Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Osobliwy dom pani Peregrine

Cykl: Pani Peregrine (tom 1)
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,19 (2861 ocen i 455 opinii) Zobacz oceny
10
251
9
297
8
598
7
798
6
586
5
214
4
75
3
36
2
5
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Miss Peregrine’s Home for Peculiar Children
data wydania
ISBN
9788372786463
liczba stron
400
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Życie Jacoba nie zapowiadało się ekscytująco. Pogodził się z myślą, że nigdy nie zostanie odkrywcą i nigdy nie będzie miał wielu przyjaciół. Ważne miejsce w jego życiu zajmował dziadek. To on najbardziej mu imponował i to on opowiadał mu najlepsze historie na dobranoc o pogodnym sierocińcu na walijskiej wysepce, ukrytym przed złem, wojną i potworami… Aż pewnego dnia dziadek Portman umarł w...

Życie Jacoba nie zapowiadało się ekscytująco. Pogodził się z myślą, że nigdy nie zostanie odkrywcą i nigdy nie będzie miał wielu przyjaciół. Ważne miejsce w jego życiu zajmował dziadek. To on najbardziej mu imponował i to on opowiadał mu najlepsze historie na dobranoc o pogodnym sierocińcu na walijskiej wysepce, ukrytym przed złem, wojną i potworami… Aż pewnego dnia dziadek Portman umarł w niejasnych okolicznościach. I wtedy wszystko się zaczęło…

Jacob wyrusza na odciętą od świata wyspę, by zgłębić jej tajemnice. Czy zmierzy się z potworami ze swoich snów? Czy osobliwe dzieci ze starych fotografii naprawdę istniały? Co jest bajką, a co prawdą? Co jest faktem, a co urojeniem?

"Osobliwy dom pani Peregrine" to trzymający w napięciu thriller nie tylko dla młodzieży. Rdzeń książki stanowią niezwykłe, dziwne fotografie, od których trudno oderwać wzrok, choć sprawiają, że ciarki chodzą po plecach i zasnąć jakoś trudniej. Całości dopełniają niesamowite zwroty akcji, klimat grozy i postacie… cokolwiek osobliwe.
Może ta książka jest dziwaczna, może jest ekscentryczna, ale uważaj! — pochłonie Cię bez reszty.

Powieść przez 56 tygodni znajdowała się na liście bestsellerów New York Timesa.

Prawa do ekranizacji zostały sprzedane wytwórni 20th Century Fox, a reżyserem filmu ma być Tim Burton, znany m.in. z reżyserii filmów: "Batman", "Alicja w Krainie Czarów" czy "Charlie i fabryka czekolady".

 

źródło opisu: http://shop.mediarodzina.com.pl/

źródło okładki: http://shop.mediarodzina.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2587

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

więcej moich tekstów na: miedzysklejonymikartkami.blogspot.com


ZNOWU MI TO ROBIĄ!

Znowu mi to robią? To znaczy co? No marketingują. Marketingują, marketingują, człowiek robi sobie wielkie nadzieje, czasem kupuje (uff, na szczęście nie), a potem... sru (jeśli kogoś uraziłam, to przepraszam, ale prawda zazwyczaj jest brzydka) i wychodzi jak zwykle.

Życie Jacoba nie zapowiadało się ekscytująco. Pogodził się z myślą, że nigdy nie zostanie odkrywcą i nigdy nie będzie miał wielu przyjaciół. Ważne miejsce w jego życiu zajmował dziadek. To on najbardziej mu imponował i to on opowiadał mu najlepsze historie na dobranoc o pogodnym sierocińcu na walijskiej wysepce, ukrytym przed złem, wojną i potworami… Aż pewnego dnia dziadek Portman umarł w niejasnych okolicznościach. I wtedy wszystko się zaczęło…

Jacob wyrusza na odciętą od świata wyspę, by zgłębić jej tajemnice. Czy zmierzy się z potworami ze swoich snów? Czy osobliwe dzieci ze starych fotografii naprawdę istniały? Co jest bajką, a co prawdą? Co jest faktem, a co urojeniem?

Osobliwy dom pani Peregrine to trzymający w napięciu thriller nie tylko dla młodzieży. Rdzeń książki stanowią niezwykłe, dziwne fotografie, od których trudno oderwać wzrok, choć sprawiają, że ciarki chodzą po plecach i zasnąć jakoś trudniej. Całości dopełniają niesamowite zwroty akcji, klimat grozy i postacie… cokolwiek osobliwe.

Może ta książka jest dziwaczna, może jest ekscentryczna, ale uważaj! — pochłonie Cię bez reszty.

(takie marketingowe kity z okładki)

Najpierw powinniście wyobrazić sobie, jak się do tego zabierałam. Zaczęłam od zdjęć. Są dziwaczne (przepraszam, osobliwe) i naprawdę robią nastrój. Spodziewając się sama nie wiem czego, specjalnie odłożyłam lekturę do rana, żeby nie niszczyć sobie słodkich snów/nie zarywać nocy. A otrzymałam... no właśnie.

Książka zła nie jest, ale... obiecywano mi coś innego. Spodziewałam się grozy i uczucia dezorientacji, gdy się nie wie, co jest prawdą, a co nie (jak w Unicestwieniu). A powieść nie dość, że mało straszna, to wręcz epatująca naiwnością.

Co jest naiwne? Po pierwsze narracja. Znacie ten sposób prowadzenia jej z książek dla dzieci? Nie potrafię do końca powiedzieć, o co dokładnie w tym chodzi, ale od razu kojarzy mi się to właśnie z tym działem literatury. Mniej "wchodzące do środka bohatera", pisane z dziwnym dystansem, często ni z tego, ni z owego przyspieszające do kilku miesięcy na stronę. Czasami świadczy to o nietypowym stylu (wtedy lubię takie coś), a czasami o stylu szkolnym (czyli autor słabo piszę). Tutaj nie jestem pewna, do której grupy to zakwalifikować.

Co jeszcze jest naiwne? Główny bohater. Boże, jaki z niego dzieciak. Serio współczuję mu, że autor go takim uczynił. Pozwolę sobie zacytować:

W niespecjalnie odkrywczym przebłysku geniuszu uświadomiłem sobie, że telefon może mi posłużyć za słabą latarkę. Co prawda najbliższy maszt przekaźnikowy znajdował się kilkadziesiąt kilometrów stąd, ale wystarczyło przecież wyświetlić menu.

To drugie zdanie... CO TO MA W OGÓLE BYĆ?! Czy to autor jest idiotą, czy to jego bohater jest idiotą, a może autor uważa czytelnika za idiotę? Tak to wygląda częściej, ale wybrałam cytat, który po prostu najbardziej wrył mi się w pamięć.

Nie sposób też ignorować faktu, iż jest to powieść dla młodzieży. A autor chyba zbyt dużo o niej nie wie. No dobra, nie leci po schematach. Ale to by chyba tutaj dobrze zadziałało. Dlaczego? Wszystkie osobliwe dzieci są takie miłe, takie fajne (no dobra, chwilami naprawdę przerażająco osobliwe). A może ktoś jest wredny? Nie...? O wątku miłosnym, którego nie ma, może wypowiadać się nie będę. Nie warto sobie strzępić nerwów, ale gdy zakochujesz się w kimś, bo jest podobny do swojego dziadka, którego a propos kochałaś, to chyba nie jest z tobą najlepiej.

I jeszcze jedno. Pani Peregrine. To naprawdę była postać z potencjałem. Mogła być apodyktyczna (chwilami nie wiem czemu była, ale zostawmy to), mogła być tajemnicza, zimna. Zanim zaczęłam czytać, to na podstawie opisu zyskałam drobne wyobrażenie. To jedna z tych postaci, które czytelnik sam najchętniej by stworzył. A ona była raz miła, raz nie wiem i zupełnie jej nie zrozumiałam. Jakby autor nie miał na nią żadnego pomysłu.

Jak już wspomniałam, książka ogółem zła nie jest. Jest nieco akcji, szybko się czyta, a sam pomysł pętli czasu, osobliwców i tych dziwnych potworów miał potencjał. Miał, ale nie dość, że go nie wykorzystano, to chyba w ogóle zniszczono. Jeśli następny tom (Miasto Cieni) ma opowiadać o osobliwych dzieciach podróżujących w czasie, a wszystko na to wskazuje, to ja się na to nie piszę. Niech każdy rozważy w swym sercu, czy chce się rozczarować.

Marre

PS. Pamiętajcie, aby przenigdy nie dać sobie wcisnąć, że debiuty już tak mają, iż są słabsze. Taka złota myśl na niedzielę ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Brzydka królowa. Elżbieta Rakuszanka żona Kazimierza Jagiellończyka

Drogi Czytelniku... Wielu z nas w dzieciństwie chciało zostać księciem bądź księżniczką, ja oczywiście zaliczam się do tej grupy. Nie zliczę ile razy...

zgłoś błąd zgłoś błąd