Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pokój

Tłumaczenie: Anna Studniarek-Więch
Seria: Uczta Wyobraźni
Wydawnictwo: Mag
7,62 (133 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
29
8
42
7
29
6
13
5
5
4
5
3
0
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Peace
data wydania
ISBN
9788374804158
liczba stron
240
słowa kluczowe
Uczta Wyobraźni
język
polski
dodał
Mariusz

Nowe posłowie autorstwa Neila Gaimana „Złożona, niegodziwa, głęboka i niezwykła powieść jednego z najlepszych amerykańskich pisarzy... To nie tylko jedna z moich ulubionych książek (choć z pewnością nią jest), ale również jedna z nielicznych współczesnych powieści, które podziwiam.” - Neil Gaiman, autor „Amerykańskich bogów” i cyklu „Sandman”. „Pokój”, pierwotnie wydany w roku 1975, to...

Nowe posłowie autorstwa Neila Gaimana

„Złożona, niegodziwa, głęboka i niezwykła powieść jednego z najlepszych amerykańskich pisarzy... To nie tylko jedna z moich ulubionych książek (choć z pewnością nią jest), ale również jedna z nielicznych współczesnych powieści, które podziwiam.”
- Neil Gaiman, autor „Amerykańskich bogów” i cyklu „Sandman”.

„Pokój”, pierwotnie wydany w roku 1975, to dzieło błyskotliwe i urzekające. Pełne melancholii wspomnienia Aldena Dennisa Weera, rozgoryczonego starca spędzającego ostatnie dni życia w małym miasteczku na Środkowym Zachodzie Stanów, w miarę rozwoju historii ujawniają swój nadnaturalny wymiar. Wyobraźnia Weera zdolna jest bowiem unicestwić czas i przeobrazić rzeczywistość, wykraczając poza samą śmierć. „Pokój”, wielki, poruszający i bezkompromisowo szczery, jest jednym z największych dzieł naszych czasów.
Gene Wolfe, nazywany przez „The Denver Post” jednym z „olbrzymów s-f”, wielokrotnie zdobywał najważniejsze nagrody z tej dziedziny, w tym nagrody Nebula, Hugo i World Fantasy. „Pokój” to jego pierwsza pełnowymiarowa powieść, świadcząca o geniuszu, którzy później rozkwitł w dziełach takich jak Księga Nowego Słońca.

 

źródło opisu: http://mag.com.pl/

źródło okładki: http://mag.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Sylwia książek: 860

Cokolwiek jest, snuje swą opowieść*

Wyobraźcie sobie, że przychodzi do Was ktoś, kogo znacie, jakiś znajomy lub sąsiad, z którym widujecie się od czasu do czasu i ten człowiek w pewnym momencie mówi wam, że tak naprawdę jesteście tylko wytworem jego umysłu i znikniecie w chwili, w której on sobie tego zażyczy. Oczywiście wyśmiejecie go. Nie winię was - sama zrobiłabym to samo. Jak się jednak ustosunkujecie do samej umiejętności manipulowania czasem i wydarzeniami już rozegranymi, za pomocą tego, co siedzi w naszej głowie? Byłoby to zapewne doświadczenie wspaniałe, hipnotyzujące i magiczne, ale jednocześnie wzbudzałoby nasz niepokój, grozę i ten rodzaj lęku, jaki wywołuje u zwykłych ludzi nadmiar władzy, którą nagle mogą dysponować.

Podobne emocje wzbudza lektura niezbyt długiej książki zatytułowanej „Pokój”. Niełatwo napisać cokolwiek o tej powieści nie tylko ze względu na to, żeby nie wplątywać się za bardzo w zdradzanie fabuły, ale przede wszystkim dlatego, że jednorazowe przeczytanie „Pokoju”, to jak poznanie kogoś po raz pierwszy. Możemy się wypowiadać na temat takiej osoby w sposób skomplikowany i niezwykle erudycyjny, ale większość z tego co powiemy, będzie albo błędnym przeświadczeniem, albo domysłem - być może słusznym, ale nadal tylko domysłem.

Gene Wolfe jest gawędziarzem i choć nie czytałam innych jego książek, to po „Pokoju” wątpię, aby w innych swoich dziełach wyzbył się całkowicie tej maniery (choć wyrażenie to nacechowane jest pejoratywnie, to absolutnie nie mam tu nic złego na myśli), która...

Wyobraźcie sobie, że przychodzi do Was ktoś, kogo znacie, jakiś znajomy lub sąsiad, z którym widujecie się od czasu do czasu i ten człowiek w pewnym momencie mówi wam, że tak naprawdę jesteście tylko wytworem jego umysłu i znikniecie w chwili, w której on sobie tego zażyczy. Oczywiście wyśmiejecie go. Nie winię was - sama zrobiłabym to samo. Jak się jednak ustosunkujecie do samej umiejętności manipulowania czasem i wydarzeniami już rozegranymi, za pomocą tego, co siedzi w naszej głowie? Byłoby to zapewne doświadczenie wspaniałe, hipnotyzujące i magiczne, ale jednocześnie wzbudzałoby nasz niepokój, grozę i ten rodzaj lęku, jaki wywołuje u zwykłych ludzi nadmiar władzy, którą nagle mogą dysponować.

Podobne emocje wzbudza lektura niezbyt długiej książki zatytułowanej „Pokój”. Niełatwo napisać cokolwiek o tej powieści nie tylko ze względu na to, żeby nie wplątywać się za bardzo w zdradzanie fabuły, ale przede wszystkim dlatego, że jednorazowe przeczytanie „Pokoju”, to jak poznanie kogoś po raz pierwszy. Możemy się wypowiadać na temat takiej osoby w sposób skomplikowany i niezwykle erudycyjny, ale większość z tego co powiemy, będzie albo błędnym przeświadczeniem, albo domysłem - być może słusznym, ale nadal tylko domysłem.

Gene Wolfe jest gawędziarzem i choć nie czytałam innych jego książek, to po „Pokoju” wątpię, aby w innych swoich dziełach wyzbył się całkowicie tej maniery (choć wyrażenie to nacechowane jest pejoratywnie, to absolutnie nie mam tu nic złego na myśli), która pozwala mu wprowadzać swojego czytelnika w światy tak różne i tak barwne, że nawet powieść składająca się jedynie z 230 stron urasta do rangi mentalnej epopei. Główny bohater, Alden Dennis Weer to staruszek po udarze, który wprowadza nas w swoje wspomnienia rozpoczynające się od dzieciństwa spędzonego z ciotką Olivią. Jednak - ku naszemu zdziwieniu - Alden to także mężczyzna w ciele chłopca, znajdujący się w nim dzięki czemuś, co daleko wykracza poza niewinne wspomnienia i opowieści; a także mężczyzna w średnim wieku, znużony rutyną codzienności i zmęczony życiem. Przede wszystkim postać ta będzie głównym narratorem powieści, który stopniowo (choć czasem chaotycznie) wprowadzać będzie kolejnych narratorów, tworząc z „Pokoju” powieść, którą z czystym sumieniem nazwać możemy szkatułkową. Niemal z każdej opowieści wyrasta kolejna, a ta nierzadko prowadzi nas do kolejnej. Za sztandarową i jednocześnie pierwszą powieść szkatułkową uważa się „Baśnie tysiąca i jednej nocy” i, co ciekawe, Szeherezada, a także jedna z jej opowieści, zostaje przywołana również w „Pokoju”. Kto wie, czy nasz narrator, będący na początku lektury u kresu życia, nie wierzy przypadkiem w sprawczą i naprawczą, życiodajną moc opowieści, które uchroniły przed śmiercią Sułtanową. Być może każda kolejna opowieść, każda snuta historia to kupione kolejne minuty życia.

Choć dzieła Wolfe’a nie nazwiemy typowym przykładem powieści szkatułkowej, to na pewno będzie to przykład ciekawy i godny analizy, a także zagłębienia się w każdą historię i odkrywaniu powiązań między kolejnymi. Oczywiście czasami będzie nam ciężko - styl autora wymaga skupienia i szczególnej uwagi, nie wspominając już o konstrukcji powieści, która sama w sobie jest już wymagająca - ale naprawdę warto, tym bardziej, że po skończeniu lektury dotrze do nas, że będziemy musieli do niej wrócić. Ja na pewno zrobię to z chęcią, ponieważ „Pokój” ma w sobie to magiczne „coś”, co przyciąga do siebie i każe o sobie pamiętać. Poza tym, nie czuję się nawet na siłach aby wystawić tej powieści ocenę w skali gwiazdek, bez ponownego jej przeczytania. Czy Wolfe wiedział o konieczności powtarzania stworzonej przez siebie historii i dlatego nie pokusił się o dłuższą lekturę? Tego nie wiem, ale powiem Wam jedno - to nie ilość stron świadczy o tym, jak długa jest powieść. Liczący bowiem 230 stron „Pokój”, przez swoją wielowymiarowość zyskuje kolejne, które niby już przewracaliśmy, a mimo to odkrywa się w nich kolejne sensy.

Sam tytuł nastręcza nie lada trudności, kiedy zbliża się termin jego zrozumienia. Czym jest bowiem pokój widniejący na mrocznej okładce? Jeśli ograniczylibyśmy się jedynie do naszego ojczystego języka, to sprawa będzie stosunkowo prosta. Umysł naszego bohatera, narratora i bajarza przypomina bowiem ciemny pokój, z tysiącem i jedną parą drzwi, z których każde prowadzą do innego świata, a światy te, do kolejnych niesamowitych historii. Dodatkowo pokój może oznaczać pomieszczenie w tajemniczym domostwie Aldena, być może akurat to, w którym chowa się upragniony scyzoryk. Należy jednak pamiętać, że Gene Wolfe napisał swoją powieść w języku angielskim i w tym też języku ją zatytułował. Choćbyśmy nie wiem jak się starali to słówko peace, nie będzie oznaczało żadnego pomieszczenia, w żadnym domu. Jak więc odnieść ten drugi pokój, będący antonimem wojny do historii opowiadanej przez Aldena Dennisa Weer’a i kolejnych narratorów? Nie wątpię, że aby w pełni odpowiedzieć na to pytanie, musiałabym przeczytać powieść kolejny, a być może i jeszcze kolejny raz. Na dzień dzisiejszy jednak mogę jedynie domniemywać, że pokój ma oznaczać stan do którego dąży Alden. Upragniony stan pomiędzy chłopcem, mężczyzną i starcem. Pokój, który stać będzie w opozycji do wojny wspomnień, rozgardiaszu i kłótni ciała z opierającym się wciąż umysłem. Tak więc w języku polskim narrator będzie szukał pokoju, w którym odpocznie zarówno jego ciało, jak i rozszczepione jaźnie, natomiast w języku angielskim bohater dąży do zawarcia pokoju między tym, co materialne, a tym czego dotknąć się nie da.

„Pokoju” nie polecam ludziom, którzy książki traktują jednorazowo. Nie zachęcam do tej lektury tych, dla których dno to powierzchnia, pod którą nie ma prawa skrywać się coś więcej. Nie zachęcam również tych, dla których powieść musi być jasna i klarowna, aby odciążyć umysł od ciężkich myśli i refleksji. Natomiast tym, w których lektura lubi wnikać głęboko, a także tym, którzy w lekturze lubią się zanurzyć i wracać do niej, z całego serca polecam otwarcie drzwi do „Pokoju”. Zdejmując dłoń z klamki naszykujcie serwetki, sztućce i talerze. Wchodźcie do pokoju z pustymi i burczącymi z głodu umysłami, bo powieść Gene’a Wolfe’a to prawdziwa Uczta Wyobraźni. I kto wie, czy poznając kolejne historyjki, kolejne dziwne opowieści i anegdoty, nie kupujecie sobie cennego czasu w tym wielkim krążącym wokół słońca pokoju, na którym wciąż brakuje należytego pokoju. Polecam również „Pokój” tym, którzy lubią siedzieć z książką w rękach, gdy na dworze ciemno, bo choć - jak pisałam - u Wolfe’a również bywa mroczno, to cytując Josifa Brodskiego:

Siedzę w ciemności i nie gorsza pewno
Ciemność w pokoju niż ciemność na zewnątrz**

*Słowa zaczerpnięte z tytułu wiersza Jacka Podsiadły.
** Josif Brodski: ***(Zawsze twierdziłem), przekład: Stanisław Barańczak.

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (716)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2283
kasandra_85 | 2014-01-30
Przeczytana: styczeń 2014

http://kasandra-85.blogspot.com/2014/01/oby-do-wiosny.html

książek: 600
Rewolwerowiec | 2014-01-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 stycznia 2014

Bardzo niepokojąca książka, pozornie zwyczajne wspomnienia z przeszłości (?) kryją w sobie znacznie więcej niż by się mogło wydawać. O ile sama lektura jest całkiem przyjemna to już jej interpretacja stanowi spore wyzwanie. Nie jestem do końca pewien czy mu podołałem, za jakiś czas pokuszę się o ponowne przeczytanie choć z reguły tego nie robię... Z jednej strony, tej bardziej zwyczajnej, poznajemy nostalgiczną historię starego człowieka, momentami może wydawać się ona wręcz nużąca, z drugiej natomiast... Cóż. Czułem się, jakby bohater oprowadzał mnie po swoich sennych wizjach. "Pokój" nie jest łatwą lekturą co nie zmienia faktu, że ma w sobie jakąś dziwną, hipnotyczną siłę. Satysfakcjonuje równie bardzo, co zdumiewa. Koniec końców warto przeczytać i spróbować rozgryźć tę książkę.
P. S. Świetna okładka, 'przydatne' posłowie Gaimana i kilka zdań dających bezsprzeczny dowód kunsztu autora.

książek: 1902
agn | 2015-05-21
Na półkach: 2015, Przeczytane, Mo.
Przeczytana: 20 maja 2015

Książka zupełnie do mnie nie trafiła. Już po kilku pierwszych stronach zaczęła mnie nużyć, ale ponieważ na lc ma dobre opinie, postanowiłam dać jej szansę i przeczytać do końca. Powoli, nie spiesząc się, jak radzili inni czytelnicy w swych opiniach.
Książka miejscami mnie wciągała, czasem mi się przysypiało, innym razem nie rozumiałam o co chodzi i czego dotyczą dane fragmenty/rozdziały i jak się mają do całości.
Być może po drugim przeczytaniu więcej bym zrozumiała i bardziej bym doceniła to dzieło, ale szczerze mówiąc szkoda mi czasu na powrót do tej lektury.

książek: 1092
Ciacho | 2014-02-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 lutego 2014

Gdzieś w USA, w miasteczku Cassionsville, stoi najstarszy dom na świecie, a w nim mieszka niezwykły stary człowiek, który opowiada nam swoje historie i wyjawia w trakcie ich relacjonowania, że potrafi mieszać w czasie i poruszać się w nim tak swobodnie, jak tylko sobie zażyczy.

"Pokój" to kolejna pozycja z Uczty Wyobraźni wymagająca od czytelnika uwagi i skupienia, i jeszcze wskazane jest przy tym włączyć myślenie. Wolfe jest bowiem gawędziarzem jak Neil Gaiman, który jest autorem posłowia do tej książki (zresztą nie bez powodu), i widać to wyraźnie już po przeczytaniu pierwszy stron. Ładne słownictwo, zdania bardzo rozbudowane i złożone, nierzadko osiągają pół strony, zanim autor wstawi kropkę - tutaj należą się wielkie brawa dla tłumaczki, bo tak bogata interpunkcja występująca w jednym tylko zdaniu, zapewne wymagała od niej nie lada precyzji i gimnastyki, żeby się w tym nie pogubić - pełno anegdot i przede wszystkim symboliki, której wychwycić w całości chyba za pierwszym razem...

książek: 2195
jatymyoni | 2014-11-10
Przeczytana: listopad 2014

Niezwykła, zaskakująca książka dziejąca się jakby między snem i jawą, gdzie czas nie obowiązuje. Bo czy czas tak dużą rolę odgrywa we wspomnieniach? Coś było kiedyś, dawno, a może było inaczej? Zostają tylko jakieś przedmioty i wspomnienia. Może przechodzimy przez pokoje naszego życia aby osiągnąć pokój z samym sobą i siebie pojąć. Jest to książka do której wrócę, bo warto.

książek: 366
Piotrek Szczęsny | 2014-01-23
Przeczytana: 20 sierpnia 2013

Bardziej rady niż opinie:
Czytać więcej niż jeden raz, historie opowiadane w przez bohaterów książce nie są tylko literackim popisem, odnoszą się do postaci, Ufajcie w 100% narratorowi, ale nie polegajcie w 100% na nim, przecież może się czegoś wstydzić, albo coś ukryć przed wami ? ;) Lektura ksiązek Wolfe wymaga cierpliwosci i wytrwałości aby w pełni docenić jego ksiązki. Każda część ksiązki jest ważna.

Najważniejsze pytanie : Czym jest dom Aldeena ? :)
i jego Pokoje?

Jeżeli ktoś chciałby podyskutować o treści, chetnie podyskutuje i odpowiem na pytania :).

książek: 875
zbyszekspir | 2014-02-09
Na półkach: Przeczytane

Nie wiem od czego zacząć. Tyle we mnie pozytywnych emocji i wrażeń. Wróciłem do czytania w ogóle, także fantastyki i do pisania recenzji na tym blogu, właściwie zapisu wrażeń, przemyśleń, interpretacji. I od razu trafiła mi się znakomita książka. Nie był to jednak przypadek, takim szczęściarzem to ja niestety nie jestem. Znałem autora, przeczytałem jakiś czas temu kilka jego powieści oraz opowiadań i miałem jakieś dziwne przeczucie, że się nie zawiodę. Nie dlatego, że, jak napisano na okładce książki, Gene Wolfe został nazwany przez "The Denver Post" jednym z "olbrzymów SF" i wielokrotnie zdobywał najważniejsze nagrody, w tym Nebula, Hugo i World Fantasy. Powód był inny. Zobaczyłem okładkę, przeczytałem kilka pierwszych zdań i zachwyciłem się.

"Pokój" Gene'a Wolfe'a został wydany przez Wydawnictwo Mag w znakomitej serii Uczta Wyobraźni prezentującej fantastykę z najwyższej półki. Na pierwszy "rzut oka" książka ta sprawia wrażenie, może nie zwykłej, ale jednak powieści obyczajowej....

książek: 1059
miqa | 2014-03-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 16 marca 2014

Gene Wolfe, jest czołowym pisarzem Amerykańskim, urodzonym 7 maja 1931 roku i zamieszkałym w Nowym Jorku. Najbardziej znany za serie książek “Księga Nowego Słońca” (“The Book of the New Sun”) i “Księga Długiego Słońca” (“The Book of the Long Sun”). Książka “Pokój” jest pierwszą pełnowymiarową powieścią, uznaną za dowód geniuszu autora, wielokrotnie nagradzanego w kategoriach literatura fantastyczna i science-fiction, takimi nagrodami jak Nebula, Hugo i World Fantasy.
“Pokój” jest pierwszą powieścią autora, którą miałam okazję czytać i którą uświetnia posłowie autorstwa Neila Gaimana. Książka została wydana w niezwykłej serii łączącej powieści nadzwyczajne, unikatowe, poruszające, o przepięknych okładkach – “Uczta Wyobraźni”.

Alden Dennis Weer, człowiek zagadka, żyjący “w czasach, kiedy (…) wszyscy pozostali są martwi”. Podstarzały wiekiem mężczyzna mieszka w małym miasteczku na Środkowym Zachodzie Stanów Zjednoczonych. Główny bohater, jednocześnie narrator, prowadzi czytelnika po...

książek: 380
addam23 | 2014-04-18
Na półkach: 2014, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 kwietnia 2014

Niezwykła książka. Pierwszą myślą po jej przeczytaniu jest... 'muszę przeczytać to raz jeszcze'.
Dziwnie się ją czytało. Na początku wydawała mi się odrobinę nużącym eksperymentem literackim. Sam jednak nie wiem kiedy totalnie mnie wciągnęła.
Opowieść snuta przez autora jest dziwna, wielowarstwowa z pomieszaną chronologią, pełna niedopowiedzeń, szkatułkowych konstrukcji... Na koniec ma się 1001 pomysłów na interpretację tego wszystkiego. Od całkiem zwykłych, po rozmaite fantastyczne koncepcje.

Książka wymagająca i męcząca, ale która zapamięta się na całe życie.

książek: 720
Robaczyw | 2014-02-13
Przeczytana: 12 lutego 2014

Od początku wiedziałem że ta książka będzie dobrym wyborem. Podejrzewam też że za jakiś czas znowu do niej wrócę. Zapewne wtedy inaczej będę ją interpretować...

Pokój to wielopłaszczyznowa, magiczna historia składająca się z sekwencji mniej lub bardziej tajemniczych historyjek, którymi karmi nas narrator. Pod warstwą tych nieco nierealnych opowieści, tkwi jednak coś większego, mroczniejszego i niepokojącego.

zobacz kolejne z 706 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd