Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Karolcia

Karolcia

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Siedmioróg
data wydania
ISBN
9788371624575
liczba stron
133
słowa kluczowe
literatura dziecięca
język
polski
typ
papier
6.5 (6580 ocen i 399 opinii)

Opis książki

Rzadko kiedy 9-letnia osoba może wywołać taki galimatias! Karolci to się udało! Pytacie jak? Powiem Wam - wszystko za sprawą niebieskiego koralika, który znalazła w szparze podłogi. Dziewczynka szybko przekonała się, że spełnia on wszystkie życzenia swego właściciela, ale musiała być bardzo uważna, bo chrapkę na niego miała też zła czarownica Filomena. I wtedy zaczęła się cała masa przygód. Jakich...

Rzadko kiedy 9-letnia osoba może wywołać taki galimatias! Karolci to się udało! Pytacie jak? Powiem Wam - wszystko za sprawą niebieskiego koralika, który znalazła w szparze podłogi. Dziewczynka szybko przekonała się, że spełnia on wszystkie życzenia swego właściciela, ale musiała być bardzo uważna, bo chrapkę na niego miała też zła czarownica Filomena. I wtedy zaczęła się cała masa przygód. Jakich? Nie - tego Wam już nie zdradzę, o tym przeczytacie sami!

 

źródło opisu: http://siedmiorog.pl

źródło okładki: http://siedmiorog.pl

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 448
MountainTobacco | 2014-01-30
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane

Przyznam szczerze, że moja opinia na temat tej książki może być mocno nieobiektywna. Była to bowiem pierwsza z moich najulubieńszych książek i pozbawiona okładki wciąż znajduje się na mojej półce z książkami. Całkowicie magiczna, choć osadzona w rzeczywistości opowieść, która daje to dziwne poczucie, że najzwyklejszy koralik może okazać się tym szczególnym. Moja mama szukała swojego koralika, podobnie jak ja... Była to też ulubiona książeczka moich znajomych, co mówi samo za siebie. I chociaż nie wiem, czy ta opowieść ma szansę wypłynąć na tle współczesnej literatury dziecięcej, wierzę że tak jest. Czytałam rzecz jasna również drugą część, o błękitnej kredce - nieustępującej w niczym części pierwszej. Pamiętam, że książeczka posiadała świetne czarno-białe ilustracje wykonane przez Tomasza Borowskiego. Polecam...

książek: 1121
Alka | 2012-06-29
Przeczytana: 2004 rok

Smak dzieciństwa. Czytała mi ją moja mama. Później sama ją przeczytałam. Chyba dzięki tej magicznej opowieści zaczęłam przygodę z książkami.

książek: 822
mio | 2011-02-21
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Dzieciństwo. Pamiętam, kiedy po przeczytaniu błagałam mamę o kupno błękitnego koralika, który potem nosiłam z satysfakcją na szyi. Szkoda tylko, że ten nie był zaczarowany.

książek: 3496

Ksiązka rewelacyjna dlatego, że przypomina mi dzieciństwo, a to był mój najlepszy okres nw życiu♥ Bardzo mało z niej pamiętam, ale wiem, że ja lubiałam

książek: 17223

Tytułowa Karolcia to prawie dziewięcioletnia ( dokładnie ma 8 lat i 8 miesięcy), rezolutna i pomysłowa dziewczynka. W trakcie przeprowadzki zauważa w szparze podłogi podłużny, niebieski koralik. Ze zdziwieniem zauważa, że paciorek spełnia wszystkie życzenia swojego właściciela. Zaczyna się niesamowita przygoda. Ale, ale...Jest jedno ostrzeżenie, niebieski koralik, za wszelką ceną, chce zdobyć pewna zła czarownica Filomena...
Tak jak i ponad dwadzieścia lat temu, jak i teraz "Karolcia" błyskawicznie przeniosła mnie w niezwykłą krainę wyobraźni. Miałam w głowie wiele planów jak i kiedy użyć magicznego koralika. Nie tylko ja dobrze się bawiłam, wraz ze mną robiła to Karolcia i jej przyjaciel Piotrek. Przygody naszej trójki śledziła z ukrycia, poirytowana Filomena. Nie udało jej się wykraść niebieskiego koralika.
Najmilsze jest to, że dzieci ze szkolnej lektury nie spełniały tylko swoich zachcianek ale próbowali chronić swoich kolegów, pomagali mamie a w finale spełnili wszystkie skrywane...

książek: 418
Lidka | 2011-04-18
Przeczytana: 1998 rok

Przeczytałam ją mając z siedem lat. Książka była już troszkę zniszczona, wydanie formatu mniejszego niż zeszyt szkolny (mniej niż A5) więc wydawała mi się "bardzo grubą książką". Przeczytałam w niecałe dwa dni, sobotni wieczór i niedzielę spędziłam wyobrażając sobie swoje własne przygody z niebieskim koralikiem, a w poniedziałek pobiegłam do biblioteki po dalsze przygody Karolci :)
Istnieją takie książki, które tuż po przeczytaniu są dla nas po prostu genialne, wspaniałe, jedyne, niezastąpione, ulubione. Z biegiem lat spadają do kategorii "książek dla dzieci". Zawsze jednak wspomnina się je z sentymentem.

książek: 231

Karolcie , dużo osób kojarzy .
Podczas przeprowadzki Karolcia znajduje wynosząc meble mały niebieski koralik. Dziewczynka szybko uświadamia sobie, że posiada on czarodziejską moc - w łazience namydliła przez przypadek niebieskie znalezisko i koralik przemówił do niej ludzkim głosem. Dowiedziała się wtedy, że może spełnić każde jej życzenie. Wkrótce miało okazać się to prawdą. Taksówka którą wraz ze swoją ciocią jechała do nowego mieszkania uniosła się w powietrze gdy sobie tego zażyczyła. Przez jakiś czas stała się dorosłą osobą i wielkim problemem było wrócić do poprzedniej postaci. Mieszkanie któregoś dnia zostało po brzegi zarzucone ciastkami, których nie mogli zjeść nawet licznie przybyli goście...
W nowym miejscu zamieszkania Karolcia poznała Piotrka z którym się zaprzyjaźniła. Wkrótce chłopak dowiedział się o czarodziejskiej mocy koralika. Para przyjaciół zaczęła się dobrze bawić wykorzystując ten stan rzeczy. Za pomocą czarów stali się niewidzialni na robili sporo zamieszania w...

książek: 895
Annalynne | 2011-01-29
Na półkach: Przeczytane, Lektury

Nazwiecie mnie dziwną i Bóg wie jaką, ale w podstawówce przeczytałam wszystkie lektury i każda (no, prócz "W pustyni i w puszczy, bo przy opisach umierałam z nudów) mi się podobała. Dosłownie. Karolci i jej niebieskiego koralika nigdy nie zapomnę. Chyba najbardziej utknęła mi w pamięci końcówka i to coś z lwami.

książek: 325
Kiwi_Agnik | 2013-09-25
Przeczytana: 1997 rok

Jedna z ulubionych bajek mojego dzieciństwa. Mam ją w domu, a jej wygląd świadczy o tym, że czytałam ją przynajmniej z 50 razy.

książek: 2522
aleksnadra | 2012-07-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 lipca 2012

Mój synek od września będzie uczniem drugiej klasy. Na liście potrzebnych mu podręczników, w tym lektur znalazła się "Karolcia". Bardzo się ucieszyłam gdyż książka autorstwa Marii Krüger była i jest moją ukochaną lekturą czasu dziecięcego. Szybko skorzystałam z okazji, przeczytałam "Karolcię" i powróciłam w beztroski okres wczesno- szkolny.

Tytułowa Karolcia to prawie dziewięcioletnia ( dokładnie ma 8 lat i 8 miesięcy), rezolutna i pomysłowa dziewczynka. W trakcie przeprowadzki zauważa w szparze podłogi podłużny, niebieski koralik. Ze zdziwieniem zauważa, że paciorek spełnia wszystkie życzenia swojego właściciela. Zaczyna się niesamowita przygoda. Ale, ale...Jest jedno ostrzeżenie, niebieski koralik, za wszelką ceną, chce zdobyć pewna zła czarownica Filomena...

Tak jak i ponad dwadzieścia lat temu, jak i teraz "Karolcia" błyskawicznie przeniosła mnie w niezwykłą krainę wyobraźni. Miałam w głowie wiele planów jak i kiedy użyć magicznego koralika. Nie tylko ja dobrze się bawiłam, wraz...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Czesław Janczarski
    103. rocznica
    urodzin
  • Katarzyna Berenika Miszczuk
    26. rocznica
    urodzin
    - Latanie... jest jak pierwsza miłość. Jak zakochanie. Nie umiałem znaleźć porównania, dopóki cię nie spotkałem.
  • Stefan Darda
    42. rocznica
    urodzin
    W towarzystwie przyjaciela nie istnieje coś takiego jak niezręczna cisza.
  • Stefania Grodzieńska
    100. rocznica
    urodzin
    I wszystko byłoby pięknie, gdybym nie zauważyła skrzywienia na twarzach moich czytelników. Zdaje się, że Wam się to opowiadanie nie podoba... A, przepraszam, co Państwo w tej chwili robią? Przepraszam za wyrażenie, byczą się Państwo, tak? Opowiadania satyryczne się czyta, tak? Znamy takich, co mają... pokaż więcej
  • Walter Kirn
    52. rocznica
    urodzin
    Szybkie przyjaźnie to nie jedyne, jakie zawieram, ale najlepsze. Bo ci ludzie znają życie dużo lepiej niż moi bliscy.
  • Frederik Pohl
    1. rocznica
    śmierci
    może dojrzałość polega na tym, że chce się tego, czego się samemu chce, a nie tego, co inni ci każą chcieć
  • Stanisław Grochowiak
    38. rocznica
    śmierci
    Wolność dla wszystkich. Giniemy za wolność. Najwyższą wartość człowieka jest wolność.Chyba tylko wrodzone poczucie złego smaku pozwoliło ludzkości na aż tak natrętne nadużywanie nic nie znaczącego liczmanu. Dodajmy do tego, że w imię tejśce wolności, owszem, więziono, gilotynowano i brano w jasyr ca... pokaż więcej
  • Viktor E. Frankl
    17. rocznica
    śmierci
    To, że jako istoty ludzkie jesteśmy wyjątkowi i jedyni w swoim rodzaju, wyróżnia nas spośród innych, nadając sens naszej egzystencji i wpływając w jednakowy sposób na naszą pracę twórczą, jak i na naszą zdolność do miłości. Kiedy uświadomimy sobie, że nie da się zastąpić jednego człowieka drugim, ro... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd