Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wojna w Jangblizji W Tamtym Świecie

Wydawnictwo: Poligraf
6,44 (16 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
2
7
7
6
3
5
1
4
0
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378560715
liczba stron
280
słowa kluczowe
powieść, fantasy, magia, tajemnice
język
polski
dodała
Agnieszka

Królowa Zara jest przerażona, gdy wybucha w Jangblizji wojna. Jej dzieci, Roan i Nana, powierzone Owcowatej Irys, chronią się w Tamtym Świecie – w straszliwym miejscu znanym tylko z opowieści dla dzieci. Gdy na zamku pojawiają się rycerze wroga, Zara zostaje osadzona we Wschodniej Wieży. Nie mając kontaktu ze światem zewnętrznym, nie potrafi uwolnić się od myśli, że już nigdy nie zobaczy...

Królowa Zara jest przerażona, gdy wybucha w Jangblizji wojna. Jej dzieci, Roan i Nana, powierzone Owcowatej Irys, chronią się w Tamtym Świecie – w straszliwym miejscu znanym tylko z opowieści dla dzieci. Gdy na zamku pojawiają się rycerze wroga, Zara zostaje osadzona we Wschodniej Wieży. Nie mając kontaktu ze światem zewnętrznym, nie potrafi uwolnić się od myśli, że już nigdy nie zobaczy najbliższych. Strach, tęsknota i bezsilność stają się najgorszym więzieniem.

Tymczasem książęta poznają Tamten Świat przekonani, że są jedynymi Jangblizjanami, którzy tam zamieszkali. Z czasem zaczynają dostrzegać niepokojące ślady obecności rodaków. Zaufani poddani strzegą królewskich dzieci, ale przebywanie w nieprzyjaznym świecie staje się coraz bardziej niebezpieczne. Odkrywanie tajemnic nowej krainy zmienia się w poznawanie siebie, swojej rodziny i historii ojczystej Jangblizji.

„Wojna w Jangblizji” to powieść o zrodzonym w umyśle autorki świecie pełnym oryginalnych stworzeń, o przyjaźni (nie tylko między ludźmi), o poświęceniu, walce o wolność i szukaniu swojego miejsca. Pisarka w nietuzinkowy i swobodny sposób rozbudza w czytelniku refleksje i empatię, a także bawi naturalnością dziecięcych spostrzeżeń.

W opowieści Agnieszki Steur bez lęku można zagłębiać się w niespokojne i niepewne losy królewskiej rodziny. Znużenie codziennością znika w świecie magii i tajemnic, a chęć poznania sekretów skrywanych przez rodziców, towarzysząca niemal każdemu z nas, jest w pełni zaspokojona.

 

źródło opisu: nota Wydawcy

źródło okładki: od Autorki

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Grzegorz książek: 265

Dama na wieży, a dzieci w potrzasku

Agnieszka Steur w swojej powieści postanowiła pójść o krok dalej i poza ewolucją człowieka, umożliwiła taki rozwój również zwierzętom. Takim oto sposobem niezwykłą Jangblizję zamieszkują psowaci, myszowaci, owcowaci, łabędziowcy, wróblowaci i wielu innych. W Jangblizji istnieje również magia, a całym królestwem rządzi Król Taro wraz z małżonką Królową Zarą.

Jednak budujący się w głowie czytelnika obraz bajkowej krainy, w której pod dostatkiem jest mleka i miodu zaczyna się powoli zacierać. Bo chociaż widnieje tu bajkowa wieża z zamkniętą Królową w środku, to jednak nie czeka ona na rycerza w lśniącej zbroi, ale na wieści od Dragobera, istoty, bardziej przypominającej mysz niż zbrojnego jeźdźca.W Jangblizji toczy się wojna, a Królowa jest zakładniczką tajemniczej Szmaragdowej Pani, która podbija bez większych problemów pokojowo nastawionych jangblizjan.

W tej opowieści widoczny jest jeszcze jeden problem, bardzo ciekawy i jakże pasujący do współczesnych problemów kulturowych i społecznych. W bajkowej Jangblizji panuje odwieczny zakaz łączenia się w pary różnych gatunków, więc psowaty nie może zakochać się w owcowatej, a koniowaty w łabędziowcu, bo jest to „sprzeczne z naturą i niemoralne” Za niepodporządkowanie się konwencji grozi wydalenie z bajkowej krainy.

Prócz świata magii Agnieszka Steur pokazuje również „nasz świat” zwany Tamtym Światem, do którego wysłane zostają królewskie dzieci wraz z opiekunami, aby mogły bezpiecznie schronić się przed panującą wojną. Obraz...

Agnieszka Steur w swojej powieści postanowiła pójść o krok dalej i poza ewolucją człowieka, umożliwiła taki rozwój również zwierzętom. Takim oto sposobem niezwykłą Jangblizję zamieszkują psowaci, myszowaci, owcowaci, łabędziowcy, wróblowaci i wielu innych. W Jangblizji istnieje również magia, a całym królestwem rządzi Król Taro wraz z małżonką Królową Zarą.

Jednak budujący się w głowie czytelnika obraz bajkowej krainy, w której pod dostatkiem jest mleka i miodu zaczyna się powoli zacierać. Bo chociaż widnieje tu bajkowa wieża z zamkniętą Królową w środku, to jednak nie czeka ona na rycerza w lśniącej zbroi, ale na wieści od Dragobera, istoty, bardziej przypominającej mysz niż zbrojnego jeźdźca.W Jangblizji toczy się wojna, a Królowa jest zakładniczką tajemniczej Szmaragdowej Pani, która podbija bez większych problemów pokojowo nastawionych jangblizjan.

W tej opowieści widoczny jest jeszcze jeden problem, bardzo ciekawy i jakże pasujący do współczesnych problemów kulturowych i społecznych. W bajkowej Jangblizji panuje odwieczny zakaz łączenia się w pary różnych gatunków, więc psowaty nie może zakochać się w owcowatej, a koniowaty w łabędziowcu, bo jest to „sprzeczne z naturą i niemoralne” Za niepodporządkowanie się konwencji grozi wydalenie z bajkowej krainy.

Prócz świata magii Agnieszka Steur pokazuje również „nasz świat” zwany Tamtym Światem, do którego wysłane zostają królewskie dzieci wraz z opiekunami, aby mogły bezpiecznie schronić się przed panującą wojną. Obraz adaptacji obcych w zupełnie dla nich innej rzeczywistości jest ukazany dość powierzchownie, jednak nie brakuje tutaj zabawnych sytuacji. To tak naprawdę w tym świecie toczy się większość akcji i to tu rozpoczyna się prawdziwa batalia o przetrwanie, która przyniesie z sobą nowych bohaterów i nowe kłopoty.

Jangblizjańska wojna jest daleko, a mimo to młodzi bohaterowie odczują jej skutki w „Tamtym Świecie”. Kim są Obrońcy? Do czego służy buteleczka z mieniącym się proszkiem w środku? Jak działa przejście między dwoma światami i czy „nasz świat” czyli tytułowy „Tamten Świat” faktycznie będzie schronieniem dla młodych uciekinierów? Powieść dla młodych i starych, o miłości, bohaterstwie, poświęceniu i o wojnie, która póki co jest tylko mgławym tłem całej opowieści.

Powieść się nie kończy, jest zaledwie początkiem przygód królewskiej rodziny. Agnieszka Steur zaprasza czytelnika do niezwykłego świata, choć niestety nie aż tak niezwykłego jak się spodziewałem. Pisarka pisze ostrożnie, zważając na każde słowo, wodze fantazji nie poniosły ją zbyt wysoko. Nie ma w tej powieści nic odkrywczego, ani niezwykłego. Jest schematyczna i przewidywalna. Jednak jest to debiutancka powieść i mam nadzieję, że kolejne części wniosą więcej świeżej energii i ożywią te dwa mało wyraziste światy. Nie ma co malkontencić, ważne, że pierwszy tom zachęcił mnie do przeczytania kolejnych części.  

Grzegorz Śmiałek

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (57)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 645
Ewa-Książkówka | 2013-04-22
Przeczytana: 22 kwietnia 2013

Ile to już razy pisarze za pomocą swoich powieści namawiali nas do wyobrażenia sobie innego świata, często istniejącego równolegle z naszym? Albo kazali nam porzucić wizję dobrze nam znanej rzeczywistości, zapomnieć, że kiedykolwiek istniała, i kreowali zupełnie nowe formy życia i przestrzeni? Znamy wiele takich przykładów. Ja sama często powracam do mocno zakorzenionego w mojej pamięci świata stworzonego przez Tolkiena – urzekającego, magicznego, wspaniałego… Nie dziwi więc fakt, że gdy nadarzyła się okazja podróży w urokliwy świat fantasy, bez wahania skorzystałam z zaproszenia i przeniosłam się do wyjątkowej krainy – Jangblizji, w której władzę sprawują (a właściwie – sprawowali) królowa Zara i król Taro. Zresztą, niech królowa przedstawi się sama:

Nazywam się Zara Karmit Namin. Od dwudziestu lat jestem władczynią Jangblizji. W chwili obecnej uwięziona we Wschodniej Wieży przez siły Szmaragdowej Pani. Jeszcze dwa przesilenia temu nasz świat wyglądał zupełnie inaczej....

książek: 686
Agnieszka | 2012-11-27
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 listopada 2012

Recenzja przedpremierowa!

John Ronald Reuel Tolkien stwierdził niegdyś, że „fantazjowanie jest naturalną czynnością człowieka. Rozumowi ani nie zagraża, ani nie obraża go bynajmniej, ani nie przytępia apetytu nań, pod żadnym pozorem nie zakłóca też percepcji racjonalizmu naukowego. Przeciwnie, im rozum bardziej przenikliwy i otwarty, tym bogatsze fantazje zdolen wytwarzać.”* Tak więc, idąc za rozumowaniem Tolkiena pofantazjujmy nieco i wyobraźmy sobie, że tuż obok nas, w równoległym świecie, żyją Istoty podobne do nas. Istoty, które na co dzień muszą zmagać się z problemami niemalże identycznymi jak nasze. Otóż wyobraźmy sobie, że gdzieś tam istnieje świat, który nosi nazwę Jangblizja. Tam czas płynie inaczej niż u nas, a Istoty w niej żyjące znają nas jedynie z bajek, które opowiada się najmłodszym mieszkańcom Jangblizji.

Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że jest to świat piękny i spokojny, a jego mieszkańcy darzą się szacunkiem i są dalecy od krzywdzenia siebie...

książek: 0
| 2014-09-13
Przeczytana: 10 września 2014

pełna opinia na blogu: http://www.anianotuje.pl/2014/09/agnieszka-steur-wojna-w-jangblizji-w.html

(...)
Pewne książki zwracają uwagę już od samego początku. Tak było tutaj. Okładka jest piękna w swojej prostocie, I dopiero z czasem dostrzegłam jak idealnie związana jest z fabułą. Do tego jeszcze mapy, które ułatwiają śledzenie podróży. I biały papier, mocno odbijający światło, którego nie lubią moje oczy - takie rodem z podręczników do nauki języków obych. Lektura przy sztucznym świetle to wtedy katorga.
(...)
Początkowo powieść wyglądała mi na klasyczną młodzieżówkę. A to jeden z gatunków, który leży dla mnie odłogiem. Literaturę dziecięcą uwielbiam, ale powieści dla nastolatków już niekoniecznie. Z czasem jednak okazało się, iż było to złudne wrażenie, a lektura oferuje nam znacznie więcej
(...)
W Tamtym Świecie to powieść, której nie potrafiłam przeczytać ciągiem. Potrzebowałam krótkich przerw na herbatkę czy spacer i poukładanie sobie wszystkich informacji. Wydawałoby się, że...

książek: 1167
Majorka | 2013-06-06
Na półkach: Przeczytane, 2013, Posiadam
Przeczytana: 31 maja 2013

Każdy człowiek kochający literaturę zna uczucie, które towarzyszy czytaniu ostatniej strony niesamowitej powieści. To dziwne ściśnięcie w żołądku, które świadczy o tym, że czas spędzony nad książką nie został zmarnowany. Moment, w którym wyobraźnia wciąż pracuje na najwyższych obrotach, tworząc najróżniejsze wizje dalszych perypetii ulubionych bohaterów. Dla mnie jest to także chwila analizy, myślenia o tym, co tak naprawdę w lekturze najbardziej mi się podobało. Fabuła? Zwykle, ale tym, co najbardziej rzuca się w oczy podczas czytania jest dziwne przeświadczenie, że gdzieś, kiedyś, ktoś przedstawił już bardzo podobną historię... Dlatego to, za co najczęściej bardzo szanuję danego autora jest oryginalność. Wyobraźnia rozwinięta tak bardzo, że zdolna jest ona tworzyć coraz to nowe wydarzenia, postacie, otoczenia. Ukazanie światu jedynej w swoim rodzaju powieści, historii, która zaskakuje od pierwszej strony. Stąd moje wielkie ukłony dla Agnieszki Steur, autorki, której książkę...

książek: 2320

Wreszcie na blogu pojawiła się notka:
http://zapiski-z-przypomnianych-krain.blogspot.com/2014/10/wojna-w-jangblizji-w-tamtym-swiecie-o.html

Na szczególną uwagę zasługują ilustracje wykonane przez panią Ewę Kieńko Gawlik. Są po prostu genialne, pięknie wycieniowane, sprawiają wrażenie czegoś ulotnego i magicznego. Próbki grafik możecie zobaczyć na stronie http://www.wojnawjangblizji.com/

Zaczęłam o wydaniu. Książka otulona jest w miękką oprawę, prześlicznie ilustrowana (o czym było wyżej). Nie przypominam sobie, bym trafiła na jakieś większe lub mniejsze wpadki korektorskie. Niekiedy inaczej bym kilka rzeczy ujęła, inaczej sformułowała zdania, ale to takie moje subiektywne gderanie. Wiele bym w tej książce nie zmieniała, bo czyta się naprawdę dobrze.

Pani Agnieszce Steur udało się stworzyć naprawdę ciekawą książkę o młodzieży nie tylko dla młodzieży. Sama z ciekawością obserwowałam bohaterów, gdy próbują przystosować się do norm naszego świata, gdy nawiązują przyjaźnie, gdy...

książek: 912
Daria | 2013-01-25
Przeczytana: 24 stycznia 2013

Wspaniale wykreowany świat i świetny klimat. Mało powtarzanych schematów (oprócz głównego wątku, czyli walki dobra ze złem), nowe gatunki i rodzaje bohaterów (ja osobiście nigdy nie słyszałam o Psowatych czy Płynnych); dużo niedopowiedzeń, które mogą lekko wprowadzać zamęt w głowie czytającego, ale zrzucę to na fakt, że książka jest pierwszym tomem serii; fakt, że autorka równolegle prowadzi kilka wątków, sprawia, że książka jest o wiele bardziej ciekawa.
Do tego oprawa graficzna (okładka i rysunki, które przeplatają się z treścią) też są genialne i niezwykle dopracowanie.
Z niecierpliwością czekam na następne tomy.

książek: 391
Magda | 2015-03-13
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2015
Przeczytana: 10 marca 2015

Po kilku stronach odłożyłam na półkę, z zamiarem oddania do biblioteki, co zupełnie nie jest w moim stylu.

książek: 858
Cyrysia | 2013-05-02
Na półkach: Przeczytane

http://cyrysia.blogspot.com/2013/05/nowa-rzeczywistosc.html

książek: 213
Paweł | 2015-09-21
książek: 1255
Zapiskispodpoduszki | 2015-07-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
zobacz kolejne z 47 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd