Dudziak

Dobre dziecko

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,46 (742 ocen i 112 opinii) Zobacz oceny
10
65
9
85
8
197
7
243
6
111
5
25
4
11
3
1
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-08-04866-5
słowa kluczowe
powieść polska
język
polski
dodała
Ag2S

Nowa, długo oczekiwana powieść Romy Ligockiej! Intymne wyznanie nastoletniej „dziewczynki w czerwonym płaszczyku”. Autorka odkrywa w niej nowy, do tej pory skrywany, fragment historii swojego życia. To opowieść o niezwykle emocjonalnej więzi córki z matką, o dojrzewaniu nastolatki, miłości, samotności i cierpieniu. Punktem wyjścia jest odkrycie przez córkę romansu matki z żonatym...

Nowa, długo oczekiwana powieść Romy Ligockiej!

Intymne wyznanie nastoletniej „dziewczynki w czerwonym płaszczyku”. Autorka odkrywa w niej nowy, do tej pory skrywany, fragment historii swojego życia. To opowieść o niezwykle emocjonalnej więzi córki z matką, o dojrzewaniu nastolatki, miłości, samotności i cierpieniu.

Punktem wyjścia jest odkrycie przez córkę romansu matki z żonatym mężczyzną. Roma, dojrzewająca nastolatka, czuje się przez matkę zdradzona. Przeraża ją cielesność i zmysłowość miłości, szpieguje więc matkę, aby uniemożliwić ten związek, ale też by poznać nieznane oblicze najbliższej jej osoby. Niezgoda na rzeczywistość jest w Romie tak wielka, że prowadzi ją do anoreksji. Autorka śmiało i szczerze po raz pierwszy opowiada o tym doświadczeniu i walce z pragnieniem śmierci.

Dziewczyna musi także stanąć do walki o życie swojej matki, która nie wytrzymując presji otoczenia i dramatyzmu sytuacji, podejmuje próby samobójcze. Jest to dla wrażliwej nastolatki przyspieszona lekcja dorosłego życia.

W powieść wkomponowane są fragmenty Pamiętnika Anny Abrahamerowej – babci Romy. Jest to piękny opis przedwojennego żydowskiego świata Krakowa: bale, stroje, luksus… Lektura pamiętnika jest dla Romy ucieczką od rzeczywistości, przeniesieniem się do ulubionego świata wyobraźni, ale też do historii własnej rodziny.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2012

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/2447/D...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5535

Dziewczynka w czerwonym płaszczyku dorasta

Czym jest dobro, a czym zło? Czy można jednoznacznie zdefiniować te pojęcia? Czy istnieje wyrazisty podział, który niczym miecz rozdziela ludzi dobrych od złych? A może jest tak jak pisze w swojej najnowszej powieści Roma Ligocka, że „Wszyscy jesteśmy przedziwną mieszaniną strachu, słabości, dobrych intencji i złych uczynków. „ ? ( „Dobre dziecko” str. 136)

Najnowsza, wydana nakładem Wydawnictwa Literackiego książka autorki „Znajomej z lustra” nawiązuje do jej cieszącej się uznaniem powieści „Dziewczynka w czerwonym płaszczyku”, która podbiła i moje serce. Autobiograficzna książka ukazała mi życie Ligockiej, której dzieciństwo i młodość przypadło na trudny okres w dziejach Polski i świata. Wojna, prześladowanie Żydów, getto wywarły potężny wpływ na całe życie tej kobiety. Wryły się niejako w jej losy i położyły się cieniem na przyszłości. Ucierpiała mała Roma, ucierpiała jej rodzina, ucierpiał naród żydowski. A po wojnie okazało się, że dla tej nacji nie nadeszły wcale łatwe czasy. Burza się nie skończyła, słońce nie wyszło zza chmur. Nowy system okazał się równie bolesny jak wojna. A Roma przemieniona na Romanę, odarta z nazwiska rośnie, przemienia się z dziecka w podlotka, z dziewczynki w panienkę. Lata 50. są dla niej czasem przejścia z krainy dzieciństwa w młodość, ale nie dane jej jest cieszyć się ciepłem rodzinnego domu, spokojem i poczuciem bezpieczeństwa.

Wprawdzie ojciec po wojnie wraca z obozu, ale zostaje aresztowany. Za łapówkę wychodzi z więzienia, ale...

Czym jest dobro, a czym zło? Czy można jednoznacznie zdefiniować te pojęcia? Czy istnieje wyrazisty podział, który niczym miecz rozdziela ludzi dobrych od złych? A może jest tak jak pisze w swojej najnowszej powieści Roma Ligocka, że „Wszyscy jesteśmy przedziwną mieszaniną strachu, słabości, dobrych intencji i złych uczynków. „ ? ( „Dobre dziecko” str. 136)

Najnowsza, wydana nakładem Wydawnictwa Literackiego książka autorki „Znajomej z lustra” nawiązuje do jej cieszącej się uznaniem powieści „Dziewczynka w czerwonym płaszczyku”, która podbiła i moje serce. Autobiograficzna książka ukazała mi życie Ligockiej, której dzieciństwo i młodość przypadło na trudny okres w dziejach Polski i świata. Wojna, prześladowanie Żydów, getto wywarły potężny wpływ na całe życie tej kobiety. Wryły się niejako w jej losy i położyły się cieniem na przyszłości. Ucierpiała mała Roma, ucierpiała jej rodzina, ucierpiał naród żydowski. A po wojnie okazało się, że dla tej nacji nie nadeszły wcale łatwe czasy. Burza się nie skończyła, słońce nie wyszło zza chmur. Nowy system okazał się równie bolesny jak wojna. A Roma przemieniona na Romanę, odarta z nazwiska rośnie, przemienia się z dziecka w podlotka, z dziewczynki w panienkę. Lata 50. są dla niej czasem przejścia z krainy dzieciństwa w młodość, ale nie dane jej jest cieszyć się ciepłem rodzinnego domu, spokojem i poczuciem bezpieczeństwa.

Wprawdzie ojciec po wojnie wraca z obozu, ale zostaje aresztowany. Za łapówkę wychodzi z więzienia, ale dopada go udar. Umiera, a Roma pozostaje praktycznie sama z matką. Wielu jej krewnych zginęło w obozach, część wyjechała do innych krajów, a część wypiera się żydowskich korzeni. To sprawia, że Tosia nie sprawdza się jako matka. Szukając namiastki normalności i miłości nawiązuje romans z żonatym mężczyzną. Ten związek miast spełnienia i uczucia przynosi szarpaninę, skandal i łzy. Matka Romy popada w depresję, podejmuje nawet próby samobójcze. A nasza dorastająca bohaterka przeżywa koszmar. Czuje się odepchnięta i samotna. Wciąż szuka w sobie winy. Czuje, że nie jest dobrą córką, że zawodzi matkę i to przez nią jej rodzicielka tak cierpi. Ma wyrzuty sumienia, cierpi na anoreksję. Jakże żal było mi tej dziewczyny, która została ofiarą nieuporządkowanego życia swojej matki, która po przeżyciach wojny, stracie męża nie umiała się pozbierać i zacząć żyć na nowo. Tosia chyba nie kochała dostatecznie swego dziecka, zbyt łatwo poddając się egoizmowi i własnym przeżyciom. Roma bardzo na tym cierpiała. Owo cierpienie bije z jej słów, z jej zwierzeń na wielu stronach książki. Dziewczynka boryka się z wieloma problemami, które zdecydowanie ją przerastają i co smutne nie ma wokół siebie nikogo z kim mogłaby porozmawiać, komu mogłaby się zwierzyć. Nie ma rodziny, nie ma przyjaciółki, nie ma rodzeństwa. Dorastanie jest dla niej bardzo ciężkim okresem, w którym rodzą się kolejne kompleksy, koszmary i złe emocje. W połączeniu z tymi wojennymi traumami są dobrym gruntem do zmarnowanego życia. „Dobre dziecko” to zatem opowieść o walce ze złymi stronami życia, z bolesnymi ciosami, których los Romie nie szczędzi.


Ze wspomnień dojrzewającej Romy wyłania się obraz powojennej Polski, która zmieniła się nie do poznania. Życie w nowym ustroju nie jest łatwe o ile nie należy się do „wierchuszki”. W sklepach brakuje podstawowych towarów, kwitnie czarny rynek, lepszą odzież można albo uszyć samemu z przerobionych ubrań, albo upolować z zagranicznej paczki. Żydzi są źle traktowani, oskarżani o współpracę szpiegowską. Stojąca u progu dorosłości Roma chętnie ucieka w świat książek, lubi morską plażę (na której nie można przebywać po zmroku, gdyż WOP pilnuje by nikt nie uciekał przez morze i orze piasek) oraz góry. Chętnie jeździ z matką do Zakopanego i tam odpoczywa u gazdów. Te letniska z lat 50. mają w sobie coś uroczego. Nie ma jeszcze komercyjnego tłumu, na śniadania je się pomidory z ogródka gospodarzy, pije chłopską śmietankę czy zajada się pajdą domowego chleba z jajkami na twardo.

Książka zrobiła na mnie spore wrażenie, zdecydowanie przypadła mi do gustu. Jest dla mnie połączeniem pamiętnika, autobiografii i garści wspomnień. Porywa za serce, gdy Romie dzieje się krzywda, gdy zrozpaczona nastolatka nie radzi sobie z problemami, ale i przenosi w świat, który przeszedł już do historii. Daje możliwość obserwacji narodzin powojennej Ojczyzny oczami wrażliwego dziecka z żydowskimi korzeniami, które musi szybko dorosnąć i dojrzeć. Ze szczególną nostalgią i wręcz niejako sentymentem rozczytywałam się w pamiętnikach babki Romy, która żyjąc na przełomie stuleci poruszała się w całkiem innej rzeczywistości. Miała nieco inne problemy niż jej córka w przyszłości. Prowadziła dostatni dom, była matroną dbającą o domowe ognisko i doskonałą gospodynią.

Cała powieść jest niezwykle osobista i intymna, pozwala nam głęboko zajrzeć w duszę Romy i jej antenatek, poznać dzieje rodziny, którą wojna boleśnie doświadczyła, osłabiła i po części zniszczyła. Najnowsza powieść Ligockiej to lektura ciekawa i wzruszająca, pełna emocji i bólu, którą czyta się z zainteresowaniem i może co dziwne lekko. No właśnie autorce udało się opisać trudne przeżycia prostym językiem, pełnym uczuć, wrażeń i emocjonalnego przekazu.
Obowiązkowa lektura dla pasjonatów talentu Romy Ligockiej i tych, którym spodobała się historia pewnej żydowskiej dziewczynki, której babcia przed zagazowaniem uszyła czerwony płaszczyk.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2051)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2782
Gosia | 2014-12-22
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 21 grudnia 2014

„Dziewczynkę w czerwonym płaszczyku” R. Ligockiej przeczytałam już jakiś czas temu. Wtedy ta książka bardzo mnie poruszyła i do dziś ją pamiętam. Sprawiła to chyba jej autentyczność i bardzo osobista relacja. "Dobre dziecko" to kolejna odsłona opowieści autorki o sobie, tym razem dorastającej nastolatce.
Opowieść ta ma w sobie wiele bólu, cierpienia, autorka opowiada o swojej samotności, wyobcowaniu, niedobrych i trudnych relacjach z matką, braku przyjaciół, poczucia przynależności do rodziny i społeczności. Ogromna wrażliwość, koszmary wojny, niezrozumienie ze strony otoczenia, brak pomocy - wszystko to przebija z kart książki.
Autorka dopiero jako dorosła osoba zrozumiała co właściwie dręczyło ją w tamtym czasie i potrafiła się z tym zmierzyć. Wojna pozostawiła straszne ślady w psychice autorki i miała wpływ na jej trudne relacje z matką, postrzeganie siebie i otaczającego ją świata.
Książka napisana jest prostym, ale pięknym i starannym językiem.
Uzupełnieniem są zdjęcia i...

książek: 7012
Witold Lisek | 2013-12-17
Przeczytana: 20 grudnia 2013

Cały czas nasuwała mi sie refleksja;
Mama Romy Ligockiej po wojnie -z urzędniczej pensji stac ją było na utrzymanie siebie i córki;
wynajęcie mieszkania,
ogrzewanie go zimą
opłaty,wyżywienie,no zwykłe koszty utrzymania ,
mało tego stać ją było
na gosposie
kupowanie szyneczki i cielęcinki od tzw bab,
coniedzielne obiadki z córką-i to gdzie?- u Wierzynka ,
często gęsto kawiarnia z ciasteczkiem czasami nawet w Grand Hotelu na Sławkowskiej.
Wyjścia z córcią do wszelkich możliwych teatrów.
Roma co piątek do Filharmoni
Ciągłe wyjazdy w pogoni za kochankiem:Rabka,Zakopane.Krynica-
i wszystko to z jednej powojennej urzędniczej pensji .
Spróbójcie tak teraz

książek: 494

Powojenne losy Romy Ligockiej, podobnie jak poprzednie książki "Dziewczynka w czerwonym płaszczyku" i "Tylko ja sama" przeczytałam z dużym zainteresowaniem. "Dobre dziecko" to bardzo osobista, przepełniona emocjami książka. Roma Ligocka opisała w niej swoje trudne relacje z matką, jej romans z żonatym mężczyzną i próby samobójcze. Pani Roma pisze też o swojej dziecięcej, jakże bolesnej depresji po trudnych przeżyciach wojennych. Książka tak osobista, że chwilami czułam się jakbym czytała cudze, bardzo osobiste listy, podglądała przez dziurkę od klucza czy podsłuchiwała pod drzwiami.

Zastanawiam się, czy książka straciłaby na wartości gdyby autorka pominęła wątek łóżka w piwnicy firmy, w której pracowała mama autorki i jej kochanek i wakacje dojrzewającej Romy z kobietą która ukrywała w czasie wojny Dziewczynkę w czerwonym płaszczyku i jej mamę . Ale te wątki pozostawiam już ocenie czytelników.

Podsumowując, książka bardzo mi się podobała, było tak jak lubię, wątki obyczajowe i...

książek: 432
Łokieć_Pana_D | 2016-02-07
Na półkach: Przeczytane

Dziewczynka - wspomnienia najstarsze, wojną okryte. Nie znalazłam dziecięcej radości ani kolorowych motyli. Przeraża brak zrozumienia przez bliską osobę i samotność przeraża.
Młoda kobieta - tęsknota, delikatność, smak PRL-u. Z czasem odwaga i nadzieja. Harde spojrzenie w przyszłość. Zastanawia chwila przemiany, dojrzewania, rozkwitu kobiecości.
Ta książka to dwie wyprawy. W powojenne lata Krakowa - jakże ciekawe. I w głąb smutnego dziecka, potem już młodej kobiety. Pozbawionej dzieciństwa dwa razy. Bo wojna. Bo mama taka, nie inna. Tak bywa. A jednak buduje sobie ta młoda osoba świat. Mały wprzódy. Potem poszerza. Walczy z tym co za oknem i z potworami w piersiach.
Dobra książka. Mądra i wyważona. Mam satysfakcję, że przeczytałem.

książek: 0
| 2015-11-25
Na półkach: Przeczytane, NA BEZLUDNĄ
książek: 5863
kajsa | 2012-12-28
Przeczytana: 27 grudnia 2012

Nie jest to łatwa lektura,szczególnie na święta...Tyle w niej bólu,smutku,cierpienia...potrafi przygnębić,ale z drugiej strony na każdej kartce czytelnik wyczuwa ogromną potrzebę MIŁOŚCI.
Roma Ligocka zdobyła się na coś niezwykłego. Obnażyła przed nami jedną z najbardziej intymnych sfer własnego życia, relacje z matką.Relacje trudne, niełatwe,na których cieniem przez wiele lat kładł się romans pani Teofili z żonatym mężczyzną. Sytuacja ta dramatycznie komplikowała życie matki i córki.Obie znalazły się pod pręgierzem opinii publicznej,narażone na obmowę, drwiny i prześladowanie ze strony zdradzanej żony.Roma nie akceptowała długo związku matki. Uważała go za zdradę pamięci po zmarłym ojcu, jak to dziecko.Dopiero po wielu latach,będąc już dojrzałą kobietą,doceniła siłę tej miłości. Pani Teofila i wujek Arek kochali się prawdziwie aż do śmierci.
Czytając powieść, doświadcza się wielu skrajnych uczuć, doznań. Niektóre z nich szokują, porażają,jak choćby opis wakacyjnego wyjazdu z panią...

książek: 1011
Joanna | 2013-01-16
Przeczytana: 15 stycznia 2013

Osoba matki w życiu każdego człowieka ma najważniejsze znaczenie, kształtująca się więź emocjonalna matki i dziecka zachodzi już z chwilą jego urodzenia. Jednak, aby uczucia były trwałe, konstruktywne, przekształcające się w miłość, przyjaźń spełnione muszą zostać określone warunki , z których poczucie bezpieczeństwa jest najważniejsze.
Roma Ligocka doskonale zdaje sobie sprawę, że przeżycia z dzieciństwa , czasu wojny, Holocaustu , potem więzienie i śmierć ojca pozostawiły w jej psychice rany nie do zagojenia, ograniczyły całkowite otwarcie się i postrzeganie świata, społeczeństwa. Wyostrzyły natomiast nadmierną wrażliwość, niepokój, nieufność czy nieśmiałość w relacjach społecznych.
Pisarka dopiero po latach , sama będąc matką dorosłego już syna potrafiła usystematyzować emocje i relacje z matką. Są one początkowo pełne bólu, poczucia odrzucenia , czasem nawet zawstydzenia związkiem matki z żonatym mężczyzną. Dopiero po wielu latach potrafi ocenić i odnieść się do tego...

książek: 1948

Jakiś czas temu przeczytałam autobiografię R. Ligockiej „Dziewczynka w czerwonym płaszczyku”. Książka bardzo mnie poruszyła i sprawiła, iż musiałam sięgnąć po kolejną biografię autorki. Gdy tylko na półce biblioteki zobaczyłam książkę pt.: „Dobre dziecko” R. Ligockiej nie miałam wątpliwości, że muszę ją przeczytać. Autobiografia autorki dostarczyła mi wielu kolejnych emocji, w trakcie jej czytania doświadczyłam ogromnego smutku i wzruszenia z powodu losów autorki.

„Dobre dziecko” R. Ligockiej, to kolejna niezwykle smutna, poruszająca i bardzo osobista autobiografia. Tym razem mamy do czynienia ze wspomnieniami z okresu, kiedy Roma Ligocka ma ok. 12 lat. W zasadzie cała biografia przedstawiona jest z perspektywy dziecka, co powoduje, że czytelnik ma większą możliwość przeniknięcia w rozterki i świadomość małej, zagubionej, momentami wręcz niepokornej dziewczynki. Autorka wplata w swoją biografię, również pamiętnik swojej babci Anny Abrahamowej, dzięki któremu mamy możliwość...

książek: 1537
deana | 2018-10-04
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 04 października 2018

,,Dobre dziecko" to kolejna powieść Romy Ligockiej oparta na wątkach autobiograficznych, która jednak przekracza granice pamiętnikarstwa i wspomnień by stać się uniwersalną opowieścią o dorastaniu, dojrzewaniu oraz trudnych relacjach na linii matka-córka, szczególnie gdy dodatkowo na tę linię wejdzie ktoś trzeci.

Historycznie, akcja powieści obejmuje lata 50-te. Młodziutka Roma stawia swoje pierwsze kroki jako nastolatka. Już nie jest dzieckiem , jeszcze długo nie będzie dorosła. Jednak zaczyna patrzeć na otaczający ją powojenny świat z zupełnie nowej perspektywy. Widzi starania matki, próbującej zorganizować życie oraz wypełnić luki jakie stworzyła II wojna światowa. Cały świat dziewczyny stanie na głowie gdy odkryje, że matka ma kochanka - żonatego mężczyznę.

Można by wiele mówić o tej powieści. Każdy wątek ma znaczenie i można go interpretować na wiele sposobów. Ligocka pisze przejmująco i szczerze. Mówi o bólu, nigdy nie wyzbyte traumie, miesza całą gamę uczuć, emocji,...

książek: 2380
andzia12 | 2016-02-28
Przeczytana: 25 lutego 2016

„Dobre dziecko” jest bardzo osobistą i głęboką autobiografia Romy Ligockiej.
Autorka przedstawia swoje uczucia, relacje z matką już w czasach powojennej Polski. Jest pełna odwołań do Holocaustu, cierpienia, goryczy. Ale drugiej strony w tej bardzo osobistej opowieści autorka pokazuje, w jaki sposób okazywała uczucia najbliższym. Myślę, że bardzo duży wpływ na relacje autorki z matką, miały przeżycia wojenne. Stąd częste zadręczanie się, ale i ranienie się.
Smutna, ale głęboka i dająca bardzo dużo do myślenia intymna opowieść Dziewczynki w czerwonym płaszczyku!

zobacz kolejne z 2041 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Weekend pełen wrażeń!

Najbliższe dwa dni przyniosą wiele atrakcji kulturalnych. Wymiana książek na Warszawskich Targach Książki, spotkania z autorami, Noc Muzeów i premierowe pokazy ekranizacji Wielkiego Gatsby’ego i Hipnotyzera - jest w czym wybierać.


więcej
Rozwiązanie konkursu "Życzenia z jajem"

Czytelnicy, dziękujemy wszystkim za książkowe życzenia z jajem. Dzięki nim mieliśmy bardzo miłe święta :-) Wyłonienie laureatów okazało się nie lada wyzwaniem, bo humor i kreatywność, to zdecydowanie Wasza domena!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd