Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Do czytania pod prysznicem: znalezione w osobistej szufladzie

Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy Latarnik
6,51 (71 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
7
7
34
6
20
5
4
4
3
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-917891-6-0
liczba stron
264
słowa kluczowe
publicystyka
język
polski
dodała
Malwina

Zajrzenie do osobistej szuflady w biurku Zygmunta Kałużyńskiego dało zaskakujące, chwilami sensacyjne rezultaty. Czego tu nie ma: prowokacje, żarty, zwierzenia, poważne eseje, scenariusze nigdy nie wyemitowanych programów telewizyjnych a nawet relacja z procesu sądowego wytoczonego przez Autora znanym krytykom. Fenomenalne szkice o Hemingwayu, Claudelu, Remarque'u, Faulknerze i Le Corbusierze...

Zajrzenie do osobistej szuflady w biurku Zygmunta Kałużyńskiego dało zaskakujące, chwilami sensacyjne rezultaty. Czego tu nie ma: prowokacje, żarty, zwierzenia, poważne eseje, scenariusze nigdy nie wyemitowanych programów telewizyjnych a nawet relacja z procesu sądowego wytoczonego przez Autora znanym krytykom. Fenomenalne szkice o Hemingwayu, Claudelu, Remarque'u, Faulknerze i Le Corbusierze mieszają się z opisami osobistych spotkań z wielkimi gwiazdami kina - Marleną Dietrich, Richardem Burtonem i Gerardem Philipem - w których odsłaniają oni mało znane cechy swoich osobowości. Jest w tej książce i o naszych: od Stefana Żeromskiego przez Ritę Gorgonową po Lwa Rywina. Tylko Kałużyński mógł w to wszystko wpleść poważny esej, będący literacką analizą tekstów wypowiadanych na ulicy przez paryskie prostytutki. Drugiego takiego nie znajdziecie: libertyn spod Lublina, który zawsze i na każdym kroku tropi fałszywe stereotypy, by móc je natychmiast usmażyć w ogniu swojej piekielnej inteligencji i drobiazgowej dociekliwości. Intelektualista i buntownik, skandalista i samotny poszukiwacz prawdy. Przez lata wrzucał do osobistej szuflady teksty, które wykraczały poza profil szanowanego krytyka filmowego "Polityki". Teraz je stamtąd wydobył, uporządkował i przygotował do czytania... pod prysznicem. Dlaczego właśnie tam? Żeby nic nie było zbyt łatwe ani oczywiste. Jak jego pisanie przez te wszystkie lata.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (163)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 790
Leesec | 2014-12-15
Przeczytana: 14 grudnia 2014

Pamiętam p.Kałużyńskiego jako nieco dziwnego człowieka, dosyć osobliwego jednocześnie, a zdanie wyrobiłam sobie oglądając dawno temu jego programy z Tomaszem Raczkiem. Cmokanie, mlaskanie, "czołopochylenia" i takie tam sprawy :). Nie umniejsza to jego wielkiej inteligencji, jaką można odczuć z jego krótkich felietonów i esejów zamieszczonych w omawianej pozycji.
Najwyżej jednak oceniam ostatni, finałowy, o tzw. "potędze medycyny"!! Polecam gorąco!

książek: 478
ścichapęk | 2013-07-23
Na półkach: Eseje, Przeczytane

"Zbigniew Cybulski dostał od Zofii Czerwińskiej z okazji ślubu nocnik z kolorową kokardą przy uchu i karteczką: "Gdybyś się, Zbyszku, zesrał ze szczęścia!". Jego tryb życia był wyczerpujący i był stale niedospany. W trakcie kręcenia na prowincji w hotelu miał miskę z wodą przy łóżku, gdy pukali wczesnym rankiem z ekipy filmowej, pluskał ręką: "Właśnie się kąpię", i znów zasypiał. Z tej racji budzik odgrywał specjalną rolę w jego życiorysie i dlatego jego przyjaciele postawili mu go na grobie. Co oznaczało, że pozostawiona przez niego sztuka ciągle żyje i zjawi się na dzwonek. Trudno byłoby o piękniejszy symbol."

książek: 285
Anna | 2012-01-15
Przeczytana: 15 stycznia 2012

Książka "do czytania pod prysznicem" jest bardzo trudna do zakwalifikowania. Są to krótkie teksty, czasem refleksyjne, zawsze zabawne okraszone niesamowitą wręcz osobowością Zygmunta Kałużyńskiego. Były fragmenty, które rozśmieszały do łez i momenty wymagające dużego skupienia i zastanowienia się nad światem, życiem, historią. Polecam każdemu do poczytania i pod prysznicem i w każdej innej okoliczności życiowej.

książek: 238
Kuba | 2016-10-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 października 2016

Zbiór całkowicie przypadkowych felietonów. Kilka ciekawych, kilka nudnych, kilka całkowicie obojętnych... ale całkiem dobrze sprawdza się jako lektura "na chwilę".

książek: 1154
Rosalia_de_Castro | 2014-10-23
Na półkach: 2014, Przeczytane, E-booki
Przeczytana: 21 października 2014

Cóż za radość czytania tych anegdot snutych jak przy rozmowie z kimś bliskim, esejów na tak różne tematy, że aż wydaje się niemożliwe, by ktoś posiadał taką wiedzę...

książek: 464
Menekse | 2013-12-15
Na półkach: Przeczytane

Początek czyta się świetnie, potem niestety jest gorzej.

książek: 129
Blanka9Ewa | 2013-10-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 października 2013

Ciekawiły mnie anegdoty z życia XIX wiecznych paryżan, trochę zmęczona byłam rozprawą autora nad jego batalią z jego oponentami z branży. Mimo tego, że narrator chce za wszelką cenę sprawić wrażenie zdystansowanego do sprawy, moim zdaniem zajadła ironia granicząca z pozowanym lekceważeniem dowodzi, że jest inaczej.

książek: 164
Przemek | 2013-11-21
Na półkach: Przeczytane

Pomimo wszelkich starań nie dotarłem do końca.... i raczej nieprędko do niej wrócę.

książek: 860
KoKo | 2013-10-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 października 2013

Oczekiwałam, że będzie tu ironia, cięty dowcip, a tu takie pitu-pitu.

książek: 982
maj | 2016-09-25
Na półkach: Przeczytane

Perełki.

zobacz kolejne z 153 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd