Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gdzie się podziały dziewczęta

Tłumaczenie: Sebastian Musielak
Cykl: Maria Kallio (tom 11)
Wydawnictwo: Rebis
6,06 (64 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
5
8
7
7
14
6
19
5
7
4
4
3
8
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Minne tytot kadonneet
data wydania
ISBN
9788375107944
liczba stron
328
słowa kluczowe
literatura fińska,
język
polski
dodała
Eljot

Maria Kallio poleciała do Afganistanu na otwarcie nowo powstałej szkoły policyjnej, co niemal kosztowało ją życie. Po powrocie do Finlandii musi się zmierzyć ze sprawą zniknięcia w Espoo trzech młodych muzułmanek. W niedługim czasie w śniegu zostają znalezione zwłoki czwartej muzułmanki - dziewczyna została uduszona własną chustą. Czy te przypadki coś łączy? Czy dziewczęta padły ofiarą...

Maria Kallio poleciała do Afganistanu na otwarcie nowo powstałej szkoły policyjnej, co niemal kosztowało ją życie. Po powrocie do Finlandii musi się zmierzyć ze sprawą zniknięcia w Espoo trzech młodych muzułmanek.
W niedługim czasie w śniegu zostają znalezione zwłoki czwartej muzułmanki - dziewczyna została uduszona własną chustą. Czy te przypadki coś łączy? Czy dziewczęta padły ofiarą seryjnego mordercy? A może to ich rodziny mają coś wspólnego z zaginięciami?
"Gdzie się podziały dziewczęta" to surowy opis zderzenia odmiennych tradycji we współczesnej, wielokulturowej Finlandii. Kto ma rację w sytuacji, w której dochodzi do konfrontacji dwóch prawd?

`Niezwykła umiejętność Leeny Lehtolainen - połączenie wciągającego kryminału z dobrze opowiedzianą historią o naszych czasach - jest znakiem firmowym pisarki (...). Czapki z głów, kto je nosi`
Lapin Kansa

 

źródło opisu: Wydawnictwo Rebis, 2013

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (189)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2195
emindflow | 2013-08-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 sierpnia 2013

To najsłabsza z trzech dotąd poznanych książek Leeny Lehtolainen. Widać już, że autorka ma ambicję pisania czegoś więcej niż "zwykły" kryminał. Tym razem drąży mocno wyeksploatowany ostatnio temat imigrantów z krajów muzułmańskich i ich problemów z adaptacją w odmiennych warunkach kulturowo-religijnych w obliczu odradzających się ruchów nacjonalistyczno-rasistowskich. Niestety książka jest po prostu nudna, co dla tego gatunku literatury jest dyskwalifikujące. Przez ponad 200 stron nie dzieje się zupełnie nic poza gadaniną i bieganiną dziesiątków policjantów, których nazwisk nie sposób zapamiętać. Lektury nie ułatwia również fakt, ze polski wydawca (z sobie tylko znanych powodów) wypuszcza kolejne książki stanowiące chronologiczny cykl w absolutnie przypadkowej kolejności. Nie polecam.

książek: 172
Edyta Zielińska | 2017-04-24
Przeczytana: 24 kwietnia 2017

Gdyby nie wtrącanie niepotrzebnych wątków do opowieści i nazwiska postaci, których nie mogłam spamiętać ta książka mogłaby być nawet ciekawym kryminałem. Ciężko mi się czytało ta książkę.

książek: 905
Madllena | 2016-01-15
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 14 stycznia 2016

Tematyka książki bardzo na czasie, właśnie teraz, kiedy ciągle idą uchodźcy, muzułmanie do Europy.
Daje do namysłu, jakie mamy zdanie o uchodzcach, o tym, jak daleko powinnismy byc tolerancyjni, a na ile oni powinni sie dostosować do naszej wiary i prawa, które są w Europie oddzielne, a u nich stanowią jedno.

Mam jedno, osobiste zastrzeżenie. Te finskie, trudne imiona i nazwiska utrudniały mi nieco czytanie.

książek: 109
Febra | 2016-01-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 grudnia 2015

Moje pierwsze spotkanie z autorką ale jakże na czasie. Książka opisuje śledztwo związane z zaginięciem trzech dziewcząt i zabójstwem kolejnej, śledztwo utrudnione tym, że dotyczy nastolatek - Muzułmanek. Różne tradycje, kultura, inne postrzeganie rodziny, roli mężczyzny, kobiety, różne przystosowania się starszych i młodszych wiekiem imigrantów do warunków panujących w nowym kraju. Bardziej mnie to zainteresowało niż sam wątek kryminalny. Książka pokazuje, że tylko garstka imigrantów Muzułmanów staje się prawdziwymi członkami społeczeństwa, większość nie chce, nie może, nie umie a przyczyny leżą po obu stronach. Czy można będzie to zmienić?

książek: 1010
mimbla5 | 2015-03-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 marca 2015

W pierwszej z brzegu opinii oceniono tę książkę jako nudną i silącą się na ambicje nieprzystające do "zwykłego" kryminału. Nie zgadzam się. Po lekturze zostaję z rozbabranymi pytaniami i dziwnym niepokojem. Obawiam się, że jeszcze do tych pytań wrócę. Nie żałuję tej lektury, choć może rzeczywiście kryminał przedni to to nie jest. Well, czytałam gorsze...

książek: 0
| 2013-05-03
Na półkach: Przeczytane, 2013

„Gdzie się podziały dziewczęta?” to jedenasta powieść Leeny Lehtolainen o policjantce Marii Kallio, ale moja pierwsze spotkanie z autorką, na dodatek bardzo udane. Maria wróciła właśnie z Afganistanu, gdzie uczestniczyła w otwarciu szkoły policyjnej, wydarzeniu tak radosnym jak i stresującym, ponieważ biorące w nim udział delegacje zostały zaatakowane. W Espoo tymczasem zaginęły trzy młode dziewczyny i Kallio postanawia zająć się sprawą, w ramach swojego nowego stanowiska w komórce zajmującej się nietypowymi problemami. Na dodatek niedługo potem zostaje zamordowana inna młoda dziewczyna, uduszona własną chustą. Rodziny kobiet milczą, a Kallio staje przed trudnym zadaniem rozwikłania zagadki, gdzie nikt nie chce mówić, a jeśli już coś powie, najczęściej jest to kłamstwo.

Styl autorki? Świetny, płynnie przechodzi od jednej kwestii do drugiej, nie gubi się w wątkach i postaciach, balansuje między poszczególnymi sprawami, to łącząc je ze sobą, to znów myląc trop. Intryga tak...

książek: 853
AnnieK | 2013-06-01
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2013
Przeczytana: 30 maja 2013

Maria Kallio po pewnej przerwie wraca na służbę w fińskiej policji. Tam od razu zaczyna się zajmować sprawą zaginięcia trzech młodych dziewczyn. Wszystkie zaginione pochodziły z muzułmańskich rodzin, które przyjechały do Finlandii w poszukiwaniu lepszego życia. Po niedługim czasie znaleziona zwłoki czwartej muzułmanki. Czyżby w okolicy grasował seryjny porywacz i morderca? Czy sprawy w ogóle coś łączy? A może rodziny dziewcząt czegoś nie wyjawiają przed światem?

Pewien czas temu miałam okazję zapoznania się z twórczością pani Lehtolainen, a to za sprawą książki ,,Na złym tropie". Książka mi się spodobała i z wielką chęcią wróciłam do twórczości autorki. Tym razem miałam przyjemność przeczytania ,,Gdzie się podziały dziewczęta?". No właśnie, przyjemność. Czytanie tej książki było dla mnie po prostu czystą przyjemnością. Nie wiele czasu mija, kiedy czytelnik zostaje wciągnięty w wir wydarzeń.

Kiedy zostajemy już zaznajomieni z całą sprawą, nad którą obecnie pracują fińscy...

książek: 198
dorota | 2013-12-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 grudnia 2013

Ksiazka Leeny Lehtolainen to powiesc obyczajowa poruszajaca przede wszystkim temat imigrantow we wspolczesnej Finlandii, bardzo mdlo,powierzchownie opisane przez autorke. Watek kryminalny bardzo slaby,ginie mloda dziewczyna muzulmanka,autorka proboje wejsc do swiata rodzin islamskich ktorzy zyja poza swoim krajem ale robi to nieudolnie,slabe dialogi,komisarz Maria prowadzaca sledztwo praktycznie skupiala sie na rozmowach i swoim zyciu prywatnym,watek majora zupelnie od czapy,ksiazka od poczatku do konca byla slaba. Najmocniejszym akcentem byla jej rekomendacja bo dalam sie zlapac na ten przyslowiowy haczyk.

książek: 10
Ewa | 2016-11-23
Przeczytana: 19 listopada 2016

Bardzo ciekawa książka, prezentująca (może w nieco zbyt łopatologiczny sposób) całą złożoność problemu imigrantów - od terrorystów, do zwykłych asymilujących się obywateli, mających swoje marzenia i dążących do ich spełnienia. Pozwala spojrzeć na muzułmanów jako na ludzi, takich jak my, a przede wszystkim nie daje zapomnieć, że świat nigdy nie jest czarno-biały i ocenianie przez pryzmat religii nie jest dobrą miarą.

książek: 59
Marzi | 2015-08-03
Na półkach: Przeczytane, 2015

Nietypowy kryminał. Doceniam mądra ocenę problemów imigracji, która jest bardzo aktualna. Warto przeczytać.

zobacz kolejne z 179 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd