Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Spojrzenie elfa

Tłumaczenie: Mirosława Sobolewska
Wydawnictwo: Dreams
6,12 (484 ocen i 100 opinii) Zobacz oceny
10
47
9
26
8
50
7
81
6
93
5
92
4
27
3
39
2
17
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Elfenblick
data wydania
ISBN
9788363579111
liczba stron
352
słowa kluczowe
romans paranormalny
język
polski
dodała
Wyimaginowana

Kiedy Mageli poznaje tajemniczego Erina, wyczuwa, że chłopak jest inny. Nieznajomy pociąga ją jednak coraz bardziej. Dziewczyna balansuje na granicy jawy i sennych marzeń, coraz bardziej tracąc poczucie rzeczywistości. Gdy chłopakowi grozi niebezpieczeństwo, Mageli musi podjąć decyzję: czy może go uratować wierząc w moc swoich snów? Erin nie spuszczał z niej oczu – pod wpływem tego...

Kiedy Mageli poznaje tajemniczego Erina, wyczuwa, że chłopak jest inny. Nieznajomy pociąga ją jednak coraz bardziej. Dziewczyna balansuje na granicy jawy i sennych marzeń, coraz bardziej tracąc poczucie rzeczywistości. Gdy chłopakowi grozi niebezpieczeństwo, Mageli musi podjąć decyzję: czy może go uratować wierząc w moc swoich snów?

Erin nie spuszczał z niej oczu – pod wpływem tego hipnotycznego spojrzenia rozum odmawiał Mageli posłuszeństwa.

– Jesteśmy do siebie tak niezwykle podobni – powiedział. – A jednocześnie tak bardzo różni. Jakbyśmy żyli w dwóch całkiem odmiennych światach. Ja w mojej krainie elfów a ty w świecie…

– Ludzi – dokończyła Mageli.

– Ludzi – potwierdził Erin, jakby dla niego ten świat był równie dziwny, co dla niej kraina elfów. – Utracona ojczyzna – wymruczał tak cicho, że dziewczyna nie była pewna czy w ogóle to usłyszała.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dreams, 2013

źródło okładki: http://www.dreamswydawnictwo.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
książek: 0

Paranormal romance dla młodszej siostry

Nie od dziś wiadomo, że nasi zachodni sąsiedzi dobrze sprawdzają się w roli autorów młodzieżowej fantasy – Michael Ende, Cornelia Funke czy Wolfgang Hohlbein to tylko niektóre z nazwisk wartych wspomnienia w tym kontekście. W zeszłym roku szczyty popularności w Niemczech zdobyła swoją powieścią Katrin Lankers i choć do kunsztu wspomnianych wcześniej pisarzy sporo jej jeszcze brakuje, to nie mam najmniejszych wątpliwości, że zdobędzie ona grono oddanych fanek także w naszym kraju.

Mageli – główna bohaterka powieści – jest nieco zakompleksioną, a zarazem niezwykle utalentowaną muzycznie szesnastolatką, której trudno znaleźć wspólny język z rówieśnikami. Dziewczyna podejrzewa też, że ludzie, z którymi mieszka, nie są jej biologicznymi rodzicami. Jakby tego było mało, zostaje ona wplątana w sam środek odwiecznej rywalizacji dwóch ras elfów... Pewnej nocy, gdy po kolejnej kłótni z matką wymyka się do przyjaciółki, w pobliskim lesie napada na nią dwóch podejrzanych typów. Z opresji wybawia ją młody elficki książę, który sam nie potrafi wytłumaczyć jak znalazł się w świecie ludzi. Mageli i Erin spotykają się co jakiś czas na pograniczu jawy i snu, do momentu, w którym elf znika w tajemniczych okolicznościach. Wbrew podszeptom rozsądku, dziewczyna wyrusza przyjacielowi na ratunek i trafia do podziemnego królestwa elfów – Enigmali. To, czego się tam dowie, wywróci jej świat do góry nogami.

Niemiecki wydawca określił powieść jako odpowiednią dla dziewczynek w wieku 12-15 lat i...

Nie od dziś wiadomo, że nasi zachodni sąsiedzi dobrze sprawdzają się w roli autorów młodzieżowej fantasy – Michael Ende, Cornelia Funke czy Wolfgang Hohlbein to tylko niektóre z nazwisk wartych wspomnienia w tym kontekście. W zeszłym roku szczyty popularności w Niemczech zdobyła swoją powieścią Katrin Lankers i choć do kunsztu wspomnianych wcześniej pisarzy sporo jej jeszcze brakuje, to nie mam najmniejszych wątpliwości, że zdobędzie ona grono oddanych fanek także w naszym kraju.

Mageli – główna bohaterka powieści – jest nieco zakompleksioną, a zarazem niezwykle utalentowaną muzycznie szesnastolatką, której trudno znaleźć wspólny język z rówieśnikami. Dziewczyna podejrzewa też, że ludzie, z którymi mieszka, nie są jej biologicznymi rodzicami. Jakby tego było mało, zostaje ona wplątana w sam środek odwiecznej rywalizacji dwóch ras elfów... Pewnej nocy, gdy po kolejnej kłótni z matką wymyka się do przyjaciółki, w pobliskim lesie napada na nią dwóch podejrzanych typów. Z opresji wybawia ją młody elficki książę, który sam nie potrafi wytłumaczyć jak znalazł się w świecie ludzi. Mageli i Erin spotykają się co jakiś czas na pograniczu jawy i snu, do momentu, w którym elf znika w tajemniczych okolicznościach. Wbrew podszeptom rozsądku, dziewczyna wyrusza przyjacielowi na ratunek i trafia do podziemnego królestwa elfów – Enigmali. To, czego się tam dowie, wywróci jej świat do góry nogami.

Niemiecki wydawca określił powieść jako odpowiednią dla dziewczynek w wieku 12-15 lat i myślę, że także u nas to faktycznie tej grupie ma ona szanse spodobać się najbardziej. Co, pomijając popularność wszelkich wydawnictw wpisujących się w nurt paranormal romance, sprawiło, że książka ta podbiła już serca wielu młodych czytelniczek?

„Spojrzenie elfa”, choć nieco powierzchownie, porusza wiele problemów nieobcych młodym ludziom – poszukiwanie własnej tożsamości, odrzucenie przez rówieśników, brak porozumienia z najbliższymi, marzenia o ideałach konfrontowane często z szarą rzeczywistością. A wszystko to podane jest w atrakcyjnej formie – okraszone sporą dozą magii i delikatną historią miłosną.

Dużym atutem są również budzący sympatię, naturalni bohaterowie (choć trudno mówić tu o jakiejś głębi charakterów), zaś język książki sprawia, że czyta się ją błyskawicznie. Słabym punktem powieści jest niestety jej przewidywalność. Autorka nie pozostawia wielu niedomówień, a pewne tropy są od samego początku na tyle czytelne, że bardzo szybko jesteśmy w stanie zorientować się dokąd nas ta historia zaprowadzi.

Powieść Katrin Lankers to sympatyczna, ale i przewrotna baśń dla młodszych wielbicielek romansów paranormalnych zakorzenionych w mitologii nordyckiej. Dlaczego przewrotna? O tym już musicie przekonać się same.

Kamila Duda

 

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1628)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6063
Justyna Antoniewicz | 2017-06-13

Magali jest nastolatką, która uważa, że nie pasuje do swojej rodziny, sądzi, że różni się swym wyglądem,zachowaniem do tego odczuwa,że jej matka nie mówi do niej Linda i, że nie kocha dziewczyny tak jak jej młodsze rodzeństwo. Chce się dowiedzieć ona jaka może być prawda.Po pewnym czasie poznaje przystojnego,miłego Erina,który od samego już początku wzbudza w niej zachwyt i urokiem osobistym. Chłopak pojawia się u niej za każdym razem w dziwnych, niezwykłych okolicznościach, gdy dziewczyna śpi.Do tego stwierdza, że jest elfem i opowiada jej o swojej bajecznej krainie w, której zamieszkuje. Szesnastolatka nie wie czy naprawdę ma w to wierzyć czy nie, czy na pewno jeszcze elfy istnieją. Jednak, gdy Erin znika pewnego dnia to Magali postanawia za wszelką cenę go odnaleźć. Nie ma pojęcia ile ta wyprawa w świat Elfów namiesza w jej życiu.

Książka wniosła bardzo dużo dla mnie, opowiada o elfach pięknych istotach żyjących w innym świecie magicznym, mieszkają w cudownym, niezwykłym...

książek: 1220
ZARAZA | 2014-07-30
Na półkach: 2014
Przeczytana: lipiec 2014

Kolejny raz dałam się oczarować okładce. "Spojrzenie elfa" to powieść, która powinna być niezmiernie ciekawa już ze względu na samą kreacje takich postaci jak elfy. Jednak wcale tak nie jest, mimo że pomysł interesujący to powieść jest nużąca i mało wciągająca, a także od samego początku do końca przewidywalna. Spodziewałam się, że znajdę tu wątek miłosny, jednak nie sądziłam, że będzie tak banalny i naiwny. Jeśli chodzi o styl autorki, nie było tak źle, ale dialogi były marne. Podsumowujące powieść nudna, nie interesująca, banalna i przewidywalna. Nie polecam.

książek: 26212
PijanaPoMalinach | 2013-10-25
Na półkach: POD PATRONATEM LC...
Przeczytana: 25 października 2013

Powiem szczerze na początku książka strasznie mi się dłużyła. Pierwsze rozdziały nie zaciekawiły mnie, ale z biegiem czasu zaczynały się robić coraz ciekawsze. Historia Mageli jest można powiedzieć przewidywalna. Może nie zapiera tchu w piersi, ale warto ją przeczytać ! Jest idealna dla osób, które chcą odpocząć po ciężkim dniu i zrelaksować się miłą, przyjemna książką, która nie męczy czytaniem.
Opis książki, hmm..nie za bardzo mi się spodobał, może nigdy bym jej nie przeczytała, ale zaciekawiła mnie okładka. Tajemnicza, urocza, delikatna... Nie jest mroczna jak większość wydawanych teraz książek. Jej tajemniczość jest można powiedzieć lekka. Pokazuje, że nie jest jedną z tych książek, które na siłę próbują się przebić i bardzo dobrze.
Można powiedzieć, że fabuła jest ciekawa, oryginalny pomysł autorki, która za nic ma pisanie historii o wampirach i aniołach. Elfy..można powiedzieć, że są bardzo oryginalne.
Bohaterowie nie są źli, chociaż na początku Mageli mnie trochę wkurzała tą...

książek: 986
Lenalee | 2013-03-10
Na półkach: Przeczytane w 2013
Przeczytana: 10 marca 2013

Elfy praktycznie od zawsze były istotami, które w literackim świecie fascynowały mnie najbardziej. Być może nie we wszystkich książkach, które czytałam, przedstawiane w sposób wybitny, jednak mimo wszystko zawsze będę wyobrażać je sobie jako postacie pełne dostojeństwa, indywidualizmu i dozy czającego się wokół nich niebezpieczeństwa. Sam fakt, że motyw elfów nie jest aż tak szeroko rozpowszechniony jak chociażby wampiry, wilkołaki czy anioły, sprawia, że na książki o tej tematyce mam jeszcze większą ochotę i z większą przyjemnością poznaję dane powieści. Nie będę ukrywać, że taki też był powód, z jakiego sięgnęłam po „Spojrzenie elfa” Katrin Lankers. Efekt niestety nie był tak pozytywny, jakbym tego chciała.

Mageli jest zwyczajną, niczym niewyróżniającą się nastolatką, która gdy spotyka Erina, od razu wyczuwa, że chłopak z całą pewnością nie jest zwyczajny. Dziewczyna bardzo szybko nawiązuje z nim więź i gdy Erin wpada w kłopoty, Mageli wie, że koniecznie musi go z nich...

książek: 684
Abigail | 2013-02-17
Na półkach: Wymienię/Sprzedam
Przeczytana: 16 lutego 2013

"Uważaj na siebie. Chroń się przed Księciem Ciemności!"

Katrin Lankers studiowała dziennikarstwo na Uniwersytecie w Dortmundzie. Przez wiele lat pisała do różnych gazet, czasopism oraz mediów elektronicznych aż w końcu zdecydowała się nie tylko połykać książki, ale również je tworzyć. Dzisiaj Katrin Lankers mieszka z mężem, dwójką dzieci i dwoma kotami w Bornheim niedaleko Bonn i zajmuje się pisaniem powieści.

Elfy kojarzą nam się z pięknymi istotami, które mieszkają w cudownym królestwie pełnym zieleni, drzew, kwiatów i dobroci. Jednak w Engimali, elfickim królestwie, ostatnio nie działo się dobrze. Elfy słoneczne musiały udać się w ciemność podziemi, gdzie zostały narażone na szybsze starzenie się i życie pomiędzy korzeniami drzew. Ich oddany król Livian stał się zwykłą marionetką w rękach swojego niepokojącego doradcy, który zdawał się kierować wszystkimi jego decyzjami, tak by zrealizować swój okrutny plan. Czy w podziemiach elfy mogą czuć się bezpieczne? Co jeśli...

książek: 592
kamyk576 | 2014-03-15
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Od pierwszych 2 stron, już wiedziałam,że to kolejna najwspanialsza książka... Przeczytałam ją z zapartym tchem, zakończenie bardzo pozytywne,okazało się,że prawymi rodzicami Mageli jest król elfów. Erin i Mageli zostali podmienieni.
''Erin nie spuszczał z niej oczu-pod wpływem tego hipnotycznego spojrzenia rozum odmawiał Mageli posłuszeństwa.
-Jesteśmy do siebie tak podobni-powiedział
-A jednocześnie tak bardzo różni. Jakbyśmy żyli w dwóch całkiem odmiennych światach.Ja w mojej krainie elfów a ty w świecie....
-Ludzi-dokończyła Mageli
-Ludzi-potwierdził Erin,jakby dla niego ten świat był równie dziwny, co dla niej kraina elfów-Utracona ojczyzna-wymruczał tak cicho,że dziewczyna nie była pewna czy w ogóle to usłyszała''

POLECAM.

książek: 675
Kinga | 2014-01-06
Na półkach: 2014
Przeczytana: 06 stycznia 2014

Jedna z niewielu książek, dla których straciłam kilka godzin snu i nie pożałowałam. Bardzo wciągająca książka, chociaż tematyka bardzo popularna i nie wiem, czy fabułę książki zapamiętam na długo. Mimo wszystko czytało ją się bardzo przyjemnie, serdecznie polecam!

książek: 399
agatrzes | 2013-02-27
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 24 lutego 2013

"Odnaleźć siebie"

Debiuty literackie są pewnego rodzaju podróżą w ciemno, gdyż nawet najlepszy opis okładkowy niewiele nam powie o autorze. Czytelnik ponosi większe niż zazwyczaj ryzyko rozczarowania, ale ma też większą szansę na przeżycie czegoś niezwykłego, czego jeszcze nie doświadczył. Osobiście bardzo lubię wycieczki z nieznanym przewodnikiem, choć nie zawsze „wracam” z nich zadowolona


„Spojrzenie elfa” to debiut literacki Katrin Lankers, 36-letniej autorki mieszkającej w Dortmundzie, dziennikarki, która przez wiele lat pisała do różnych gazet, czasopism oraz mediów elektronicznych. Czytelniczka i doświadczona dziennikarka , połączenie, które daje nadzieję na dobrą powieść przynajmniej w dziedzinie stylu.

Do książki przyciągnęła mnie okładka, pozornie nie przedstawia nic nadzwyczajnego- twarz wychylającą się zza bujnej roślinności, a jednak idealnie dobrane kolory i niepowtarzalny odcień oczu dziewczyny sprawiają, że jest w niej coś magicznego, tajemniczego, nie...

książek: 654
Tristezza | 2013-02-18
Na półkach: Posiadam

„Kraina, jak ze snów”


Mageli, której prawdziwe imię brzmi Margarethe-Elisabeth, czuje że nie pasuje do swojej rodziny. Nie tylko z wyglądu, ale i zachowania. W szkole również trzyma się na uboczu, spędzając czas ze swoją najlepszą przyjaciółką Rosanną. Wokół niej nie dzieje się za wiele dziwnych rzeczy, a jak już, to ich nie zauważa. Lecz jej życie się zmienia, gdy poznaje tajemniczego i przystojnego Erina. Chłopiec jakby znikąd pojawia się i ratuje ją, jak damę z opresji. Dziewczyna nie wie o nim za wiele, on nie odpowiada na wszystkie jej pytania, szczególnie gdy próbuje dowiedzieć się, skąd się nagle wziął w danym miejscu. Ale nie narzeka. Nieznajomy pociąga ją coraz bardziej, a Mageli wie, iż jest inny, nie z tego świata. On pochodzi z krainy elfów, ona ludzi, a jednak i tak tworzy się między nimi nić porozumienia. Nastolatka już nie wie co jest prawdą, co snem, granica pomiędzy marzeniami a jawą zaciera się... Aczkolwiek Erinowi grozi niebezpieczeństwo, a ona musi...

książek: 5273
Zapatrzona_W_Książki | 2014-07-14
Na półkach: Przeczytane - 2014 r.
Przeczytana: 13 lipca 2014

Gdzie jest moje miejsce?

„Miłość i logika są jak słońce i księżyc. Kiedy jedno wschodzi, drugie zachodzi...”*

Od zawsze odnosisz wrażenie, że twoja rodzina nie jest tą prawdziwą, czujesz się w niej obco, różnisz od pozostałych członków familii, nie pasujesz do niej. Z jednej strony chcesz by były to tylko twoje wymysły, a z drugiej nie potrafisz przestać poszukiwać odpowiedzi. Tylko czy jesteś pewna, że podołasz temu co odkryjesz?

Mageli to nastolatka, która uważa, że nie pasuje do swojej rodziny, różni się wyglądem, zachowaniem, do tego czuje, że matka, na którą mówi Linda, nie kocha jej tak jak młodsze rodzeństwo. Za wszelką cenę chce dowiedzieć się jaka jest prawda. W tym samym czasie poznaje Erina, który od samego początku wzbudza jej zachwyt swoją urodą. Chłopak pojawia się za każdym razem w dziwnych okolicznościach, bo tylko wtedy gdy nastolatka śpi. Do tego twierdzi, że jest elfem i opowiada o swojej krainie. Szesnastolatka nie bardzo wie w co ma wierzyć, wymyśliła sobie...

zobacz kolejne z 1618 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd