ale nie jest. C.D. Payne wykorzystuje wszystkie te elementy, ale brakuje im wyrazistości, brakuje konkretnego kopa. Nick Twisp ma potencjał, potrafi rozbawić, jednak częściej wywołuje naturalne obrzydzenie, bo jego... „Buntowniczej młodości” nie udało się przetrwać próby czasu. Mogłaby to być satyra, ale nie jest. Mogłaby to być czarna komedia, ale nie jest. Mogłaby to być klasyczna parodia, ale nie jest. C.D. Payne wykorzystuje wszystkie te elementy, ale brakuje im wyrazistości, brakuje konkretnego kopa. Nick Twisp ma potencjał, potrafi rozbawić, jednak częściej wywołuje naturalne obrzydzenie, bo jego przygody i seksualne perypetie po prostu utraciły kontrowersyjny smak wraz z nadejściem nowego tysiąclecia. Dzisiaj powieść C.D. Payne’a to rozrywka raczej dla dorosłego czytelnika, który chciałby sobie przypomnieć nastolatków sprzed lat, poczciwszych, mniej wyszukanych, prostszych w swojej codzienności. Taki amerykański młodzieżowy sen i czas bezpowrotnie utracony, trącący nieco myszką.

pokaż więcej

 
2017-07-05 20:50:17
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

„Pozdrawiam i przepraszam” to wzruszająca opowieść, poruszająca zarówno serce, jak i wyobraźnię wyczulonego na wyjątkową prozę czytelnika. Historia miejscami pełna ciepłego humoru, miejscami dramatycznie poważna, czasami zaskakująco infantylna – mieszanka, której nie znajdziemy nigdzie indziej. Powieść Backmana jest po prostu inna, tak samo jak inni są jej bohaterowie. Ta inność ma szansę ująć... „Pozdrawiam i przepraszam” to wzruszająca opowieść, poruszająca zarówno serce, jak i wyobraźnię wyczulonego na wyjątkową prozę czytelnika. Historia miejscami pełna ciepłego humoru, miejscami dramatycznie poważna, czasami zaskakująco infantylna – mieszanka, której nie znajdziemy nigdzie indziej. Powieść Backmana jest po prostu inna, tak samo jak inni są jej bohaterowie. Ta inność ma szansę ująć każdego, komu brakuje codziennej dawki magii, oryginalności, oraz skandynawskiej melancholii, bo to właśnie ten podskórny, międzykartkowy smutek jest tym, co tak naznacza „Pozdrawiam i przepraszam”. Kiedy opadnie kurtyna, kiedy potwory zostaną pokonane i cienie znikną w ciemnościach, to zostanie normalność. A ona bywa czasami gorsza od najbardziej niebezpiecznej przygody, śmiertelna dla niewinności dzieciństwa.

pokaż więcej

 
2017-07-04 21:25:00
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

J.P. Delaney stworzył fascynujący thriller, którego atmosfera przypomina atmosferę statku zawieszonego w kosmicznej pustce – jak wypolerowany do białości kamień, agresywny w swojej natarczywej czystości i w dążeniu do nachalnej doskonałości. W „Lokatorce” króluje klaustrofobia ciszy, porządku i kontroli. To thriller psychologiczno-architektoniczny, jakkolwiek dziwnie brzmi podobna... J.P. Delaney stworzył fascynujący thriller, którego atmosfera przypomina atmosferę statku zawieszonego w kosmicznej pustce – jak wypolerowany do białości kamień, agresywny w swojej natarczywej czystości i w dążeniu do nachalnej doskonałości. W „Lokatorce” króluje klaustrofobia ciszy, porządku i kontroli. To thriller psychologiczno-architektoniczny, jakkolwiek dziwnie brzmi podobna kwalifikacja, bo architektura odgrywa tu najistotniejszą rolę, wraz z psychologią budownictwa, czyli wszystkim tym, co wpływa na lokatorów, co tworzy przestrzeń wokół nich. Ta przestrzeń zdaje się być doprowadzona absolutnej perfekcji, ale nie daje komfortu, tylko osacza, tak jak osacza sam architekt i jego dominująca osobowość. Tutaj historia lubi się powtarzać, niezmiennie trwać zawieszona w głuchej pustce domu przy Folgate Street 1. Warto się zasłuchać w echa tych, którzy odeszli. W głos „Lokatorki”, która już nigdy nie wróci.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
571 338 7651
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (847)

zgłoś błąd zgłoś błąd