Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Anaruk, chłopiec z Grenlandii

Anaruk, chłopiec z Grenlandii

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Nasza Księgarnia
data wydania
ISBN
9788310119582
liczba stron
46
język
polski
typ
papier
dodał
SP1
4,62 (4194 ocen i 197 opinii)

Opis książki

Opowieść o mieszkańcach Grenlandii – Eskimosach. Bohaterem utworu jest mały Eskimos od dzieciństwa nawykły do trudnej pracy myśliwego i życia w warunkach polarnych.
Książka zalecana jako lektura dla szkół podstawowych.

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2012

źródło okładki: www.nk.com.pl

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 368
Kimmm | 2010-10-24
Na półkach: Przeczytane

Lektura z podstawówki. Na ogół nie oceniam. Z tej książki pamiętam tylko tyle, że Anaruk jadł mydło.

książek: 5545
młoda_pisarka | 2014-03-11
Przeczytana: 12 kwietnia 2005

Jak wyglądało życie na Grenlandii?
Anaruk to Eskimos, ale jednocześnie dziecko. Dzięki tej książce można zrozumieć, że nie wszyscy mają idealne warunki do życia. To uczy dzieci... współczucia, ale także doceniania tego, co się samemu ma. Na Grenlandii mały Anaruk żył w warunkach naprawdę trudnych. Bardzo podziwiałam Anaruka, możliwe, że wciąż to robię.

książek: 1553
Booka | 2011-12-02
Przeczytana: 1995 rok

Nie wspominam dobrze tej książki. Jedyne co zapamiętałam z niej to krwawe opisy zabijania zwierząt (o ile też pamiętam były to - tak kochane przeze mnie - foki) oraz to, że główny bohater mieszkał w igloo i miał kurtkę - anorak... Wprawdzie czytałam ją w wieku (chyba) ośmiu lat, ale do dziś pamiętam jak bardzo nie przypadła mi do gustu, a jej czytanie dłużyło się i męczyło mnie niemiłosiernie. Raczej nie chcę już w przyszłości powracać do tej opowieści:/

książek: 239

Bardzo ciekawa oraz wciągająca książka , posiada mało stron , dlatego można ją przeczytać w parę minut .
Anaruk - 12-letni chłopiec z Grenlandii jest głównym (tytułowym) bohaterem, to jego pierwsze kroki w roli myśliwego, jego porażki i sukcesy odnotowuje na kartach swej książki pan Centkiewicz.
Chyba kulminacyjnym punktem książki, którą czyta się jak dłuższy reportaż, jest chwila, w której Anaruk ratuje swojego ojca, który został zaatakowany przez białego niedźwiedzia. Nie dość, że nie spanikował, to w dodatku ratunek przyniósł wspaniałą zdobycz - mięso, które jest tak niezbędne mieszkańcom Grenlandii.
Książka jest napisana językiem prostym, choć barwnym. Wyczuwa się, że adresatem dzieła ma być młodzież i dzieci, choć jako osoba już dorosła, chętnie "pochłonąłem" tę lekturę, wypełniając niejako lukę w mej podstawowej edukacji.
Ci, którzy chociażby w zarysie chcą poznać zwykłe życie na Grenlandii, którzy interesują się samą Grenlandią, powinni zapoznać się z losami Anaruka, które wple...

książek: 1119
PABLOPAN | 2013-01-02
Na półkach: Przeczytane

Myślę, że takie lektury zniechęcają dzieci do czytania. Dosłowne, brutalne i obrazowe opisy zabijania zwierząt i dziwne nawyki żywieniowe Anaruka mogą od wczesnych lat wyrabiać w dzieciach poczucie niechęci w stosunku do innych kultur. Ciekawe, czy książka ciągle jest lekturą w pierwszych latach szkoły podstawowej?

książek: 4341

Przeczytałam ją naprawdę dawno temu będąc małą dziewczynką i dlatego mało z niej pamiętam, ale wiem, że Anaruk naprawdę kochał swój dom, którym była Grenlandia.

książek: 561
Dominka1 | 2014-06-09
Na półkach: Przeczytane

Jedna z lektur w drugiej klasie szkoły podstawowej.Pamiętałam,że przypominała książki popularnonaukowe.Z ciekawością czytałam się o losach małego Eskimosa.Już wtedy jednak wolałam cieplejsze klimaty i współczułam Anarukowi tych niskich temperatur.Polecam dzieciom.

książek: 730
Ervisha | 2010-10-24
Na półkach: Przeczytane

Tę niewielkiego formatu książeczkę przeczytałam wiele lat temu (w II klasie była to moja lektura).
Trzeba od razu powiedzieć, że nie jest to powieść przygodowa w ogólnym rozumieniu tego słowa. Książka jest raczej opisem tego co przeżył jej autor podczas swojego pobytu na Grenlandii.
W ten sposób można zaliczyć tę opowieść do literatury faktu, do literatury podróżniczej. Ale oczywiście oprócz wątków typowo opisowych pojawiają się krótkie opisy przygód głównych bohaterów (Anaruka, jego ojca i przyjaciół). Autor przytoczył również kilka eskimoskich legend.
Książka opowiada o życiu Eskimosów w trakcie prawie całego roku kalendarzowego, autor dość skrupulatnie opisuje ciężki (w porównaniu do naszych standardów) los Eskimosów, którzy muszą nieustannie walczyć o przetrwanie. Ich może prymitywne, z naszego punktu widzenia, życie jest jednak bogate w wiele fundamentalnych wartości, które autor chwali. Są to uczciwość, pracowitość, przyjaźń i chęć poświęcenia się dla reszty społeczności.

Anaru...

książek: 589
Wiórek | 2010-10-25
Na półkach: Przeczytane

Jedyne co pamiętam to to, że autor dał Anarukowi kuchenkę gazową... No cóż ciekawy prezent :-)

książek: 948
Lirazel | 2011-07-25
Na półkach: Przeczytane

Pamiętam fragment z podręcznika do podstawówki, gdzie tytułowy bohater i jego ojciec zabijali małą, bezbronną foczkę i jej matkę w ramach polowań (lub coś w ten deseń).
No i jeszcze coś o wycinaniu ścięgien reniferów.
Wybaczcie, ale - nigdy więcej tej książki!
Swoją drogą, jak można było dać coś takiego do tak wczesnej klasy podstawówki?


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Carlo Collodi
    188. rocznica
    urodzin
    - I co dalej? - spytał Pinokio.
    - Nic - westchnął Gepetto z rezygnacją. - Jesteśmy zgubieni..
    - Zgubieni? Dlaczego zgubieni? - zaprotestował Pinokio. - Daj mi, tato, rękę i uważaj, żebyś się nie poślizgnął.
    - Dokąd mnie teraz prowadzisz?
    - Spróbujemy raz jeszcze. Chodź i nic się nie bój.
  • Dale Carnegie
    126. rocznica
    urodzin
    Wszyscy na świecie szukają szczęścia, a jest jeden tylko sposób, aby je znaleźć. Trzeba kontrolować swoje myśli. Szczęście nie przychodzi z zewnątrz. Zależy od tego, co jest w nas samych.
  • Michele Fitoussi
    60. rocznica
    urodzin
    Nienawiść zżera, paraliżuje i przeszkadza żyć
  • Frances Hodgson Burnett
    165. rocznica
    urodzin
    To takie smutne, gdy książka się kończy
  • Laurence Sterne
    301. rocznica
    urodzin
    Miłość jest niczym bez sentymentu. A sentyment jest jeszcze mniej wart bez miłości.
  • Bartosz Łapiński
    40. rocznica
    urodzin
    ... słowo "kurwa" jest w naszym kraju rodzajem mantry. Indyjscy mnisi całymi dniami powtarzają różne mantry, na przykład OMM... OMM... albo TAU... TAU... czy coś w tym rodzaju. Natomiast u nas prawie cały naród nieświadomie stosuje jako mantrę wyżej wspomniane słowo. Jego układ liter, a zwłaszcza mo... pokaż więcej
  • Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
    123. rocznica
    urodzin
    Nie widziałam Cię już od miesiąca.
    I nic. Jestem może bledsza,
    trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca.
    Lecz widać można żyć bez powietrza.
  • Arundhati Roy
    53. rocznica
    urodzin
    Kiedy kogoś zranisz, zaczyna cię mniej kochać. Taki skutek mają nieostrożne słowa. Ludzie zaczynają cię mniej kochać.
  • Karol Bunsch
    27. rocznica
    śmierci
    Ja walczę z takim bogiem, którego względy kupić, a usługi wynająć można!
  • Ferdynand Goetel
    54. rocznica
    śmierci
    ...górale, ludność podtatrzańska. Ci, są takim samym fenomenem etnicznym, jak Tatry przyrodzonym. Nieodgadłe zmieszanie typów etnicznych, jakie się tu kiedyś dokonało, wyodrębniło ich nie tylko z reszty polskiego ludu, ale chyba i z ludów Europy. Wywodzono rodowód ich od Rzymian, nordyków, czerwonos... pokaż więcej
  • Arthur Hailey
    10. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd