Hieny, modliszki, czarne wdowy czyli jak kobiety zabiją

Okładka książki Hieny, modliszki, czarne wdowy czyli jak kobiety zabiją
Paweł Śląski Wydawnictwo: Von Borowiecky nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
278 str. 4 godz. 38 min.
Kategoria:
nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Wydawnictwo:
Von Borowiecky
Data wydania:
2012-07-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-07-01
Liczba stron:
278
Czas czytania
4 godz. 38 min.
Język:
polski
ISBN:
9788360748244
Tagi:
kobieta modliszka rozwód feminizm
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,9 / 10
61 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
5
3

Na półkach:

Obowiazkowa lektura kazdego mezyczny przed strata dziewictwa i wkroczeniem w dorosle zycie. Dobra jako przestroga i przewodnik po kontaktach damsko-meskich.

Obowiazkowa lektura kazdego mezyczny przed strata dziewictwa i wkroczeniem w dorosle zycie. Dobra jako przestroga i przewodnik po kontaktach damsko-meskich.

Pokaż mimo to

2
avatar
343
12

Na półkach:

Czytanie tej książki to jak słuchanie nachalnego (i nachlanego) współpasażera w dalekobieżnym który musi wyładować swoje frustracje i poudzielać nieproszonych rad zaprawionych buraczanymi poglądami.
Z racji smykałki gawędziarskiej autora nawet się nie dłuży, ale aż zgroza przenika kiedy człowiek pojmie że on to tak na serio.

Czytanie tej książki to jak słuchanie nachalnego (i nachlanego) współpasażera w dalekobieżnym który musi wyładować swoje frustracje i poudzielać nieproszonych rad zaprawionych buraczanymi poglądami.
Z racji smykałki gawędziarskiej autora nawet się nie dłuży, ale aż zgroza przenika kiedy człowiek pojmie że on to tak na serio.

Pokaż mimo to

2
avatar
4
4

Na półkach:

Mam mieszane uczucia. Z jednej strony ciekawie opisane kobiety-hieny i bardzo dużo w tym prawdy. Mało wspomniane modliszki i czarne wdowy, a przecież też są w tytule. Jednak momentami odniosłam wrażenie, że autor był bardzo niezadowolony z życia i za pomocą książki starał się wmówić coś, co nie jest prawdą, na przykład co do starzenia się. "Bo Ty masz dopiero 40, a ona ma już 40" i teza, że niby kobiety starzeją się szybciej, niepotwierdzony żadnym argumentem, tylko "bo tak i już". Taka marna próba dowartościowania się. Jako studentka uczelni medycznej powiem, że na starzenie się ma wpływ wiele czynników: geny, tryb życia (zdrowe odżywianie się, sport), częstość występowania czynników stresujących, choroby, a nawet styl ubierania się (tak, ubraniami możemy się wizualnie odmłodzić lub postarzeć, ale to już nie ma nic wspólnego z fizjologią). Owszem, jest wielu przystojnych dojrzałych mężczyzn, ale jest i wielu takich, którzy wyglądają....źle. To samo jest z kobietami, więc pisanie takich głupot w książce jest krzywdzące dla odbiorców, bo co po niektórzy na pewno w to uwierzą. Niby pewność siebie jest dobra, ale jednak trzeba też być świadomym w takich sprawach.
Nie zgodzę się też ze stwierdzeniem, że hieny nigdy nie pracują. Znam kobiety, które spełniają każdy punkt bycia hieną, ale pracują, więc tu też są wyjątki.

Mam mieszane uczucia. Z jednej strony ciekawie opisane kobiety-hieny i bardzo dużo w tym prawdy. Mało wspomniane modliszki i czarne wdowy, a przecież też są w tytule. Jednak momentami odniosłam wrażenie, że autor był bardzo niezadowolony z życia i za pomocą książki starał się wmówić coś, co nie jest prawdą, na przykład co do starzenia się. "Bo Ty masz dopiero 40, a ona ma...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
2
2

Na półkach:

Lektura obowiązkowa dla młodych mężczyzn. Przeczytać 10 razy a jak się znudzi to ... jeszcze 5.

Lektura obowiązkowa dla młodych mężczyzn. Przeczytać 10 razy a jak się znudzi to ... jeszcze 5.

Pokaż mimo to

1
avatar
59
27

Na półkach: ,

Czy Paweł Śląski w swojej książce "Hieny, modliszki, czarne wdowy..." opisuje realne osoby i zdarzenia? - Nie mam pojęcia. Czy autor opisując tu siebie i swoje poglądy budzi moją sympatię? - Niekoniecznie. Trudno mi jednak nie przyznać autorowi tej ponurej książki racji. Niestety, hieny modliszki i czarne wdowy płci obojga żyją pośród nas. Żyją i mają się całkiem dobrze. Wiedzą o tym psychoterapeuci – ale oni dowodami sypnąć nie mogą (tajemnica zawodowa). Wiedzą o tym uczestnicy dedykowanych psychoterapii grupowych – ale ci również zobowiązani są milczeć. Wiedzą też ci, którzy stracili zdrowie psychiczne na skutek życia u boku takich osobników - ale kto im uwierzy? Wreszcie wiedzieli o tym ci, którzy zdecydowali się odebrać sobie życie, bo utracili nadzieję żyjąc w ultra toksycznych związkach – ale ci już nic nie powiedzą.

Oczywiście książka w swojej treści nie spodoba się niektórym czytelnikom. Ja uważam, że warto ją przeczytać i przemyśleć. Dla niektórych osób może to być impuls w drodze ku wolności. Inni mogą zyskać zdolność odróżniania prawdy od iluzji - a iluzji i fałszywych schematów myślowych w społeczności ludzi nie brakuje. Oby nikt z nas nie musiał doświadczyć prawdziwości zjawisk tu opisanych - ale co przyniesie życie...? Jak to mawiał pewien bohater filmu: "Życie jest jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiesz, co Ci się trafi".

Czy Paweł Śląski w swojej książce "Hieny, modliszki, czarne wdowy..." opisuje realne osoby i zdarzenia? - Nie mam pojęcia. Czy autor opisując tu siebie i swoje poglądy budzi moją sympatię? - Niekoniecznie. Trudno mi jednak nie przyznać autorowi tej ponurej książki racji. Niestety, hieny modliszki i czarne wdowy płci obojga żyją pośród nas. Żyją i mają się całkiem dobrze....

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
1137
56

Na półkach: ,

O autorze nie ma w sieci żadnych informacji. Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby okazało się, że pisze pod pseudonimem. A dlaczego? Otóż to, co sam nazywa podręcznikiem, nadaje się jedynie na podpałkę do pieca.
Przeczytałam naprawdę wiele książek o tym, jak kobiety potrafią radzić sobie w ekstremalnie trudnych sytuacjach życiowych, jak z nich wychodzą, odbudowują swoje życie, a bardzo często później zajmują się pomocą dla kobiet, które znalazły się w podobnych sytuacjach. Były to prawdziwe historie, jak również poradniki, jak choćby "Gdy twój partner łże jak pies" autorstwa Susan Forward. Tytuł książki pana Śląskiego mnie zainteresował i byłam bardzo ciekawa, jak w takich sytuacjach radzą sobie mężczyźni. Sama znam parę przypadków znęcania się kobiet nad mężczyznami, w tym dwa ekstremalne.
Już przedmowa podpisana przez anonimowego Wydawcę (książka wydana przez Von Boroviecky) powala chamstwem i propagandą. Z kilku stron dowiedziałam się, że feministki i homoseksualiści niszczą "normalne" rodziny, "drą mordy" manifestując w ten sposób swoje wichrzycielskie, komunistyczne idee równości i tolerancji. Przeczytałam też, jak to sędziny-Cruelle drą na oczach biednych mężczyzn dostarczone przez nich dowody w sprawach rozwodowych, wrzeszcząc przy tym "Ja was znam!!!" Jak urzędnicy wszelkiej maści, bojąc się drących mordy feministek, naruszają i naginają prawo, żeby się im nie narazić.
Przejdźmy do treści "podręcznika"...
Pan Śląski opisuje różne rodzaje toksycznych kobiet: hien, modliszek i czarnych wdów oraz sposoby, jakimi wykańczają swoich partnerów, pozbawionych oczywiście wszelkich wad. Zgadzam się z autorem co do jednego, hieny istnieją naprawdę.
Przebrnęłam przez trzy rozdziały, a autor wciąż o tym samym. Jakie to z kobiet wiedźmy, suki i potwory. Już na początku dowiedziałam się, w jaki sposób znajomi autora poradzili sobie z problemem. Jeden rzucił żoną o ścianę, a potem trzasnął drzwiami i zniknął z jej życia. Drugi przystawił żonie nóż do gardła, a potem zrobił to samo, co pierwszy. A ja koniecznie chciałam znaleźć, co mężczyzna, zdaniem pana Pawła, powinien zrobić, kiedy ma do czynienia z hieną, bo powyższe przykłady chyba do najlepszych nie należą. Przekartkowałam książkę do końca i nie znalazłam kompletnie nic, oprócz dalszych narzekań, jakie to zołzy los stawia na drodze porządnych mężczyzn.
Hmmm...
Na pewno nie nazwałabym tej książki podręcznikiem. Dla mnie jest to skowyt zmiażdżonego damskim obcasem chłopca, który nie potrafi się pozbierać, mimo ponoć poważnego już wieku.
Zdecydowanie OMIJAĆ Z DALEKA!!!

O autorze nie ma w sieci żadnych informacji. Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby okazało się, że pisze pod pseudonimem. A dlaczego? Otóż to, co sam nazywa podręcznikiem, nadaje się jedynie na podpałkę do pieca.
Przeczytałam naprawdę wiele książek o tym, jak kobiety potrafią radzić sobie w ekstremalnie trudnych sytuacjach życiowych, jak z nich wychodzą, odbudowują swoje...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
42
38

Na półkach: ,

Książka ociera się o genialność. Od wielkiego dzwonu czytam coś równie błyskotliwego. Konserwatywna, stawiająca duży nacisk na rodzinę, przyzwoitość i znaczenie dobrych manier. Język rubaszny, dość "lepki" - trudno zadowolić się jednym rozdziałem. W internecie znajdziemy wywiady z autorem, wskazują na styl publikacji.

Książka ociera się o genialność. Od wielkiego dzwonu czytam coś równie błyskotliwego. Konserwatywna, stawiająca duży nacisk na rodzinę, przyzwoitość i znaczenie dobrych manier. Język rubaszny, dość "lepki" - trudno zadowolić się jednym rozdziałem. W internecie znajdziemy wywiady z autorem, wskazują na styl publikacji.

Pokaż mimo to

7
avatar
132
17

Na półkach:

Oceny nie będzie, ponieważ ciężko oceniać czyjeś przejścia przez piekło na ziemi. Autor idzie w pewnych miejscach na zbyt daleko idące uproszczenia a i zło, które opisuje już dawno ewoluowało jest bardziej inteligentne przebiegłe oraz bezwzględne i potrafi się znacznie lepiej maskować. Sam osobiście Hieny nie spotkałem, ale po przykładach znajomych mogę powiedzieć, że opis Hieny się już zdeakualizował owszem może są jeszcze jakieś Panie, które warunki psychiczne i fizyczne Hien spełniają, ale szczerze wątpię, aby dziś było tak łatwo Hienę „zdemaskować” jak to przedstawia autor. Niektóre porady są na wagę złota np.
- intercyza
- żeby poznać przyszłą wybrankę serca, jaka jest w środku a nie tylko przymioty zewnętrzne
- poznać jej rodzinę
- zasięgnąć opinii o ile jest to możliwe z innych źródeł o przyszłej dziewczynie/narzeczonej/żonie
- myśleć głową a nie, czym innym
Natomiast inne porady nie są warte funta kłaków. Nawet po przeczytaniu tego poradnika nie ma gwarancji sukcesu, że przyszła wybranka serca nie zmieni się diametralnie po ślubie. Także naprawdę trzeba zadać sobie sporo trudu, aby znaleźć porządną i uczciwą dziewczynę a nie bazować tylko i wyłącznie na tego typu pozycjach. A że porządne dziewczyny, które wiedzą, czego chcą i mają dobry kompas moralny oraz poukładane w głowie istnieją cóż ciągle w to wierzę tylko muszę jeszcze taką znaleźć.

Oceny nie będzie, ponieważ ciężko oceniać czyjeś przejścia przez piekło na ziemi. Autor idzie w pewnych miejscach na zbyt daleko idące uproszczenia a i zło, które opisuje już dawno ewoluowało jest bardziej inteligentne przebiegłe oraz bezwzględne i potrafi się znacznie lepiej maskować. Sam osobiście Hieny nie spotkałem, ale po przykładach znajomych mogę powiedzieć, że opis...

więcej Pokaż mimo to

8
avatar
0
0

Na półkach:

Chociaż nie sposób odmówić autorowi lekkości pióra, książka jest koszmarna. Autor daje wyraz swojemu przedmiotowemu podejściu do kobiet, których celem według autora jest obsługiwanie mężczyzny. Jeśli kobieta (oczywiście co najmniej 10 lat młodsza) się postara, to ten mężczyzna może nie wymieni jej na nowy model (młodszy lat 20 i więcej).

Chociaż nie sposób odmówić autorowi lekkości pióra, książka jest koszmarna. Autor daje wyraz swojemu przedmiotowemu podejściu do kobiet, których celem według autora jest obsługiwanie mężczyzny. Jeśli kobieta (oczywiście co najmniej 10 lat młodsza) się postara, to ten mężczyzna może nie wymieni jej na nowy model (młodszy lat 20 i więcej).

Pokaż mimo to

4
avatar
2
1

Na półkach:

Książka do przeczytania dla każdego faceta.

Książka do przeczytania dla każdego faceta.

Pokaż mimo to

2

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Hieny, modliszki, czarne wdowy czyli jak kobiety zabiją


Reklama
zgłoś błąd