Kolacja z wampirem

Tłumaczenie: Jędrzej Polak
Cykl: Mroczna Bohaterka (tom 1)
Wydawnictwo: Muza
7,39 (1497 ocen i 265 opinii) Zobacz oceny
10
309
9
208
8
275
7
263
6
189
5
99
4
53
3
48
2
26
1
27
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dinner with a Vampire 01. The Dark Heroine
data wydania
ISBN
9788377584897
liczba stron
560
język
polski
dodała
joly_fh

Ta książka sprawi, ze znowu zakochasz się w wampirach. Ale uważaj – one gryzą! • Angielska odpowiedź na amerykańską sagę Zmierzch. • Publikowana w odcinkach w Internecie przez nastoletnią autorkę piszącą pod pseudonimem Cansel2 – ponad 17 000 000 (milionów!) odsłon przed wydaniem książki! • Prawa do wydania sprzedane do 19 krajów. Przypadkowe spotkanie na Trafalgar Square odmienia...

Ta książka sprawi, ze znowu zakochasz się w wampirach. Ale uważaj – one gryzą!
• Angielska odpowiedź na amerykańską sagę Zmierzch.
• Publikowana w odcinkach w Internecie przez nastoletnią autorkę piszącą pod pseudonimem Cansel2 – ponad 17 000 000 (milionów!) odsłon przed wydaniem książki!
• Prawa do wydania sprzedane do 19 krajów.

Przypadkowe spotkanie na Trafalgar Square odmienia życie Violet Lee, ukazując jej świat, którego nawet sobie nie wyobrażała: istniejące poza czasem miejsce, w którym elegancja, bogactwo, wspaniałe dwory i wytworne przyjęcia są znamionami dekadencji, w jakiej żyją jego mieszkańcy. Za tym przepychem kryje się mrok, którego ucieleśnieniem jest charyzmatyczny i śmiertelnie groźny Kaspar Varn. Violet połączy z Kasparem niebezpieczna namiętność, za którą obydwoje będą musieli zapłacić wysoką cenę…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2013

źródło okładki: www.muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Tetiisheri książek: 1438

O wampirach na świeżo

„Mroczna bohaterka” to fenomen na skalę światową. Książka pisana przez nastoletnią autorkę publikowana była w sieci w odcinkach i pod pseudonimem. Rosnąca popularność odsłon historii opowiadanej przez Abigail Anne Gibbs sprawiła, że opowieść zyskała niesamowity rozgłos, i niewątpliwie to za sprawą internetowej sławy młodą dziewczyną i jej pisaniem zainteresowały się wydawnictwa. „Mroczna bohaterka” miała być odpowiedzią autorki na amerykański „Zmierzch”. Opowieść o Belli i Edwardzie przypadła mi do gustu, temat wampirów mi się nie przejadł, pomyślałam więc, że warto poznać coś, czym zachwycają się miliony czytelników na całym świecie.

W 2012 roku autorka ogłosiła fanom wydanie pierwszej części serii „Mrocznej bohaterki”. W Polsce powieść miała swoją premierę 23 października 2013 roku. Już teraz wiadomo, że w 2014 roku możemy spodziewać się kontynuacji serii. Cóż więc ta książka w sobie ma, że przyciąga takie rzesze czytelników? Czy nie dość mamy już historii o wampirach i ich miłosnych perypetiach z ludźmi? Otóż nie. Wciąż nam mało. Wciąż chcemy więcej. Wciąż pragniemy czegoś nowego. A „Mroczna bohaterka” to nie tylko dobrze nam znane z powieści i filmów wampiry, rządne krwi i zdolne do uczuć kreatury. Okazuje się, że można inaczej. Że można zaskoczyć. Że można oczarować.

Akcja powieści mknie już od pierwszej strony. Violet zamierza spotkać się z przyjaciółmi i spędzić z nimi miły wieczór w jednym z londyńskich klubów. Późnym wieczorem na Trafalgar Square, czekając na...

„Mroczna bohaterka” to fenomen na skalę światową. Książka pisana przez nastoletnią autorkę publikowana była w sieci w odcinkach i pod pseudonimem. Rosnąca popularność odsłon historii opowiadanej przez Abigail Anne Gibbs sprawiła, że opowieść zyskała niesamowity rozgłos, i niewątpliwie to za sprawą internetowej sławy młodą dziewczyną i jej pisaniem zainteresowały się wydawnictwa. „Mroczna bohaterka” miała być odpowiedzią autorki na amerykański „Zmierzch”. Opowieść o Belli i Edwardzie przypadła mi do gustu, temat wampirów mi się nie przejadł, pomyślałam więc, że warto poznać coś, czym zachwycają się miliony czytelników na całym świecie.

W 2012 roku autorka ogłosiła fanom wydanie pierwszej części serii „Mrocznej bohaterki”. W Polsce powieść miała swoją premierę 23 października 2013 roku. Już teraz wiadomo, że w 2014 roku możemy spodziewać się kontynuacji serii. Cóż więc ta książka w sobie ma, że przyciąga takie rzesze czytelników? Czy nie dość mamy już historii o wampirach i ich miłosnych perypetiach z ludźmi? Otóż nie. Wciąż nam mało. Wciąż chcemy więcej. Wciąż pragniemy czegoś nowego. A „Mroczna bohaterka” to nie tylko dobrze nam znane z powieści i filmów wampiry, rządne krwi i zdolne do uczuć kreatury. Okazuje się, że można inaczej. Że można zaskoczyć. Że można oczarować.

Akcja powieści mknie już od pierwszej strony. Violet zamierza spotkać się z przyjaciółmi i spędzić z nimi miły wieczór w jednym z londyńskich klubów. Późnym wieczorem na Trafalgar Square, czekając na znajomych, jest świadkiem niecodziennego wydarzenia. Oto, horda nieludzkich stworzeń z zimną krwią napada i morduje inne pojawiające się na placu kreatury. Dzika walka, przelewająca się krew, nadprzyrodzona siła i zwierzęca szamotanina nie dają przeciwnikowi szans na przetrwanie. Violet ukrywa się skulona w ciemnej uliczce, wstrzymując oddech uspokaja szaleńczo bijące z przerażenia serce. Intensywność obrazów przemykających przed jej oczyma nie pozwala jej jednak milczeć do końca i dziewczyna niewyraźnym szumem głosu reaguje na rozwój sytuacji. Niesłyszalny dla ludzkiego ucha szept zostaje z łatwością odebrany przez przywódcę stada atakujących – Kaspara. Niemalże dwustuletni wampir z nieznanych przyczyn decyduje się oszczędzić życie ludzkiej dziewczynie i porywa ją do posiadłości zamieszkiwanej przez jego ród.

Violet jest więziona w wampirzym dworze. Dwór mieni mi się jako ogromna budowla otoczona pięknymi, zadbanymi krzewami i trawnikami, okrążona murem chroniącym przed zewnętrznym światem. Mało tego. Jest jeszcze Jesienny Bal, na którym obowiązują stroje wieczorowe. Nietrudno sobie wyobrazić jak one wyglądają. Piękne suknie niczym z szesnastego wieku, gustowne smokingi, wykwintne potrawy i nienaganne maniery. Królowi przecież należy dygnąć, z resztą jak i całej rodzinie królewskiej. Brak takiego zachowania uznany może być za niedopuszczalną zniewagę. Violet ciężko jest przyzwyczaić się do nowej roli. Tym bardziej, że księciem jest wywołujący w niej bardzo sprzeczne uczucia Kaspar, który z jednej strony chciałby pozbyć się sprawiającej kłopoty ludzkiej istoty, a z drugiej z niewiadomych powodów, czuje do dziewczyny dystans. Sprawę komplikuje fakt, że ojciec siedemnastoletniej Violet jest znanym politykiem, który ma świadomość istnienia wampirów. I co więcej, prowadzi z nimi pewną utajnioną politykę. A to dopiero początek sekretów.

Violet, mając świadomość, że przebywa w towarzystwie krwiopijców początkowo sprzeciwia się sytuacji i próbuje ratować swoje życie. Sprawy jednak przybierają inny obrót, niespodziewany zarówno dla głównej bohaterki, jak i samych czytelników. Jedno pozostaje niezmienne, Violet to dziewczyna z pazurem, zadziorna, wyrazista postać, która wie czego w życiu oczekuje. Niemniej, w sferze uczuciowej potrafi się trochę pogubić. Dojdą do tego dylematy związane z miłością względem rodziców i rodzeństwa. I wtedy wszystko na dobre się pogmatwa.

Kaspar jest typowym wampirem, z krwi i kości. Zabija po to, by przetrwać. Tak też tłumaczy swoje nocne eskapady, dla niego są niczym innym jak łowami - walką o dalsze życie. Zdradzę jednak, że gdzieś tam głęboko posiada ukryte człowiecze cechy, które bardzo enigmatycznie będą doświadczały światła dziennego. Zapewne domyślacie się, że Violet wzbudzi w Kasparze niemałe emocje. Nie zdradzę jednak więcej szczegółów. Tak, to prawda – tę dwójkę połączy namiętność. Tak – nie przeczę – ich uczucie będzie zaskoczeniem dla obojga. Niemniej, nie będzie ono łatwe, nie przyjdzie ot tak i będzie wymagało zarówno poświęcenia, jak i zaufania, które naprawdę trudno zdobyć.

Pierwszoosobowa, naprzemienna narracja, z punktu widzenia Violet i Kaspara to świetny wybór autorki i strzał w dziesiątkę. Ubóstwiam narrację tego typu. Dzięki niej, mam możliwość spojrzenia na rozwój wydarzeń z różnych perspektyw, poznania innego punktu widzenia, odmiennej opinii i obiektywnej oceny. Violet i Kaspar reprezentują niezwykle różne światy, a czytelnik będący świadkiem zetknięcia się tych dwóch różnych kultur niewątpliwie pozostanie pod urokiem takiego obrotu spraw.

„Mroczna bohaterka” wypadła świetnie. Utarty już w podobnych powieściach schemat wampir – człowiek jest tutaj jak najbardziej obecny. Rodzące się z ogromną siłą uczucie pomiędzy wampirem - szaleńczo przystojnym młodzieńcem i człowiekiem – zjawiskowo piękną dziewczyną jest. Tutaj jednak rozwija się ono w żółwim tempie, ale to na wielki plus. Nie będzie wybuchowych emocji, nie tak szybko. I co fajne, wszystko z dystansem. Podobało mi się. I niecierpliwie czekam na więcej!

Agnieszka Stolarczyk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3642)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2238
Sol | 2013-11-14

Fabuła kompletnie niedopracowana. Bohaterka tak durna, że aż ręce opadają, o jej nielogicznym zachowaniu nie wspomnę. Teksty, które powinny być śmieszne i elokwentne (w tym tępo cięte riposty) są na poziomie... nie wróć - teksty są poniżej jakiegokolwiek poziomu przyzwoitości, inteligencji itp. Utarte schematy np. - "tfardzielka", która "nie potrzebuje" księcia z bajki, ale takowy się pojawia... Oczywiście paląca nienawiść - wyzywanie się, przepychanie, zabijanie wzrokiem, a później wielka miłość. Nie polecam.

książek: 3792
WampirkaJustynka | 2013-09-10
Przeczytana: 26 października 2013

Książka przyciąga wzrok śliczną okładką. I jak tylko zobaczyłam ją na półce postanowiłam ją kupić. Niestety tym razem zakup okazał się fatalny. Na początku książka zapowiadała się ciekawie. Z czasem zaczęła mnie coraz bardziej nudzić i zniechęcać do czytania. Wampiry występujące w tej książce są dzikusami we frakach i eleganckich sukniach. Wszystko kręci się wokół wampirzej polityki, dziwnych przepowiedni i żadzy krwi. Głowna bohaterka moim zdaniem jest strasznie głupia. Jeszcze na początku nawet ją lubiła, ale w miarę czytania zaczęła mnie irytować. Nie wspomnę już o Kasparze. Próbowałam go polubić, ale nie udało mi się to. Jego zachowanie było wręcz odrzucające. I jakoś nie zauważyłam WIELKIEJ MIŁOŚCI między Volet a Kasparem. Z ciężkim sercem stwierdzam, że ta książka głęboko mnie rozczarowała i raczej nie sięgnę po jej kontynuację.

książek: 2201
monishka90 | 2015-05-12
Przeczytana: 07 maja 2015

Historia Violet Lee zaczyna się dosyć niepozornie, wraca samotnie z klubu, gdy zostawia ją przyjaciółka. Idąc przez park widzi grupę mężczyzn, w obawie o swoje bezpieczeństwo chowa się w cieniu by poczekać, aż ją miną. Na jej oczach dochodzi do konfrontacji dwóch grup, nie wie jednak kim oni są. Jest świadkiem rzezi. Pech chce, że zostaje zauważona i porwana by nie mogła nikomu powiedzieć o tym co właśnie widziała.

Ta noc zmienia wszystko. Musi przewartościować swoje życie i uwierzyć w coś co do tej pory wydawało jej się niemożliwe. Od swojego porywacza, a zarazem następcy tronu Kaspara dowiaduje się o istnieniu świata wampirów. Kaspar nie wie czy powinien ją zabić czy zmienić w jedną z nich. Jego wątpliwości zostają rozwiane w chwili, gdy dowiaduje się, że ojciec Violet jest brytyjskim Ministrem Obrony Michael Lee i zagorzałym przeciwnikiem rodziny Varnów. Początkowo zostaje dość ciepło przyjęta przez rodzinę królewską, ale jakże mogłoby być inaczej, coś musi się skomplikować....

książek: 651

Wampiry na nowo,po długim czasie nieobecność,przejedzenia nimi,z powrotem na naszym stole.
Klatki piersiowe,w których nie bije serce.
Bladość,daleka od naturalnej.
Ostre kły,bo bez nich się obejść nie może.
Czytanie w myślach,taka mała wampirza sztuczka.
Czarowanie oczami,no cóż,na pewno rzucisz się po tym na takiego osobnika bez dwóch zdań.
Szybkość,zwinność,siła.
Zadufanie,od którego każdą niezależną kobietę aż mdli.
Wegetarianizmu we menu brak.

Świat ludzki,który na najwyższych szczeblach koegzystuje(ze strachu,a jakby inaczej)ze światem bladych twarzy.
Konflikt i morze wylanej krwi,opasane zemstą za stracone życie,po obu stronach barykady.
I jedna mała dziewczyna o fiołkowych oczach,która znalazła się w nieodpowiednim miejscu,w nieodpowiednim czasie,na drodze wściekłej gromady pogromców i jeszcze wścieklejszej grupy mężczyzn uzbrojonej w kły.

Ale czy aby na pewno przypadkiem?

Jak się okazuje przeznaczenie lubi grać na nosie.
Porywa świadków rozlewu...

książek: 1868
korcia | 2014-12-17
Przeczytana: 14 grudnia 2014

"Wcale nie chcę cię zmieniać. Nie godzę się tylko z zabijaniem. Dla pożywienia. Jestem wegetarianką".

Są to słowa głównej bohaterki tej powieści – Violet Lee. Brzmią bardzo niewinne, ale nabierają zupełnie innego znaczenia w sytuacji, gdy dowiadujemy się, że wypowiada je do wampira. Dziewczyna przez jeden głupi zbieg okoliczności odkryła bardzo dziwną prawdę. Violet była świadkiem masakry na Trafalgar Square, gdzie wielu ludzi padło ofiarą wampirów. Teoretycznie ona też powinna już nie żyć, przynajmniej nie byłoby żadnego świadka tych wydarzeń, ale jeden z wampirów – Kaspar – z nieznanych sobie przyczyn postanowił zabrać dziewczynę do swojego domu, do świata, o którego istnieniu Violet wcześniej nie miała pojęcia, którym natychmiast zaczyna gardzić i którego zupełnie nie rozumie. Co się z nią stanie? Czy jest to faktycznie akt łaski, czy może spotka ją tam straszny los?

Okazuje się, że istoty i wymiary, z których istnienia Violet nie zdawała sobie sprawy, wcale nie są tajemnicą...

książek: 2884
Ranech | 2014-04-27
Na półkach: Przeczytane, 2014, Posiadam, Fantasy
Przeczytana: 26 kwietnia 2014

Straszny kolos, czytałam tydzień! Niby książka gruba, niby interesująca, ale nie czytałam jej tak jak innych - w każdej wolnej chwili, co pewnie świadczy o tym, że nie wciąga tak bardzo.

Violet Lee zostaje porwana i uwięziona przez królewski ród wampirów, po tym jak była świadkiem rzeźni, jakiej dokonali na Trafalgar Square. Z początku darzy ich tylko nienawiścią, która powoli przeradza się w przyjaźń, zaufanie a nawet miłość.

Książka bardziej fantastyczna niż reszta powieści o wampirach, pojawiają się inne wymiary, wyrocznie, przepowiednie, legendy, jasnowidze itp. Macie czas to przeczytajcie, ale raczej nie polecam.

Seria "Mroczna Bohaterka":
1. Mroczna Bohaterka. Kolacja z wampirem
2. Autumn Rose

książek: 1911
angelika1109 | 2013-10-27
Przeczytana: 27 października 2013

„Jak głoszą litery z kamienia,
Wyrocznia jej los odmienia:
Ta Druga zasiądzie na tronie,
By w zdrady zanurzyć się tonie.
Dwie z życia złożone ofiary
Bez grzechu, bez winy, bez kary.
By zbudzić Dziewiątą z jej mary.”*


Trochę się już przejadł czytelnikom temat wampirów. Cóż, ile można spotykać tych bladolicych acz przystojnych podstarzałych młodzieńców. Jak często można z bijącym sercem odczytywać podobne sceny pierwszego ukąszenia. Jak długo czytelniczki będą utożsamiać się z tymi naiwnymi a zarazem odważnymi ludzkimi dziewczętami?
Kiedy kolejna pozycja przestaje być niesamowitą przygodą, a jedynie przewidywalną opowieścią, przeważnie nadchodzi czas na przerwę. W ruch pędzi machina wydawnicza, bo ile można odgrzewać ten sam fabularny kotlet? Jak grzyby po deszczu na sklepowych półkach pojawiają się dystopie, antyutopie, syreny, duchy, przepowiednie czy odyseje kosmiczne.
A wśród nich nieśmiertelny wampir cierpliwie (w końcu ma całą wieczność) czeka z kolejnym ukąszeniem.

I oto...

książek: 613
Hybrisa | 2014-12-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 12 grudnia 2014

Wampiry w "brytyjskim humorze"

Kiedy po raz pierwszy usłyszałam o brytyjskiej odpowiedzi na amerykański "Zmierzch" Stephanie Meyer nie przyszło mi nawet do głowy, żeby połasić się na tą pozycję. Oprócz nielicznych wyjątków (jak "W pół drogi do grobu" czy "Ciemność przed świtem") tematykę wampirzo-podobną staram się omijać szerokim łukiem. Brakuję mi prawdziwych, bezlitosnych potworów, drapieżców z piekła rodem, którzy zostali zastąpieni ładnymi i grzecznymi chłopcami o cudownych, wrażliwych serduszkach. Jednak skuszona wciąż napływającymi pozytywnymi recenzjami postanowiłam dać szansę "Mrocznej bohaterce" i w zakupowym szale połasiłam się na oba tomy. Po przeczytaniu pierwszej części mogę się jedynie zastanawiać dlaczego nie zostawiono jej w sieci, tylko koniecznie przelano na papier?

Jak głosi okładka: "Niepokorna Violet, wampir z królewskiego rodu, zakazana namiętność i prastara przepowiednia". Osiemnastoletnia Violet Lee, niefortunnym zbiegiem okoliczności znalazła się w złym...

książek: 342
Oksa | 2013-11-24
Na półkach: Przeczytane

Czy ja naprawdę dotarłam aż do 400 strony tej książki? Co za straszny, STRASZNY produkt, bazujący na popularności Zmierzchopodobnych tworów (nie cierpię sprowadzania wszystkiego do Zmierzchu, ale autorka przyznała, że to ta książka ja zainspirowała). Przypomnijcie sobie najgorsze elementy w młodzieżowym PR, na jakie dotychczas mieliście nieszczęście trafić i teraz wyobraźcie sobie, że ta książka zawiera je wszystkie.

1. Wydająca się (na początku) całkiem sensowna i sarkastyczna protagonistka nieuchronnie zmierza do krainy idiotek i naiwniaczek, które, och jakie zdziwienie, pociągają mhroczni bohaterowie, pomimo tego, że traktują je jak śmiecie i nie potrafią przyjąć "nie" za odmowę. "Oddasz mi się, Violet Lee, tylko zobaczysz! Jestem Księciem, do cholery, i nikt nie powinien mi odmawiać! Dlaczego nie rozumiesz, że Księciu nie powinno się odmawiać?" (w tle mhroczny śmiech mhrocznego bohatera). Kaspar jest sadystycznym mordercą i dupkiem, ale posiada również wrażliwą stronę swojej...

książek: 1783
mysia82 | 2014-01-02
Przeczytana: 02 stycznia 2014

Jestem na to za stara...
Do "Zmierzchu" mam sentyment, choć teraz nie zebrałabym się raczej za ponowną lekturę, ale to...

Niby bardziej krwawo i "wampirzo" ale durnowato, szczeniacko i naiwnie. Książe Wampirów zatrzymał się w rozwoju umysłowym na poziomie buzującego hormonami nastolatka mimo, że przez kilkaset lat (czy ile on tam miał)choć minimum inteligencji powinien nabyć. Natomiast bohaterka jest okropna- tanio-dramtyczna, pusta i niezbyt rozgarnięta. Słabo...

"Dziewczynko"...będzie mi się śniło w koszmarach. Ani to słodkie, ani zawadiackie, ani urocze w całym kontekście książki zwłaszcza, że bohaterowie "rzucają mięsem" jakby komuś chcieli udowodnić w ten sposób swoją dorosłość. Aż skóra cierpnie...

Dzięki Bogu, że nie kupiłam tej książki na własność...

Ps Minus za fatalną okładkę-nadaje się tylko do owinięcia gazetą:)

zobacz kolejne z 3632 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd