Bogowie muszą być szaleni

Cykl: Heksalogia o Wiedźmie (tom 2)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,07 (1256 ocen i 157 opinii) Zobacz oceny
10
149
9
142
8
262
7
306
6
200
5
59
4
53
3
30
2
17
1
38
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375748420
liczba stron
464
słowa kluczowe
dora wilk, wiedźma, anioł, diabeł
język
polski
dodała
Sophie

Drżyjcie Bogowie. Niech zabrzmi Highway to hell Jak wiele może się wydarzyć w ciągu roku? Dora Wilk jak magnes przyciąga kłopoty, wariatów i męskie spojrzenia. Łamie regulaminy, szuka przyjaźni w dziwnych miejscach, a od losu dostaje przeciwników wyłącznie potężnego kalibru. Policjantka to nie zawód, ale stan umysłu... a że po drugiej stronie Bramy rzadko można złoczyńcę zakuć w kajdanki...

Drżyjcie Bogowie. Niech zabrzmi Highway to hell

Jak wiele może się wydarzyć w ciągu roku?

Dora Wilk jak magnes przyciąga kłopoty, wariatów i męskie spojrzenia. Łamie regulaminy, szuka przyjaźni w dziwnych miejscach, a od losu dostaje przeciwników wyłącznie potężnego kalibru.

Policjantka to nie zawód, ale stan umysłu... a że po drugiej stronie Bramy rzadko można złoczyńcę zakuć w kajdanki i odprowadzić do aresztu... Dora robi co musi, by Toruń, Thorn czy Trójmiasto i Trójprzymierze pozostały dobrymi miejscami do życia.

Drżyjcie Bogowie, wampiry, wilki, Archaniołowie i pospolici wariaci – Dora Wilk kopie tyłki z wdziękiem baleriny, nie przyjmuje usprawiedliwień o złym dzieciństwie i nie przebiera w środkach by zaprowadzić porządek.

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2012

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 333
Nyx | 2013-01-15
Na półkach: Przeczytane

Można by rzec, że Dora w końcu znalazła swoje miejsce na ziemi. Przeprowadziła się na stałe do Thornu, do dużego, pięknego mieszkania, które wyposażyła również w zabójczo przystojnego i pewnego siebie diabła Mirona oraz nieśmiałego, tajemniczego anioła Joshuę. Od wydarzeń, które miały miejsce w poprzednim tomie, nieświęta trójca nie opuszcza się na krok - często śpi w jednym łóżku, a nawet prowadzi prywatną działalność detektywistyczną, przyjmując swoich klientów w Szatańskim Pierwiosnku.

Znacie to prawo natury, które mówi, że nigdy nie może Wam być całkowicie dobrze lub całkowicie źle? Nie? Cóż, ja przekonuję się o jego istnieniu codziennie, a nasza Jada przeczuwa coś od pierwszego spotkania z dość nietypową, arogancką, narcystyczną klientką, która nie przyznaje się do swojego pochodzenia i... po prostu - sama w sobie jest antypatyczna. Wkrótce potem na wiedźmie barki spadają kolejne problemy - dwa wampiry, którym niedawno uratowała życie, znów znikają w tajemniczych okolicznościach (a wszystkie podejrzenia, tradycyjnie, spadają na tego, kto tylko starał się pomóc...), nie mówiąc już o kolejnym mordercy, który grasuje na magiczne stworzenia. Tym razem jednak za wszelką cenę stara się swoimi postępkami skłócić rasy i doprowadzić do krwawej wojny. Czy Dora, Miron i Joshua zapobiegną tej katastrofie?

Historia Dory Wilk uderza do głowy jak wino. Pozwala się totalnie oderwać od rzeczywistości, odprężyć, zrelaksować. Język autorki sprawia, że wzrok po kolejnych kartkach płynie samoistnie, a ręce, jak w transie, przerzucają następne strony. Tak, jak to było w przypadku części pierwszej, nie da się tej powieści odłożyć na bok i zająć czymś innym. Fabuła jest na tyle wartka i ciekawa, że zajmuje nam jakieś dziewięćdziesiąt procent myśli i nie puści, póki nie skończymy czytać.

Gdybym miała ogon, to zamerdałabym na samo wspomnienie lektury. Ostatnio, przez dość długi epizod mojego życia, wybierałam dla siebie paranormale nieodpowiednie dla mojego wieku. Trudno mi było przyznać, że po prostu nie bawią mnie już powieści o nastolatkach (przynajmniej znacząca większość). Chcę czegoś dla mnie. Powieści, w której bohaterki nie zadowolą miłosne podchody i skradzione pocałunki. "Bogowie muszą być szaleni" to historia, w której występuje pożądanie, seks i problemy znacznie poważniejsze, niż "O nie, moi rodzicie dali mi szlaban!". To pozycja dla tych, którzy wyrośli już z naiwnych lektur dla nastolatek i mają ochotę na coś ostrzejszego, ale napisanego z dobrym smakiem, humorem i inteligencją.

Jadowska, pisząc tę część, zapewne siedziała przy takim wyimaginowanym kotle starej wiedźmy i wlewała do niego (mierząc wszystko z precyzją zegarmistrza) płyny z fiolek, które nosiły takie etykiety: "kryminał", "fantasy", "romans", "sensacja", "garść mitologii i innych religii", oraz "szczypta humoru". Wymieszała to z nie mniejszym skupieniem i podała nam, czytelnikom, z nadzieją, że nam się spodoba. I spodobało się bardzo.

Nie byłabym jednak sobą, gdybym trochę nie ponarzekała (może dzięki temu nie dostaniecie cukrzycy od mojego ciągłego zachwalania tej serii?). "Bogowie muszą być szaleni" stracili nieco w moich oczach i w porównaniu do "Złodzieja dusz" wypadają bardziej blado. Dlaczego? Od razu uprzedzam, że będę trochę spoilerować. Pani Aneta Jadowska pokochała swoją bohaterkę miłością, którą tylko ktoś, kto kiedyś napisał jakiś dłuższy utwór, potrafi zrozumieć. Można pokusić się o delikatne porównanie tego stanu do miłości matczynej, czyli takiej, w której dla dziecka chce się jak najlepiej. Autorka chyba również mocno identyfikuje się ze swoją postacią (w końcu magiczne imię Dory - Jada nie wzięło się znikąd). Niestety, przez te dwa fakty, Dora staje się nagle hybrydą prawie wszystkich magicznych stworzeń występujących w książkowym uniwersum. Nie twierdzę, że to zupełnie źle, bo czytanie poszczególnych reakcji wiedźmy na kolejne rewelacje o swoich korzeniach i nowo nabytych umiejętnościach, było niezmiernie zabawne, ale ja lubię kierować się powiedzeniem "Co za dużo, to niezdrowo". Kolejną, dość denerwującą rzeczą, były stosunki między Dorą i aniołem oraz Dorą i diabłem. Zadziwiający był fakt, że Miron zawsze budził się ze snu pierwszy, by zyskać więcej "czasu antenowego" z wiedźmą i wytłumaczyć coś, co czytelnicy wiedzieli od samego początku - że ona zawsze była tylko jego. I chociaż uwielbiam Jadę, to w pewnym momencie miałam ochotę ukręcić jej łeb przy samym tyłku - po co zwodzić tego biednego Joshuę? Nie lepiej raz wyłożyć mu prawdę i pozbyć się kłopotu raz na zawsze? Przynajmniej mniej by wycierpiał.

Mimo tych dwóch zgrzytów, książkę nadal oceniam bardzo pozytywnie. Ta część obfitowała w wiele rewelacji (Witkacy, dwie osobowości Katii, przeszłość Mirona i Joshui, wampirza polityka, odwiedziny w piekle) i nie mogę się doczekać kolejnego tomu. Seria o Dorze Wilk skradła moje serce i wywalczyła sobie pozycję na honorowej półce.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dom, który się przebudził

Gdy tylko zobaczylam ilustracje do tej ksiazki nie moglam sie powstrzymac przed zakupem tej ksiazki. Niby dla dzieci, niby czyta sie w 15 minut,...

zgłoś błąd zgłoś błąd