Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Godzina szakala

Tłumaczenie: Alicja Rosenau
Cykl: Clemencia Garises (tom 1) | Seria: Ze Strachem
Wydawnictwo: Czarne
6,33 (27 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
5
7
6
6
11
5
3
4
2
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die Stunde des Schakals
data wydania
ISBN
9788375365139
liczba stron
296
słowa kluczowe
literatura niemiecka
język
polski
dodała
Ag2S

Spokój dusznego namibijskiego wieczoru w białej dzielnicy Windhuk przerywają strzały. Ofiara – mężczyzna w średnim wieku – ginie na miejscu. Zabójstwo wygląda na egzekucję. Dla inspektor policji kryminalnej Clemencii Garises sprawa komplikuje się z każdym krokiem. Rodzina zamordowanego odnosi się do niej nieufnie i ukrywa informacje o jego – być może nie tak świetlanej – przeszłości. Koledzy...

Spokój dusznego namibijskiego wieczoru w białej dzielnicy Windhuk przerywają strzały. Ofiara – mężczyzna w średnim wieku – ginie na miejscu. Zabójstwo wygląda na egzekucję. Dla inspektor policji kryminalnej Clemencii Garises sprawa komplikuje się z każdym krokiem. Rodzina zamordowanego odnosi się do niej nieufnie i ukrywa informacje o jego – być może nie tak świetlanej – przeszłości. Koledzy niespecjalnie palą się do pomocy, nawet przełożeni najchętniej szybko zamknęliby sprawę. Okazuje się jednak, że śmierć w Windhuk jest dopiero początkiem żmudnego dochodzenia, które korzeniami sięga aż do tajemniczego zabójstwa pewnego zwolennika namibijskiej niepodległości w 1989 roku. Jaumann niezwykle umiejętnie łączy prawdziwe zdarzenia z trzymającą w napięciu fikcją.

Godzina szakala to świetny, trzymający w napięciu thriller polityczny. Książka otrzymała w 2011 roku Niemiecką Nagrodę Kryminalną.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Czarne, 2013

źródło okładki: http://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/godzina-szakala

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1120
future-death | 2014-03-12
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, 2014
Przeczytana: 11 marca 2014

Mówiąc o powieści Jaumanna wydanej u nas w 2013 roku, najpierw należałoby przytoczyć garść faktów historycznych, ponieważ „Godzina szakala” to powieść zupełnie odmienna od kryminałów wydanych w serii toskańskiej Bernharda Jaumanna. „Godzina szakala” to thriller poważny, oparty na ważnych wydarzeniach autentycznych – głównie na morderstwie namibijskiego działacza politycznego i adwokata, Antona Lubowskiego, który jako działacz SWAPO (afrykańskiej organizacji wyzwoleńczej) walczył o niepodległość Namibii i sprawiedliwe traktowanie białych i czarnych. Został zamordowany piętnaście lat temu. Powieść Jaumanna jest wariacją na temat tego, co mogło się wydarzyć 12 września 1989 roku i jakie skutki owe wydarzenia mogłyby przynieść współczesności. Jaumann porusza tutaj trudne kwestie polityczne, na przykład działalność apartheidu i organizacji go zwalczających, dotyka kwestii nietolerancji rasowej i z tych przedstawień wyciąga wcale nie optymistyczną obecną sytuację Namibii, która jest państwem niepodległym, lecz wciąż nie wolnym od wydarzeń sprzed lat i niesprawiedliwości społecznej. Namibia jeszcze nie umyła się z przelanej krwi.

Niewyjaśniona sprawa zamordowania Antona Lubowskiego powraca, kiedy w bogatej dzielnicy białych w Namibii zostaje zamordowany Abraham van Zyl. Mężczyzna został zastrzelony z kałasznikowa, w okolicy morderstwa widziano odjeżdżający samochód firmy ochroniarskiej, który nie powinien się tam znajdować. Wszystko wskazuje na zabójstwo na zlecenie. Abraham van Zyl znajdował się w grupie osób podejrzanych o zamordowanie właśnie Antona Lubowskiego, działających również przeciwko walczącym o upadek apartheidu, jednak nigdy nic nie zostało im udowodnione. Krótko po śmierci van Zyla ginie kolejny mężczyzna – okazuje się jego wspólnikiem sprzed lat. Policja rusza tropem członków owej przestępczej grupy – prawdopodobnie morderca wymierza sprawiedliwość za zdarzenia sprzed lat. Rozpoczyna się wyścig z czasem. Należy wyśledzić pozostałych mężczyzn, zamieszanych w aferę, zanim zrobi to morderca. Owy wyścig z czasem rozpada się na kilka naprzemiennie występujących części.

Pierwszą część stanowią działania czarnoskórej policjantki Clemensii Garises, której wcale nie pomaga sceptyczny zastępca komisarza głównego namibijskiej policji, Oshievelo, oraz lubujący się pławić w teoriach spiskowych towarzysz. Nie pomagają jej również niekompetentni, mało błyskotliwi, wręcz czasami niemyślący policjanci z innych rejonów. Kobieta odbyła nawet zagraniczny staż, lecz w namibijskiej rzeczywistości te nauki wcale nie przystają do realiów. Przy tej kobiecej postaci nie brak niewielkich wątków pobocznych. Garises jest ambitną policjantką, choć klepiącą biedę razem z ekscentryczną rodziną w dzielnicy czarnoskórych – podniecenie wzbudza tam pojawienie się białoskórego dziennikarza, który lubi zawieszać oko na Clemencii. Jedyny humorystyczny wątek w powieści wprowadzają dwie ciotki Clemencii – zawodowa płaczka oraz przewodnicząca chóru. Tylko te wścibskie, gadatliwe, wszystkowiedzące kobiety wprowadzają w „Godzinie szakala” pozytywny wątek, który bez zgrzytów komponuje się z biedną rzeczywistością i ważkim tematem głównym.

Część drugą stanowią ciekawe retrospekcje w formie zeznań poszczególnych osób – zarówno poszukiwanych, jak i postaci pobocznych, takich jak Oshievelo lub emerytowany sędzia. Odnoszą się one do zamordowania Lubowskiego, przerzucają oskarżeniami i budują sieć relacji, ale bardzo rozjaśniają sytuację czytelnikowi niezaznajomionemu z historią i sytuacją polityczną Namibii. Część trzecia to narracja z punktu widzenia samego mordercy – przemieszczającego się z miejsca na miejsce, chorego i z obsesją na punkcie śmierci, która jest prawdą. Taka forma konstrukcyjna nie pozwala czytelnikowi na znudzenie tematem czy też zniechęcenie z powodu niejasności i trudności poruszanych kwestii – jednak „Godzina szakala” będzie powieścią zrozumiałą dla każdego właśnie dzięki retrospekcjom i dokładnym przypisom.

Postacie Jaumanna są bardzo aktywne i wyraziste, pokazują różne temperamenty i racje, rozmaite uprzedzenia i postawy, jedyne, czego może tutaj brakować, to pogłębionej psychologizacji bohaterów – refleksyjne fragmenty są ograniczone ze względu na szybkość rozwijania się wydarzeń i wielość wiedzy, którą trzeba przekazać czytelnikowi. Nie jest ona podawana w suchej formie opisowej, a przekazywana przez emocjonalną narrację postaci zaangażowanych w śledztwo. Postacią najbardziej rozwiniętą wydaje się być zdeterminowany i bezwzględny morderca, choć nadal tajemniczy ze względu na swoją ukrytą tożsamość. Sama intryga kryminalna nie należy do bardzo skomplikowanych – lecz tutaj samo odgadnięcie sprawcy nie jest najważniejsze, a same motywy jego działań, powiązanie ich z morderstwem Lubowskiego i samo zaplanowanie zbrodni. Powstaje pytanie, czy przeznaczeni śmierci zasłużyli na nią? Śledzeniu tragicznych wydarzeń towarzyszy duszna atmosfera, która chce zwalić z nóg najwytrwalszych, a nie brak również gęstej atmosfery w pracy.

„Godzina szakala” przypomina bardziej thriller z elementami sensacji niż kryminał. Thriller wyśmienity nie ze względu na samą intrygę, czy wybitne postacie, których tutaj nie znajdziemy, ale ważką tematykę, opisaną przez postacie przeciętne życiowo. Owszem, w powieści wyróżnia się główna kobieca bohaterka, lecz nie jest ona jakąś heroiną, a tylko błyskotliwą policjantką, która również może się pomylić i ma swoje słabości, ba, jest dyskryminowana przez kolor skóry i przez płeć. Jaumann w sposób bardzo przystępny dla każdego i intrygujący w prostym w odbiorze gatunku zawarł ciekawą analizę wydarzeń sprzed piętnastu lat, jak i spostrzeżenia na temat współczesnej Namibii oraz społecznych problemów, takich jak uprzedzenia rasowe, braki w wykształceniu, ubóstwo. Spojenie wątków pobocznych i społecznych z wątkiem głównym jest idealne i mimo wspomnianego przeze mnie już specyficznego poczucia humoru kilku postaci, nie odczuwa się przy tych fragmentach niesmaku, który mógłby powstać, gdyby obok tak ważnych wydarzeń, do których autor podszedł zupełnie poważnie, pojawiałby się zupełnie niestosowny dowcip.

„Godzina szakala” to rewelacyjna wariacja polityczno-historyczna, podparta solidnymi fundamentami wiedzy, przy tym wciągający thriller i powieść społeczna z odrobiną zdrowego humoru. Pisarz przypomina tutaj pod społecznym i historycznym kątem angażującą się w wydarzenia afrykańskie "Białą lwicę" Mankella. Jaumann udowadnia, że powieść popularna również może być literaturą wartościową, bogatą w wiedzę i zachęcającą do pogłębiania zagadnień współczesnych narodów jak dobry reportaż.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Już mnie nie oszukasz

Bardzo dobra powieść. Nieprzewidywalna, od początku, az do końca trzyma w napięciu. Świetnie wykreowane postacie, ciekawe wątki, przede wszystkim um...

zgłoś błąd zgłoś błąd