6,46 (5187 ocen i 274 opinie) Zobacz oceny
10
251
9
499
8
492
7
1 454
6
946
5
1 001
4
199
3
269
2
16
1
60
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8310076525
liczba stron
172
słowa kluczowe
plastelina, przyjaźń, przygody
język
polski

Plastuś to mały ludzik z plasteliny, bardzo popularny wśród dzieci. Doskonale przekazuje on pierwsze doświadczenia i wzruszenia z szkolnego życia. Co więcej, Plastuś nie jest tylko obserwatorem przygód uczniowskich, ale sam bierze w nich udział. Dotrzymuje kroku małej Tosi i jej kolegom w dostosowywaniu się do obowiązków ucznia, zasad koleżeństwa, porządku i poszanowania cudzej własności.

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 1988

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (10117)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2039

To jedna z moich ulubionych książek i dobranocek z dzieciństwa -pouczająca, mądra, pełna ciepła i humoru. Przygody Plastusia z Tosinego piórnika szczególnie polecam dzieciom w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, jako alternatywę dla dzisiejszych, pełnych przemocy bajek.

książek: 1368
eduko7 | 2015-05-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 30 marca 2015

Jedna z moich ukochanych lektur z okresu dzieciństwa, potem czytaliśmy ją z synem tłumacząc sobie czym był kałamarz, do czego służyły stalówki i dlaczego Tosia nosiła do szkoły scyzoryk Ostatnio wróciły wspomnienia, gdy z uczniami odkrywaliśmy na nowo mądrość tej lektury. Wróciły chwile radości i wzruszeń. Był czas na wyjaśnianie, tworzenie ilustracji i dzielenie się przeżyciami.

książek: 26247

Bardzo sympatyczna książeczka.
Teraz przeczytała ja moja córka.Pamiętam, że tak spodobała mi się ta książeczka. A Plastusia to sama chciałam mieć takiego w piórniku.W książce prócz treści napisanej prostym językiem, znajdziemy barwne ilustracje przedstawiające przygody Plastusia i jego towarzyszy z piórnika.
Więc było miło jeszcze raz ją przeczytać i powspominać dzieciństwo.
Naprawdę polecam :)

książek: 557

Świetna książeczka dla maluchów. Dziś, kiedy mamy do wyboru jaskrawe, hałaśliwe, okropną kreską rysowane postacie z filmów animowanych, pseudobohaterów w kosmicznych strojach i biuściaste tajne agentki z kapuścianym głąbkiem zamiast mózgu, lepiej sięgnąć do starego, drewnianego piórnika i pokazać dzieciakom zaradnego, czułego na krzywdę innych, wesołego Plastusia. I chociaż mnie osobiście ludzik czasem drażnił, to i tak nie mogłam się jako mała dziewczynka oderwać od książki Kownackiej, a po latach doceniłam mądrość prostej i uroczej historyjki - a ta polega na jasnym wskazywaniu dzieciom, jak postępować, bez zbędnego zblazowania i oczka puszczanego do dorosłych. Do dziś mam "żółtą serię" KAW*, pomiętą, zniszczoną, porysowaną ołówkiem i kredkami. I nie oddam.
Dajmy dzieciom być dziećmi i nie brutalizujmy im świata ponad miarę. Nie kupujmy kota w worku. Mały Plastuś sobie poradzi.

*Mowa o serii "Obowiązkowe lektury szkolne KLASA I", wyd. KAW, Białystok, 1991; dopisek z dn. 09.11.'12

książek: 1385
Besia | 2013-12-16
Na półkach: Przeczytane, 2013, Dla dzieci
Przeczytana: 15 grudnia 2013

To niewiarygodne, że książka napisana niemal przed wiekiem (w 1931, a pierwsze wydanie w 1936 roku) tak potrafi zachwycić.
Tyle nieaktualnych już i nieistniejących, nieużywanych rzeczy - jak drewniane piórniki kałamarze,stalówki, a jednak emocje i problemy wciąż te same. Książka ma niesamowity dynamizm i jednocześnie napisana jest językiem zrozumiałym dla dziecka choć ulepszonym.
Z ogromną przyjemnością czytam dla dzieci i ... dla siebie.
Odnajduję też przyjemność językową np. zapomniane słówko "niezgorszy" - zamierzam je przywrócić do życia.
I jeszcze moja osobista anegdotka. Czytaliśmy fragment z opisem jak to po nowym roku Plastuś z Tosią jadą na wieś. Podróż wiedzie najpierw autobusem, potem pociągiem, a na końcu saniami po śniegu. Mój synek był przekonany, że są na biegunie północnym, bo przeciez skąd tyle śniegu.
Cóż, ocieplenie klimatyczne również w literaturze jest zauważalne.

książek: 1719
cymelium | 2016-03-03
Przeczytana: 03 marca 2016

Właśnie teraz ponownie czytam Plastusia córeczce. Nie wiem który już raz go czytamy. To bardzo sympatyczna lektura. Moja córka zadaje mnóstwo pytań, bo książka ma już 80 lat. Więc pewnego razu, gdy znowu czytałyśmy Plastusiowy pamiętnik, musiałam zakupić stalówki i obsadkę, żeby córka spróbowała popisać tym narzędziem. Zrobił się nawet kleks :)
Lubię czytać Plastusiowy pamiętnik. Czytałam starszej córce, teraz młodszej. Pewnie będę czytać wnukom :)
Polecam

książek: 3392
Danway | 2011-04-21
Przeczytana: 1990 rok

Bardzo ciekawa historia w formie pamiętnika, którego narratorem jest Plastuś, ludzik ulepiony z Plasteliny... Opowiada o przyjaźni, oddaniu oraz poznawaniu świata..

książek: 433
Dagmara | 2015-09-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Lektury
książek: 6379

Po prostu kochana i niezapomniana książeczka z okresu dzieciństwa.

książek: 1217
Booka | 2011-12-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1994 rok

W dzieciństwie jedna z moich ulubionych lektur (zaraz za nią były "Dzieci z Bullerbyn"). Bardzo przyjemna książeczka. Wspominam ją bardzo dobrze do dziś:)

zobacz kolejne z 10107 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd