Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatnie rozdanie

Wydawnictwo: Znak
7,91 (1372 ocen i 240 opinii) Zobacz oceny
10
211
9
320
8
335
7
282
6
142
5
42
4
25
3
14
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324027804
liczba stron
448
słowa kluczowe
życie, filozofia
język
polski
dodała
AMisz

Wiesław Myśliwski jest twórcą przywracającym wiarę w sens i wartość prawdziwej literatury. Jego powieści wynikają z głębokiej wewnętrznej potrzeby wyrażenia – i równocześnie poznania – prawdy o ludzkim losie, przeznaczeniu, przemijalności, pamięci, miłości, sensie istnienia. O tym – choć nie tylko o tym – mówi jego najnowsza powieść "Ostatnie rozdanie", kolejne prozatorskie arcydzieło, na...

Wiesław Myśliwski jest twórcą przywracającym wiarę w sens i wartość prawdziwej literatury. Jego powieści wynikają z głębokiej wewnętrznej potrzeby wyrażenia – i równocześnie poznania – prawdy o ludzkim losie, przeznaczeniu, przemijalności, pamięci, miłości, sensie istnienia.

O tym – choć nie tylko o tym – mówi jego najnowsza powieść "Ostatnie rozdanie", kolejne prozatorskie arcydzieło, na które czekaliśmy kilka lat. Myśliwski publikuje rzadko, pisze długo, zgodnie z przeświadczeniem, że „pisać książki powinno się dopiero, gdy człowiek naprawdę czuje, że nie ma już żadnego innego wyjścia (…), wtedy kiedy jest się przekonanym, że ma się coś naprawdę do powiedzenia komuś drugiemu”.

"Ostatnie rozdanie" to dzieło „totalne”, które chce objąć całość ludzkiego doświadczenia, dotknąć tajemnicy bytu. Jest zachętą do myślenia, nie poucza, nie moralizuje i nie ocenia. Pokazuje życie z jego dobrymi i złymi stronami. To powieść filozoficzna i wielowymiarowa, której tematem jest człowiek i ludzki los zawieszony między przypadkiem a koniecznością. Perfekcyjnie skonstruowana, zachęca do lektury wielokrotnej – przy każdej pozwalając odkryć jej nowe wymiary i perspektywy. Żywioł opowieści sprawia, że czytelnik zatapia się w niej i oddaje się jej zniewalającemu nurtowi.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2013

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Bosy_Antek książek: 603

Oni wszyscy są mną

Ciężko, dysponując skromną przestrzenią, jaką ma do wykorzystania recenzent, opisać najnowszą powieść Wiesława Myśliwskiego pt. „Ostatnie rozdanie”. Książka ta zasługuje bowiem na obszerny esej interpretacyjny, a nie skromne poletko, które można obsiać około dwoma tysiącami znaków bez spacji…

Samą powieść zbudowano na jednym nośnym i bardzo pojemnym koncepcie. Anonimowy bohater, dojrzały, być może chylący się ku starości mężczyzna przygląda się wiernemu towarzyszowi – opasłemu, rozpadającemu się notesowi, w którym przez całe życie zapisywał nazwiska, imiona i adresy ludzi, z jakimi dane mu było się spotkać. Personalia uwiecznione w rozpadającym się notesie, którego mimo najszczerszych chęci nie udaje się uporządkować… Tak wygląda nasze życie? – myślę sobie i śledzę tę metaforę od pierwszej do ostatniej strony.

Prowadzi mnie ona przez labirynt fabuły, jeżeli w ogóle w przypadku tej książki możemy posłużyć się tak nieprecyzyjną kategorią, bowiem opowieść meandruje pomiędzy teraźniejszością a przeszłością, między snami, wspomnieniami, obserwacjami a obszernymi cytatami z listów, jakie bohater otrzymuje od kochającej go kobiety. Wszystko łączy się w jeden falujący amalgamat; co i rusz wypływa na powierzchnię powieści nazwisko, miejsce, epizod, później ginie czytelnikowi z oczu, by powrócić doń echem, odbiciem.

Historia rządzi się regułami pracującej pamięci, a ta jest kapryśna i nieprzewidywalna. Spotkania, rozmowy, czasem autentycznie zabawne sekwencje sąsiadujące ze...

Ciężko, dysponując skromną przestrzenią, jaką ma do wykorzystania recenzent, opisać najnowszą powieść Wiesława Myśliwskiego pt. „Ostatnie rozdanie”. Książka ta zasługuje bowiem na obszerny esej interpretacyjny, a nie skromne poletko, które można obsiać około dwoma tysiącami znaków bez spacji…

Samą powieść zbudowano na jednym nośnym i bardzo pojemnym koncepcie. Anonimowy bohater, dojrzały, być może chylący się ku starości mężczyzna przygląda się wiernemu towarzyszowi – opasłemu, rozpadającemu się notesowi, w którym przez całe życie zapisywał nazwiska, imiona i adresy ludzi, z jakimi dane mu było się spotkać. Personalia uwiecznione w rozpadającym się notesie, którego mimo najszczerszych chęci nie udaje się uporządkować… Tak wygląda nasze życie? – myślę sobie i śledzę tę metaforę od pierwszej do ostatniej strony.

Prowadzi mnie ona przez labirynt fabuły, jeżeli w ogóle w przypadku tej książki możemy posłużyć się tak nieprecyzyjną kategorią, bowiem opowieść meandruje pomiędzy teraźniejszością a przeszłością, między snami, wspomnieniami, obserwacjami a obszernymi cytatami z listów, jakie bohater otrzymuje od kochającej go kobiety. Wszystko łączy się w jeden falujący amalgamat; co i rusz wypływa na powierzchnię powieści nazwisko, miejsce, epizod, później ginie czytelnikowi z oczu, by powrócić doń echem, odbiciem.

Historia rządzi się regułami pracującej pamięci, a ta jest kapryśna i nieprzewidywalna. Spotkania, rozmowy, czasem autentycznie zabawne sekwencje sąsiadujące ze wzruszającymi lub rozdzierającymi serce partiami starają się oddać pełną sprzeczności naturę egzystencji, którą zawsze dzielimy z innymi. No bo kim jesteśmy bez tych, którzy przeszli przez nasze życie? Myśliwski odpowiada – oni wszyscy są mną.

Notes. Czytając kolejne nazwiska, próbując oddzielić żywych od umarłych, trafia się na opór. Bo cóż z tego, że właściciel nazwiska już nie żyje, skoro wciąż trwa intensywnie i uparcie w pamięci? Tak wygląda ta specyficznie widziana wspólnota żywych i umarłych – zgodnie dzielą wciąż kurczącą się przestrzeń, jaką możemy poświęcić tym, którzy skrzyżują swój los z naszym.

Od samego początku powieści czujemy wielki prozatorski oddech. „Ostatnie rozdanie” to niemal pięćset stron wypełnionych zdaniami absolutnie koniecznymi. Ustawionymi w takim a nie innym szyku, rytmie. Tak a nie inaczej rozwija się przed nami medytacja nad płynną materią życia. Nie brakuje ani jednego słowa, ani jedno nie wydaje się być zbędne, naddane. Świat przedstawiony jest plastyczny, wielowymiarowy, niemal namacalny, a jednocześnie narrator zachowuje względem niego spokojny dystans. Tak właśnie wygląda proza, która jest w stanie wskrzesić świat lub opowiedzieć go na nowo. To absolutne mistrzostwo.

Tomasz Fijałkowski

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5251)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 725
utracjusz | 2014-12-11
Na półkach: Przeczytane

"Ostatnie rozdanie" pełne jest głębokich przemyśleń. Ze zdumieniem odnalazłem wśród nich wiele identycznych z tymi, które nachodzą mnie w domowej "świątyni zadumy". Różnica polega na tym, że ja przeznaczam papierowi nieco odmienny los niż szanowny autor. No i na tym, że mnie trafiają się jednak niekiedy myśli pogodne.
Za kilka lat Myśliwski wyda kolejną biblię komunałów i znów wszyscy będą się nią z urzędu zachwycać. Być może fenomen ten da się wytłumaczyć kompletnym brakiem poczucia humoru autora, która to cecha - niech mnie za nazwanie braku cechą porazi z zaświatów Stagiryta - tyleż często, co mylnie bywa utożsamiana z mądrością.

książek: 1149
Krzysiek | 2016-02-02
Przeczytana: 26 stycznia 2016

"Śpieszymy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą"

Te piękne i jakże prawdziwe słowa, padły z ust nieżyjącego już księdza Jana Twardowskiego.
Czas biegnie nieubłaganie, pędzi zabierając nam minuty, godziny. Robi to tak niepostrzeżenie i sprytnie, że nawet nie zdajemy sobie sprawy z powagi sytuacji. Czasem, gdy cofniemy się do przeszłości, wspominając stare, dobre czasy, kiedy jeszcze byliśmy młodzi, beztroscy, wolni niczym szybujące po niebie ptaki, mówimy sobie w duchu..."ileż to już czasu minęło, zdawałoby się, jakby to wszystko działo się wczoraj"...
Na początku naszego życia, gdy wydaje się nam, że mamy go jeszcze pod dostatkiem lekceważymy czas, przy okazji ignorując również ludzi.

"Czas jest wszystkim, co masz ... i pewnego dnia może się okazać, że masz go mniej, niż sądzisz."
Randy Pausch - Ostatni wykład

"Nic nie jest wieczne, ani dane raz na zawsze, każdy dzień, gdy budzimy się razem, silni i zdrowi, pełni miłości, to dzień, którym należy się cieszyć i który trzeba...

książek: 1582
lapsus | 2013-11-21
Przeczytana: 13 listopada 2013

Życie jest sztuką pamięci

Notes. Dziś przedmiot nieco anachroniczny, zastąpiony przez elektroniczne nośniki danych. W „digiświecie” nawet taki notes zbyt wielki, a w dodatku się rozlatuje. „Ostatnie rozdanie” jest także książką nieco anachroniczną. Wiesław Myśliwski zachowuje się tak, jakby obce mu były wszelkie przepisy na bestseller, ignoruje wszelkie powieściowe zasady, a przede wszystkim - o zgrozo - pisze książkę o rozlatującym się notesie. Boże, dzięki Ci za Wiesława Myśliwskiego i jego twórczość! I za to, że mogłem przeczytać jeszcze jedną jego powieść!

Z takich modnych ostatnio określeń wyświetla mi się w związku z tą książką takie - „slow reading”, coś na wzór „slow food”, że zamiast się spieszyć, zwalniamy, żeby móc się lepiej skoncentrować. W wypadku książki Wiesława Myśliwskiego to sama powieść skłania czytelnika do takiego właśnie „powolnego czytania”. Czyżby nestor polskiej epiki był paradoksalnie arcynowoczesnym, doskonale wyczuwającym tendencje na rynku...

książek: 6045
allison | 2013-10-22
Przeczytana: 22 października 2013

Wiesław Myśliwski kolejny raz wystawił na próbę cierpliwość czytelników i kolejny raz zadziwił, zachwycił, zafascynował...

Lekturę "Ostatniego rozdania" dozowałam sobie starannie (nie więcej niż 50 stron dziennie), by móc delektować się pięknem, mądrością i głębią treści oraz kunsztem języka.

Punktem wyjścia dla wielowątkowej opowieści staje się z pozoru zwyczajna rzecz - notes z adresami i numerami telefonów, który bohater-narrator uzupełnia i przechowuje pieczołowicie od wielu lat.
Imiona i nazwiska nieraz już nic nie mówią właścicielowi, ale stają się pretekstem do snucia wspomnień, przywoływania anegdot, lirycznych i dramatycznych przeżyć. Dzięki nim poznajemy stopniowo fragmenty dzieciństwa, młodości i dorosłości bohatera, który chętnie opowiada też o swoich bliskich, o matce, o ojcu, którego właściwie nie pamięta, o sąsiadach, kolegach ze szkoły, o wielkich i przelotnych miłościach...
Obrazy te układają się w barwną mozaikę, jaką jest życie dojrzałego już i...

książek: 538
Justyna | 2014-01-08
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 08 stycznia 2014

Wiesław Myśliwski wielkim pisarzem jest!

Książka, której na pewno warto poświęcić czas. ”Ostatnie rozdanie” niewątpliwie kolejny raz jest świadectwem wielkiego talentu Myśliwskiego.
Jest to powieść po mistrzowsku odkrywająca wiele życiowych prawd, zmuszająca do myślenia, to taki długo dojrzewający bardzo smaczny owoc. Powieść jest też o tym jak trudno człowiekowi rozpoznać się samemu w sobie
Bohater powieści, próbując uporządkować swój stary, opasły notes, w którym zapisywał nazwiska, imiona, adresy i telefony osób, które spotkał w swoim życiu zapoznaje nas ze swoim bagażem doświadczeń. Żyjąc na wyrywki, fragmentami od przypadku do przypadku, podjął próbę zmierzenia się z uporządkowaniem własnego życia, zastanawiając się nad ważnymi i mniej istotnymi rzeczami. W życiu tak jak w pokerze nie zawsze się wygrywa. Z założenie nikt nie gra żeby przegrać ale bywa, że życie rozdaje nam karty nie takie jakbyśmy chcieli. Jednak trzeba wiedzieć o co się gra.
Nieraz życie jest jak notes...

książek: 1456
Wojciech Gołębiewski | 2014-10-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 października 2014

Zawiódł system punktowania, bo maksimum gwiazdek dałem „Traktatowi...” /2006/, ta omawiana, z 2013 jest jeszcze bardziej dojrzalsza, więc już na nią gwiazdek zabraklo, a co to będzie w 2020, gdy następna książka powstanie ?
Miłosz zaczynał swój „Traktat teologiczny” słowami:
„Takiego traktatu młody człowiek nie napisze..”
I te słowa pasują idealnie do Myśliwskiego /ur.1932/ „Traktatu o łuskaniu fasoli”, a jeszcze bardziej do „Ostatniego rozdania”.
Bohaterem książki jest symboliczny NOTES, zawierający spis nazwisk ludzi spotkanych w życiu. Jest to twór doskonały, o wiele lepszy od pamięci, bo: /str.24/
„..pamięć jest podległa naszej wyobrażni..”, a /str.23/ „wyobrażnia jest z natury niesprawdzalna”.
Istnienie człowieka nabiera sensu poprzez kontakt z ludżmi; i vice versa póki my żyjemy, żyją ci, których przywołujemy we wspomnieniach. Dlatego też; /str.18/
„nasz związek...

książek: 2292
wiejskifilozof | 2015-08-30
Na półkach: Przeczytane

Unikałem autora,lata długie lata.Uważałem,że dla mnie za trudny.W końcu jestem tylko mało rozgarniętym,czasem infantylnym rencistą tylko po zawodówce.Ale czy moja znajomość literatury,ma się opierać tylko na wampirach,seryjnych mordercach czy smokach.Choć lubię i czytam.
Dlatego postanowiłem wypożyczać i przeczytać coś z Myśliwskiego.Aby zobaczyć co to za książka.W bibliotece książka stała na półce,tak jakby na mnie czekała.
A szczególnie postanowiłem ją wypożyczać,bo to autora książka najnowsza.
No i już jestem gotowy by ją przeczytać i odlatuję.W piękny literacki świat.Pełne i piękne słowa.Nie patetyczne,nie nabzdyczone.Bez moralizowania,bez patosu.Myśliwski opisuje,każde zdarzenie bardzo szczegółowo.Ja mogę wręcz poczuć myśli tych ludzi.
I pomyśleć zwykły notes,a dzięki niemu mamy tak piękno i wartościową książkę.

książek: 653
chiara | 2014-01-02
Przeczytana: 02 stycznia 2014

Nowa książka Myśliwskiego to najpiękniejsza lektura, jaką można sobie wymarzyć w okresie świąteczno-noworocznym.
Stary notes jako motyw przewodni nie wróży niczego ekscytującego, jednak dzięki perfekcyjnej konstrukcji proste historie przykuwają uwagę. Porusza ich niezwykła głębia, powieść czyta się niczym traktat filozoficzny.

książek: 2535
Dariusz Karbowiak | 2013-11-01
Przeczytana: 27 października 2013

Myśliwski nie należy do autorów, którzy piszą dwie książki w roku. Należy natomiast do tych pisarzy, na których się czeka. Każda z książkę napisana przez Myśliwskiego to swego rodzaju złoty medal na Olimpiadzie lub główna nagroda na festiwalu Chopinowskim. Może raczej jak odnalezione dzieło jakiegoś zapomnianego malarza.
Niestety książka „Ostatnie rozdanie” jest książką adresowaną do ludzi posiadających swoisty notes życiowy. Sam zresztą autor zaznacza że są książki do których trzeba dorosnąć. Tak na każdym etapie naszego życia lektura powinna być właściwa. Przeczytana za późno nic nie wnosi, a przeczytana za wcześnie staje się mało zrozumiana.
Dla mnie „Ostatnie rozdanie” to arcymistrzostwo polskiej literatury. Książka kompleksowa. Odnosząca się do wielu wartości i próbująca przedefiniować niektóre pojęcia. Jeszcze w pamięci mam „Widnokrąg” – i młodego ucznia. Wydaje mi się że właśnie tamtejszy bohater na stronach obecnego dzieła przegląda swój notes. Minęło wiele lat....

książek: 2067
Renax | 2014-04-08
Przeczytana: 07 kwietnia 2014

Może uda mi się napisać coś o tej książce, co nie będzie powtarzaniem poprzedników.
Jest to wybitna książka bardzo skromnego człowieka i mówi sama za siebie. Ale coś napisać trzeba.
"Ostatnie rozdanie' jest jak te obrazy głównego bohatera: gdy odbiorca znajdzie 'swój' obraz, to stoi godzinami i wpatruje się w milczeniu, odnajdując w nim siebie.
Taki cytat sobie wynotowałam z książki:
'Sztuka jest niebezpieczna, młodzieńcze.Obnaża naszą małość, nikczemność, podłość, fałsz. A co najgorsze, każe nam się zastanowić nas sobą, kim naprawdę jesteśmy, a nie kim się sobie wydajemy'.

W każdym wymiarze 'Ostatnie rozdanie' to majstersztyk pisarstwa. Rozdziały są skomponowane kunsztownie, w sposób przemyślany. Ja czytałam góra dwa jednocześnie, żeby nie zgubić niczego i żeby napawać się językiem. A język - dostosowany do nadawcy, oddaje jego charakter. Wypowiedzi bohatera przechodzą płynie w czasie i przestrzeni. Czytałam je wracając, szukając 'szwów'. Coś pięknego.
Teraz opisy postaci. W...

zobacz kolejne z 5241 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Literacki Horoskop LC – Książkowe Ryby

Wodnik odsuwa się w cień, snop światła pada na Ryby. Znak, którego planetami są Jowisz i Neptun, a szczęśliwym dniem – czwartek. Jakimi pisarzami są osoby urodzone pod tym znakiem, a jakimi czytelnikami? Książki prawdę powiedzą. Zachęcamy do czytania charakterystyki i naszych wróżb.


więcej
Znalezione w Ninatece: „Widnokrąg” Wiesława Myśliwskiego

Bo cóż ważniejsze jest od słów, wszystko się ze słów bierze, i nawet najkrwawsza bitwa toczy się o słowa, które po niej zostaną. Dziś w audiocyklu o powieści Wiesława Myśliwskiego, jednym z największych dzieł literatury XX wieku - „Widnokręgu”.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd