Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatnia spowiedź - Tom I

Cykl: Ostatnia spowiedź (tom 1)
Wydawnictwo: Novae Res
7,65 (2210 ocen i 466 opinii) Zobacz oceny
10
494
9
354
8
457
7
341
6
252
5
138
4
76
3
52
2
25
1
21
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Letzte Beichte
data wydania
ISBN
9788377225004
liczba stron
380
język
polski
dodał
Tomek

HIT INTERNETU! ZAKOCHAJ SIĘ W HISTORII, KTÓRĄ POKOCHAŁY SETKI LUDZI. Pełna napięcia, romantyczna opowieść o miłości w szponach show biznesu. Poznaj tom I cyklu Ostatnia spowiedź. Bradin Rothfeld jest dziewiętnastoletnim rockmanem. Kobiety w całej Europie wzdychają do jego brązowych oczu i cudownej, niemal dziewczęcej urody. Wracając z trasy koncertowej Brade spóźnia się na przesiadkę i...

HIT INTERNETU! ZAKOCHAJ SIĘ W HISTORII, KTÓRĄ POKOCHAŁY SETKI LUDZI.

Pełna napięcia, romantyczna opowieść o miłości w szponach show biznesu.
Poznaj tom I cyklu Ostatnia spowiedź.

Bradin Rothfeld jest dziewiętnastoletnim rockmanem. Kobiety w całej Europie wzdychają do jego brązowych oczu i cudownej, niemal dziewczęcej urody. Wracając z trasy koncertowej Brade spóźnia się na przesiadkę i spędza noc na opustoszałym lotnisku. Jeszcze nie wie, że będzie to najdziwniejsza noc w jego życiu. Spotyka wtedy Ally Hanningan. Tajemniczą Amerykankę, która go nie rozpoznaje. Spędzają ze sobą kilka magicznych, niezapomnianych godzin. A późnej wspaniała noc się kończy.
I oboje już wiedzą, że nie spotkają się więcej.
Nigdy więcej.
Bo zbyt mocno czują, co rodzi się między nimi.

Żadne z nich nie może się teraz zakochać.
Ally jest zajęta – uwikłana w dziwny związek, z którego na razie nie może się wyplątać, a Brada obowiązuje kontrakt płytowy, który mówi – „prasa nie może odkryć twoich kobiet”. Brade jednak używa podstępu i ciągnie tę znajomość. Pozostaje tylko jeden szkopuł. Ally nadal nie ma pojęcia, kim jest Bradin.
I również skrywa pewien sekret.
Co zrobi Bradin, pragnąc dziewczyny, której nie powinien nawet tknąć?

Miłość, zazdrość, show biznes.
Ostatnia spowiedź

Poczuj, jak kocha ten, którego kochają tysiące…

http://www.facebook.com/OstatniaSpowiedz

 

źródło opisu: Wyd. Novae Res s.c., 2012

źródło okładki: Wyd. Novae Res s.c., 2012

pokaż więcej

książek: 1258
AGA | 2012-12-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 grudnia 2012

"A gdybym chciał ci to wszystko dać? Czy weźmiesz mnie ze sobą? Ale pamiętaj, oni pójdą za mną. Co mam zrobić, byś chciała biec ze mną...?"

Ally i Brade, ofiary spóźnionych lotów, poznają się w poczekalni na lotnisku, jako jedyni oczekujący, zaczynają rozmawiać, a rozmawia się im świetnie, tak dobrze, że po 6 godzinach w głębi ducha pragną kontynuować tę znajomość. Już wtedy coś między nimi zaskakuje. Czy te uczucia rodzi wzajemne zrozumienie czy po prostu odnalezienie w sobie nawzajem kontrastu do nieprzyjemnej rzeczywistości? A czy to ma znaczenie? Ważne że rodzi rodzi się coś pięknego i choć jedno robi wszystko by to przerwać, drugie jest zdeterminowane jak nigdy.

"Gdybyś tylko zechciał, nawet nie dopuściliby mnie do ciebie. Mogłabym stać i krzyczeć, a oni zagrodziliby mi drogę."

Ally przeżyła niedawno niezwykle bolesny zawód miłosny, jej uczucia zostały okrutnie potraktowane, dużo czasu zajęło jej pozbieranie się w sobie. Teraz boi się uczuć, boi miłości, do tego nieludzkie oczekiwania jej matki sprawiają, że dziewczyna broni się przed nowym znajomym, ale on nie odpuszcza. Zdobywa jej numer i kolejne tygodnie, miesiące upływają na ich codziennych rozmowach, w których otwierają się przed sobą, mówią rzeczy jakich nie mówili dotąd nikomu, rodzi się między nimi bliskość, której nie można już cofnąć. Ich drugie spotkanie odbywa się dość nagle i niespodziewanie, ale potwierdza tylko jak ważni się dla siebie stali. Ale na drodze ich szczęścia stoi wiele przeszkód, a oni jeszcze nie zdają sobie sprawy, że te największe, których już teraz są świadomi, to dopiero początek.

"Pytasz dlaczego płaczę? Nie pytaj. Popatrz w moje oczy. A jeśli zobaczysz w nich siebie, po prostu odejdź."

"Ostania spowiedź" wywołała w internecie szał. Nie bardzo wiedziałam skąd to się wzięło, ale kupiłam książkę, i już teraz zaznaczę, że nie żałuje! :D
Gdy dowiedziałam się jakie powieść miała źródła - blogowe opowiadanie będące ff na temat zespołu Tokio Hotel, trochę mnie to przeraziło. Nigdy bym nie pomyślała, że coś takiego kiedyś przeczytam. Ale powiem wam, że nieźle to wyszło, naprawdę, i jeśli ktoś nie przepada za zespołem, to można skojarzenia odłożyć na bok, książka broni się sama swoją historią ;)
No właśnie, historia, to głównie romans, rodząca się miłość dwojga osób i pokonywanie przeciwności jakie stają na jej drodze, ale jak są romanse banalne, inne są głupie, są takie zbyt dziecinne, albo za bardzo ostre, tak ten był po prostu ujmujący, relacje bohaterów były na wręcz idealnym poziomie, ani zbyt niewinne ani zbyt wulgarne, i choć wszystko rozwijało się dość powoli (co w sumie jest przecież zaletą, bo książka nie była kompletnie odrealniona jak większość takich amerykańskich młodzieżówek) to każdy moment był tak samo interesujący, każdy etap znajomości był świetnie przedstawiony i czytelnik nie czuł żadnej niecierpliwości tylko i jedynie radość z czytania i poznawania dalszej treści :D Fabuła była bardziej ciekawa o tyle, że jeden z bohaterów pochodził ze świata show biznesu i to pociągało za sobą mnóstwo konsekwencji, było również świetnym tłem dla historii, choć autorka nie wgłębiła się bardzo szczegółowo w ten temat to i tak przedstawiła dość dużo i sama dowiedziałam się kilku nowych rzeczy o których nie miałam pojęcia, np o pracy dźwiękowca na koncertach.
Kolejną zaletą, to tak jak wspominałam wcześniej - opowieść nie była "nie realna", była logiczna, bohaterowie zachowywali się jak najbardziej sensownie, zgodnie ze swoim wiekiem i emocjami jakie nimi targały, nie było tu naciąganych sytuacji, wszystko spójnie przechodziło z jednego etapu w kolejny, bez zgrzytów czy irytacji z mojej strony :D Za co ogromny plus!! Ja i brak irytacji podczas czytania!! To rzadkie zjawisko :)

Może na razie pisząc tę recenzję mało się emocjonuję, ale podczas czytania było coś zupełnie innego. Nie będę przytaczać pierwszego dialogu, który wywoła mój rozmarzony uśmiech, bo co po jednym jeśli było tyle następnych? Rozanielony uśmiech i śmiech ze szczerego rozbawienia zdarzały się często, moja uwaga była tak skupiona na fabule, że w ogóle nie reagowałam na to co się wokół mnie dzieje, do tego podczas lektury miałam takie dziwne uczucie, jakbym już to kiedyś wczytała, ale nie było to negatywne wrażenie, a raczej nostalgiczne :)

To co mi się w książce bardzo podobało, to min.: mieszająca się nawzajem narracja z punktu widzenia rożnych bohaterów i narratora obserwujące z boku - dzięki temu pokazany był szeroki obraz sytuacji z różnych stron; bardzo podobało mi się ukazanie rozmów chłopaków z zespołu, były strasznie śmieszne i takie bardzo chłopięce :D Robert to mój geniusz zła po prostu :D To jak za jego sposobem autorka mnie powalała było niesamowite :D Sytuacja w apartamencie zespołu o 2 w nocy! Hahaha :D czy Rozmowy w aucie na temat napalonego Bradina były mega, a jako że było to późno w nocy to musiała niemalże zjadać bluzę żeby nie wybuchać co raz głośnym śmiechem :D
Podobało mi się również rola bohaterów drugoplanowych, to jak pomagali spojrzeć na zdarzenia z nowego punktu widzenia było całkiem pomocne :)

Jeśli chodzi o najważniejszych bohaterów, to teraz mam dylemat między Tomem a Bradinem, obu bardzo polubiłam, są niby zupełnie różni, a jednak tacy sami, wydają się prawdziwi, a ukazanie ich relacji jest świetne, to jak się kłócą, a jednocześnie kochają - z pewnością coś da tych, którzy lubią czytać o więzi braterskiej ;) Ally również można polubić. Reszta bohaterów to nie statyści, każdy ma ważną rolę, niektórzy dość zagadkową i pod koniec gwarantują szereg niespodzianek.

Wady... Tak, też były ;) Ale dość subiektywne.
Po pierwsze - brak harmonii stylu, chodzi mi o to, że czasem odnosiłam wrażenie że książkę napisało kilka różnych osób. Napisana była dobrze, tylko tak jakoś... niespójnie? Albo to mi się coś uwidziało, albo po prostu kwestia wyrobienia stylu. W sumie to nie jest wielka wada, ale chwilami mnie to wybijało z rytmu.
Po drugie niektóre motywy psychologiczne były dość mętne, np. zachowanie matki było dla mnie po prostu niezrozumiałe. Ok, było wytłumaczone dlaczego tak się dzieje, ale po prostu to do mnie nie przemawiało.

Co mogę powiedzieć o książce na koniec? "Ostania spowiedź" nie jest wyjątkowa, ale mi czytało się ją diabelnie dobrze :D I jak na polską powieść to jest to coś zupełnie innego, właśnie coś takiego co do tej pory szukało się w książkach zagranicznych ;D A tu wyszło to lepiej! Na pewno przyjrzę się kolejnym projektom pani Niny.
Co jeszcze? Chyba mogę wspomóc się słowami Ally, które dobrze oddają to co teraz myślę:

"Wiesz co? Piszą, że jesteś zupełnie niesamowity. Myślałam, że to przesada... Ale teraz widzę, że chyba jednak mają rację."
:D
Polecam!!!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Grabbed by Vicious

Daję ocenę dobrą, bo książka wykończyła mnie na samym początku. Przez 1/4 książki praktycznie nie wychodzili z łóżka i zaczęło to się robić odrobinkę...

zgłoś błąd zgłoś błąd