Wyspa kobiet morza

Okładka książki Wyspa kobiet morza
Lisa See Wydawnictwo: Świat Książki literatura piękna
420 str. 7 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
The Island of Sea Women
Wydawnictwo:
Świat Książki
Data wydania:
2020-11-12
Data 1. wyd. pol.:
2020-11-12
Data 1. wydania:
2019-03-05
Liczba stron:
420
Czas czytania
7 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381393287
Tagi:
Korea kobiety morze przyjaźń sekrety wyspa
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,7 / 10
160 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
76
46

Na półkach:

Wow! Cóż to była za wspaniała podróż! Piękna i niezwykle wzruszająca historia „kobiet morza” które będąc Haenyeo z narażeniem życia nurkują na głębokość 30 metrów (bez butli), żeby polować na ślimaki, ośmiornice i jeżowce. To jest ich praca, która zapewnia im byt. Akcja powieści dzieje się w niespokojnych i trudnych czasach kiedy to Korea była pod okupacją Japonii.
Po przeczytaniu książki, byłam na tyle zafascynowana historią „kobiet morza” że aż musiałam poszukać więcej informacji o Haenyeo. Lisa See to moje odkrycie, na pewno sięgnę po inne powieści tej autorki.

Wow! Cóż to była za wspaniała podróż! Piękna i niezwykle wzruszająca historia „kobiet morza” które będąc Haenyeo z narażeniem życia nurkują na głębokość 30 metrów (bez butli), żeby polować na ślimaki, ośmiornice i jeżowce. To jest ich praca, która zapewnia im byt. Akcja powieści dzieje się w niespokojnych i trudnych czasach kiedy to Korea była pod okupacją Japonii.
Po...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
1575
1505

Na półkach:

Fakty, o których opowiada książka, bardzo ciekawe. Ale mój zachwyt na tym się kończy. Nie pochłonęła mnie na tyle, aby dać jej szansę.

Fakty, o których opowiada książka, bardzo ciekawe. Ale mój zachwyt na tym się kończy. Nie pochłonęła mnie na tyle, aby dać jej szansę.

Pokaż mimo to

16
avatar
4
4

Na półkach:

Moje wysoka ocena tej książki wynika z szacunku do kobiet, które żyły naprawdę. Niekoniecznie nosiły takie imiona, jak bohaterki w książce. Ale żyły! Utrzymywały rodziny, narażając swoje życie ciężką pracą w połach oceanu. Doświadczały głodu, wojny, barbarzyństwa najeźdźców, a przy okazji miały zwykłe marzenia: zakochać się szczęśliwie, urodzić zdrowe dzieci....
Czytałam i niejednokrotnie płakałam. Co my, kobiety współczesne, żyjące w Polsce, piszące opinię o ulubionych książka możemy wiedzieć o wojnie i ciężkiej pracy? Mam nadzieję, że nasza wiedza nie będzie uzupełniona prawdziwym doświadczeniem.
*
Niech żyje wolna Ukraina!

Moje wysoka ocena tej książki wynika z szacunku do kobiet, które żyły naprawdę. Niekoniecznie nosiły takie imiona, jak bohaterki w książce. Ale żyły! Utrzymywały rodziny, narażając swoje życie ciężką pracą w połach oceanu. Doświadczały głodu, wojny, barbarzyństwa najeźdźców, a przy okazji miały zwykłe marzenia: zakochać się szczęśliwie, urodzić zdrowe dzieci....
Czytałam i...

więcej Pokaż mimo to

5
Reklama
avatar
220
72

Na półkach: ,

Piękna, cudowna książka. Jestem zachwycona, zatopiłam się w tej historii. Czułam się jakbym była tam, pomiędzy tymi kobietami w morzu. Bardzo wartościowa książka, opowiada o trudnych tematach: przebaczeniu, nienawiści, miłości. Zdecydowanie kiedyś do niej wrócę, bo była to niewątpliwie jedna z najpiękniejszych książek jakie miałam okazję przeczytać, baaaaardzo polecam! :)

Piękna, cudowna książka. Jestem zachwycona, zatopiłam się w tej historii. Czułam się jakbym była tam, pomiędzy tymi kobietami w morzu. Bardzo wartościowa książka, opowiada o trudnych tematach: przebaczeniu, nienawiści, miłości. Zdecydowanie kiedyś do niej wrócę, bo była to niewątpliwie jedna z najpiękniejszych książek jakie miałam okazję przeczytać, baaaaardzo polecam! :)

Pokaż mimo to

4
avatar
426
108

Na półkach:

Lisa See ma niezwykły talent opowiadania historii. Nawet, kiedy ta jest momentami ciężka i trudna, autorce udaje się przedstawić ją w sposób przystępny, ciekawy i, co zadziwia - przyjemny. Książka z pozoru jest właśnie z gatunku "lekkie i przyjemne", jednak im dalej w las, tym porusza smutniejsze wydarzenia. Okupacja wyspy przez Japończyków, druga wojna światowa, wojny wewnętrzne - poznajemy to wszystko przez pryzmat dziewczynki, kobiety, matki, przyjaciółki. Dowiadujemy się też, jak takie wydarzenia wpływają na rodziny, wspólnoty i przyjaciół.
Wyspa Kobiet Morza to opowieść o życiu; o życiu w lepszych i gorszych czasach; o życiu dwóch przyjaciółek, których wspólna ścieżka się rozdziela, a czytelnik tylko się domyśla: dlaczego... Moim osobistym strzałem była miłość do tego samego mężczyzny, ale - cóż, pudło ;-)
Język, jak zwykle jest piękny. Wartość historyczna - również jak zwykle - ogromna. Mnóstwo badań i zbierania materiałów, wiele wyjazdów i wywiadów - wszystko to zaowocowało i efekt zachwyca^^

Lisa See ma niezwykły talent opowiadania historii. Nawet, kiedy ta jest momentami ciężka i trudna, autorce udaje się przedstawić ją w sposób przystępny, ciekawy i, co zadziwia - przyjemny. Książka z pozoru jest właśnie z gatunku "lekkie i przyjemne", jednak im dalej w las, tym porusza smutniejsze wydarzenia. Okupacja wyspy przez Japończyków, druga wojna światowa, wojny...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
366
176

Na półkach: , ,

Nie powinno oceniać się książki po okładce, ale uczciwie trzeba przyznać, że okładka „Wyspy kobiet morza” jest po prostu piękna. Na niebiesko-błękitnym tle morza i nieba usytuowane są dwie haenyeo trzymające sprzęt niezbędny do nurkowania. Kobiety są młode, radośnie się uśmiechają, co widać nie tylko po ich ustach, ale przede wszystkim oczach. Sprawiają wrażenie szczęśliwych, spokojnych, zapatrzonych gdzieś daleko, być może w swoją przyszłość, w której przyjdzie im spełnić swoje najskrytsze marzenia. Głównymi bohaterkami powieści są również haenyeo, ale jak się w trakcie lektury okazuje, niestety, ich szczęście jest niemal iluzoryczne i trwa bardzo krótko, tak krótko jak podczas czytania oglądamy właśnie okładkę książki. Lisa See jest Amerykanką chińskiego pochodzenia, ale „Wyspę kobiet morza” w pełni poświęciła Korei, w szczególności zaś wyspie Jeju i zamieszkującym ją haenyeo – kobietom nurkującym bez użycia akwalungu i zajmującym się połowem owoców morza. Lisa See, co sama przyznała w „Podziękowaniach” zamieszczonych na końcu książki, przygotowała się do napisania powieści bardzo merytorycznie. Zgłębiła nie tylko kwestie dotyczące bezpośrednio sposobu życia haenyeo, ale także kultury, religii i historii Korei, co pozwoliło jej stworzyć bardzo prawdziwą historię losów dwóch kobiet oraz ich rodzin usytuowaną nie tylko na przestrzeni kilkudziesięciu lat, ale także na tle przełomowych i bardzo bolesnych wydarzeń mających miejsce w Korei, a po podziale państwa wzdłuż 38 równoleżnika – w Korei Południowej. Young-sook i Mi-ja, główne bohaterki powieści, poznały się, gdy były małymi dziewczynkami. Pomimo tego, że jedna z nich należała do szanowanej rodziny o długich tradycjach bycia haenyeo, a druga była córką japońskiego kolaboranta, niemal od razu się polubiły, a z czasem zaprzyjaźniły. Traktowały się jak siostry, obiecując sobie szczerą, wierną i dozgonną przyjaźń. Ich bliska relacja została jednak na przestrzeni lat uwikłana w niezależne od nich wydarzenia historyczne, takie jak okupacja japońska, atak atomowy Stanów Zjednoczonych na Hiroszimę i Nagasaki, podział Korei na Północną i Południową, powstanie Jeju zwane Incydentem Trzeciego Kwietnia oraz wojna koreańska zwana Wojną Dwudziestego Piątego Czerwca. Wszystkie te wydarzenia przepełniały bardzo brutalne i bestialskie napaści najpierw Japończyków na Koreańczyków, a potem napaści dokonywanych w ramach bratobójczej wojny. Okrucieństwo tych wydarzeń pojawia się w oczywisty sposób na kartach powieści, jednak można odnieść wrażenie, że Lisa See, mając przed pisaniem książki do dyspozycji między innymi „Raport z dochodzenia w sprawie Incydentu Trzeciego Kwietnia na Jeju” bardzo się stara, by okrucieństwem tym nie epatować, lecz przedstawiać je zgodnie z prawdą historyczną. Tym bardziej przejmują sceny bestialskich mordów, które stały się udziałem także głównych bohaterów powieści. Jakże bezpieczna i radosna przy tych wydarzeniach okazywała się codzienność koreańskich haenyeo, które przecież także każdego dnia narażały swoje życie, czasem je traciły, a czasem do końca swoich dni żyły w ogromnym poczuciu winy, wiedząc, że nie udało im się uratować swojej podwodnej towarzyszki bądź bezwiednie przyczyniły się do jej śmierci. W tak skrajnie trudnych warunkach kształtowały się losy Young-sook i Mi-ji, niejednokrotnie ulegając nie tylko dobrym emocjom, jak przyjaźń i miłość, ale także tym złym, jak zazdrość, rozczarowanie, gniew, przemoc i nienawiść. A wszystko to zostało spowite aurą skrywanych tajemnic i niewyjaśnionych spraw, które narastały po sobie jedna za drugą. Ciekawym wątkiem powieści jest też kwestia szamanizmu, odprawianych obrzędów, kontaktu ze zmarłymi i oddawania czci boginiom, takim chociażby jak Halmang Samseung – bogini płodności czy też Halmang Juseung – bogini uśmiercająca niemowlęta. Szamanizm praktykowany głównie przez kobiety w przeciwieństwie do konfucjanizmu priorytetowo traktującego mężczyzn pozwala również na spojrzenie na mieszkańców wyspy Jeju z matriarchalnego punktu widzenia, bowiem to kobiety Jeju ciężko pracują i utrzymują rodziny, a mężczyźni wychowują dzieci, gotują i prowadzą filozoficzne dysputy. Godnym odnotowania jest również fakt badań prowadzonych na haenyeo przez doktora Parka dowodzące szczególnej odporności tych kobiet na hipotermię. „Wyspa kobiet morza” jest wielowątkowa i napisana niezwykle barwnym językiem. Czyta się ją niemal jednym tchem, z ciekawością wypatrując dalszych losów bohaterów. Książka ta jest też niezwykłą literacką skarbnicą wiedzy na temat losów mieszkańców wyspy Jeju doświadczających ogromu cierpień i upadków, ale także podnoszenia się po nich i wypatrywania choćby cienia nadziei w zbliżającym się jutrze. Polecam.

https://www.facebook.com/literackakorea/posts/212350851082889

Nie powinno oceniać się książki po okładce, ale uczciwie trzeba przyznać, że okładka „Wyspy kobiet morza” jest po prostu piękna. Na niebiesko-błękitnym tle morza i nieba usytuowane są dwie haenyeo trzymające sprzęt niezbędny do nurkowania. Kobiety są młode, radośnie się uśmiechają, co widać nie tylko po ich ustach, ale przede wszystkim oczach. Sprawiają wrażenie...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
207
72

Na półkach:

Cudowna opowieść. Książka opisuje historię przyjaźni dwóch kobiet Haenyeo - poławiaczek owoców morza, naznaczoną ciężkimi doświadczeniami czasów końca II wojny światowej i późniejszych. Pełna detali i jednocześnie szerokiego spojrzenia na zwyczaje, mentalność i światopogląd ówczesnych mieszkańców wysp. Dawno nie czytałam tak dobrej książki.

Cudowna opowieść. Książka opisuje historię przyjaźni dwóch kobiet Haenyeo - poławiaczek owoców morza, naznaczoną ciężkimi doświadczeniami czasów końca II wojny światowej i późniejszych. Pełna detali i jednocześnie szerokiego spojrzenia na zwyczaje, mentalność i światopogląd ówczesnych mieszkańców wysp. Dawno nie czytałam tak dobrej książki.

Pokaż mimo to

3
avatar
619
140

Na półkach: , , ,

Wow, nie spodziewałam się po Lisie See wiele, mając w pamięci lekturę jednej z jej wcześniejszych książek, która zupełnie nie przypadła mi do gustu. Wspaniale tak się pozytywnie zaskoczyć!

Nie byłam zupełnie świadoma, jak krwawą historię ma Jeju, nazywane koreańskimi Hawajami. Tym bardziej jestem wdzięczna autorce, że w tak przystępny i naprawdę ciekawy sposób przedstawiła losy mieszkańców tej wyspy. Od samego początku czuć, że ma dużą wiedzę i o Jeju wie wiele, a powstanie tej książki poprzedził dogłębny risercz.

Zaangażowałam się mocno w tę lekturę, głównie przez wzgląd na wątek historyczny i odwołania do rzeczywistych wydarzeń, które miały miejsca w XX wieku. To też książka, która na tle innych w moim odczuciu najlepiej obrazuje życie haenyeo, nazywanych często koreańskimi syrenami, czyli poławiaczek nurkujących na dużych głębokościach bez butli tlenowych. Autorce udało się świetnie uchwycić ducha tych kobiet, podobnie jak przybliżyć czytelnikom matriarchalny charakter tej społeczności i ogółem specyfikę tej kultury, jako że Jeju bardzo różni się od kontynentalnej części Korei. Wyniosłam z tej książki ponadto mnóstwo nowej wiedzy dotyczącej koreańskiego szamanizmu i wiary w bóstwa i boginie (głównie tych związanych z morzem).

Jestem naprawdę szczerze zdumiona i zachwycona "Wyspą kobiet morza", bo spodziewałam się co najwyżej fikcji historycznej ze średniej półki, a otrzymałam porządne kompendium wiedzy, które stanowi punkt wyjścia do dalszych poszukiwań i poszerzania wiedzy.

Jeśli zaś chodzi o walory stricte literackie, to ta książka niczym w tej materii nie zaskakuje. Rzekłabym nawet, że pod tym względem autorka nie bryluje, bo raczej podąża utartymi schematami, ale wątki historyczny i ten związany z koreańskimi syrenami zdecydowanie mi to rekompensują. Polecam bardzo!

Wow, nie spodziewałam się po Lisie See wiele, mając w pamięci lekturę jednej z jej wcześniejszych książek, która zupełnie nie przypadła mi do gustu. Wspaniale tak się pozytywnie zaskoczyć!

Nie byłam zupełnie świadoma, jak krwawą historię ma Jeju, nazywane koreańskimi Hawajami. Tym bardziej jestem wdzięczna autorce, że w tak przystępny i naprawdę ciekawy sposób...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
833
317

Na półkach: ,

Przepiękna i boleśnie prawdziwa opowieść o życiu.
O kobietach, o przyjaźni, miłości, o wybaczaniu i o braku wybaczenia.
Ale i najnowszej historii koreańskiej wyspy Jeju.

Przepiękna i boleśnie prawdziwa opowieść o życiu.
O kobietach, o przyjaźni, miłości, o wybaczaniu i o braku wybaczenia.
Ale i najnowszej historii koreańskiej wyspy Jeju.

Pokaż mimo to

1
avatar
218
2

Na półkach: ,

Opowieść tak dobra, że mimo upływu czasu, nadal jest w moim umyśle i sercu.
Historia opowiedziana w tak doskonały sposób, że w trakcie czytania sama wahałam się czy potrafię wybaczyć przyjaciółce głównej bohaterki. Czułam złość, irytację, frustrację - mało która książka potrafi wywołać we mnie tak silną paletę emocji.
Czytałam z zapartym tchem, jak większość książek tej autorki i każdemu gorąco ją polecam.

Opowieść tak dobra, że mimo upływu czasu, nadal jest w moim umyśle i sercu.
Historia opowiedziana w tak doskonały sposób, że w trakcie czytania sama wahałam się czy potrafię wybaczyć przyjaciółce głównej bohaterki. Czułam złość, irytację, frustrację - mało która książka potrafi wywołać we mnie tak silną paletę emocji.
Czytałam z zapartym tchem, jak większość książek tej...

więcej Pokaż mimo to

3

Cytaty

Więcej
Lisa See Wyspa kobiet morza Zobacz więcej
Lisa See Wyspa kobiet morza Zobacz więcej
Lisa See Wyspa kobiet morza Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd