Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bieszczadzkie Cztery Pory Roku, Zapiski z Siekierezady

Wydawnictwo: Bosz
7,48 (27 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
0
8
10
7
8
6
6
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375761641
liczba stron
110
język
polski
dodała
Aleksandra

Bieszczadzkie cztery pory roku. Zapiski z Siekierezady to codzienne notatki z życia Rafała Dominika, właściciela i barmana knajpy-galerii „Siekierezada” w Cisnej. Zza kontuaru baru obserwuje dole i niedole mieszkańców bieszczadzkiej wsi i odwiedzających ją turystów, z wyczulonym uchem (uwaga! wulgaryzmy!) i przenikliwym okiem uczestniczy w życiu społeczności, a spostrzeżenia swoje i refleksje...

Bieszczadzkie cztery pory roku. Zapiski z Siekierezady to codzienne notatki z życia Rafała Dominika, właściciela i barmana knajpy-galerii „Siekierezada” w Cisnej. Zza kontuaru baru obserwuje dole i niedole mieszkańców bieszczadzkiej wsi i odwiedzających ją turystów, z wyczulonym uchem (uwaga! wulgaryzmy!) i przenikliwym okiem uczestniczy w życiu społeczności, a spostrzeżenia swoje i refleksje przelewa na papier. Spotkamy na kartach tej książki i stałych bywalców „Siekierezady”, i duchy Zmarłych, i towarzyszy tej człowieczej wędrówki przez życie – wierne zwierzęta i piękną przyrodę…

Autor wiernie rejestruje otaczającą go rzeczywistość, nie ubarwia jej, nie cenzuruje, nie stara się jej na siłę „poetyzować”. Wiedziony intuicją i wewnętrzną potrzebą, tworzy realistyczny obraz ciśniańskiej Prawdy – bywa że siermiężnej, brutalnej i obscenicznej, ale takiej, której nie można podważyć. Wydawca także zdecydował sie nie ingerować w tekst – bo przecież nie o ugładzoną opowieść o sielskich Bieszczadach tu chodzi, a o Prawdę Autora.

Od radości życia do nostalgii przemijania, od zdrowia do śmierci, od uśmiechu do łez, od wiosny do zimy – Rafał Dominik prowadzi kronikę swojego świata.

 

źródło opisu: http://www.bosz.com.pl/index.php?s=karta&id=404

źródło okładki: http://www.bosz.com.pl/index.php?s=karta&id=404

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 462
skiatos | 2015-07-29
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 29 lipca 2015

Czytałem "Wiosnę", jadąc ponownie w Bieszczady i radość wiozłem ogromną. Czytałem "Lato" na Bukowym Berdzie i o mało nie umarłem ze śmiechu. Czytałem "Jesień", wracając i smutek wiozłem przepastny. "Zimę" przeczytałem już w domu. Trzeba pożegnać się ze światłem. I jak tu przeżyć własną śmierć?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Spod zamarzniętych powiek

Ciekawa historia, a do tego niesamowite zdjęcia. Przeczytałam bardzo szybko i jestem pod wrażeniem! Czasem brakowało mi literackiego/redaktorskiego sz...

zgłoś błąd zgłoś błąd