Dziennik. Tom 1

Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
6,37 (19 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
3
7
6
6
5
5
1
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8306022033
słowa kluczowe
Lechoń, dziennik
język
polski
dodał
glowlydays

Dziennik: tom 1 (30 sierpnia 1949 - 31 grudnia 1950)

 

źródło opisu: własne

źródło okładki: google

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1851
Czechożydek | 2017-03-16

Ośmielę się nie zgodzić z opinią użytkowniczki panna_lovegood, która pisze, że Lechoniowi "Zdarza (...) się napisać coś zabawnego albo sympatycznego, ale po za tym szczerze mówiąc, nie ma w tym nic ciekawego i kto nie musi czytać, ten nic nie straci, nie czytając."
Moim zdaniem to nie do końca tak, że w "Dzienniku" nie ma nic ciekawego. Zależy, kto się za tę książkę zabiera i z jakim bagażem (zarówno doświadczeń, jak i tym erudycyjnym) przychodzi.
Z Lechoniem jest też taka sprawa, że ciężko powiedzieć (taki jest mój stan wiedzy, jakby co proszę mnie poprawić), czy on myślał o ewentualnej publikacji swoich zapisków. Prowadził dziennik w ramach terapii (nerwica i myśli samobójcze) - odważę się powiedzieć, iż pisanie odłożyło w czasie jego decyzję o samobójstwie (Lechoń zginął 8.06.1956 roku, wyskoczył z dwunastego piętra hotelu Hudson). W momencie, kiedy wie się o tym, czym był dziennik (a Lechoń o tym nadmienia ze dwa, trzy razy), lektura nabiera innego znaczenia.
Okej, zapiski są...

książek: 700
panna_lovegood | 2013-09-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 września 2013

Ciężko uniknąć porównania do innego dziennika, jeśli czytało się go dwa tygodnie wcześniej. Toteż nie unikam.

W przeciwieństwie do Gombrowicza, Lechoń bardziej skupia się na bieżących wydarzeniach ze swojego życia, natomiast nie ma tu ani grama jakichś refleksji i rozważań. Rozczarowanie. Pisze o rzeczach, o których nie wiem, o ludziach, o których nie słyszałam i książkach, których nie czytałam. Ale najgorsze jest to, że on w ogóle tego nie komentuje, po prostu opisuje. Czasem ocenia, ale nie zyska mojej sympatii nazywając Nałkowską "idiotką". W swoim dzienniku zapisuje jedynie: 1. ile dziś napisał. 2. co mu się śniło. 3. kogo spotkał/z kim rozmawiał. Ewentualnie zdarzają się urozmaicenia w rodzaju: 4. sytuacji politycznej. 5. co przeczytał. 6. czuje się samotny. 7. coś sentymentalnego w rodzaju "czułość i pamięć" (bez dalszych wyjaśnień). Zdarza mu się napisać coś zabawnego albo sympatycznego, ale po za tym szczerze mówiąc, nie ma w tym nic ciekawego i kto nie musi czytać, ten...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd