7,18 (5838 ocen i 791 opinii) Zobacz oceny
10
507
9
608
8
1 234
7
1 640
6
1 184
5
404
4
145
3
90
2
20
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Miss Peregrine’s Home for Peculiar Children
data wydania
ISBN
9788380082533
liczba stron
400
język
polski
dodała
Ag2S

Wywołująca dreszcz emocji i grozy opowieść o domu sierot na tajemniczej wyspie, zamieszkiwanym niegdyś przez równie tajemnicze dzieci. Szesnastoletni Jakub, którego dziadek był jednym z nich, przyjeżdża na wyspę, żeby za wszelką cenę odkryć przeszłość dziwnego, zniszczonego domu i jego małych mieszkańców. Czy Jakub zmierzy się z potworami ze swoich snów? Czy osobliwe dzieci ze starych...

Wywołująca dreszcz emocji i grozy opowieść o domu sierot na tajemniczej wyspie, zamieszkiwanym niegdyś przez równie tajemnicze dzieci.

Szesnastoletni Jakub, którego dziadek był jednym z nich, przyjeżdża na wyspę, żeby za wszelką cenę odkryć przeszłość dziwnego, zniszczonego domu i jego małych mieszkańców. Czy Jakub zmierzy się z potworami ze swoich snów? Czy osobliwe dzieci ze starych fotografii pokazywanych przez dziadka naprawdę istniały? Co jest bajką, a co prawdą? Co jest faktem, a co urojeniem?

„Osobliwy dom pani Peregrine" to trzymający w napięciu thriller nie tylko dla młodzieży. Rdzeń książki stanowią niezwykłe, dziwne fotografie, od których trudno oderwać wzrok, choć sprawiają, że ciarki chodzą po plecach i zasnąć jakoś trudniej. Całości dopełniają niesamowite zwroty akcji, klimat grozy i postacie… cokolwiek osobliwe. Może ta książka jest dziwaczna, może jest ekscentryczna, ale uważaj! — pochłonie Cię bez reszty.

Powieść przez 56 tygodni znajdowała się na liście bestsellerów New York Timesa.

 

źródło opisu: Media Rodzina, 2013

źródło okładki: https://mediarodzina.pl/prod/1381/Osobliwy-dom-pani-Peregrine

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
nan1989 książek: 497

Zapętleni

Ransom Riggs jest amerykańskim pisarzem lubiącym eksperymentować z literaturą, fotografią i filmem. Jest twórcą filmów krótkometrażowych, kolekcjonerem starych fotografii oraz autorem książek dla młodzieży, z których najbardziej znany jest cykl opowiadający o losach osobliwych dzieci, który zyskał status bestsellera „New York Timesa”. Jego pierwsza część została zekranizowana przez Tima Burtona i w październiku 2016 roku weszła do polskich kin.

Do sięgnięcia po „Osobliwy Dom pani Peregrine” zachęcił mnie właśnie obejrzany w kinie zwiastun. Oczywiście jak to z trailerami bywa, pobudził moją ciekawość i sprawił, że moje oczekiwania były naprawdę spore. Nic więc dziwnego, że byłam niesamowicie ciekawa tej książki, jednak muszę niestety przyznać, że po przeczytaniu jej, czuję wielkie rozczarowanie. Opis intryguje, początek zapowiada niebanalną historię, a potem… coś się posypało i wyszło jak wyszło, czyli nijako. I to zarówno na papierze, jak i na ekranie jak się okazało.

Manipulacja czasem jest chyba jednym z najczęściej wykorzystywanych motywów we współczesnej fantastyce. Bo któż by nie chciał sprawić, żeby dana chwila trwała w nieskończoność, albo cofnąć się w czasie i sprawić, żeby nasze losy potoczyły się zupełnie inaczej. Albo nigdy się nie zestarzeć… Jednak jak pokazuje Ransom Riggs ma to też i słabe strony. Wyobraźcie tylko sobie: utkwić w czasowej pętli i przeżywać jeden konkretny dzień dzień w dzień przez pół stulecia. Widzieć ciągle te same twarze, być świadkiem...

Ransom Riggs jest amerykańskim pisarzem lubiącym eksperymentować z literaturą, fotografią i filmem. Jest twórcą filmów krótkometrażowych, kolekcjonerem starych fotografii oraz autorem książek dla młodzieży, z których najbardziej znany jest cykl opowiadający o losach osobliwych dzieci, który zyskał status bestsellera „New York Timesa”. Jego pierwsza część została zekranizowana przez Tima Burtona i w październiku 2016 roku weszła do polskich kin.

Do sięgnięcia po „Osobliwy Dom pani Peregrine” zachęcił mnie właśnie obejrzany w kinie zwiastun. Oczywiście jak to z trailerami bywa, pobudził moją ciekawość i sprawił, że moje oczekiwania były naprawdę spore. Nic więc dziwnego, że byłam niesamowicie ciekawa tej książki, jednak muszę niestety przyznać, że po przeczytaniu jej, czuję wielkie rozczarowanie. Opis intryguje, początek zapowiada niebanalną historię, a potem… coś się posypało i wyszło jak wyszło, czyli nijako. I to zarówno na papierze, jak i na ekranie jak się okazało.

Manipulacja czasem jest chyba jednym z najczęściej wykorzystywanych motywów we współczesnej fantastyce. Bo któż by nie chciał sprawić, żeby dana chwila trwała w nieskończoność, albo cofnąć się w czasie i sprawić, żeby nasze losy potoczyły się zupełnie inaczej. Albo nigdy się nie zestarzeć… Jednak jak pokazuje Ransom Riggs ma to też i słabe strony. Wyobraźcie tylko sobie: utkwić w czasowej pętli i przeżywać jeden konkretny dzień dzień w dzień przez pół stulecia. Widzieć ciągle te same twarze, być świadkiem ciągle tych samych błahych wydarzeń… Początkowo może się to wydawać interesującym doświadczeniem, ale potem okazuje się, że stanęliście w miejscu i pomimo upływu lat wcale nie rozwijacie się jako ludzie. Zaczynacie się więc buntować, chcecie odejść, ale czujna opiekunka wcale nie ułatwia Wam zadania i zrobi wszystko, żeby zatrzymać wszystkich swoich podopiecznych przy sobie. Zaczynacie więc szaleć od tej monotonii. Oczywiście Ptaszysko robi to wszystko dla Waszego dobra, ale przez to trzyma Was pod kloszem i blokuje Wasz rozwój emocjonalny. I tak w „Osobliwym Domu…” spotykamy osiemdziesięciolatków uwięzionych w ciałach i umysłach dzieci i nastolatków. Zupełnie jak w „Piotrusiu Panu” Jamesa Barriego.

Opowieści o ludziach z nadprzyrodzonymi mocami (jakkolwiek by się nie nazywali) oraz polujących na nich potworach nie są niczym nowym. Nie jest to nic, co może w jakikolwiek sposób zaskoczyć. Przyznaję jednak, że czyta się bardzo przyjemnie, gdyż książka napisana jest swobodnym językiem i choć narratorem jest chłopiec o prawie połowę ode mnie młodszy, przez dużą część książki miałam wrażenie, jakbym miała do czynienia z kimś znacznie starszym. Później jednak narracja była bardziej adekwatna do wieku głównego bohatera, co mnie osobiście było nie w smak, bo podobał mi się ten dojrzały Jacob, mimo że od samego początku miałam problem z wyobrażeniem sobie jego jako realnej postaci. Zresztą to samo tyczy się pozostałych bohaterów.

Trudno polecić „Osobliwy Dom pani Peregrine” komuś, kto pragnie czegoś więcej niż historyjka dla piętnastolatków z romansem paranormalnym w tle i z nijakim zakończeniem. Pomimo mrocznej scenerii książka nie wzbudza silnych emocji, ale myślę, że powinna przypaść do gustu większości młodych czytelników.

Natalia Neisser

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (13888)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1770
Piotr | 2017-06-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 czerwca 2017

Książka przykuwa uwagę już za sprawą okładki. Niestety, jetem w posiadaniu innego wydania. Lewitująca dziewczynka ubrana w strój z innej epoki budzi zainteresowanie, a to dopiero początek czegoś niesamowitego. Zacznę od okładki i wykonania. Ogólnie książka jest przygotowana na bardzo wysokim poziomie. Twarda okładka, papier, grafika i mnóstwo zdjęć, które znajdujemy w środku stanowi zamkniętą całość, którą spotyka się rzadko w innych książkach. Do tego książka jest szyta. Oczywiście to jest zbyt mało, aby ocenić książkę, gdyż najważniejsza jest fabuła.

W "Osobliwym domu pani Peregrine" dzieje się wiele, a sam autor daje ogromny popis swojej wyobraźni. Jetem pod wrażeniem. Niestety, tutaj nie mogę wiele pisać, ale wspomnę iż jest to historia chłopca o imieniu Jacob, który nie ma łatwo w życiu. Tak naprawdę jego jedynym przyjacielem i powiernikiem jest dziadek. Dziadek Portman zdradza wnukowi tajemnice, zakrawające o absurd. Śmierć dziadka wywołuje lawinę czynników prowadzących...

książek: 1303
annaroza | 2017-04-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 kwietnia 2017

Otworzyłam książkę tylko po to, żeby przeczytać kilka zdań, sprawdzić czy mnie zaciekawi. I nagle okazało się, że nie potrafię się od niej oderwać. A tu właśnie "na tapecie" mam "Wieżę Asów", która też mnie wciągnęła. W ten sposób znalazłam się w sytuacji słynnego osiołka (i ta nęci, i ta kusi). Czytałam na zmianę trochę tej, trochę tamtej. Pozycja Ransoma Riggsa jest krótsza i miała ciut większą "siłę przyciągania", więc szybciej ją skończyłam. Fantastyczna historia chłopca, który miał dziadka... Po jego śmierci chłopak wyrusza w podróż, by odkryć dawne tajemnice. Powieść jest niezwykła, zilustrowana cudnymi zdjęciami. Cały czas zastanawiam się, czy fotografie dobrano tak, by dopełniały opowieść, czy też opowieść powstała, by stanowić tło dla fotografii.

książek: 557
LelandLester | 2016-04-10
Na półkach: Przeczytane

[Dom rozmaitości]
Wiecie co, tak naprawdę sięgając to tę książkę, nie warto zagłębiać się w zarys fabuły, gdyż można odebrać sobie sporo przyjemności podczas lektury. Przystępując do czytania, sam wiedziałem o niej tyle, co nic (przyciągnęło mnie coś innego niż opis, ale o tym później) i sądzę, że wystarczy Wam jedno zdanie:

BYŁ SOBIE CHŁOPIEC, KTÓRY MIAŁ NIEZWYKŁEGO DZIADKA…

Resztę poniższego wprowadzenia można pominąć.
Starszy pan od najmłodszych lat wnuka opowiadał mu niezwykle barwne i wciągające historie ze swojego życia. O ludziach i miejscach, które widział. Chłopak, imieniem Jacob, był przeciwieństwem dziadka – zupełnie przeciętny; senior bardzo mu imponował i zrodziło się w głównym bohaterze pragnienie wyrwania się z młodzieńczej rutyny i zasmakowania w czymś nietuzinkowym – marzył o byciu podróżnikiem i odkrywcą. Jednak z biegiem lat chłopak (już nastolatek) zaczynał powątpiewać w prawdziwość historii swojego idola, a to za sprawą nie tylko większej wiedzy, ale...

książek: 1306
Villiana | 2016-11-08
Przeczytana: 08 listopada 2016

Do sięgnięcia po książkę zachęcił mnie trailer filmu reżysera, którego bardzo lubię. Po tych krótkich urywkach moje oczekiwania były naprawdę wielkie, a niestety, opowieść była dość letnia.

Nastoletni Jacob Portman wiedzie dość normalne życie, przepełnione opowieściami jego dziadka o przeróżnych istotach i wydarzeniach, które dla chłopca wydają się być jedną wielką bujdą. Jednak kiedy starszy pan zostaje zamordowany w tajemniczych okolicznościach, a na miejscu zbrodni Jacob poza umierającym dziadkiem zastaje dziwną kreaturę, chłopak nie może poradzić sobie ze swoimi emocjami i zostaje skierowany na terapię. Nie może jednak wymazać z pamięci obrazu potwora i ostatnich słów dziadka…

Całość dość zgrabnie się układa. Miałam chęć na baśń, na coś niezwykłego i porywającego. Nie do końca to dostałam. Opowieści o dzieciakach z różnymi mocami, tutaj nazwanymi ‘osobliwymi’ już były, to nie jest nic, co może w jakikolwiek sposób zaskoczyć. Dodatkowo, co mnie drażniło, narracja...

książek: 390
MarCyśka | 2018-05-16
Na półkach: Mam! 😍, Przeczytane
Przeczytana: 15 maja 2018

Życie Jake'a po śmierci dziadka Abe'a zmienia się. Wszystko to, o czym opowiadał dziadek nie było bajką, a Jacob nie jest normalnym chłopcem tak, jak sądził. Wyruszając w podróż, której celem jest odkrycie tajemnicy dziadka, chłopak poznaje dawnych przyjaciół Abe'a i jego opiekunkę z dzieciństwa. Oni jednak po tylu latach nic się nie zmienili!

Najładniejsze wydanie serii książek z jakim się spotkałam. Daję za to gwiazdkę więcej.
Całkiem osobliwe :)

Osobliwa książka.
Osobliwa historia.
Osobliwe dzieci.

Co tu więcej pisać.. Biorę się za kolejny tom ;)

książek: 272
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lutego 2013

Byłam niesamowicie ciekawa tej książki i muszę niestety przyznać, że po przeczytaniu jej, czuję się troszeczkę oszukana. Zapowiedź książki pobudza ciekawość czytelnika, początek historii wzmaga apetyt, a później jest już tylko tania bajeczka dla dzieci i nijakie zakończenie. Raczej nie polecam.

książek: 244
Nozomi | 2017-06-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 czerwca 2017

Piękna okładka i zdjęcia. Wspaniały pomysł z domem dla niezwykłych dzieci. Jednak realizacja pozostawia sporo do życzenia. Dwa największe moim zdaniem minusy to zbyt wolne tempo akcji i brak umiejętności stworzenia ciekawych bohaterów. Mimo swoich osobliwych zdolności postacie są nijakie, pozbawione wyrazistych indywidualności. W sumie da się przeczytać, ale zachwycić się raczej trudno. Znając Burtona przypuszczam, że pewnie film w tym wypadku jest lepszy niż książka.

książek: 662
Ewa-Książkówka | 2012-11-19
Przeczytana: 19 listopada 2012

Podejrzewam, że każdy z Was zetknął się choć raz w życiu z taką książką, którą pragnął posiadać od pierwszego wejrzenia. Wystarczył opis, kusząca recenzja albo bardzo intrygująca okładka. Ta przypadłość dopadła i mnie ostatnimi czasy. Gdy zobaczyłam recenzję tytułu, o którym chcę tym razem Wam opowiedzieć, wiedziałam, że za wszelką cenę będę musiała go zdobyć. Kusicielką był nie kto inny, jak Krimifantamania i jej recenzja „Osobliwego domu pani Peregrine” autorstwa Ransoma Riggsa.

Biorąc do ręki rzeczony tytuł, już na starcie przeszły mnie dreszcze za sprawą wyjątkowo przerażającej dziewczynki na okładce, delikatnie lewitującej nad ziemią. Już to niosło ze sobą zapowiedź konkretnej dawki fantastyki i grozy. O ile drugiego waloru jest znacznie mniej, niż się spodziewałam, o tyle elementów fantastycznych jest tutaj pod dostatkiem.
A czyja to sprawka? W pierwszej kolejności dziadka głównego bohatera, Abrahama Portmana, i jego niezwykłych opowieści. Tyczyły się one jego żydowskiego...

książek: 972

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Od dziecińśtwa był zaznajomiony z osobliwymi. Historie i zdjęcie przekazywane przez dziadka. Ale w życiu każdego człowieka przychodzi moment zwątpienia i odrzucenia na bok rzeczy, które wydają nam się nierealne.

"Kiedy w końcu zdołałem pogodzić się z myślą, że będę wiódł całkiem zwyczajne życie, znienacka wokół mnie zaczęły się dziać niezwykłe rzeczy."

Pewnego dnia jednak dziadek zostaje zamordowany przez dzwine potwory. Poprzez wskazówki, których udzielił w ostatnich tchnieniach, Jacob wyrusza do sierocińca dziadka z czasów młodości w Europie. A tam odkrywa, że dziadek miał racje, a osobliwi ludzie istnieją!

Poznaje Emmę, która panuje nad ogniem, niewidzialnego Millarda, czy też wskrzeszającego zmarłych chłopaka. Wszystkimi osobliwymi opiekuje się pani Peregrine, poprzez zatrzymanie ich w pętli czasu, gdzie codziennie jest ten sam dzień.

Jednakże jak wszystko musi być też druga strona medalu. Osoby, które polują na tak niezwykłe dzieci i ich opiekunki. Tym są właśnie...

książek: 221
xLadyInBlack | 2017-11-21
Na półkach: Inne, Przeczytane
Przeczytana: 21 listopada 2017

Książka Ransoma Riggsa przyciągnęła moją uwagę przede wszystkim swoją okładką. W bardzo starych zdjęciach zwykle jest coś niepokojącego. Może to świadomość, że osoby na nich widniejące często już nie żyją? A może to fakt, że ich twarze zastygły w śmiertelnie poważnych minach? Sięgając po Osobliwy dom pani Peregrine, sądziłam, że otrzymam opowieść, która przyprawi mnie o dreszcze. Dostałam coś innego, ale nie jestem z tego powodu rozczarowana. Wręcz przeciwnie.


Jacoba i jego dziadka Abrahama Portmana łączą bardzo bliskie więzy. Chłopiec lubi spędzać z nim czas i słuchać niesamowitych historii. Dziadek jest znakomitym gawędziarzem, zawsze potrafi zaciekawić chłopca. Za każdym razem podkreśla, że to są to opowieści o prawdziwych wydarzenia a nie zmyślone i wyssane z palca opowiastki. Abraham opowiada wnukowi historie o swoim trudnym życiu, o swojej żydowskiej narodowości, o ucieczce z okupowanej Polski wreszcie o sierocińcu na walijskiej wysepce, który stał się dla niego azylem,...

zobacz kolejne z 13878 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Literackie babcie i dziadkowie

W sobotę obchodzimy Dzień Babci, w niedzielę Dzień Dziadka. Z tej okazji przygotowaliśmy dla Was zestawienie najwspanialszych postaci dziadków i babć, jakie pojawiły się na kartach książek. Kto się znalazł w ich doborowym gronie? Sprawdźcie!


więcej
Czytamy w weekend

Jak ten czas leci! Dopiero co czytaliśmy w długi weekend, a tymczasem za pasem już kolejne dwa dni, które można przeznaczyć na literacką rozpustę. Zobaczcie co nasza redakcja czyta w ten weekend i podzielcie się koniecznie swoimi planami!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd