7,35 (100 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
10
8
24
7
36
6
17
5
5
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376721514
liczba stron
84
język
polski
dodała
swita77

Wzruszająca literatura faktu z serii „Wojny dorosłych – historie dzieci” wydana z okazji 70 rocznicy przeprowadzenia „szpery” w getcie łódzkim. To opowieść o ciężkim życiu dzieci w drugim co do wielkości getcie na okupowanych przez III Rzeszę ziemiach polskich. Jutka, spolonizowana Żydówka, mieszkająca z ciotką i dziadkiem w Litzmannstadt Ghetto, próbuje być dzielna. Mimo braku rodziców i...

Wzruszająca literatura faktu z serii „Wojny dorosłych – historie dzieci” wydana z okazji 70 rocznicy przeprowadzenia „szpery” w getcie łódzkim. To opowieść o ciężkim życiu dzieci w drugim co do wielkości getcie na okupowanych przez III Rzeszę ziemiach polskich.

Jutka, spolonizowana Żydówka, mieszkająca z ciotką i dziadkiem w Litzmannstadt Ghetto, próbuje być dzielna. Mimo braku rodziców i grozy otaczającej ją rzeczywistości stara się patrzeć na świat optymistycznie. Żyje z dnia na dzień, a wytchnienie znajduje w zabawach z innymi dziećmi i udomowionym gawronem, w opowieściach dziadka oraz w przyjaźni z polską dziewczynką mieszkającą po drugiej stronie muru.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literatura, 2012

źródło okładki: http://www.wyd-literatura.com.pl/joanna-rusinek/bezsennosc-jutki.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (17)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1142
Kinga | 2019-09-15
Przeczytana: 16 marca 2019

Żydówka Jutka zaprzyjaźnia się z Polką mieszkającą poza murem odgradzającym łódzkie getto. Dziewczynki zaczynają szukać jasnych chwil na tle ciemnej rzeczywistości. Litzmannstadt Ghetto to bowiem nic innego jak głód, choroby i ciężkie wybory.

Jak żyje się w takich warunkach?
Czy w takich czasach jest szansa na zaznanie choć odrobiny wolności?

książek: 1274
Ervisha | 2018-08-20
Przeczytana: 20 sierpnia 2018

Książka przypomina o łódzkim getcie i Wielkiej Szperze w wyniku której wywieziono stamtąd 15000 osób niezdolnych do pracy. Dzieci, starcy, chorzy.... oni wszyscy zginęli - 20 tys. osób, w tym prawie wszystkie dzieci poniżej 10 roku życia. To swego rodzaju literackie nawiązanie do 70 rocznicy tamtejszych dramatycznych wydarzeń.

Autorka unika dosłowności jednocześnie przemycając wiele prawdy. Przedstawia obraz getta i wojnę widziane oczami dziecka. Skrawki wspomnień, dziecięcych zabaw, rozmowy o jedzeniu, które spada "z tramwaju", przyjaźń z gawronem, przyjaciele: Josek, Jana, Chaja...
Dobrzy niemieccy strażnicy i źli żydowscy policjanci, dzieci zadbane i pozostawione same sobie, polska dziewczyna tuż zza muru...
Kogoś wywieziono i już nie wróci, innego zastrzelono, ktoś spuchł z głodu, inny skoczył na druty... To mocne ale prawdzie akcenty.

Smutek i radość dzieciństwa w getcie mieszają się ze sobą. Przypominają jak odebrano dzieciństwo i co odebrała wojna. Dzieciństwo bez...

książek: 424
Agnieszka | 2018-03-03
Przeczytana: 01 marca 2018

"Bezsenność Jutki"to kolejna historia z czasów II Wojny Światowej, autorka przenosi czytelnika do getta Łódzkiego, które powstało na terenie biednych dzielnic Łodzi - Bałut i Starego Miasta. Na ten niewielki kawałek miasta Niemcy wcisnęli 160 000 Żydów z całej Europy. Jak w większości takich miejsc warunki były tragiczne, a Żydzi traktowani byli jako tania siła robocza w fabrykach, albo "czekali" na wywózki do obozów zagłady.

Ludzie cierpieli z powodu braku pożywienia, zimna i chorób typowych w takich sytuacjach. W 1940 roku Niemcy chcieli się pozbyć części niezdolnych do pracy Żydów, zwłaszcza starców i dzieci, dlatego poprzez przewodniczącego Żydowskiej Rady Starszych - Chaima Rumkowskiego - zaapelowali do mieszkańców getta żeby dobrowolnie oddali tych najsłabszych. Przewodniczący zgodził się na ten akt samozagłady, bo w swojej naiwności był przekonany, że uratuje przy selekcji więcej ludzi niż zrobiliby to Niemcy. Nie udało się, po bardzo drobiazgowej segregacji do obozu w...

książek: 12
Luzik_arbuzik | 2018-02-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lutego 2018

Bardzo fajna książka opowiadająca o wojnie.

książek: 77

Czegoś mi w tej opowieści brak - choć nie jest to absolutnie zła książka, nic z tych rzeczy. Tak samo jak "Rutka" J. Fabickiej sięga po temat getta łódzkiego, z tym, że w o wiele bardziej historycznej, realistycznej formie - ale trochę brak w niej emocji, takiego wstrząśnięcia czytelnikiem...

książek: 1790
Armin | 2017-10-26
Przeczytana: 24 października 2017

Pięknie opowiedziane. Moim zdaniem zbyt pięknie i zbyt delikatnie. Tutułowa Jutka mimo, iż mieszka w getcie, tak naprawdę żyje "pod kloszem", który stwarza jej dziadek. Przedstawiona prawda jest tak zaowalowana i niedopowiedziana, iż mam obawę czy dziecko, które nie ma pojęcia o okropnościach wojny, zrozumie sens tej opowieści. Brakuje tu silniejszych emocji. Może historia byłaby pełniejsza, gdyby została opowiedziana z perspektywy Joska?...
Być może jest to celowy zabieg? Może to taki delikatny wstęp do wprowadzenia dziecka w temat wojny i zła? Zostaje nadzieja, że książka rzeczywiście poruszy dziecięcą wrażliwość, która skłoni je do myślenia i zadawania pytań, do poszukiwania prawdy.

książek: 238
Marisa | 2016-07-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2016

Książka trochę rozwlekła, przez co wydawała mi się nudna. Swój stosunek do niej określiłabym jako obojętny.

książek: 476
Alicya Oss | 2015-01-31
Na półkach: Przeczytane

Historia Jutki stanowi literackie nawiązanie do 70 rocznicy dramatycznych wydarzeń. Przypomina ona o łódzkim getcie i Wielkiej Szperze, w wyniku której wywieziono z łódzkiego getta 15000 osób. Głównie niezdolnych do pracy czyli dzieci, starców i chorych. Wszyscy wywiezieni zginęli.

Dzieciom należy mówić prawdę. Bo dzieci są mądre: obserwują, myślą i czują. Widzą, że świat ma wiele odcieni, próbują zrozumieć dlaczego i jak na nie reagować. Dlatego trzeba z nimi o nich rozmawiać. Opowiadać i tłumaczyć, tak jak Dziadek Jutki, który mądrze przygotowuje ją do życia, i mimo wszystko, chce zaszczepić w niej wiarę w drugiego człowieka. Bo przecież nawet podczas wojny i nawet wśród „wrogów” można spotkać dobrych ludzi.

http://alicyawkrainieslow2.blogspot.com/2015/01/wszystkie-rybki-spia-w-jeziorze.html

książek: 311
Magda | 2014-12-21
Przeczytana: 21 grudnia 2014

Myślałam, że to nie będzie tak. To przecież tylko książka dla dzieci, mówiłam. Taka wojna i holokaust w wersji 'light'. Przecież nie zdecydują się pokazać maluchom czegoś tak strasznego.
No cóż, okazało się inaczej. Po blisko godzinie od zakończenia książki nie mogę nadal się pozbierać. Rzeczywiście, nie ma drastycznych opisów, śmierci jest raczej mało. Ale to, że dziewczynka pyta, czy Minotaur z legendy był tak samo głodny, jak oni, jest wystarczająco przerażające. Nad takimi obrazami nie da się przejść do porządku dziennego, to po prostu nigdy nie powinno było się zdarzyć.

książek: 268
Marta | 2014-09-28
Na półkach: Przeczytane

Piękna, przejmująca książka. Czytałam ją 9-letniej córce, która po początkowej niechęci ('bo taka smutna, o wojnie') od połowy się nią zachwyciła i do końca słuchała z zapartym tchem, przejęta, dopytując się o niezrozumiałe szczegóły i nie mogąc nadziwić, że dzieci jadły chleb z cebulą, że woda w mieszkaniach zamarzała w wiadrze, że dzieci musiały pracować...

Wspaniała lekcja wrażliwości i historii dla dzieci od około 8. roku życia.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd