Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Ostatnie rozdanie

Wydawnictwo: Znak
7,91 (1529 ocen i 260 opinii) Zobacz oceny
10
235
9
358
8
374
7
314
6
154
5
47
4
29
3
15
2
2
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324027804
liczba stron
448
słowa kluczowe
życie, filozofia
język
polski
dodała
AMisz

Wiesław Myśliwski jest twórcą przywracającym wiarę w sens i wartość prawdziwej literatury. Jego powieści wynikają z głębokiej wewnętrznej potrzeby wyrażenia – i równocześnie poznania – prawdy o ludzkim losie, przeznaczeniu, przemijalności, pamięci, miłości, sensie istnienia. O tym – choć nie tylko o tym – mówi jego najnowsza powieść "Ostatnie rozdanie", kolejne prozatorskie arcydzieło, na...

Wiesław Myśliwski jest twórcą przywracającym wiarę w sens i wartość prawdziwej literatury. Jego powieści wynikają z głębokiej wewnętrznej potrzeby wyrażenia – i równocześnie poznania – prawdy o ludzkim losie, przeznaczeniu, przemijalności, pamięci, miłości, sensie istnienia.

O tym – choć nie tylko o tym – mówi jego najnowsza powieść "Ostatnie rozdanie", kolejne prozatorskie arcydzieło, na które czekaliśmy kilka lat. Myśliwski publikuje rzadko, pisze długo, zgodnie z przeświadczeniem, że „pisać książki powinno się dopiero, gdy człowiek naprawdę czuje, że nie ma już żadnego innego wyjścia (…), wtedy kiedy jest się przekonanym, że ma się coś naprawdę do powiedzenia komuś drugiemu”.

"Ostatnie rozdanie" to dzieło „totalne”, które chce objąć całość ludzkiego doświadczenia, dotknąć tajemnicy bytu. Jest zachętą do myślenia, nie poucza, nie moralizuje i nie ocenia. Pokazuje życie z jego dobrymi i złymi stronami. To powieść filozoficzna i wielowymiarowa, której tematem jest człowiek i ludzki los zawieszony między przypadkiem a koniecznością. Perfekcyjnie skonstruowana, zachęca do lektury wielokrotnej – przy każdej pozwalając odkryć jej nowe wymiary i perspektywy. Żywioł opowieści sprawia, że czytelnik zatapia się w niej i oddaje się jej zniewalającemu nurtowi.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2013

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

książek: 236
COMPOSmentis | 2013-11-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

Nie zamierzam napisać pochopnej opinii, dlatego od miesiąca "trawię"...
Gdyby o wartości literatury stanowił tylko doskonały warsztat, nie byłoby wątpliwości. "Ostatnie rozdanie" byłoby powieścią absolutnie mistrzowską. Dla mnie jednak nie wystarczy. Gdyby wystarczyło, moim mistrzem byłby Lawrence, a nie Dostojewski. Wielka literatura potrzebuje 3 rzeczy: kunsztu językowego, tematu i pasji. Tak jak człowiek, który potrzebuje ciała, duszy i uczuć. Pierwsze niezaprzeczalnie tu jest, drugie również (to świetny pomysł, by zmierzyć się z etosem człowieka znikąd, który osiągnął sukces we współczesnym świecie a do tego ma duszę artysty i naturę hazardzisty), trzeciego nie... Ja nie umiem pisać z pasją o ludziach przegranych, ale od Myśliwskiego oczekuję, że będzie umiał... Łatwo pisać w sposób obiektywny o kimś, kto jest ze swoim losem pogodzony. Nawet jeśli jest to los przegrany. Trudniej, gdy zakłada się brak zgody bohatera na ten stan rzeczy. Nie potrzebuję znać imienia, miejsca zamieszkania, wieku... ale potrzebuję wiedzieć, że mowa jest o człowieku. O ile powściągliwość w mówieniu o uczuciach poprzednich bohaterów Myśliwskiego można było wytłumaczyć ich nieskomplikowaną naturą i, w konwencji nowoczesnej prozy nurtu chłopskiego, to się broniło, o tyle w tym przypadku to mnie zdecydowanie "nie chwyta". Ludzie mają uczucia. Skala odczuwania sprawia, że są wyjątkowi w grupie nadrzędnych. Pamiętacie "Piąte dziecko" Lessing? Nawet brakujące ogniwo ewolucji, Ben, miał więcej uczuć od opisywanego przez Myśliwskiego biznesmena artysty hazardzisty. Nie wątpię, że im wyższy poziom intelektualny, tym łatwiej nasze uczucia ukryć i oszukać innych. Nie znaczy to jednak, że one przestają istnieć. Nie przekonuje mnie depresja bohatera, nie przekonuje mnie bezstronność relacji narratorskiej, nie przekonuje mnie konwencja "pokerowej twarzy"... nic mnie nie przekonuje. Jedyne co mogłoby mnie przekonać, to wiadomość, że to nie człowiek, lecz jego jaźń, jakaś duchowość, która wymyka się cielesności, życiu... ale zdaje się, że nie taki był zamysł autora. Nie mam żalu, że nie umiem się zidentyfikować z człowiekiem, którego opisuje Mistrz. Czuję niedosyt, bo nie wierzę, że taki człowiek mógłby istnieć. I niech będzie, że to wina mojego idealizmu w postrzeganiu świata. Ja się po prostu na takiego człowieka NIE ZGADZAM.
Ale za kunszt literacki nadal celująco. Tak jak Lawrenca, można tej książki nie lubić, ale nie wypada nie znać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jedz pysznie z niskim indeksem glikemicznym

Może książka nie ma zbyt dużo treści (jeśli chodzi o przekazanie informacji), ale za to ile przepisów! Przypadły mi do gustu, bardzo apetyczne i na pe...

zgłoś błąd zgłoś błąd