Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Enklawa

Tłumaczenie: Joanna Nałęcz
Cykl: Enklawa (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
6,82 (898 ocen i 124 opinie) Zobacz oceny
10
84
9
93
8
148
7
205
6
173
5
94
4
45
3
30
2
20
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Enclave
data wydania
ISBN
9788324140596
liczba stron
304
słowa kluczowe
dystopia, postapokalipsa
język
polski
dodała
R_xxoo

Znam tylko podziemne tunele. Tak jak Skręt i Kamień, moi przyjaciele, którzy mieli tyle szczęścia, żeby dożyć piętnastu lat i dostać imiona. Tak jak Cień. Podobno był na Powierzchni, ale ja w to nie wierzę. Przecież tam na Powierzchni nie ma nic… Czy dziewczyna urodzona w ciemności przeżyje zesłanie w światło dnia? W świecie Karo, enklawie głęboko pod ziemią, prawo do imienia zyskujesz, jeśli...

Znam tylko podziemne tunele.
Tak jak Skręt i Kamień, moi przyjaciele, którzy mieli tyle szczęścia, żeby dożyć piętnastu lat i dostać imiona.
Tak jak Cień. Podobno był na Powierzchni, ale ja w to nie wierzę.
Przecież tam na Powierzchni nie ma nic…
Czy dziewczyna urodzona w ciemności przeżyje zesłanie w światło dnia?
W świecie Karo, enklawie głęboko pod ziemią, prawo do imienia zyskujesz, jeśli zdołasz przeżyć piętnaście lat. Od tej pory jesteś Łowcą, Robotnikiem lub Reproduktorem.
Karo zawsze chciała być Łowcą. Teraz wyrusza na pierwsze polowanie – z tajemniczym Cieniem, chłopakiem, którego dotyk jest tak delikatny, jak sztylet jest śmiercionośny. Ale nawet razem mogą paść ofi arą czających się w tunelach potworów. Zwłaszcza gdy odkryją, że te bezmyślne krwiożercze bestie zmieniły się w zorganizowanych, inteligentnych myśliwych.

Lecz starszyzna nie zamierza tego rozgłaszać. Karo i Cień chcą ostrzec mieszkańców enklawy, więc… zostają z niej wygnani. Nie mają dokąd pójść. W tonących w ciemności, spowitych dymem tunelach czeka ich śmierć. Pozostaje tylko droga na Powierzchnię – skąd jeszcze nikt nie wrócił…

Enklawa, postapokaliptyczny thriller dla fanów Metra 2033 i Igrzysk śmierci, rozpalił wyobraźnię czytelników mrożącą krew wizją przyszłości i miłością dwojga młodych bohaterów, którzy w świecie zniszczonym tajemniczą katastrofą mogą liczyć tylko na siebie, na swój instynkt, rodzące się uczucie i mgliste wspomnienia cywilizacji sprzed zagłady…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2011

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 478
Gawronek | 2013-05-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 maja 2013

Patrzę na okładkę i czytam: "Znajdziecie tu wszystko, co najlepsze w bestsellerach Metro 2033 i Igrzyska śmierci". Nie zdziwię nikogo faktem, że podobieństwa między tymi trzema pozycjami nie ma. To jakby porównywać "Zmierzch" z trylogią "Władca Pierścieni". Po prostu kompletny nonsens i chwyt kasowy. No, ale że jednak (absurdalnie, bo absurdalnie) porównali to człowiek chcąc nie chcąc też trochę porównuje. I że akurat trafiło mi się czytać Metro 2033 i Enklawę równolegle to wypowiem się co nieco na temat powyższej książki, która w zestawieniu z tamtym arcydziełem wypadła bardzo blado.
Po pierwsze Enklawa nie ma żadnego ducha książki. Jest przewidywalna na wskroś, nie wciąga, nie porywa, szału po prostu nie ma. Oczywiście motyw ludzi żyjących pod ziemią został zapożyczony, więc oryginalnością również nie grzeszy. Ponadto żenujące imiona bohaterów irytowały mnie na dokładnie każdej stronie. Skręt, Naparstek, Chorągiewka? A to co, spis rzeczy zagubionych?
Po drugie Enklawa nie posiada żadnej fabuły. Ciągnie się jak flaki z olejem. Wychodzą, wchodzą. Wałęsają się po tunelach jak zagubione psy. Dobrze, że istnieje postać Dzikich i Wilków, bo inaczej prawdopodobnie książka zwiększyłaby się o kolejne 200 stron opisów wędrówki. Nie wiem gdzie gorzej. Pod powierzchnią czy na powierzchni.
Po trzecie Enklawa jest kompletnie nierealna. Nie wyobrażam sobie życia, gdzie ludzie byliby jak śmieci na wysypisku segregowani do sfer. Reproduktor! Robotnik! Łowca! Reproduktor! I tak dalej... Po za tym całe dnie zajmowałyby im treningi. Prawie by ze sobą nie rozmawiali. I w ogóle, że na tak ciasnej i małej przestrzeni nie wybuchały żadne kłótnie. Normalni ludzie już chyba z dziesięć razy obaliliby władzę i zmienili przepisy.
No, ale to tyle jeśli chodzi o moją ocenę Enklawy. Polecam ją tylko tym, którzy bez względu na moją opinię i tak zamierzają ją przeczytać. Śmiało, wyróbcie sobie swoje zdanie. Ale pozostałym stanowczo odradzam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatni bal. Listy do Agnieszki Osieckiej

Kolejne ciekawe spojrzenie na Agnieszkę Osiecką. Inne niż dotychczas, bardziej subiektywne. Bakuła wspomina przyjaciółkę, publikuje listy obu pań do s...

zgłoś błąd zgłoś błąd