Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Hieny, modliszki, czarne wdowy czyli jak kobiety zabiją

Wydawnictwo: Von Borowiecky
5,92 (37 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
0
8
8
7
7
6
5
5
4
4
3
3
3
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360748244
liczba stron
278
słowa kluczowe
kobieta, modliszka, rozwód, feminizm
język
polski

Niezwykle szczera i autentyczna opowieść, a raczej zbiór opowieści o konsekwencjach związków z pewnymi kobietami. Związków, które tylko w najlepszym wypadku mogą się zakończyć na sali sądowej, ale na ogół tak się nie kończą...

 

źródło opisu: http://www.ksiegarnia.vb.com.pl/start/nowosci

źródło okładki: http://www.ksiegarnia.vb.com.pl/components/com_vir...»

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (116)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 95
rAum | 2013-12-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 grudnia 2013

Pisana lekko, czyta się szybko. Trochę mnie bawiła, trochę przerażała, trochę nie dowierzałem. Mam wrażenie, że przynajmniej fragmenty są koloryzowane lub autor nie zadał sobie trudu weryfikacji bo pisał sprzeczne informacje z moją wiedzą (np: pogrzeb matki i zabójstwo siostry - zagadka dla niby psychopatów a nie prawdziwa historia, gotująca żaba też jest raczej tylko metaforą).
Przyznam, że mam przez to trochę dystansu do tego co jest opisane, ale z drugiej strony... nie brzmi to wszystko tak nieprawdopodobnie.
W każdym razie myślę, że lektura i tak warta przeczytania, naświetla kilka spraw, zawiera trafne obserwacje.
Właściwie to sam się zastanawiam, czy się przypadkiem nie oswobodziłem z bycia ofiarą hieny (co zresztą było impulsem do zainteresowania się książką).

książek: 3499
Katarzyna | 2015-01-21
Na półkach: Przeczytane, 52/2015
Przeczytana: 11 stycznia 2015

Cóż, tradycyjnie nie przeczytałam opisu, zasugerowałam się tytułem i liczyłam, że książka będzie swego rodzaju pitawalem. Niestety, autor stworzył dość chaotyczny "podręcznik" dla uciemiężonych mężczyzn, mający na celu pomoc w rozpoznaniu kobiety o osobowości "hieny", a następnie porady jak się wyzwolić spod jej wpływu. Książka zawiera kilkanaście autentycznych historii, co jednak samo w sobie nie wystarcza, żeby dobrze ją ocenić. Nie polecam i wcale nie dlatego, że jestem kobietą, bo pewnie mężczyznom się ta pozycja spodoba. Niemniej, z czystej ciekawości sięgnę po kolejną książkę autora.

książek: 143
Marcin Łochowski | 2015-08-20
Na półkach: Przeczytane

Stawiam tę książkę tuż obok "Ludzi bezdomnych" jako najgorszą rzecz, jaką kiedykolwiek przeczytałem. Paradoksalnie, jest to dla niej wyróżnienie. Szkodliwa, epatująca agresją, brakiem empatii, generalizacjami, i nierozumieniem kobiet przez autora, który próbuje się tutaj kreować na intelektualistę-miliardera z drogim kubańskim cygarem w wąsatej mordzie, szklaneczką pierwszorzędnej whisky w pomarszczonej łapie, po przejściach, ale za to z wierną podlotką u boku, będącą nagrodą za dziesiątki lat ciężkich doświadczeń życiowych. Niestety, wychodzi mu to tak, jak każdej osobie, która chce, ale nie umie - karykaturalnie. Jednego nie można odmówić "Hienom, modliszkom i czarnym wdowom" - szczerości, co tylko tę książkę pogrąża, bo nawet dystans tego dzieła nie może uratować.

książek: 382
Ingenium | 2015-04-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: sierpień 2014

Bardzo ciekawe i klarowne przedstawienie toksycznej kobiety, od której należy zwiewać gdzie pieprz rośnie. Generalnie książkę poleciłbym każdemu: i mężczyźnie który aktualnie znajduje się w toksycznym związku i mężczyźnie który w takowym związku nie jest (i nie chciałby się znaleźć) i każdej kobiecie, ponieważ tzw. "hieny" zagrażają także im. Autor uraczył czytelnika swoistymi określeniami jak: "hiena", "PCHDD", "krzywa morda", "tresura łóżkowa", "żebrak łóżkowy", "Cruella w todze" dzięki temu wszystko zostało omówione w mocno łopatologiczny sposób.

książek: 14
Damian | 2014-01-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 stycznia 2014

Autor kreuje się na amerykańskiego kolonialnego biznesmena - erudytę z cygarem i idealną, pokorną "nową zdobyczą" u boku. Opisuje swoje i swoich znajomych przygody z byłymi żonami. Książka bardzo przerysowana i odniosłem wrażenie, że służyła autorowi wyłącznie do podbudowania swojego, prawdopodobie zdeptanego ego. Jedno z bardziej słabych opracowań tematyki spraw damsko - męskich, jakie czytałem, byłem bardzo rozczarowany i absolutnie nie rozumiem popularności tego "dzieła"

książek: 0
| 2016-09-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 sierpnia 2015

Chociaż nie sposób odmówić autorowi lekkości pióra, książka jest koszmarna. Autor daje wyraz swojemu przedmiotowemu podejściu do kobiet, których celem według autora jest obsługiwanie mężczyzny. Jeśli kobieta (oczywiście co najmniej 10 lat młodsza) się postara, to ten mężczyzna może nie wymieni jej na nowy model (młodszy lat 20 i więcej).

książek: 1064
Michał Maliszewski | 2014-11-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 listopada 2014

Wprawdzie politycznie umiejscowiona jest blisko KNP, więc niektóre wtręty są oczywiste, niemniej jednak obserwacje bardzo prawdziwe. Polecam.

książek: 57
Marysia | 2014-02-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lutego 2014
książek: 299
Czytelnik_Anonimowy | 2012-07-30
Na półkach: Przeczytane

Książka miejscami jest przerysowana, autor prezentuje nieco karkołomne poglądy ale mimo tego warto ją przeczytać. Na pewno jest godna polecenia i jestem pewny, że wielu mężczyzn zainteresuje. Najciekawsze jest w niej, że mężczyźni biorąc ją do ręki uśmiechają się wesoło na widok tytułu, ale już po kilku stronach lektury ten uśmiech stopniowo zamienia się w smutne kiwanie głową. Powyższe nie dotyczy przedmowy wydawcy, potwornej, nic nie wnoszącej nudy! Mam nadzieję, że te parę stron zniknie w następnych wydaniach, bo może tylko zniechęcić potencjalnego czytelnika.

książek: 1
Piotr Michalski | 2013-07-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 lipca 2013

Książka znakomita. Dawno nie czytałem tekstu równie szczerego. Widać, że ktoś to naprawdę przeżył, a że talentu mu nie brakuje to i zabawnie opisał, choć czasami to jest śmiech przez łzy...
Nie zgadzam się z opinią na temat wstępu wydawcy. Jest niezły, bo zwraca uwagę na system, kulturę, która sprzyja takim ludziom jak opisane kobiety. Może dlatego ktoś go skrytykował.

zobacz kolejne z 106 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd