Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Okładka książki Szubienicznik

Szubienicznik

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Fabryka Słów, Otwarte
data wydania
ISBN
9788375151404
liczba stron
462
słowa kluczowe
piekara, zaremba, XVII wiek
kategoria
historyczna
język
polski
typ
papier
dodała
Jezebel
6,48 (586 ocen i 108 opinii)

Opis książki

Rzeczpospolita, koniec XVII wieku. Jacek Zaremba, podstarości łęczycki, przybywa do Wielkopolski na dwór starego przyjaciela. Ten prosi go o pomoc w rozwiązaniu tajemniczej sprawy. Intryga jest skomplikowana, a jej autor niezwykle przebiegły. Przed Zarembą nie lada wyzwanie… Najnowsza książka Jacka Piekary to nie tylko powieść awanturnicza z czasów panowania Jana III Sobieskiego. To nie tylko wiel...

Rzeczpospolita, koniec XVII wieku. Jacek Zaremba, podstarości łęczycki, przybywa do Wielkopolski na dwór starego przyjaciela. Ten prosi go o pomoc w rozwiązaniu tajemniczej sprawy. Intryga jest skomplikowana, a jej autor niezwykle przebiegły. Przed Zarembą nie lada wyzwanie…
Najnowsza książka Jacka Piekary to nie tylko powieść awanturnicza z czasów panowania Jana III Sobieskiego. To nie tylko wielowątkowa historia kryminalna, prowadząca czytelnika od zagadki poprzez sekret do tajemnicy. To również (a może przede wszystkim) wiarygodne i drobiazgowe studium zachowań oraz obyczajów Polaków z końca XVII wieku.

 

źródło opisu: Wydawnictwa Fabryka Słów, Otwarte 2013

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Oficjalna recenzja
Katarzyna książek: 565

Kryminał spod znaku szabli

Kryminały są obecnie najbardziej rozchwytywanym gatunkiem literackim i filmowym na świecie, a tworzeni detektywi-samotnicy, którzy prowadzą kolejne, często wymyślne śledztwa, wzbudzają zachwyt ogromnej liczby czytelników oraz widzów.

Czytałam różne kryminały, z wielu zakątków świata, osadzone w przeszłości, przyszłości, jak i teraźniejszości. Jedne są moimi ulubionymi, inne zaś wydają się bezbarwnymi kopiami mistrzów Arthura Conan Doyle’a czy Agathy Christie. Stąd nie mogłam się oprzeć, aby nie sięgnąć po rodzimą powieść, popularnego autora fantastyki, osadzoną w burzliwych czasach Polski XVII wieku.




Na dwór jaśnie pana stolnika Ligęzy, przybywa trzech nieznajomych z różnych końców Polski. Według nich, gospodarz wysłał listy, w których obiecuje im pomóc w rozwiązaniu problemów. Wkrótce również pojawia się dawny przyjaciel Jacek Zarembski - szlachcic parający się polowaniem i chwytaniem wszelakich złoczyńców. Ligęza zarzeka się, iż po nikogo nie posyłał, a zarówno pismo oraz pieczęci na listach są idealnie sfałszowane. Kto sobie zadał tyle trudu? Dlaczego tak bardzo zależało komuś na zebraniu czterech nieznanych sobie osób i umieszczeniem ich w jednym miejscu? Intryga zaczyna się zagęszczać, bo problemy, z którymi borykają się mężczyźni łączy jedno – wydają się wyjątkowo dziwne i niespotykane. Zarembski podejmuje się zbadaniem sprawy. A z każdą opowieścią, przedstawianą przez przybyszów, robi się coraz bardziej tajemniczo.

„Szubienicznik” ma bardzo dobry prolog - intrygujący i zachęcający do czytania. Potem niestety następuje delikatny spadek. Przez pierwsze 100 stron dostajemy wywody głównych bohaterów na temat historii, polityki, gospodarki itd. Zapewne którzy będą tym zachwyceni, ale dla reszty wyda się to nużące. Dla tych odrobinę zawiedzionych mogę dodać, że trzeba cierpliwie przez to przejść, aby potem dostać coś lepszego. Gdyż następnie forma ponownie wzrasta i utrzymuje zainteresowanie już do samego końca.

Trzeba od razu sprostować, że pierwszy tom to tylko początek przygód Zarembskiego. Akcji jest tyle, co w opowiadanych przez mężczyzn historiach. Cała powieść składa się niemal z opowieści, wtrąceń i dygresji. Napisane są całkiem sprawnie, ale swoją statecznością mogą poniekąd zniechęcić do dalszego czytania, nie mówiąc już o sięgnięcie do dalszego tomu. Trudno jest nie zachwycić się językiem, który jest jednocześnie staropolski i zrozumiały. Łacińskie sentencje bardzo ciekawie ubarwiają wypowiedzi bohaterów.

Warto jest napisać o pojawiających się postaciach. Zarembski należy do jednostek zarówno tych wyróżniających się [poprzez swój racjonalizm i zdolność do dedukcji] i ładnie wpasowanych w swój świat. Jest swojski, inteligentny oraz dosyć ludzki. Przez długie wywody oraz ukazane obyczaje możemy bardziej zrozumieć tek okres w dziejach Rzeczpospolitej Polskiej i to w przystępnej, lżejszej formie niż powieści z tamtego okresu.

Piekara miał dobry pomysł na kryminał i być może z kolejnym tomem pójdzie nieco innym tropem, tworząc coś bardziej dynamicznego. Tak też jest dobrze, ale może być jeszcze lepiej. Gdyż, podczas czytania, czasem przeszło mi przez myśl - trochę żwawiej, mości autorze!

Katarzyna Barańska

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 2281
Ela | 2014-05-04
Na półkach: 2014, Przeczytane
Przeczytana: 04 maja 2014

Chyba miałam pecha i swoją przygodę z twórczością Jacka Piekary zaczęłam od niewłaściwej książki. Przegadana. To pierwsza moja refleksja. W „Szubieniczniku” dygresja goni dygresję, a wszystko podlane jest gęstym sosem moralizatorstwa.

Lektura dla wytrwałych i zdeterminowanych. Po przebrnięciu, z dużym trudem, 120-stu stron fabuła zaczęła mnie wciągać i nawet ucieszyłam się, że wytrwałam, że nie dałam się autorowi zniechęcić. I choć akcja miewała jeszcze kilka wzlotów i upadków po dotarciu do końca stwierdziłam, iż nawet z ciekawością sięgnę po drugi tom. Tam pewnie rozwiążą się zagadki, bo na razie autor postawił mnóstwo pytań, ale nie udzielił żadnych odpowiedzi.

Fabuła fajna, ale gdyby odchudzić całość o 1/3 akcja zdecydowanie zyskałaby na tempie, a książka na jakości i przejrzystości.

książek: 481
Wojciech | 2014-04-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 kwietnia 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Henryk Sienkiewicz pisał „ku pokrzepieniu serc”; Jacek Piekara niby też, lecz precyzując obyczaje szlachty tworzy wspaniały PAMFLET, i to właśnie najbardziej mnie bawiło. Począwszy od nasycenia łaciną wypowiedzi Gideona Rokickiego, któremu blisko do fredrowskiego Papkina, poprzez opisy odżywiania się, po ukazanie samozadowolenia szlachty z wywyższania się wobec wszelkich innych, tak stanów, jak i narodów. Pierwszą perełkę znalazłem już na 42 stronie:

„-Włosi i Francuzi nie mają podniebień tak delikatnych jak my, Polacy.. ..między innymi dlatego, że mali mores /złe obyczaje/ każą im warzywami na wiele sposobów przyrządzanymi się kontentować lub nawet pożerać jarzyny na surowo, jakby byli krowami czy świniami, nie zważając na to, iż człowiek mięsem przecież powinien się żywić, gdyż inaczej ciężko słabuje i nawet może umrzeć..”.

Polecam ten cenny wywód różnego typu...

książek: 1262
detektywmonk | 2014-09-21
Na półkach: Przeczytane

Nie przepadam za czasami szlacheckimi,ale ta książka nawet mi się podobała.
Piekara fajnie opisuję,to co było w tamtych czasach.
Rozmowy szlachciców,antysemityzm.Niechęć wobec absolutyzmu.
Akcja może nie jest jakaś super fajna,lecz też nie jest jakaś nudna.
Może to nie będzie,moja ulubiona książka lecz cieszę się,że ją przeczytałem.

książek: 378
Roland | 2014-04-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 17 kwietnia 2014

Niezwykle barwna oraz pasjonująca powieść rodzimego autora. Interesujące osadzenie książki stricte detektywistycznej w realiach XVII-wiecznej Polski. Znakomicie skonstruowane oraz zróżnicowane postacie. Mimo, że tempo akcji nie jest zbyt imponujące to powieść nadrabia tę zaległość plastyczną formą fabuły. Książka bardziej przypomina powieść szkatułkową, gdzie opowieść zawarta jest w innej opowieści. Przy czym ta opowieść w opowieści występuje parokrotnie. Jednym słowem świetny kryminał napisany pod znakiem kontusza i szpady.

Podstarości Jacek Zaremba przybywa do posiadłości na zaproszenie stolnika Ligęzy. W posiadłości stolnika przebywają również inni goście. Jak się okazuje wszyscy zostali zaproszeni przez gospodarza. Jednak tkwi w tym mały szkopuł. Gospodarz nie zna gości, a listy, które rzekomo do nich wysłał, zostały sfałszowane. Kto i po co zaprosił obcych sobie ludzi? Zadanie rozwiązania tej zagadki stolnik powierza Jackowi Zarembie. Każdy z gości skrywa własną bolesną taje...

książek: 546
Ewa-Książkówka | 2013-04-29
Przeczytana: 29 kwietnia 2013

Jacek Piekara to jeden z czołowych, współczesnych polskich pisarzy. Urodzony w Krakowie w 1965 roku, zadebiutował opowiadaniem „Wszystkie twarze Szatana”, które ukazało się w 1983 roku w czasopiśmie „Fantastyka”. Gatunkiem promowanym przez ten miesięcznik pisarz para się od lat. Po pierwszej powieści, jaką wydał, czyli „Labiryncie”, posypała się lawina kolejnych. Utwory prozatorskie Piekary układają się w cykle – wśród nich najbardziej znane są serie o Mordimerze Madderdinie oraz o Arivaldzie z Wybrzeża. Wytrawni amatorzy talentu pisarza dobrze znają jego zamiłowanie do osadzania akcji utworów w realiach historycznych i łączenia ich z fantastyką. Swojemu zwyczajowi autor pozostał wierny także w niedawno wydanej powieści z dziejów Polski, zatytułowanej „Szubienicznik”.

Piekara przenosi nas w niej w czasy panowania Jana III Sobieskiego, czyli w wiek XVII. Na pierwszych stronach utworu poznajemy niejakiego Jacka Zarembę, który trafia na dwór stolnika Hieronima Ligęzy. Jak się okazu...

książek: 918
Obywatel_Śliwka | 2013-05-16
Przeczytana: 16 maja 2013

Z polskimi pisarzami mam taki problem, że albo ich absolutnie nie polubię i nie przekonam się do niczego, co wyszło spod ich pióra, albo polubię ich bardzo, i cokolwiek by nie napisali chwycę to w mig. Reprezentantami tej pierwszej grupy od której trzymam się z dala są Pilipiuk i Ćwiek, natomiast tej drugiej m.in. Mortka. Obawiałem się, że proza Piekary, tak często z prozą Pilipiuka porównywana (lub na odwrót) okaże się dla mnie zawodem. Na szczęście rzec mogę, iż Piekara nie tylko zajął miejsce w tym gronie przeze mnie lubianym, ale rozgościł się tam jak Rokicki u Ligęzy i, szczerze mam nadzieję, że prędko przybytku mego umysłu nie opuści.

‘’Szubienicznik’’ został w jednej z opinii przydzielony go gatunku ‘’thriller’’ z czym się zgodzić nie mogę. Nie ma tu charakterystycznego dla tegoż gatunku napięcia, które wzmaga w czytelniku dreszcze emocji ii brak tu szalonych pościgów, mrożących krew w żyłach momentów oraz rzewnego zakończenia. Zastanawiałem się nad tym jakiś czas i najlepszą k...

książek: 230
deskath | 2014-03-15
Przeczytana: 15 marca 2014

Oj chwilami Jacek Piekara zafundował czytelnikowi ciężką przeprawę przez kolejne strony "Szubienicznika". Nie przeszkadzały mi łacińskie wtręty, nie przeszkadzał mi język stylizowany na język epoki. Przeszkadzały mi natomiast przestoje w czasie kolejnych opowieści. Nachalne przerywanie opowiadającemu i rozważania często o niczym i do niczego nie prowadzące. Ale czyta się dobrze i jestem ciekaw jak zakończą się perypetie bohaterów, więc sięgnę po kolejny tom.

książek: 78
Bodzepor | 2014-05-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 maja 2014

Powieść jest dość ciekawa ze względu na dobrze oddane zwyczaje i mentalność siedemnastowiecznej szlachty, ale jeśli ktoś szuka czegoś w stylu powieści przygodowych Jacka Komudy, to niech nawet nie sięga po ,,Szubienicznika", bo zanudzi się na śmierć - akcji nie ma tu praktycznie wcale (a jak już jest, to opisana zdawkowo), a fabuła w zasadzie wygląda tak: jedzą, piją, gadają, gadają, gadają, piją, jedzą.

książek: 1134
Łukasz | 2013-10-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 października 2013

Książka, mimo że stanowi właściwie jeden wielki dialog, jest przegadana. Autor, ustami bohaterów, dzieli się z czytelnikiem spostrzeżeniami na temat Rzeczypospolitej i zamieszkującego ją społeczeństwa - jednak są to przemyślenia o ile prawdziwe, o tyle bardzo sztampowe. Można je odnaleźć praktycznie w każdej współczesnej powieści, której akcja osadzona jest czy to w XVI-, czy XVII-wiecznej Rzeczypospolitej (a jest ich całkiem sporo, poczynając od J. Komudy, a kończąc na takich autorach jak K. Lewandowski czy M. Wollny). Należało się skupić na prowadzeniu akcji, a nie zanudzać nas dialogami o tym, że Rzeczypospolitej brakuje wojska, albo o naturze szlachcica, przedkładającego gospodarowanie nad wojaczkę. Autorowi brakuje tutaj polotu, nie jest on niestety erudytą, który potrafi zaskoczyć jakąś ciekawostką albo anegdotą. Jedyne co ma do zaoferowania to jakiś pomysł na fabułę (właściwie nie wiadomo jeszcze jaki) oraz umiejętności rzemieślnika, co w połączeniu daje powieść na średnim pozio...

książek: 225
Adrian | 2014-02-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 lutego 2014

Szubienicznika, tak jak inne książki pana Piekary czyta się lekko, łatwo i przyjemnie. Pomysł niewątpliwie dobry, na uwagę zasługują opisy zwyczajów szlacheckich, oraz liczne komentarze sytuacji politycznej I RP. Uwielbiam takie klimaty, dlatego za to dla autora duży plus. Jednak sama powieść, muszę przyznać, dość nużąca. Co z tego, że przedstawiona historia jest interesująca, jeśli opowieści przerywane są setki razy jakimiś dziwnymi dialogami. Mimo, że te rozmowy bohaterów, wtrącane w główny wątek są w większości ciekawe, to jednak taki sposób prowadzenia narracji męczy czytelnika. Autor chyba na siłę chciał wstawić poszczególne teksty i byłoby wszystko dobrze, gdyby robił to w innych miejscach. Niestety, ale przez te wstawki, fabuła długi długi czas stała w miejscu. Mam nadzieję, że w drugiej części autor wyciągnie wnioski i uraczy czytelnika bardziej wartką akcją.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd