Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Klątwa Tygrysa

Tłumaczenie: Martyna Tomczak
Cykl: Klątwa Tygrysa (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,43 (3612 ocen i 678 opinii) Zobacz oceny
10
833
9
481
8
601
7
635
6
420
5
253
4
143
3
125
2
76
1
45
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tiger's Curse
data wydania
ISBN
9788375152050
liczba stron
360
słowa kluczowe
klątwa
język
polski
dodała
Noelle

Literacki fenomen! Powieść odrzucona przez wydawców, ukochana przez setki tysięcy czytelników na całym świecie!

Magnetyczne oczy tygrysa.
Pradawna klątwa, którą zdjąć może tylko ona.
Namiętność silniejsza niż strach.
Razem muszą stawić czoła mrocznym siłom.
Czy poświęcą wszystko w imię miłości?

 

źródło opisu: www.otwarte.eu

źródło okładki: www.otwarte.eu

książek: 675
Klavdija | 2016-04-21
Na półkach: 2016
Przeczytana: kwiecień 2016

"Klątwa tygrysa" Colleen Houck na pewno nie będzie należeć do moich ulubionych. Nie wiem, czy jest to kwestia wieku, upodobań czy też zbyt dużych wymagań, co do tej książki.
Podobno w tej historii zakochały się nastolatki z całego świata. I tu kryje się pewna zagwozdka - w czym??? Okładka ładna, nawet bardzo. W sumie można powiedzieć magnetyczna :) na której widnieje piękny, niebieskooki, biały tygrys. Jednak cała reszta kuleje... Ale od początku.

FABUŁA
Momentami nawet interesująca, patrząc jednak całościowo - dłuży się i jest nudna. Po prostu nudna. 18-letnia Kelsey Hayes dostaje pracę w cyrku, gdzie "poznaje" białego tygrysa o niebieskich oczach i z miejsca się z nim zaprzyjaźnia (przynajmniej na tyle, na ile można zaznajomić się z dzikim zwierzęciem). Niespodziewanie tygrys zostaje wykupiony i ma zostać przeniesiony do Parku Narodowego w Indiach. Kelsey, jako że łączą ją z owym zwierzęciem dziwne uczucia przyjaźni, zostaje jego opiekunką. Tygrys i dziewczyna, wraz z nowym opiekunem wielkiego kota - nijakim panem Kadamem, wyruszają w podróż do egzotycznych Indii. Na miejscu młoda amerykanka poznaje tajemnicę swojego tygrysa, który przemienia się w mega przystojnego, hinduskiego księcia - Rena. Mało tego, Kelsey okazuje się być kluczem do zdjęcia klątwy. Obydwoje, niczym nieustraszony Indiana Jones, pokonują liczne pułapki, odkrywają antyczne budowle, a nawet całe królestwa...Trochę jest to naciągane. Poza tym, nie ma żadnych zwrotów akcji. W sumie tutaj nie ma żadnej akcji. Nic. Szkoda gadać...

BOHATEROWIE
Niewiele mogę o nich powiedzieć, poza tym, że są przewidywalni, przerysowani, nudni i irytujący. Najgorzej jest z główną bohaterką. Tak działa czytelnikom na nerwy, że ma się ochotę przylać jej parę razy, by się ogarnęła. Chyba jeszcze nie miałam do czynienia z tak samolubną i głupią postacią, która pięknie zgrywa rolę zagubionej altruistki (Aż chcę się krzyczeć - Ren, daj sobie z nią spokój!!!). Nawet "Zmierzch" jakoś się broni (na którym inspirowała się autorka "Klątwy tygrysa"). Ren - zaklęty hinduski książę - jest przystojny, silny, szarmancki, czarujący, grzeczny....bla bla bla...żadnych konkretów. Kishan - jest młodszym bratem Rena. Również zaklęty w skórę tygrysa, ale tym razem czarnego (czy to ma związek z jego podłym charakterem?!). Pojawia się i znika. Jest zadufanym w sobie cynicznym dupkiem. Ale oczywiście, jego zachowanie jest pięknie wytłumaczone wydarzeniami z przeszłości. Taaaaa....co ta miłość robi z człowiekiem. Pan Kadam - mentor całej trójki. Opiekun tygrysów. Dawny wojskowy w służbie Rena. Jest dobrym człowiekiem. Niby wie co się dookoła dzieje, ale mimo to jest mocno oderwany od rzeczywistości. Poza tym, że mógłby częściej tupnąć nogą, to nie mogę powiedzieć niczego złego o tym człowieku. No i jest jeszcze tajemniczy i zły, okropny, przerażający, chciwy - Lakesh. Ni to król, ni to czarownik, ni to zło wcielone...Więcej szczegółów zapewne dowiemy się w kolejnych częściach.

Akcja - żadna. Fabuła - nudna. Język - przedziwny; albo decydujemy się na łatwy w odbiorze język blogowy, internetowy, albo używamy języka literackiego z domieszką ciekawych archaizmów. Kiedy łączymy te dwa style, wychodzi mieszanka nie do przetrawienia.

Jeżeli nastolatki tak mocno pokochały "Klątwę tygrysa", to niech tak zostanie. Niech czytają. Ale osoby starsze niech sobie darują. Strata czasu...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wilki

Jeśli lubisz lekkie książki, odkrywające przyrodnicze sekrety, o których większość ludzi nie wie, bardzo spodoba Ci się ta książka. Jednak nie jest to...

zgłoś błąd zgłoś błąd