Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Karolcia

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Siedmioróg
data wydania
ISBN
9788371624575
liczba stron
133
słowa kluczowe
literatura dziecięca
język
polski
typ
papier
6,53 (6997 ocen i 431 opinii)

Opis książki

Rzadko kiedy 9-letnia osoba może wywołać taki galimatias! Karolci to się udało! Pytacie jak? Powiem Wam - wszystko za sprawą niebieskiego koralika, który znalazła w szparze podłogi. Dziewczynka szybko przekonała się, że spełnia on wszystkie życzenia swego właściciela, ale musiała być bardzo uważna, bo chrapkę na niego miała też zła czarownica Filomena. I wtedy zaczęła się cała masa przygód....

Rzadko kiedy 9-letnia osoba może wywołać taki galimatias! Karolci to się udało! Pytacie jak? Powiem Wam - wszystko za sprawą niebieskiego koralika, który znalazła w szparze podłogi. Dziewczynka szybko przekonała się, że spełnia on wszystkie życzenia swego właściciela, ale musiała być bardzo uważna, bo chrapkę na niego miała też zła czarownica Filomena. I wtedy zaczęła się cała masa przygód. Jakich? Nie - tego Wam już nie zdradzę, o tym przeczytacie sami!

 

źródło opisu: http://siedmiorog.pl

źródło okładki: http://siedmiorog.pl

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 448
MountainTobacco | 2014-01-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Przyznam szczerze, że moja opinia na temat tej książki może być mocno nieobiektywna. Była to bowiem pierwsza z moich najulubieńszych książek i pozbawiona okładki wciąż znajduje się na mojej półce z książkami. Całkowicie magiczna, choć osadzona w rzeczywistości opowieść, która daje to dziwne poczucie, że najzwyklejszy koralik może okazać się tym szczególnym. Moja mama szukała swojego koralika, podobnie jak ja... Była to też ulubiona książeczka moich znajomych, co mówi samo za siebie. I chociaż nie wiem, czy ta opowieść ma szansę wypłynąć na tle współczesnej literatury dziecięcej, wierzę że tak jest. Czytałam rzecz jasna również drugą część, o błękitnej kredce - nieustępującej w niczym części pierwszej. Pamiętam, że książeczka posiadała świetne czarno-białe ilustracje wykonane przez Tomasza Borowskiego. Polecam...

książek: 1498
Alka | 2012-06-29
Przeczytana: 2004 rok

Smak dzieciństwa. Czytała mi ją moja mama. Później sama ją przeczytałam. Chyba dzięki tej magicznej opowieści zaczęłam przygodę z książkami.

książek: 19509

Tytułowa Karolcia to prawie dziewięcioletnia ( dokładnie ma 8 lat i 8 miesięcy), rezolutna i pomysłowa dziewczynka. W trakcie przeprowadzki zauważa w szparze podłogi podłużny, niebieski koralik. Ze zdziwieniem zauważa, że paciorek spełnia wszystkie życzenia swojego właściciela. Zaczyna się niesamowita przygoda. Ale, ale...Jest jedno ostrzeżenie, niebieski koralik, za wszelką ceną, chce zdobyć pewna zła czarownica Filomena...
Tak jak i ponad dwadzieścia lat temu, jak i teraz "Karolcia" błyskawicznie przeniosła mnie w niezwykłą krainę wyobraźni. Miałam w głowie wiele planów jak i kiedy użyć magicznego koralika. Nie tylko ja dobrze się bawiłam, wraz ze mną robiła to Karolcia i jej przyjaciel Piotrek. Przygody naszej trójki śledziła z ukrycia, poirytowana Filomena. Nie udało jej się wykraść niebieskiego koralika.
Najmilsze jest to, że dzieci ze szkolnej lektury nie spełniały tylko swoich zachcianek ale próbowali chronić swoich kolegów, pomagali mamie a w finale spełnili wszystkie...

książek: 829
mio | 2011-02-21
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Dzieciństwo. Pamiętam, kiedy po przeczytaniu błagałam mamę o kupno błękitnego koralika, który potem nosiłam z satysfakcją na szyi. Szkoda tylko, że ten nie był zaczarowany.

książek: 5361

Ksiązka rewelacyjna dlatego, że przypomina mi dzieciństwo, a to był mój najlepszy okres w życiu♥ Bardzo mało z niej pamiętam, ale wiem, że ją lubiałam.

książek: 248

Karolcie , dużo osób kojarzy .
Podczas przeprowadzki Karolcia znajduje wynosząc meble mały niebieski koralik. Dziewczynka szybko uświadamia sobie, że posiada on czarodziejską moc - w łazience namydliła przez przypadek niebieskie znalezisko i koralik przemówił do niej ludzkim głosem. Dowiedziała się wtedy, że może spełnić każde jej życzenie. Wkrótce miało okazać się to prawdą. Taksówka którą wraz ze swoją ciocią jechała do nowego mieszkania uniosła się w powietrze gdy sobie tego zażyczyła. Przez jakiś czas stała się dorosłą osobą i wielkim problemem było wrócić do poprzedniej postaci. Mieszkanie któregoś dnia zostało po brzegi zarzucone ciastkami, których nie mogli zjeść nawet licznie przybyli goście...
W nowym miejscu zamieszkania Karolcia poznała Piotrka z którym się zaprzyjaźniła. Wkrótce chłopak dowiedział się o czarodziejskiej mocy koralika. Para przyjaciół zaczęła się dobrze bawić wykorzystując ten stan rzeczy. Za pomocą czarów stali się niewidzialni na robili sporo...

książek: 1342

To rzeczywiście książka dla małych dzieci, tak napisana by i one mogły ją zrozumieć. Ale mi też podoba się ten zaczarowany Koralik, który spełni każde życzenie. Z tym że trzeba wiedzieć o co chcemy poprosić żeby potem nie było kłopotów. Ale dzieją się tu rzeczy bardzo urocze, krzepiące niespokojne serca, które każdego mogą zachwycić, trzeba się tylko wczuć i być Imaginer'em.

książek: 524
Kiwi_Agnik | 2013-09-25
Przeczytana: 1997 rok

Jedna z ulubionych bajek mojego dzieciństwa. Mam ją w domu, a jej wygląd świadczy o tym, że czytałam ją przynajmniej z 50 razy.

książek: 747
Aeona | 2014-11-29
Na półkach: Przeczytane

To dla mnie książka szczególna,bo po raz pierwszy przeczytałam o magii i dzwinych wydarzeniach,a także to książka-nagroda,jaką otrzymałam od redakcji "Świerszczyka" za napisanie wywiadu z moim tatą na temat,jak kiedyś wyglądało to pisemko dla dzieci.
No,cóż,zarówno czytanie ,jak i pisanie pochłania mnie,jak widać,od dawna;).
Pozdrawiam.

książek: 439
Lidka | 2011-04-18
Przeczytana: 1998 rok

Przeczytałam ją mając z siedem lat. Książka była już troszkę zniszczona, wydanie formatu mniejszego niż zeszyt szkolny (mniej niż A5) więc wydawała mi się "bardzo grubą książką". Przeczytałam w niecałe dwa dni, sobotni wieczór i niedzielę spędziłam wyobrażając sobie swoje własne przygody z niebieskim koralikiem, a w poniedziałek pobiegłam do biblioteki po dalsze przygody Karolci :)
Istnieją takie książki, które tuż po przeczytaniu są dla nas po prostu genialne, wspaniałe, jedyne, niezastąpione, ulubione. Z biegiem lat spadają do kategorii "książek dla dzieci". Zawsze jednak wspomnina się je z sentymentem.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Jo Nesbø
    55. rocznica
    urodzin
    Być może jestem głupi, ale zostało mi jeszcze kilka komórek mózgowych, które starają się, jak mogą.
  • Marliese Arold
    57. rocznica
    urodzin
    Dopiero kiedy ktoś umiera, człowiek zauważa, że ta osoba dużo dla niego znaczyła.
    Albo że nie znaczyła nic. I to, że zostaje po niej pustka. Albo że dalej można żyć tak, jakby
    nic się nie stało.
  • Elizabeth Hand
    58. rocznica
    urodzin
  • Dezső Kosztolányi
    130. rocznica
    urodzin
    Ludzie pijani szybują na skrzydłach jak ptaki. To tylko trzeźwi sądzą, że pijacy się zataczają, w rzeczywistości unoszą się oni na niewidzialnych skrzydłach i wszędzie docierają szybciej, niż tego oczekują.
  • Marcel Aymé
    113. rocznica
    urodzin
    Pamiętam, że na tym moście, w czerwcu, słońce było takie ogromne, zmarli z cmentarza pachnieli polnymi kwiatami, chłopcy szli w świetlistych ubraniach i życie było tak piękne, że krzyknęłam z radości i uniosłam się nad ziemię. Moja przyjaciółka, Jeanette Coutourier, schwyciła mnie za nogi. Długo mia... pokaż więcej
  • Eric Idle
    72. rocznica
    urodzin
  • Ernst Jünger
    120. rocznica
    urodzin
    Tutaj stało się dla mnie pewne to, w co często wątpiłem: byli jeszcze wśród nas szlachetni, w których sercach żyła i znajdowała potwierdzenie świadomość wielkiego ładu. Jako, że wzniosły przykład prowadzi nas do naśladowania, poprzysiągłem sobie (...), że w przyszłości raczej padnę samotnie z wolnym... pokaż więcej
  • Ewa Nowacka
    4. rocznica
    śmierci
    Był taki okres, że byłam gotowa na największe głupstwo, byle tylko znaleść się blisko niego, słuchać co mówi, móc go dotknąć, kiedy zaś moje niemądre marzenia się ziściły, okazało się, że traciłam czas na wyobrażenie sobie Bóg wie czego.
  • Pola Gojawiczyńska
    52. rocznica
    śmierci
    ... nie idź tak bezmyślnie za mężczyzną, choćby cię o to nie wiem jak prosił.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd