Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krzyżacka zawierucha

Wydawnictwo: Fabryka Słów
5,96 (420 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
12
8
31
7
93
6
126
5
99
4
24
3
19
2
5
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7574-264-0
liczba stron
232
słowa kluczowe
Grunwald, Krzyżacy
język
polski
dodała
Paulina

Oto "Krzyżacka zawierucha" najnowsza książka Jacka Komudy, jego literacki hołd dla 600-lecia bitwy pod Grunwaldem. Przekorny, nie lukrowany, żywy do bólu. 18 września 1454, pole bitwy pod Chojnicami. Straszliwa klęska przeważających sił rycerstwa polskiego. Triumfuje taktyka i sprawność krzyżackich jednostek najemnych. Pomsta za Grunwald. Młody rycerz Bolko z Rożnowa, wnuk nieśmiertelnej...

Oto "Krzyżacka zawierucha" najnowsza książka Jacka Komudy, jego literacki hołd dla 600-lecia bitwy pod Grunwaldem. Przekorny, nie lukrowany, żywy do bólu.

18 września 1454, pole bitwy pod Chojnicami. Straszliwa klęska przeważających sił rycerstwa polskiego. Triumfuje taktyka i sprawność krzyżackich jednostek najemnych. Pomsta za Grunwald. Młody rycerz Bolko z Rożnowa, wnuk nieśmiertelnej sławy Zawiszy Czarnego cudem unika śmierci. Splot wydarzeń ciska go jednak w paszczę wojny wywiadów, intryg ludzi, którzy rycerski honor i kodeks uważają za uciążliwy anachronizm.

Oto zmierzch epoki rycerskich ideałów. W huku zderzających się pancerzy, kwiku oszalałych koni, zgrzycie toporów i mieczy – rodzi się nowe. Brutalne i skuteczne. Przyłącz się! Lub giń!

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (765)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 959
Shimik | 2015-08-29
Na półkach: Przeczytane

Pierwszą książką Komudy nie byłem zachwycony ale ta jest jak najbardziej okej:) Wartka akcja i nigdy do końca nie wiadomo co się wydarzy:) Jest bardzo wciągająca i przyjemnie napisana:) Jestem zadowolony, że ją kupiłem:) Jest tego warta:)
Życzę Wam tak samo przyjemniej lektury jak moja:)

książek: 427
Marek Adamkiewicz | 2016-05-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo sympatyczna przygodówka w średniowiecznych realiach.
Powieść jest pełna dynamicznej akcji, jasne, jest krótka, ale przez to także mocno skondensowana. Nudy brak, postacie ciekawe.
Fabułę można określić w sumie jako retro "Breaking Bad" (może poza samym zakończeniem, które wydaje się być niepotrzebne).
Ja bawiłem się bardzo dobrze, może dlatego, że niespecjalnie znam inne dokonania Komudy? Po "Zawierusze" mam jednak ochotę na więcej.

książek: 444
Krystian Ozon | 2010-10-11
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 11 października 2010

Nie miałem w planach tej książki. Przynajmniej nie teraz. Jednak zachęcony przez samego autora postanowiłem zrobić krótką przerwę w lekturze II tomu Samozwańca.

Jaka jest "Krzyżacka zawierucha"? Ciekawa, ale lżejsza niż inne książki Komudy. Jak sam autor podkreśla musi odpocząć od rzeczpospolitej sarmackiej, dlatego nowe czasy nowy bohater, nowy konflikt.

Ta książka jest symboliczna na wielu płaszczyznach, dla autora bo stanowi odskocznię od jego ukochanego, idealnie odtwarzanego świata - dla głównego bohatera, który musi skonfrontować swoje rycerskie ideały, swój honor z nowym bezwzględnym porządkiem.

Średniowiecze odchodzi a wraz z nim wielkie ideały rycerskie, teraz liczy się przebiegłość, droga do celu po trupach a nader wszystko skuteczność czynów. Jesteśmy świadkami walki jaką stacza sam ze sobą Bolko, wnuk słynnego Zawiszy Czarnego. Z jednej strony wielopokoleniowe tradycje rycerskie, z drugiej bezwzględny, pełen intryg i zdrady świat.

Książka jest za krótka,...

książek: 1868
Krzysztof Mroczko | 2015-02-11
Na półkach: Przeczytane

Czasami, jak każdy chyba, tęsknię za szczenięcymi latami. Sięgam wówczas po książkę nieco cofającą mnie do czasów słodkiej beztroski i przeżywania przygód bohaterów z wypiekami na twarzy. Krzyżacka zawierucha Jacka Komudy jak najbardziej się do tego celu nadaje. Ot, czytanka dla dzieci w wieku lat co najwyżej dwunastu, która ma podnieść im morale, bo przecież Rzeczpospolita rycerstwem stała i pod Grunwaldem siłę pokazała. Książka przy tym niezbyt obszerna, akurat na dwie godziny podróży czy też innej formy zabijania czasu niewyszukaną rozrywką. Problem mogą mieć ci, którzy szukają książki do czytania w każdym wieku.

Fabuła powieści jest przewidywalna do bólu, wszak naczelni rzemieślnicy literaccy III Rzeczpospolitej, wydawani przez wydawnictwo Fabryka Słów na skalę masową, przyzwyczaili nas do tego, że budowanie narracji słabo im idzie, stąd jedynie kanoniczne zwroty akcji przeprowadzane przez tłumy kanonicznych postaci. Mieści się to wszystko w mocno wytartym schemacie...

książek: 207
Dominik Socha | 2013-12-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 grudnia 2013

Kolejna powieść Jacka Komudy - to typowy przykład historii "płaszcza i miecza". Ciekawy okres historii - powolnego upadku Zakonu Krzyżackiego, bohater gdzieś w trakcie przemiany z średniowiecznego rycerza w późniejszego polskiego szlachcica, piękna córka jednego z najbliższych współpracowników Wielkiego Mistrza, bitwa i turniej, rycerski honor i zdrada, misja na terenie wroga etc.etc. Wszystko przedstawione bogatym językiem autora. Ale nie mogłem się oprzeć wrażeniu jakiegoś braku, tymczasowości. Rozwiązanie fabularne - sprawia wrażenie jak gdyby autor chciał(po długim i starannym prowadzeniu narracji) - nagle w pośpiechu zakończyć, albo już myślał o dalszym ciągu...

książek: 6376

Miałam. I w zasadzie - irracjonalnie, jak dla mnie - cieszę się, że ktoś z moich dawnych znajomych "pożyczył na wieczne nieoddanie". Tak płaskiej, nudnej, dennej i przewidywalnej książki, z tak ubogim słownictwem i absolutnym brakiem znajomości faktów nie czytałam. Nie wspominając już o tym, ze Komuda wpieprzył (tak, wpieprzył, choć ciśnie mi się na usta soczyste przekleństwo lepiej obrazujące to, co zrobił) własną "pseudo-naukową" wiedzę w okres grunwaldowy, "epokowo" odmalował stroje, które nie istniały, a postacie zrobił tak płaskie i papierowe, że Grey i Meyer ze swoim "Z(a)mierzchem" to po prostu głębokie metafory życia i śmierci i przemijania i sekszenia się.
Mało kiedy jestem tak głęboko zniechęcona do książek, ze na samo wspomnienie robię się zirytowana - w przypadku Komudy, którego, swoją droga, nie toleruję zarówno jako autora jak i osobę prywatną - tu jednak jest to wręcz popisowy przykład pieniędzy wydanych w błoto na... COŚ. Nie, nie będe obrażała innych czytelników,...

książek: 3490
ryszpak | 2014-06-19
Przeczytana: 30 grudnia 2010

Przeczytałem i podobnie jak u innych. Niby wszystko OK ale brak tego "czegoś" charakterystycznego dla książek Komudy. Jakby koniecznie miała być napisana na rocznicę bitwy pod Grunwaldem...

książek: 1985
Jowi | 2015-07-18
Przeczytana: 18 lipca 2015

Wbrew wielu opiniom Czytelników, mnie "Krzyżacka zawierucha" bardzo przypadła do gustu. Znów Pan Komuda w swoim żywiole. Pojedynki, pościgi, awanturnicze wyprawy, tajemnicza misja, łotry i rycerze.. Akcja szybka, postaci wielobarwne jak to u Komudy bywa. Tym razem Autor sięga do historii nieco dalszej - XV wiek, bitwa pod Chojnicami i straszliwa klęska naszych wojsk. Młody Bolko, wnuk sławnego Zawiszy, po masakrze cudem uniknąwszy śmierci, podejmuje się niebezpiecznej misji w Malborku. Młody i niedoświadczony rycerz, czując się zabawką w ręku możnych i w zetknięciu z brutalnym światem, niebawem porzuca swoje ideały i przekonania.. Lektura bardzo dobra na letnie wieczory. Czyta się szybko i z prawdziwą przyjemnością, a zakończenie pozwala domniemywać, że będzie dalszy ciąg. POLECAM fanom pana Komudy i powieści awanturniczych :)

książek: 268
Sicurano_Gulleborga | 2016-09-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 września 2016

Jak zawsze dużo specyficznego słownictwa, dzięki czemu z pewnością zachowany jest klimat średniowiecza. Postacie niekiedy trochę przerysowane, fabuła też nazbyt oczywista. Poza tym Winrych von Treitschke walczył katzbalgerem, w nazwie którego nieprzypadkowo występuje słowo "kot"...
Zdecydowanie wolę bardziej, gdy tłem wydarzeń są nieco późniejsze czasy. Komuda zresztą nawiązuje tu lekko do ewolucji uzbrojenia, gdy Bolko używa po raz pierwszy szabli.

książek: 372
Jacek Augustyn | 2013-03-19
Przeczytana: 19 marca 2013

Średniowieczna rąbanka,literatura rozrywkowa,szkoda że nic nowego,fabuła rodem z "Przyłbice i kaptury" Korkozowicza,trochę Karola Bunscha,czarny humor Sapkowskiego,zważywszy na dostępną ilość dobrej lektury opiewającej rycerskie epopeje,na tą pozycję szkoda czasu i pieniędzy.

zobacz kolejne z 755 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd