Morze

Cykl: Wielki Północny Ocean (tom 1)
Wydawnictwo: G+J
6,52 (97 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
11
8
15
7
19
6
10
5
9
4
7
3
9
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377782880
liczba stron
464
język
polski
dodała
catarzynka12

Wielki Północny Ocean to pięciotomowa powieść rozgrywająca się w fikcyjnym Królestwie Eskaflonu. Rin, syn grabarza, którego – z racji pochodzenia i zajęcia – ludzie zaliczają do nieczystych, trafia pod skrzydła Wolnego Kruka – okrutnego żołnierza, mistrza fechtunku i tortur. Rin, uznając w nim pana swego życia i śmierci, wkracza w świat, w którym tylko bezwzględne posłuszeństwo przynosi bladą...

Wielki Północny Ocean to pięciotomowa powieść rozgrywająca się w fikcyjnym Królestwie Eskaflonu. Rin, syn grabarza, którego – z racji pochodzenia i zajęcia – ludzie zaliczają do nieczystych, trafia pod skrzydła Wolnego Kruka – okrutnego żołnierza, mistrza fechtunku i tortur. Rin, uznając w nim pana swego życia i śmierci, wkracza w świat, w którym tylko bezwzględne posłuszeństwo przynosi bladą obietnicę odnalezienia własnego miejsca w gorzkim morzu ludzkości.
Powieść koncentruje się na doznaniach i przeżyciach głównego bohatera, jego relacjach z innymi ludźmi i – co najistotniejsze – jego kształtującym się sposobie odbierania świata. Mówi o niekompletności bytu ludzkiego, o jego mentalnym i duchowym kalectwie.

Wielki Północny Ocean to debiutancka powieść Katarzyny Szelenbaum. Autorka zdobyła trzecie miejsce w I Ogólnopolskim Konkursie Literackim NEOpoeticoN, wyróżnienie w konkursie literackim „Totus Tuus” oraz wyróżnienie w piątej edycji konkursu „Otuleni Natchnieniem”. Jej teksty ukazały się w miesięczniku literackim „Neon” oraz w dwumiesięczniku fantastyczno-kryminalnym „Qfant”, w którym opublikowano także jeden rozdział powieści Wielki Północny Ocean.

Gdyby tylko mógł się poruszyć...Gdyby tylko mógł wrzasnąć...
Tylko ten jeden jedyny raz w życiu...


Nigdy z nikim długo nie rozmawiał, nigdzie na dłużej nie przystawał – jakby gnany wiatrem. Prawie zawsze jadał w odosobnieniu, a jeśli już schodził do sali jadalnej, siadał zawsze na uboczu, jak gdyby celowo odrywając się od reszty. Przestrzeń wokół niego zawsze była pusta i przejmująco zimna. Rin wyczytał w Wielkiej księdze ptaków Eskaflonu, że kruki nienawidzą nie tylko innych ptaków, ale i wszelkich zwierząt w ogóle. Żadnego się nie boją i nie wahają się atakować nawet tych większych od siebie, jeśli tylko coś je rozeźli. Nigdy i pod żadnym pozorem nie łączą się w stada, a życie w grupie jest im zupełnie obce. Ktokolwiek jako pierwszy nazwał porucznika Krukiem, wiedział, co mówił.

 

źródło opisu: http://www.gjksiazki.pl/

źródło okładki: empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (28)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 865
Aleksandra | 2018-11-18
Przeczytana: 15 listopada 2018

Wielki Północny Ocean autorka określa jako powieść psychologiczną i myślę, że trudno się z tym kłócić. Niewiele lub nic nie znajdą tu osoby, które w powieściach stawiają na rozwój fabuły, akcję czy rozbudowane intrygi. Nic z tych rzeczy. Zachwyceni za to będą ci, którzy lubią refleksyjność i doskonale bawią się odkrywając różne smaczki ukryte w perfekcyjnych konstrukcjach powieści, bo właśnie to, w jaki sposób powieść jest napisana robi tak olbrzymie wrażenie.

Dlaczego?

Cała recenzja: https://coffee-kafes.blogspot.com/2018/11/281-wielki-ponocny-ocean-morze.html

książek: 2621
Matylda Saresta | 2017-07-12
Na półkach: Przeczytane

Historia jest. Długa. I to może mój błąd, że czytałam wszystko po kolei, dlatego chyba napiszę, że zmęczył mnie ten cykl.
Z drugiej strony, skoro był taki męczący, to dlaczego doczytałam do końca?
Narracja trochę się snuje i marudzi, ale klimat da się wyczuć między słowami:)

książek: 1505
annaroza | 2017-06-04
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 04 czerwca 2017

"Powieść koncentruje się głównie na doznaniach i przeżyciach głównego bohatera, jego relacjach z innymi ludźmi i - co najistotniejsze - jego kształtującym się sposobie odbierania świata." Cytat z opisu na okładce najlepiej oddaje zawartość książki. Same przemyślenia i doznania... A gdzie jakaś akcja? Gdzie jakiekolwiek przybliżenie świata, w którym miałaby ona się toczyć? I jeszcze to okrucieństwo, którym przepełniona jest treść... Jeśli ktoś ma ochotę przeczytać skłaniającą do refleksji powieść, powinien być zadowolony, jeśli szuka po prostu akcji i rozrywki przy dobrym fantasy, zawiedzie się.
Na mojej półce leżą dwie ostatnie części pięcioksięgu, więc najprawdopodobniej będę kontynuowała czytanie tego cyklu, ale nie nastawiam się na lekturę, która mnie pochłonie.

książek: 436
Mar772 | 2017-05-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 07 listopada 2015

Był maj 2015r., gdy w sklepie jednej z sieci tanich supermarketów, zobaczyłam książki o pięknych okładkach.

Cykl "Wielki Północny Ocean"

Część pierwsza "Morze" i część druga "Kosmos".

Kupiłam, choć miałam co do nich mieszane uczucia, głownie ze względu na opis internetowy, w którym to figurowały jako cykl fantasy(za którym nie specjalnie przepadam). Jednak zostały doń zaliczone wyłącznie dlatego, że akcja rozgrywa się w fikcyjnym świecie zwanym Eskaflonem.

Głównym bohaterem historii jest nastoletni Rinoard, zwany Rinem. Od najmłodszych lat znający praktycznie tylko ból i cierpienie chłopiec, dostaje się pod opiekę mistrza fechtunku i tortur, gdzie bólu i cierpienia otrzymuje jeszcze więcej.

Jest to kunsztowny dramat psychologiczny, a komuś, kogo życie można zaliczyć jako tego "bez traum", radziłabym ją odłożyć. Trudna i zmuszająca do refleksji lektura, zdecydowanie nie dla każdego. Osobiście wiele razy powstrzymywałam łzy cisnące się do oczu. Jak napisała jedna z...

książek: 1400
Iris | 2016-08-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 sierpnia 2016

Książka jest po prostu nudna, a miejscami wręcz głupia. Na pytanie o czym książka jest, odpowiedzieć można w jeden sposób: o Rinie. I tyle. Bohater jest nudny i denerwujący. Czytane po stokroć zdanie "ciało pamięta" obrzydło po kilku rozdziałach. Postać Kruka, która miała wyjść groźna i tajemnicza, była po prostu żałosna, szczególnie w scenie więziennej. Męczyłam ją kilka dni. Dialogi wyglądały jak szybka rozmowa telefoniczna, tak krótkie zdania je tworzyły. Jednym słowem kompletna porażka, żałuję pieniędzy wydanych na tę książkę. A tu jeszcze druga część na półce stoi.

książek: 955
blaszanyzegarek | 2015-09-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 28 czerwca 2015

Opinia całego cyklu.

Czytelniku, niech te książki Cię nie zwiodą. Jeśli liczysz na miłą lekturę w klimacie "Zwiadowców", która ukoi Twe serce, wyciszy umysł i rozbawi Cię do łez to... porzuć nadzieję. Świat, który Cię powita prędzej zrujnuje twój światopogląd i wprowadzi Cię w najgłębszą otchłań rozpaczy niż da chwilę wytchnienia. Piękne okładki oraz dobry opis wydawnictwa, który kojarzy się z mrocznym, ale tylko powierzchownie, klimatem to złudzenie.

Byłam nawiną osóbką, która nabrała się na "pozory grozy", zapewne nie ja pierwsza i nie ostatnia. Oby ta recenzja pomogła Wam podjąć słuszny wybór, zanim postanowicie sięgnąć po debiut Katarzyny Szelenbaum.

Książka skupia się na losach Rina oraz Kruka. Z każdą następną stroną poznajemy motywy ich działań. Gesty przeczą myślom, myśli przeczą słowom. Wszystko jest bardzo skomplikowane i połączone ze sobą. Nikt nie może do końca wierzyć w to, co jest napisane.

Główni bohaterowie z początku wydają się typowymi samotnikami bez uczuć....

książek: 397
Velvet | 2015-08-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 sierpnia 2015

Nigdy nie miałam styczności z tą autorką i wstyd się przyznać, ale całą serię kupiłam tylko i wyłącznie dlatego, że skusiły mnie okładki, nawet nie czytałam recenzji- po prostu wołały z ekranu mojego komputera "KUP MNIE, KUP MNIE, NIE ZAWIEDZIESZ SIĘ" i chociaż wiem, że tak się nie robi to zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia. Są piękne, bajkowe i mroczne zarazem, nie mogłam przestać o nich myśleć, dodatkowo cudnie komponują się z resztą książek na półce, ale co najważniejsze nie zawiodłam się również na treści.
Nie do końca wiem jak ją opisać ani w jakiej kategorii umieścić, Jest to coś w rodzaju obyczajowo-dramatycznego fantasy ??? nie mogę przyrównać jej do niczego co czytałam do tej pory i chyba to jest w niej tak niesamowite. Nie nudziły mnie ani opisy miejsc ani postaci choć jest ich tu dużo, ale początkowo drażnił styl i powtarzające się często, gęsto te same słowa lub sformułowania ...... HMMMM to jest chyba jedyna wada.

Jest to opowieść o chłopcu, który od...

książek: 344
veira | 2015-07-22
Na półkach: Przeczytane, Fantasy i SF, 2015

Mam prawdziwy kłopot z oceną tej pozycji.

Były w "Morzu" momenty i koncepty, które punktowałam bardzo wysoko. Portrety psychologiczne postaci, nie wszystkich, ale sporej części. Zagadnienie warunkowania człowieka przez brutalne okoliczności, w których przychodzi mu egzystować. Realistyczna bezwzględność wielu scen, która dla mnie zawsze jest atutem, o ile jest uzasadniona. Niektóre, zapadające w pamięć sceny, jak pytanie Szerina o sufit (kto przeczyta książkę, skojarzy scenę) i rozmowa, która wywiązuje się po tych słowach.

Pojawiły się również aspekty, które mnie zupełnie nie przekonały. Mężczyźni (i niekiedy kobiety, jak sobie teraz uświadamiam) wywodzący się z wielu środowisk, nie wahający się prosić o wybaczenie przy błahostkach i wręcz upokarzać samych siebie przed drugą osobą - o ile przy postaciach, w których jest to uzasadnione ich rozwojem psychologicznym zgadzam się z takim rozwiązaniem, to w przypadkach takich, jak np. podporucznika, który przeprasza, bądź co bądź,...

książek: 1256
akasia3232 | 2014-08-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 sierpnia 2014

Książka nie należy do tych łatwych i przyjemnych, ale do wymagających i mrocznych. Nie da się jej przeczytać szybko i pobieżnie, gdyż trzeba intensywnie wczytać się w emocje bohatera, aby śledzić jego losy.
Powieść zliczam jako rewelacyjną, ponieważ zostawiła trwały ślad w mojej pamięci i nie zleje się w morzu, setek książek przeczytanych przeze mnie.

książek: 580
OkiemMK | 2014-08-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Rozpoczynając przygodę z I księgą Wielkiego Północnego Oceanu cieszyłam się, iż wniknę w Królestwo Eskaflonu. Otrzymałam jednak całkiem inną historię niż się spodziewałam. Zamiast przenieść się w bezwzględny świat pełen walk i wyzwań dla śmiałków - poznałam Rinoarda, syna grabarza, który ze względu na swoje pochodzenie jest uznawany za nieczystego i tak też sam się czuje. Myslałam, iż to typowa fantastyka, ale Wielki Północny Ocean. Morze to także dramat psychologiczny, powieść poruszająca istotę człowieczeństwa, powieść mówiąca o bólu i nauce życia w okrutnym świecie. Główny bohater - Rin - trafia pod skrzydła porucznika zwanego Dzikim Krukiem, zostając jego uczniem - jego Mikadejo - uczy się życia, pokonywania strachu oraz różnych rodzai bólu. Rin zostaje złamany przez tajemniczego i skrytego mistrza. Uczy się jego praw i reguł. Ciało pamięta ból, ciało uczy się bólu, ciało uczy się reakcji na daną sytuację. Chłopak nie znający innego dotyku, niż ten zły dotyk - wywołujący ból,...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
  • QFant 6 (7/2010)
    QFant 6 (7/2010)
    Marcin Szerenos, Marcin Rusnak, Piotr Pochuro, Katarzyna Szelenbaum, Wojciech...
  • Kosmos
    Kosmos
    Katarzyna Szelenbaum
  • Bóg
    Bóg
    Katarzyna Szelenbaum
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd