Śmierciowisko

Wydawnictwo: Videograf II
6,35 (174 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
9
8
22
7
52
6
38
5
24
4
12
3
8
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378351207
liczba stron
289
słowa kluczowe
Powieść polska, 21 w.
język
polski
dodała
Grey

Minęło trzydzieści lat od epidemii, w której niemal całkowicie zginął gatunek ludzki. Nieliczni ocaleni mieszkają wśród odradzającej się dzikiej przyrody. W niewielkiej osadzie, w której mieszka Dorota, zaczynają w niewyjaśnionych okolicznościach ginąć ludzie. Dziewczyna musi podjąć wyzwanie i rozwikłać zagadkę. Aby znaleźć odpowiedzi, decyduje się wyruszyć w podróż do serca pradawnej puszczy....

Minęło trzydzieści lat od epidemii, w której niemal całkowicie zginął gatunek ludzki. Nieliczni ocaleni mieszkają wśród odradzającej się dzikiej przyrody. W niewielkiej osadzie, w której mieszka Dorota, zaczynają w niewyjaśnionych okolicznościach ginąć ludzie. Dziewczyna musi podjąć wyzwanie i rozwikłać zagadkę. Aby znaleźć odpowiedzi, decyduje się wyruszyć w podróż do serca pradawnej puszczy. Ale w gęstwinie lasów czają się nie tylko wilki i niedźwiedzie; razem z nimi przybyły stworzenia z dawno zapomnianych mitów i legend…

 

źródło opisu: http://www.videograf.pl/

źródło okładki: http://www.videograf.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Agata książek: 1361

To, co uśpiliśmy

Z debiutantami różnie bywa. Czasem pomysły niby dobre, ale umiejętności jeszcze brak, innym znów razem warsztat przyzwoity, za to koncepcje albo wtórne, albo takie, które początkującego twórcę najwyraźniej przerosły. Do której kategorii można zaliczyć Annę Głomb? Nie tak łatwo odpowiedzieć na to pytanie. Styl owszem, kuleje czasem i trąci szkolnym wypracowaniem, a oś fabularna opleciona jest elementami, które w literaturze obecne są nie od dziś, ale to wszystko właściwie nie przeszkadza w pozytywnym odbiorze książki. Wygląda więc na to, że „Śmierciowisko” jest po prostu całkiem dobrym debiutem. 

Epidemia przyszła nagle i po cichu zabrała ze sobą większą część populacji ludzkiej. Jaką dokładnie, nie wiadomo. Na tyle jednak dużą, że nikt z ocalałych nie zawracał sobie głowy statystykami, kiedy trzeba było zająć się kwestią własnego przetrwania. Na tyle dużą, że wraz z nią umarła także większość zdobyczy współczesnej cywilizacji. 

Teraz, trzydzieści lat później, nieliczne społeczności żyjące na gruzach dawnego świata nie mówią zbyt wiele o tym, co się wtedy wydarzyło. Tak przynajmniej wygląda to w wiosce, w której urodziła się i wychowała Dorota – Epidemia stanowi temat tabu. Stojąca u progu dorosłości dziewczyna nie ma prawa pamiętać tamtych czasów, jej światem jest więc te kilka domów, blisko stu pięćdziesięciu mieszkańców, uprawne pola i hodowlane zwierzęta zapewniające przetrwanie, pojawiający się z rzadka wędrowni handlarze i ich opowieści. A także, może przede...

Z debiutantami różnie bywa. Czasem pomysły niby dobre, ale umiejętności jeszcze brak, innym znów razem warsztat przyzwoity, za to koncepcje albo wtórne, albo takie, które początkującego twórcę najwyraźniej przerosły. Do której kategorii można zaliczyć Annę Głomb? Nie tak łatwo odpowiedzieć na to pytanie. Styl owszem, kuleje czasem i trąci szkolnym wypracowaniem, a oś fabularna opleciona jest elementami, które w literaturze obecne są nie od dziś, ale to wszystko właściwie nie przeszkadza w pozytywnym odbiorze książki. Wygląda więc na to, że „Śmierciowisko” jest po prostu całkiem dobrym debiutem. 

Epidemia przyszła nagle i po cichu zabrała ze sobą większą część populacji ludzkiej. Jaką dokładnie, nie wiadomo. Na tyle jednak dużą, że nikt z ocalałych nie zawracał sobie głowy statystykami, kiedy trzeba było zająć się kwestią własnego przetrwania. Na tyle dużą, że wraz z nią umarła także większość zdobyczy współczesnej cywilizacji. 

Teraz, trzydzieści lat później, nieliczne społeczności żyjące na gruzach dawnego świata nie mówią zbyt wiele o tym, co się wtedy wydarzyło. Tak przynajmniej wygląda to w wiosce, w której urodziła się i wychowała Dorota – Epidemia stanowi temat tabu. Stojąca u progu dorosłości dziewczyna nie ma prawa pamiętać tamtych czasów, jej światem jest więc te kilka domów, blisko stu pięćdziesięciu mieszkańców, uprawne pola i hodowlane zwierzęta zapewniające przetrwanie, pojawiający się z rzadka wędrowni handlarze i ich opowieści. A także, może przede wszystkim, las. Las, o którym najstarsi mieszkańcy Bukowska mówią, że rozrasta się stanowczo zbyt szybko i bujnie. W którym można skryć się przed całym światem, lecz który nocą zagląda w okna. 

Dorota żyje samotnie, na skraju wsi, za przyjaciół mając psa Figaro, nieco już zdziwaczałego Pszczelarza, a także wspomnienia i pamiątki z czasów, które zostawiła za sobą, związane z osobami, których już nie ma lub co do których chciałaby, żeby ich nie było. Życie płynie leniwie, wpisane w rytm siewów i zbiorów, zmieniających się pór roku. Ten cykliczny porządek zostaje jednak zburzony, gdy Dorota staje się świadkiem morderstwa. A potem kolejnego, czym ściąga na siebie cienie podejrzeń, jako ta samotna dziwaczka, co mieszka na uboczu. 

Las ożywa wszystkim tym, co rozwijająca się i rozrastająca ponad miarę ludzka cywilizacja zdawała się zdusić – mitami, legendami, pierwotnym strachem. I wszystko to, wciąż i wciąż, uparcie wciąga Dorotę wprost do wnętrza tych niewytłumaczalnych wydarzeń. 

Chcąc poznać tajemnicę lasu, dziewczyna musi odbyć swego rodzaju podróż w głąb siebie, rozliczyć się z przeszłością i uporać z wszystkim tym, co czyni ją samotną i zgorzkniałą dalece ponad wiek. Bohaterka „Śmierciowiska” jest bowiem postacią niejednoznaczną. Obserwując świat jej oczyma, postępowanie dziewczyny wydaje się oczywiste i zrozumiałe. Kiedy jednak perspektywa się zmienia, Dorota niejednokrotnie jawi się jako osoba małostkowa, lubująca się w kontemplacji własnego żalu i doznanych krzywd. Myślę jednak, że jest przede wszystkim zagubiona, wewnętrznie rozdarta, co udało się Annie Głomb odmalować w sposób wielopłaszczyznowy i pozbawiony banału. 

W podobnie zgrabny i trafny sposób autorka poradziła sobie z kreacją innego bardzo ważnego dla powieści bohatera – lasu, wraz ze wszystkim, co go zamieszkuje. Osnuty atmosferą ludowych podań, żywy i oddychający, z pewnością wyda się znajomy wszystkim, którzy czytali „Las ożywionego mitu” Roberta Holdstocka. 

Jak słusznie zauważyła Anna Kańtoch w notce, którą znajdziemy na odwrocie, „Śmierciowisko” to książka z pogranicza gatunków. Elementy powieści grozy przeplatają się tu z motywami fantastycznymi, tu i ówdzie zatonąć można w atmosferze baśni w ich pierwotnych, nieugładzonych formach, nie brak i klasycznych wątków obyczajowych. Że wszędzie pełno powtórzeń i osoba odpowiedzialna za korektę się nie popisała, a autorce brak jeszcze szlifu – to naprawdę mało istotne. Na pierwszy plan wysuwa się bowiem pomysł, meandrująca fabuła, umiejętnie wykreowane i obdarzone charakterem postaci i to nieuchwytne coś, co w największym stopniu odpowiada za specyfikę tej książki. Jakaś nienazwana tęsknota, ciąg ulotnych wrażeń, niespodziewany dreszcz. 

Z niecierpliwością czekać będę na kolejne książki Anny Głomb, bo „Śmierciowisko”, jako naprawdę udany debiut, jest także swego rodzaju obietnicą. Oby została spełniona. 

Agata Rugor

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (43)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 396
Galfryd | 2019-01-29
Przeczytana: 08 lipca 2018

Zupełnie zaskakująca pozycja, bardzo udany „rustykalny” horror z satanicznym twistem, utrzymany w konwencji postapo. Aż zdziwienie ogarnia, że po tak dobrym starcie autorka popadła (przynajmniej w dziedzinie grozy) w twórcze milczenie.

Ziemia po Katastrofie. Ludzie żyjąc w oderwanych skupiskach usiłują budować od nowa więzi społeczne. Pewną małą wsią wstrząsa seria niewyjaśnionych śmierci. W polu odnalezione zostaje zmiażdżone ciało rolnika, w rzeczce topi się myśliwy, a w otaczającym wieś lesie grasuje wilkołak. Wszystkie wydarzenia w niewytłumaczony sposób wiążą się z osobą samotnie żyjącej młodej dziewczyny – Doroty, śmierć wybiera osoby jej nieprzychylne. Dorota w stojącym na uboczu wsi, pozornie opuszczonym domu napotyka dziwną postać, przystojnego, tajemniczego mężczyznę.

Gdy pewnego dnia w otaczającym wieś lesie znika córka byłej przyjaciółki Doroty, ta, oskarża dziewczynę o spowodowanie tragedii. Dziewczyna wyrusza na poszukiwanie małej. W lesie znajduje dom czarownicy –...

książek: 940
BethLuisNion | 2018-09-23
Przeczytana: 15 sierpnia 2018

Właśnie przeczytałam zaskakująco piękną opowieść. Opowieść pełną mistyki i odwiecznych symboli. Opowieść, niejako postapokaliptyczną, w której racjonalne jeszcze pokolenie, musi się zmierzyć z rzeczywistością znaną wyłącznie z legend, o ile w ogóle.
Starosłowiańskie siły wzrastają w lesie budzącym grozę, zaczynają pukać do drzwi i okien i wcale nie są nastawione przyjaźnie. Bo ludzie jak to ludzie: niczego się nie nauczyli; niby coś przeżyli, ale nie wyciągnęli wniosków. Gdy zagrożenie ustaje, próbują żyć, tak jak żyli: kochać jak dawniej i ranić jak dawniej, a więc.. niechaj będzie tak jak dawniej...
Byłam zaskoczona całą historią. Początkowo bez przekonania, a później z coraz większym zainteresowaniem, dałam się poprowadzić przez ten świat, aż do samego końca, który urzekł mnie najbardziej.

Chciałabym jeszcze coś dodać odnośnie dość niskiej oceny tej książki na portalu. System taniego marketingu j dystrybucji książek, uwzględniający recenzje blogerów doprowadza do sytuacji, w...

książek: 2622
Matylda Saresta | 2018-04-23
Na półkach: Przeczytane

Bardzo dobre i klimatyczne baśniowe post apo. Troszkę gadaninki jest, ale znośnej. Niezłe zakończenie:)

książek: 20
eremian | 2018-02-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 października 2014

Nie planowałem czytać tej książki. Natrafiłem na nią przypadkiem w Empiku w Poznaniu w czasie powrotu z Amsterdamu a w drodze na Ostróda Reggae Festival. Zanim przystąpiłem do lektury, upłynęło trochę czasu. Tytuł czekał w kolejce, najpierw musiałem skończyć wcześniejszą lekturę, potem musiał przeczekać czas, jaki potrzebowałem, aby przystąpić do jego lektury (zawsze do lektury nowej książki przystępuję z namaszczeniem), ale kiedy zacząłem czytać, lektura trwała dość krótko: cztery dni – szybko jak na moje tempo czytania. Można więc powiedzieć, że nie czytałem dla przyjemności, lecz na skutek metodycznego „zaliczania”, czytania, wchłaniania tytułów według kolejności ich zakupu. Przy takiej ilości książek do przeczytania, jakie stoją na półkach licznych – jeszcze - księgarń opracowałem swój system czytania, by nie zwariować, mając świadomość, że i tak wszystkiego nie przeczytam.


W miarę czytania świat przedstawiony przez Annę Głomb w jej opowieści coraz bardziej mnie wciągał. Nie...

książek: 265
HanaZaczytana | 2017-09-09
Na półkach: Przeczytane

Ach! Ach! Ach! Czyż to nie brzmi ekscytująco?! Pradawna puszcza, serce pradawnej puszczy, mroczna, gęsta, stara puszcza... Nigdy nie byłam w puszczy- ani pradawnej, ani w żadnej:). Ale ciary mam na samą myśl o tej powieściowej puszczy i tego, co w niej siedzi. MAGIA, CZAR, TAJEMNICZE DZIEDZICTWO. Skryte w wilgotnej, zimnej, żywej i oddychającej otchłani niezmierzonego lasu. Pełznie po lepkiej od rosy, przepojonej intrygującą mieszanką zapachów runa i pleśni, ściółce. Chce dotrzeć tam, gdzie wszystko ma swoje źródło, chce poznać wszystkie sekrety i... chce przejąć władzę nad wszystkim.

Kolejny wspaniały, prozatorski debiut! Serce rośnie na myśl, o tym, że po świecie chodzą ludzie obdarzeni taką wyobraźnią! Przepyszna uczta dla amatorów dzieł z pogranicza gatunków. Bo nie będzie to zwykła postapokaliptyczna historia, ale zgrabnie skrojony mix kryminału, grozy i fantastyki. A wszystko zapośredniczone w ludowym dziedzictwie. Fenomenalnie!

Jest to ten rodzaj postapokalipsy, który...

książek: 140
Łukasz | 2017-06-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 czerwca 2017

Zaskakujące. Momentami za wolne. Z niedosytem na końcu.

książek: 374
Bogdan Brykman | 2016-12-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 grudnia 2016

Zaczyna się zwyczajnie, po wielkiej epidemii ludzie zaczynają coraz bardziej sobie radzić w swoich zamkniętych enklawach. Mała wioska w której mieszka Dorota jest doświadczona serią zgonów osób które zawsze zaczyna sama znajdywać. Zaczynają nasilać się zjawiska które przenoszą nas w świat magii, a sama powieść kończy się opisem jak powstaje czarownica.

książek: 2
Zuzajustyna | 2016-07-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lipca 2016

Czytałam "Śmierciowisko" wkrótce po jej ukazaniu się się. To jedna z tak napisanych książek, że pozostają z nami na długi czas.Zachwyca mnie konstrukcja tej powieści, pomysł na świat, prowadzenie bohaterów, znakomity warsztat literacki, czego raczej nie spodziewałabym się po debiutantce. Treść odwołuje się do słowiańskich wierzeń, wykorzystując je zgrabnie. To historia, która ma w sobie wiele opowieści, sama jest jak przerażająca baśń. Ale dająca do myślenia, ale nie pozwalająca zapomnieć. Zadaje pytania i zmusza czytelnika do poszukiwań odpowiedzi. Ta książka zachwyca i niepokoi. Ma wiele warstw, sięga aż do poziomu archetypów, dlatego tak mocno oddziałuje. Napisana bardzo świadomie. Będę do niej wracać.

książek: 65
MoniTomas | 2016-07-10
Na półkach: Przeczytane

Odnoszę wrażenie, ze pisząc te książkę, autorka była na haju. Książka jest dziwna. Tak to mogeę ująć. Brak mi w niej spójności.

książek: 597
Kern | 2016-06-21
Na półkach: Przeczytane, Fantasy, 2016
Przeczytana: czerwiec 2016

Powieść jest próbą połączenia post apokaliptycznego świata z pełną magi baśnią ludową. Połączenie nie najgorsze, ale książka byłaby znacznie lepsze z pominięciem scenerii post apokaliptycznej.

Książka dzieli się wyraźnie na dwie części. Pierwsza, wyraźnie lepsza, jest smętnie sentymentalna. Bardzo emocjonalna, psychologiczna i klimatyczna. Druga, krótsza, bogatsza w akcję, tajemnicę i fabułę jest znacznie słabsza. Co więcej intryga w większej mierze wyjawiona w części drugiej jest wyraźnie nietrafiona i niezrozumiała.

Nieudana końcówka rzutuje mocno negatywnie na ocenę "końcową książki".

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
  • Strzeż się potwora
    Strzeż się potwora
    Daria Wicka, Agnieszka Kwiatkowska, Justyna Kułak, Ida Żmiejewska, Anna Głomb, P...
  • Światy równoległe
    Światy równoległe
    Anna Kańtoch, Iwona Surmik, Michał Cholewa, Anna Głomb, Katarzyna Kubacka, An...
  • Ścieżki wyobraźni
    Ścieżki wyobraźni
    Anna Kańtoch, Michał Cholewa, Magdalena Grajcar, Anna Głomb, Katarzyna Kubacka,...
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd