Na Złotej Górze

Tłumaczenie: Dorota Kozińska
Wydawnictwo: Świat Książki
6,5 (281 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
20
8
46
7
84
6
63
5
38
4
7
3
12
2
2
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
On Gold Mountain
data wydania
ISBN
9788327301918
liczba stron
528
język
polski
dodała
Ag2S

Stworzona na podstawie anegdot i wieloletnich badań, porywająca saga o chińsko-amerykańskiej rodzinie Lisy See – autorki Dziewcząt z Szanghaju. W 1867 roku prapradziad pisarki przybył do Ameryki, gdzie sprzedawał ziołowe mikstury. Jego syn Fong See stworzył imperium handlowe i wbrew prawu ożenił się z białą kobietą. Lisa dorastała, bawiąc się w rodzinnym sklepie z antykami w chińskiej...

Stworzona na podstawie anegdot i wieloletnich badań, porywająca saga o chińsko-amerykańskiej rodzinie Lisy See – autorki Dziewcząt z Szanghaju. W 1867 roku prapradziad pisarki przybył do Ameryki, gdzie sprzedawał ziołowe mikstury. Jego syn Fong See stworzył imperium handlowe i wbrew prawu ożenił się z białą kobietą. Lisa dorastała, bawiąc się w rodzinnym sklepie z antykami w chińskiej dzielnicy Los Angeles, słuchając gawęd o misjonarzach, prostytutkach i gwiazdach filmowych. Ta opowieści o rasizmie i miłości, przedsiębiorczości i tęsknocie za domem, sekretnych związkach i rodzinnej rywalizacji to pełna zwrotów akcji historia spotkania dwóch kultur w nowym świecie. Przepięknie napisana, pełna osobistej refleksji i fascynujących obrazów z epoki.

 

źródło opisu: http://www.swiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (34)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 831
Soledad | 2019-07-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 lipca 2019

Podziwiam zacięcie genealogiczne autorki oraz umiłowanie historii Chińczyków w USA. Książka na pewno potrzebna,bo mimo skupienia się na własnej rodzinie, wybrzmiewa nuta typu: "W innych rodzinach mogło być podobnie". Ta typiczność nie szkodzi, ale przyznaję, że zmęczyła mnie koligacyjna drobiazgowość, zatem ostatnie stronice po prostu pominęłam. Dla kogoś nie zaznajomionego z chińskimi nazwiskami, lektura może być nieco nużąca a nawet przytłaczająca. Konkludując - nie żałuję lektury, ale na jakieś pół roku mam dość "chińszczyzny":)

książek: 629
CUD-NATURY | 2019-05-19
Na półkach: Przeczytane

Z ciekawości wzięłam się za tę książkę. Kronika rodziny autorki, która ciężką pracą i pomimo przeciwności osiągnęła sporo. Z czasem zaczęłam mieć problemy z dopasowaniem nazwisk do konkretnych osób.

książek: 408
Nanabanana | 2018-06-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 czerwca 2018

Chociaż wszystkie ksiażki Lisy See pochłaniam w zastraszającym tempie, tej biograficznej powieści zabrakło wiele. Była poniekąd nudna, przez to, że czasem historia opowiadana była zbyt długo. Wiele wątków trwających kilkanaście stron można by było zamknąć w zaledwie kilku. Gdyby nie było to tak rozwleczone, zdecydowanie czytałoby się lepiej.

książek: 75
RZia | 2018-05-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 maja 2018

Książka bogata w informacje, postaci, perypetie. Napisana w trosce o szczegóły, dużo się w niej dzieje, nie nudna, szczera, wciągająca. Czuję satysfakcjonujący dosyt lekturą. Dzięki rozrysowanemu na początku książki drzewu genealogicznemu da się nie pogubić;) Polecam!

książek: 774

Ilość stron: 514 + źródła to razem 528



To czwarta książka tej autorki jaką mam na półce.

Jest opowieść autobiograficzna. Złota Góra to Stany Zjednoczone - tak nazywali je Chińczycy.

Nie skończyłam jej czytać. Doszłam do około stu stron. Zawiera sporo treści, sam tekst, dialogów prawie brak, dlatego źle się to czyta.



Być może jeszcze wrócę do tego dzieła.

książek: 149
EmmaB | 2018-01-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 stycznia 2018

Autorka z pewnością włożyła dużo wysiłku aby szczegółowo odtworzyć losy swojej rodziny, która przybyła do Stanów Zjednoczonych w XIX wieku. Fakt, można dowiedzieć się sporo ciekawych rzeczy, o ile ktoś interesuje się tematyką chińskiej imigracji. Pierwsze trzy części czytało się szybko, były ciekawe. Jednak z czasem mnogość szczegółów, wątków pobocznych,nazwisk, anegdot zaczęła mnie przytłaczać. W rezultacie niektóre fragmenty czytałam pobieżnie, a inne wręcz opuszczałam. W ten sposób, z trudem, dotarłam do końca książki.

książek: 1387
aleczka | 2017-11-06
Na półkach: Przeczytane, Oddane

To raczej kronika (album- ciekawe zdjęcia) niż saga. Masa nazwisk, imion, życiorysów, szczegółów- aż ciężko się momentami połapać, o kim mowa...
Mało dialogów, dużo faktów- niezbyt w moim guście.

książek: 250
Jola | 2016-07-05
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 04 lipca 2016

Fajna historia rodziny See, powiedziałabym saga. Chęć na nią miałam od dawna, ale czytanie nie sprawiło spodziewanej przyjemności. Muszę przyznać, że 3 m-ce na książkę to zdecydowanie za długo. O fabule powiem tyle, że trudno uwierzyć, że to życie napisało tę historię, a nie fikcja literacka.

książek: 640
Emerald | 2016-03-06
Na półkach: Przeczytane, Biblioteka, 2016
Przeczytana: 06 marca 2016

Fascynująca historia. Wydaje się wręcz niemożliwe, żeby opisywała prawdziwych ludzi, prawdziwe miejsca, prawdziwe zdarzenia. Rodzina See jest bardzo liczna, więc nic dziwnego, że wiele się w niej działo, choć trzeba przyznać, że z pewnością zostało jeszcze wiele wątków do opisania, ale wówczas powstałoby ogromne tomisko. Książka odkrywa przed nami nieznany, lekko egzotyczny świat, zupełnie inną kulturę, pokazuje siłę i niemoc asymilacji, rodzinne problemy, ale i wzajemny szacunek i miłość.

książek: 446
LongWinterNights | 2016-02-06
Na półkach: Przeczytane, Uwielbiane
Przeczytana: 05 lutego 2016

"Writers will happen in the best families."

To najlepsza książka Lisy See, jaką do tej pory przeczytałam. Jeszcze na drugi dzień po jej ukończeniu, chodzę z kubkiem herbaty w ręku i rozmyślam nad losami członków rodziny Fonga See. Przepiękna i szczera saga rodzinna. Właściwie dzięki niej odkryłam, że także matka autorki - Carolyn - jest pisarką i to pewnie ona zaraziła swoją córkę miłością do pisania. Zachęcona historią życia Carolyn chciałam odnaleźć także jej powieści, ale niestety żadna z nich nie ukazała się jeszcze na rynku polskim.

Wracając jednak do Lisy See, jeżeli ktoś zna fabularne powieści tej pisarki, zobaczy że przy ich tworzeniu czerpała mnóstwo inspiracji ze swoich prywatnych doświadczeń i egzotycznych historii rodzinnych. Ciekawostką dla mnie było też to, że gdyby w urzędzie imigracyjnym nie przekręcili imienia i nazwiska jej pradziadka, dziś nazywałaby się Lisa Fong.

W książce "Na Złotej Górze" jesteśmy świadkami życia, decyzji i pomyłek aż czterech pokoleń...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd