7,71 (258 ocen i 52 opinie) Zobacz oceny
10
26
9
38
8
80
7
79
6
26
5
4
4
3
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376721927
liczba stron
48
język
polski
dodała
nieperfekcyjnie

Historia małej Asiuni, dla której wojna zaczęła się tuż po jej piątych urodzinach, gdy pewnej nocy znikła mama i cały dom. Trzeba było iść spać do cudzego domu, gdzie zamiast mamy była obca pani, obce meble i trzeba było pić mleko z cudzego kubeczka, zamiast z tego co zawsze. Asiunia bardzo uważnie obserwuje świat i stara się jak najwięcej zrozumieć, choć przecież dla tak małej dziewczynki...

Historia małej Asiuni, dla której wojna zaczęła się tuż po jej piątych urodzinach, gdy pewnej nocy znikła mama i cały dom. Trzeba było iść spać do cudzego domu, gdzie zamiast mamy była obca pani, obce meble i trzeba było pić mleko z cudzego kubeczka, zamiast z tego co zawsze. Asiunia bardzo uważnie obserwuje świat i stara się jak najwięcej zrozumieć, choć przecież dla tak małej dziewczynki jest to strasznie trudne.

Wzruszająca literatura faktu dla najmłodszych wydana w koedycji z Muzeum Powstania Warszawskiego.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literatura, 2011

źródło okładki: http://www.wyd-literatura.com.pl/joanna-papuzinska/asiunia.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (488)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2018-05-09
Przeczytana: 09 maja 2018

Książkę czyta się szybko, napisana jest prostym, typowo "dziecięcym" językiem. Czegoś mi tu jednak brakowało. Rozumiem, rzecz jasna, że to opowieść oparta na faktach, fragment życia Autorki, dlatego nie mogę jej za to winić.
Ilustracje nie zyskały mojego uznania, co stwierdzam z przykrością - wydawały mi się po prostu niezbyt ładne. Nie wiem, czy to odpowiednia lektura dla młodych osób. Przepraszam. Jedynym, co naprawdę mi się spodobało, było zakończenie - klasyczne, wzruszające.

książek: 1388
Sandra Jasona | 2017-12-03
Przeczytana: 03 grudnia 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Wojna ukazana oczami dziecka jest szczera do bólu, bez upiększeń, a jednak ukazująca ją w sposób normalny. Autorka zrobiła to w rewelacyjny sposób. Mamy wszystko: głód, pożegnania, powstanie, tułaczkę. Jednakże czyta się ją bez bólu, nie ma okrucieństwa - rodzic sam w dowolny sposób uzależniony od wrażliwości dziecka może dopowiadać, wyjaśniać.
Wspaniałe ilustracje oddają historię Asiunii. Polecam.

książek: 1066
Asia | 2017-05-17
Przeczytana: 16 maja 2017

Tą książeczkę powinno przeczytać każde dziecko. Nie jest to opowieść dla przedszkolaka, raczej dla dzieci w wieku szkolnym, które będą potrafiły wyciągnąć jakieś wnioski. Do mnie trafiła. W 100% dam do przeczytania swoim dzieciom.
"Asiunia" ukazuje nam losy małej dziewczynki, która potrafi "ogarnąć" swoim małym rozumkiem wojnę. Przyznaję się szczerze bardzo się wzruszyłam czytając tą opowieść. Polecam każdemu z rodziców.

książek: 1041
srebrnanatalia | 2018-03-21
Na półkach: Przeczytane, Jasiowe
Przeczytana: 21 marca 2018

Seria: "Wojny dorosłych - historie dzieci"
"- O, przed wojną... - mówiła babcia – to było inne życie.
(...)nie znałam żadnej przedwojny, ani tego innego życia, bo jeszcze mnie wtedy nie było na świecie. Ale tak naprawdę, nie znałam też wojny, była sobie gdzieś daleko, >na froncie< - jak się mówiło, była też na ulicach, w postaci żołnierzy, którzy chodzili, tupali butami i mogli do ludzi strzelać i łapać ich do samochodów . Ale do domu dotychczas nie wchodziła.
Teraz się okazało, że wojna może nie tylko przyjść do domu, ale nawet go zabrać."
Tak zaczyna się historia 5-letniej Asiuni. Joanna Papuzińska opowiada o swoim dzieciństwie, wojnie, która zabrała jej mamę, dom, poczucie bezpieczeństwa.
W prostym języku, zrozumiałym dla dzieci, tkwi siła opowieści. Wszystkie dzieciaki, którym czytam tę historię, słuchają z niezwykłą uwagą. A kiedy opowieść dobiega końca, i czytam jak nadchodzi wiosna i rodzice, którzy przeżyli, przychodzą po swoje dzieci, i któregoś dnia przychodzi też tato...

książek: 338
Ida_wrześniowa | 2017-12-03
Na półkach: Przeczytane, Pożyczone, 2017
Przeczytana: 30 listopada 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nigdy nie wiadomo, co się kiedy przyda, co stanie się ważne. Książka dla dzieci, którą przeczytałam kilka, podkreślę, kilka razy grupie 25 dzieciaków, zrobiła furorę.
"Asiunia" to prawdziwa historia Joanny Pauzińskiej. Przedstawia kilkanaście przeżytych chwil z okresu przed wojną, jak i w trakcje niej. Chwil dośwadczanych i zapisanych w sercu i pamięci przez pięcioletnie dziecko. Chwil, których nigdy się nie zapomni, bo wniknęły w duszę i w ciało, jak zapach płynu do płukania tkanin, który wnika w nie i nie da się go już oddzielić od ubrania. To nie tylko chwile smutne, czy trudne, to również te radosne, melancholijne, dobre.
W trakcie lektury dzieci zadawały mnóstwo pytań, słuchały uważnie, podziwiały też piękne ilustracje. Książkę czytałam z okazji święta 11 listopada, co pozwoliło mi obrazowo i z poziomu dziecka wyjaśniać, omawiać temat.
"Pomyślunek polega na tym, że w lesie zbierało się żołędzie, potem zdejmowało się z nich skórkę, a potem babcia przypiekała je na patelni i...

książek: 1752
cymelium | 2015-10-04
Przeczytana: 04 października 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Moja córka słuchała tej książki z otwartą buzią, ale też zadała mi mnóstwo pytań w trakcie czytania. Gdy skończyłam, powiedziała mi tylko że to bardzo smutna książka i że nie powinnyśmy jej czytać przed snem. Ale nazajutrz zażądała powtórki i musiałam przeczytać ją raz jeszcze. A w ciągu dnia sama po nią sięgnęła i czytała. To chyba najlepsza rekomendacja.

książek: 1880
goskrzys | 2018-10-15
Przeczytana: 14 października 2018

Ta książka ma z pewnością wartość dokumentalną, bo jest zapisem własnych wspomnień autorki z okresu wojny. Ale czy jest rzeczywiście powód do zachwytów, jakie wywołuje wśród czytelników? I czy jest powód, dla którego znalazła się na liście lektur dla drugoklasistów, którzy o tematykę II wojny nawet się przecież nie ocierają? Ja takich, niestety, nie znalazłam.

Znacznie bardziej przypadła mi do gustu książka Pawła Baręsewicza, z tej samej zresztą serii. U pani Papuzińskiej wojna jest ukazana jakoś strasznie wyrywkowo (no, ok, to zapis tego, jak zapamiętało ją kilkuletnie dziecko, to rozumiem). Ale ile z tego zrozumieją współczesne dzieciaki, które nie zetknęły się wcześniej z tematyką wojny? Obawiam się, że niewiele. Sceny z nalotu, motyw powstania w Warszawie, raz pojawiający się żołnierze niemieccy, raz rosyjscy – brak mi było w tym wszystkim jakiegoś poukładania, jakiegoś elementu, tłumaczącego tę rzeczywistość dziecku. Przerabianie takiej książki to musi być gehenna dla...

książek: 1857

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Opowiadanie o czasach wojny z pewnością nie jest ani łatwe, ani przyjemne, zwłaszcza dla osób, którym dane było żyć w tamtych czasach i które utraciły swoich bliskich. Jednakże nie wolno nam zapomnieć o tym, co wówczas spotkało ludzi. Należy o tym mówić, głośno, nie tylko ku przestrodze, ale również ku pamięci tych, którzy walcząc o wolną Polskę polegli w walce. Tylko w jaki sposób rozpocząć na ten temat rozmowę z własnym dzieckiem? Jak przekazać wszystko to, co byśmy chcieli bez narażania go na traumatyczne doświadczenia z tym związane? Odpowiedzią na te pytania może być książka "Asiunia", której autorką jest wybitna, wielokrotnie nagradzana pisarka Joanna Papuzińska mająca w swym dorobku literackim kilkadziesiąt książek zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Będąc małą dziewczynką na własnej skórze doświadczyła, co oznacza żyć w czasach trwającej wojny. Kiedy rozpoczęły się walki miała zaledwie pięć lat, akurat obchodziła urodziny ciesząc się z licznych prezentów otrzymanych od jej...

książek: 280
Anna | 2016-06-12
Przeczytana: 12 czerwca 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Dziś wybrałam dla mojego synka książkę niezwykłą. Nie ukrywam, że początkowo obawiałam się jego reakcji. "Asiunia" jest bowiem książką o okrucieństwach wojny. Adaś słuchał, zadawał pytania i na koniec przytulił się do mnie. Zrozumiał dlaczego mama Asiuni nie wróciła...
Książka niewątpliwie smutna, ale ważna.
Piękne i wymowne ilustracje pana Marka Szymanowicza.
Polecam.

książek: 423
Laurel | 2015-04-08
Przeczytana: 08 kwietnia 2015

Urocza książka pomagająca oswoić się dzieciom z jakże okrutnym tematem wojny.

zobacz kolejne z 478 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd