WielkiBuk 
status: Czytelnik, dodał: 1 ksiązkę, ostatnio widziany 5 godzin temu
Teraz czytam
  • Podwójne życie reporterki. Fallaci. Torańska
    Podwójne życie reporterki. Fallaci. Torańska
    Autor:
    Długo wyczekiwany portret dwóch wybitnych dziennikarek. Dwie wyjątkowe kobiety, dwie silne osobowości, dwie wybitne dziennikarki. Odważne, bezkompromisowe, piekielnie pracowite. Teresa Torańska bardz...
    czytelników: 230 | opinie: 10 | ocena: 7,5 (46 głosów)
  • Syrena i pani Hancock
    Syrena i pani Hancock
    Autor:
    Pewnego wrześniowego wieczoru w 1785 roku kupiec Jonah Hancock słyszy niecierpliwe pukanie do drzwi. W progu stoi jeden z jego najlepszych kapitanów, klnąc, plując i nerwowo przestępując z nogi na no...
    czytelników: 216 | opinie: 0 | ocena: 6,86 (7 głosów) | inne wydania: 1
  • Ślepnąc od świateł
    Ślepnąc od świateł
    Autor:
    Zawsze chodzi wyłącznie o pieniądze. O nic innego. Ktoś może powiedzieć ci, że to niska pobudka. To nieprawda - oświadcza bohater powieści Jakuba Żulczyka. Ten młody człowiek przyjechał z Olsztyna do...
    czytelników: 13175 | opinie: 673 | ocena: 7,48 (5531 głosów) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-22 16:27:37
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
 
2019-01-22 16:26:56
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
 
2019-01-22 16:26:23
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

„Właściwy wybór” P.Z. Reizin to zaskakujące połączenie powieści romantycznej i niepokojącej dystopii, jak futurystyczny „Dziennik Bridget Jones” w odcinku serialu „Czarne Lustro”.

Brytyjska komedia romantyczna ma swoją tradycję głęboko zakorzenioną we współczesnej popkulturze. Wielu z czytelników kojarzy zapewne urocze filmowe dzieła, jak „Notting Hill”, „Cztery wesela i pogrzeb”, „To właśnie...
„Właściwy wybór” P.Z. Reizin to zaskakujące połączenie powieści romantycznej i niepokojącej dystopii, jak futurystyczny „Dziennik Bridget Jones” w odcinku serialu „Czarne Lustro”.

Brytyjska komedia romantyczna ma swoją tradycję głęboko zakorzenioną we współczesnej popkulturze. Wielu z czytelników kojarzy zapewne urocze filmowe dzieła, jak „Notting Hill”, „Cztery wesela i pogrzeb”, „To właśnie miłość”, czy ich książkowe odpowiedniki jak powieści Helen Fielding albo Jojo Moyes. To historie niczym opowieści Jane Austen przeniesione w czasie – pełne specyficznego humoru, zabawnych perypetii, wzruszających momentów, które rozczulają serca widzów i czytelników. Jednak to również z Wielkiej Brytanii pochodzi „Czarne Lustro” („Black Mirror”), czyli serial dystopijny, futurystyczny, demaskujący niejako mroczną przyszłość, w której człowiek podległy będzie rozwijającej się w nieludzkim tempie, uzależniającej technologii.

P.Z. Reizin połączyła pozornie niemożliwe, coś, co nie miało prawa się udać, a zadziałało w najlepszym tego słowa znaczeniu. „Właściwy wybór” bawi i niepokoi, wzrusza i przeraża, a jednocześnie swoim futurystycznym spojrzeniem wyprzedza inne romantyczne komedie. To CZARNA romantyczna komedia, której charakter zachowany jest w cukierkowym, komediowym, pysznie brytyjskim tonie, tak jakby to niebezpieczeństwo sztucznej inteligencji miało wejść bardziej w podświadomość czytelnika, miało być raczej zasugerowane za woalem uroczej historii. W „Właściwym wyborze” ta formuła sprawdza się, tworząc niebanalną, urokliwą opowieść z drugim dnem, w którym morał ukrywa się pod podszewką słodkiego humoru.

Zaskakująca powieść o miłości w erze cyfrowej, od której nie ma ucieczki.

pokaż więcej

 
2019-01-22 16:04:56
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Wzruszająca powieść, która urzeka swoją prostotą i szczerością uczuć – „Nasze dusze nocą” Kenta Harufa.

Pisać o miłości, o śmierci, o życiu w taki sposób, by nie otrzeć się ani o banał, ani o tandetę, to prawdziwa sztuka. Pisarz powinien umieć sączyć delikatnie słowa, dozować je w odpowiedniej ilości, bez zbędnych fraz, bez zbędnych zwrotów. Kentowi Harufowi udało się wykreować taką właśnie...
Wzruszająca powieść, która urzeka swoją prostotą i szczerością uczuć – „Nasze dusze nocą” Kenta Harufa.

Pisać o miłości, o śmierci, o życiu w taki sposób, by nie otrzeć się ani o banał, ani o tandetę, to prawdziwa sztuka. Pisarz powinien umieć sączyć delikatnie słowa, dozować je w odpowiedniej ilości, bez zbędnych fraz, bez zbędnych zwrotów. Kentowi Harufowi udało się wykreować taką właśnie historię i aż szkoda, że nie dożył sukcesu, jaki przyniosła mu ta opowieść o starzejącej się parze, szukającej remedium na swoją samotność.

„Nasze dusze nocą” mają szansę wywołać łzy wzruszenia podczas lektury nawet pośród tych czytelników, którzy do wzruszeń nie są skorzy. To opowieść, którą czyta się jednym tchem, poruszająca najważniejsze tematy, chociaż sama paradoksalnie jest niewielka objętościowo. Kent Haruf z delikatnością snuje historię, która wzbudza w czytelniku empatię, a po zamknięciu ostatniej strony rodzi jeszcze wiele pytań względem sytuacji, w której postawił parę bohaterów. To taki hymn na cześć miłości, chociaż miłości dojrzalszej i bardziej sceptycznej niż byśmy się tego spodziewali. Ukłon w stronę życia tu i teraz, z którym sam pisarz świadomie musiał pożegnać się przedwcześnie.

Piękna, prosta i pełna nadziei proza.

pokaż więcej

 
2019-01-22 15:36:44
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Horror, który wdarł się z impetem na listy amerykańskich bestsellerów, co nie jest łatwym wyzwaniem dla grozy, a którego ekranizacja na Netflixie przyciąga kolejnych widzów – „Nie otwieraj oczu” Josha Malermana.

Wyobraź sobie, że nie możesz otworzyć oczu, bo TO czai się wokół ciebie. Wyobraź sobie, że nie możesz wychodzić normalnie z domu, że nic już na zewnątrz na ciebie nie czeka. Wyobraź...
Horror, który wdarł się z impetem na listy amerykańskich bestsellerów, co nie jest łatwym wyzwaniem dla grozy, a którego ekranizacja na Netflixie przyciąga kolejnych widzów – „Nie otwieraj oczu” Josha Malermana.

Wyobraź sobie, że nie możesz otworzyć oczu, bo TO czai się wokół ciebie. Wyobraź sobie, że nie możesz wychodzić normalnie z domu, że nic już na zewnątrz na ciebie nie czeka. Wyobraź sobie, że już nigdy nie zobaczysz nieba, nie będziesz mógł podziwiać jakiejkolwiek panoramy, nie będzie ci dane spojrzeć nawet kilka kroków w leśną gęstwinę. TO jest pewne, jest niezmienne, po prostu jest. Jak życie i śmierć. Jak potrzeba przetrwania. Jak nieskończoność.

Przyznam Wam, że podchodziłam do „Nie otwieraj oczu” z dużą dozą ostrożności, przygotowana nawet na typowy ocierający się o kicz i tandetę bestseller, a otrzymałam znakomity współczesny horror, który świetnie sprawdzi się jako wprowadzenie do gatunku jako takiego, dzięki temu, że ma w sobie zarówno klasyczny lovecraftiański sznyt, jednak w lekkim, popowym ujęciu, bez przesadnej grozy. Niemniej, czytelnicy, którzy po grozę i horror sięgają często i gęsto również nie będą zawiedzeni, bo Malerman zadbał, by jego historia była uniwersalna i wielopoziomowa, a jej lektura co czysta horrorowa frajda.

pokaż więcej

 
2019-01-19 21:39:18
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Grzegorz Kalinowski, były dziennikarz TVN i Radia Zet, producent filmowy i baczny obserwator telewizyjnego świata, odsłania jego kulisy w ostrym jak brzytwa kryminale „Gra w oczko”, pierwszej powieści z cyklu #TeamPocisk.

Joanna Becker to jedna z szych warszawskiego dziennikarstwa, która ma nosa do politycznych afer, ale nie ma szczęścia w miłości. Kolejny kochanek odchodzi z jej życia,...
Grzegorz Kalinowski, były dziennikarz TVN i Radia Zet, producent filmowy i baczny obserwator telewizyjnego świata, odsłania jego kulisy w ostrym jak brzytwa kryminale „Gra w oczko”, pierwszej powieści z cyklu #TeamPocisk.

Joanna Becker to jedna z szych warszawskiego dziennikarstwa, która ma nosa do politycznych afer, ale nie ma szczęścia w miłości. Kolejny kochanek odchodzi z jej życia, akurat kiedy piętro wyżej przytrafia się jej nie lada reporterska gratka. W nieprzyjemnych okolicznościach bowiem ginie Dawid Błochowiak, nadzieja polskiej piłki nożnej, reprezentant Polski, gwiazda swojego klubu. Ale jak się okazuje podobno także nieźle zadłużony hazardzista o ksywie Oczko, czyli Blackjack, który nawet na koszulce miał numer 21, a który niejednej miejscowej szui wisiał sporo pieniędzy. Rusza dziennikarskie i policyjne śledztwo, każdy ma tu coś do stracenia, a gra toczy się o najwyższą stawkę.

W „Grze w oczko” Grzegorz Kalinowski zdaje się kpić ze wszystkich, którzy decydują się babrać w celebryckim błotku wielkiej telewizji i wielkiego sportu – z nieudolnych intelektualnie reporterów, z największych graczy na rynku, z ludzi z koneksjami, którzy za wszelką cenę pragną piąć się po szczeblach kariery, a kolejne trupy nie robią już na nich wrażenia. To przerysowana panorama wielkich sukcesów i ludzkich nieszczęść, jak wyciągnięta żywcem z pierwszych stron bulwarówek, z galerią postaci, które od razu zapadają w pamięć. To kryminał z życia polskich elit – przerażająca, rozochocona fikcja, którą lepiej obserwować w książkach, naiwnie wierząc, że takie afery to tylko na kartach powieści, a nigdy w naszej rzeczywistości.
A wciąga jak diabli.

pokaż więcej

 
2019-01-17 16:17:10
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Sanmao, bestsellerowa tajwańska pisarka, serwuje nam czytelnikom autobiograficzną, wypełnioną ciekawostkami podróż na odległą pustynię, do krainy ludu Sahrawi w swoich „Saharyjskich dniach”, po raz pierwszy wydanych w Polsce!

Sanmao była prawdziwą obserwatorką pustynnego świata, ale sama też w pełni umiała poddać się jego urokowi. Stała się częścią swojej małej społeczności, do tego stopnia,...
Sanmao, bestsellerowa tajwańska pisarka, serwuje nam czytelnikom autobiograficzną, wypełnioną ciekawostkami podróż na odległą pustynię, do krainy ludu Sahrawi w swoich „Saharyjskich dniach”, po raz pierwszy wydanych w Polsce!

Sanmao była prawdziwą obserwatorką pustynnego świata, ale sama też w pełni umiała poddać się jego urokowi. Stała się częścią swojej małej społeczności, do tego stopnia, że niewiele umykało jej uwadze. Wszystkie swoje przygody, doświadczenia, smutki i radości przelewała na papier, zachwycając czytelników nieznanymi do tej pory detalami. Miała smykałkę do opisywania życia takim jakie jest – bez zbędnych zachwytów, unikając tym samym banałów, na które narażeni są podróżnicy, przed którymi otwiera się możliwość przeniknięcia do rzeczywistości miejscowych. „Saharyjskie dni” stanowią jeden z ostatnich, jeśli nie ostatni, zapis świata, który zniknął i już nigdy nie wróci. Pustynnych chwil, w całej swojej okazałości – miejscami bezwzględnych, kulturowo obcych, a jednocześnie zjawiskowo pięknych. Narzuca się na myśl wspomnienie fatamorgany, którą Sanmao napotkała w pierwszych dniach na Saharze – doświadczeniu przestrachu i niesamowitości, które towarzyszyło pisarce i podróżniczce przez kolejne lata, a które najlepiej oddaje ogrom i tajemniczość pustyni.

„Saharyjskie dni” to nie tylko już klasyka literatury tajwańskiej, ale wyjątkowa pozycja podróżnicza, która zachwyca, bawi i smuci, oddając ducha nie tylko samej pustyni, ale też kobiety, która zdecydowała się ją opisać. Sanmao.

pokaż więcej

 
2019-01-13 20:53:34
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Kiedy w moje ręce trafia opowieść, w której to morze czy ocean odgrywają najważniejszą rolę, a której fabuła obraca się wokół małej nadmorskiej społeczności, to trudno jest mi przejść obok takiego tytułu obojętnie. A kiedy to historia spod pióra Jojo Moyes, to zacieram ręce z zadowolenia i z wyczekiwaniem zanurzam się w lekturze. Po raz kolejny nie zawiodłam się!

Moyes to autorka, która...
Kiedy w moje ręce trafia opowieść, w której to morze czy ocean odgrywają najważniejszą rolę, a której fabuła obraca się wokół małej nadmorskiej społeczności, to trudno jest mi przejść obok takiego tytułu obojętnie. A kiedy to historia spod pióra Jojo Moyes, to zacieram ręce z zadowolenia i z wyczekiwaniem zanurzam się w lekturze. Po raz kolejny nie zawiodłam się!

Moyes to autorka, która potrafi pisać diabelnie życiowe opowieści, takie, w których los drwi z człowieka, nic sobie nie robi z jego niepokojów, z jego nieszczęść, po prostu stawia przed niemożliwymi wyborami. Taki los spotyka bohaterów „Srebrnej Zatoki” a my czytelnicy z zapartym tchem śledzimy te wydarzenia, podpatrujemy rozterki bohaterów, a wszystko to z narastającym niepokojem i poczuciem dopuszczenia do pilnie strzeżonej tajemnicy.

Wielu czytelników przepada za twórczością Jojo Moyes i nie ma się co temu dziwić – po raz kolejny stworzyła cudownie wzruszającą opowieść, której akcja tym razem rozgrywa się u wybrzeży Australii, w małej społeczności Srebrnej Zatoki. Nie znajdziecie tu tandetnych uproszczonych zagrywek, nie znajdziecie wydmuszkowych emocji, ale życie takie jak jest i jakie bywa, a bywa okrutne i piękne, często na przemian.

„Srebrna Zatoka” oczarowuje swoją australijską lokacją i wzrusza dogłębnie swoją opowieścią, dlatego jeśli nawet nie znacie jeszcze prozy Jojo Moyes, ale szukacie świetnie napisanej porządnej powieści obyczajowej, to nie wahajcie się ani chwili! Natomiast fani autorki nie mają nawet na co czekać - czytajcie!

pokaż więcej

 
2019-01-13 19:53:13
Ma nowego znajomego: Bartlox
 
2019-01-13 19:53:11
Ma nowego znajomego: Lulu
 
2019-01-13 19:53:09
Ma nowego znajomego: FighterX
 
2019-01-13 19:53:08
Ma nowego znajomego: Cezio
 
2019-01-13 19:53:07
Ma nowego znajomego: magia_stron
 
2019-01-10 14:11:52
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

„Magnes” potrafi zapaść w pamięci na długo. Podobnie jak w przypadku innych książek Larsa Saabye Christensena nie można przejść obojętnie obok tej monumentalnej, przejmującej historii. Warto tu docenić pisarski kunszt autora, którego barwny i ujmujący język pięknie odzwierciedla tłumaczenie Iwony Zimnickiej. Narracja ma w sobie jakąś magiczną siłę, która przyciąga uwagę niczym tytułowy magnes,... „Magnes” potrafi zapaść w pamięci na długo. Podobnie jak w przypadku innych książek Larsa Saabye Christensena nie można przejść obojętnie obok tej monumentalnej, przejmującej historii. Warto tu docenić pisarski kunszt autora, którego barwny i ujmujący język pięknie odzwierciedla tłumaczenie Iwony Zimnickiej. Narracja ma w sobie jakąś magiczną siłę, która przyciąga uwagę niczym tytułowy magnes, a ten staje się z kolei następną zagadką dla czytelnika, natomiast jego interpretacja to kolejne, intrygujące wyzwanie. Kunsztowny literacki styl przeplata się tu z dynamicznymi dialogami, które prowadzone są nieraz potocznym, nieskomplikowanym językiem. Razem tworzy to niesamowitą mieszankę, od której trudno się oderwać. Nie znajdziecie tu wartkiej akcji, nie znajdziecie tu epickiej nadzwyczajności, na której zazwyczaj skupia się proza. W zamian otrzymacie jednak coś innego: wycinek życia, z wszystkimi jego zawiłościami i niełatwą naturą. Życia, które czasem trudno zrozumieć, bo należy już do kogoś innego. Życia z pewnością niebanalnego. A my, zawieszeni gdzieś obok, możemy jedynie podglądać i starać się zrozumieć.

Polecam przede wszystkim tym, którzy cenią niebanalne, refleksyjne historie i szukają w literaturze czegoś więcej niż tylko wartka akcja.

pokaż więcej

 
2019-01-07 20:10:11
Ma nowego znajomego: Michał
 
Moja biblioteczka
816 562 15401
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (1192)

zgłoś błąd zgłoś błąd