Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Szubienicznik

Cykl: Szubienicznik (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,61 (1296 ocen i 182 opinie) Zobacz oceny
10
42
9
70
8
201
7
389
6
360
5
148
4
42
3
34
2
6
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375151404
liczba stron
462
słowa kluczowe
piekara, zaremba, XVII wiek
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Wiedźma

Rzeczpospolita, koniec XVII wieku. Jacek Zaremba, podstarości łęczycki, przybywa do Wielkopolski na dwór starego przyjaciela. Ten prosi go o pomoc w rozwiązaniu tajemniczej sprawy. Intryga jest skomplikowana, a jej autor niezwykle przebiegły. Przed Zarembą nie lada wyzwanie… Najnowsza książka Jacka Piekary to nie tylko powieść awanturnicza z czasów panowania Jana III Sobieskiego. To nie tylko...

Rzeczpospolita, koniec XVII wieku. Jacek Zaremba, podstarości łęczycki, przybywa do Wielkopolski na dwór starego przyjaciela. Ten prosi go o pomoc w rozwiązaniu tajemniczej sprawy. Intryga jest skomplikowana, a jej autor niezwykle przebiegły. Przed Zarembą nie lada wyzwanie…
Najnowsza książka Jacka Piekary to nie tylko powieść awanturnicza z czasów panowania Jana III Sobieskiego. To nie tylko wielowątkowa historia kryminalna, prowadząca czytelnika od zagadki poprzez sekret do tajemnicy. To również (a może przede wszystkim) wiarygodne i drobiazgowe studium zachowań oraz obyczajów Polaków z końca XVII wieku.

 

źródło opisu: Wydawnictwa Fabryka Słów, Otwarte 2013

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 473
Morango | 2013-08-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 sierpnia 2013

Nie lubię XVII wieku. Ten okres w historii Polski zawsze mnie irytował rozkwitem butnej, gnuśnej szlachty, uważającej się za panów świata. A mimo to, zachęcona głośną reklamą, ciekawą okładką oraz poparciem Jacka Komudy, którego książki bardzo lubię, postanowiłam się przełamać i sięgnąć po najnowszą powieść Jacka Piekary.

Zacznijmy może od tego, że otrzymujemy dzieło szumnie określane jako thriller. Błąd. Sama złapałam się na ten haczyk, oczekując książki pełnej akcji, pościgów, pojedynków, posiadającej tę nutkę niepewności co dalej i może małą domieszkę elementów nadprzyrodzonych. Nic bardziej mylnego. Oto spotykamy się w domu stolnika Ligęzy wraz z bohaterami i przygotujmy się na długie posiedzenie w tejże okolicy. Baaardzo długie. Pełne jadła i wina. I rozmów.

Jak już wiemy z opisu, do wspomnianego stolnika zjeżdżają się goście z listami od gospodarza, w których obiecuje on pomoc w rozwiązaniu problemów, które na gości spadły w przeszłości. Problem w tym, że stolnik żadnych listów nie wysyłał i swoich gości nigdy wcześniej na oczy nie widział. Zaprasza zatem swojego przyjaciela, Jacka Zarembę i z jego pomocą ma nadzieję rozwikłać dziwną zagadkę.

Tak oto przez całą powieść będziemy poznawać losy nieszczęsnych panów braci, którym ktoś wyrządził ogromną krzywdę i którzy potracili swe majątki i dobre imię. Niech Was nie zwiedzie mroczna okładka - jest nudno, monotonnie, a opowieści szlachciców ciągną się tak samo, jak uczty i toasty na ich cześć. Każda opowieść jest przerywana milionem dygresji o bitwach, szlachcie, babach, winie, jedzeniu, królach (...), które to dygresje potrafią ciągnąć się przez 4 strony i kończą się dopiero wtedy, gdy utracimy wszelką nadzieję na poznanie ciągu dalszego. Tak, tak, zdaję sobie sprawę, że takimi prawami rządziły się czasy Polski szlacheckiej, ale dla mnie była to istna droga przez mękę.

Język powieści jest bez wątpienia barwny i dopracowany. Autor wiernie oddaje realia XVII wieku, zarówno pod względem historycznych wydarzeń, jak i kultury i obyczajów, dlatego fani złotej wolności szlacheckiej powinni być zachwyceni i bez problemów wczują się w wyjątkową atmosferę książki. Jednak czytelnicy szukający emocjonujących pojedynków i walk, powinni trzymać się od książki z daleka. Ponieważ największym mankamentem, jaki zauważam w 'Szubieniczniku' jest absolutny brak akcji. W tej książce nic się nie dzieje. Przez 400 stron powieści poznajemy historie trzech szlachciców, z których nadal niewiele wynika. Pozostaje wniosek, że głównym celem książki nie jest fabuła, ale barwny i wypieszczony sposób jej przedstawienia. Takie trochę gonienie króliczka, z odległą nadzieją na jego złapanie.

Niestety 'Szubienicznik' kompletnie mnie do siebie nie przekonał. Dłużył się niemiłosiernie, a że nie lubię krążenia wokół tematu przez kilka stron i paplania o dupie Maryni, czytanie było naprawdę ciężką przeprawą. Do tego brak akcji, wszechobecna szlachta, pełna uprzedzeń i ksenofobiczna i ciągnąca się jak ser na pizzy nuda. Chwilami miałam wrażenie, że czytanie 'Potopu' było bardziej emocjonujące niż ślęczenie nad 'Szubienicznikiem'. Niemniej nie mogę nie chylić czoła przed kunsztem pana Piekary, bo już na pierwszy rzut oka widać ilość pracy, jaką musiał włożyć w tę powieść. Piękny język i fantastycznie odwzorowana atmosfera Polski szlacheckiej z pewnością znajdą swoich zwolenników, do których ja jednak nie należę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarny wygon. Starzyzna

To drugi tom napisanego przez Stefana Dardę cyklu "Czarny Wygon". Osią fabuły są losy Witolda Uchmanna, dziennikarza, który opisywał tematy...

zgłoś błąd zgłoś błąd