Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewiąta runa

Autor:
Cykl: Hubert Meyer (tom 1)
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Videograf II
data wydania
ISBN
9788371837623
liczba stron
432
język
polski
typ
papier
dodała
Evie
6,65 (258 ocen i 56 opinii)

Opis książki

Nowe, zmienione wydanie powieści, która po raz pierwszy ukazała się pod tytułem "Sprawa Niny Frank". Była to pierwsza na polskim rynku powieść kryminalna, której bohaterem jest tzw. profiler, czyli psycholog wykonujący portrety psychologiczne nieznanych sprawców. Akcja powieści rozgrywa się w dwóch światach: jeden to sielska miejscowość przygraniczna - Mielnik nad Bugiem, drugi - to high...

Nowe, zmienione wydanie powieści, która po raz pierwszy ukazała się pod tytułem "Sprawa Niny Frank". Była to pierwsza na polskim rynku powieść kryminalna, której bohaterem jest tzw. profiler, czyli psycholog wykonujący portrety psychologiczne nieznanych sprawców.
Akcja powieści rozgrywa się w dwóch światach: jeden to sielska miejscowość przygraniczna - Mielnik nad Bugiem, drugi - to high life stolicy, w którym żyje najpopularniejsza aktorka polskich seriali - Nina Frank. Prawdę o niej poznajemy z dziennika internetowego, w którym opisuje swoje pełne skandali życie. Kiedy aktorka zostaje znaleziona martwa w swoim dworku nad Bugiem, do Mielnika przyjeżdża Hubert Meyer - profiler policyjny i zaczyna po kolei odkrywać tajemnice gwiazdy. Poznając sekrety Frank i próbując stworzyć profil jej mordercy, Hubert Meyer analizuje także swoje życie i przy okazji badania zbrodni dociera do skrywanych przed sobą własnych tajemnic. Okazuje się też, że niemal każdy z bohaterów mieszkańców sielskiej miejscowości ma swoje własne "podziemne rzeki" i wszystko tylko pozornie jest takie idylliczne. Proste analizy zbrodni nie wystarczą, gdy do głosu dochodzą niezbadane siły, a los bohaterki został określony przez jedną z run.

 

źródło opisu: Wydawnictwo videograf II

źródło okładki: eureka.osdw.pl

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 0
| 2014-11-17

Jest to całkiem dobrze napisany polski kryminał, który pozytywnie zaskakuje: formą (dobrze czytające się "lekkie pióro") i treścią (składna akcja, która się "dzieje", a nie "ciągnie"). Wypożyczyłem ze względu na wzmiankę o "psychologicznym portrecie sprawcy" i - paradoksalnie - te obszary okazały się być jedyną słabością książki, ale o tym za chwilę.
Pozytywy. Ciekawa, wciągająca fabuła, dobrze skonstruowana zagadka, trzyma w napięciu. I nareszcie bezpretensjonalny styl, czego tak brakuje mi w polskiej literaturze współczesnej. Dobry pomysł, nieźle dopracowany (są pewne luki, ale można przełknąć).
I szkoda, że książka nie pozostaje tylko kryminałem, a autorka postanawia wprowadzić tam elementy "psychologicznego portretu sprawcy". Szkoda, bo jest to robione nieudolnie. To modny ale ciężki temat. Mam wrażenie, że byłoby lepiej, gdyby skoncentrować się na tradycyjnej kryminalistyce.
Ale polecam. Całość warta przeczytania.

książek: 857
McRap1972 | 2014-04-25
Przeczytana: 25 kwietnia 2014

Właśnie skończyłem czytać. Chciałbym napisać ... doskonała książka, wspaniały kryminał. I w zasadzie tak jest poza małym "ale". Zacznę jednak od pochwał. Książka przykuwa uwagę od pierwszej strony. Napięcie nie opada nawet na moment. To jeden z lepszych debiutów jakie czytałem, aż trudno uwierzyć, że to debiut. Styl Bondy jest lekki i nie wymuszony. Postaci są przedstawione naprawdę ciekawie i wielowymiarowo. Dotyczy to głównych bohaterów jak i postaci pobocznych. Fabuła ... brak mi słów, po prostu mistrzostwo. Dawno juź nie czytałem książki w ten sposób ... ja właściwie jej nie czytałem, ja ją pożerałem. Powinienem więc dać książce 10 gwiazdek. Prawda? Niestety dwa ostatnie rozdziały to jakaś kpina. Głupi żart? Eksperyment? Wydawca kazał je dopisać? Pewnie nigdy się tego nie dowiem, ale dwa ostatnie rozdziały to kompletna pomyłka. Jeśli ktoś jeszcze nie czytał daję dobrą radę ... nie czytajcie dwóch ostatnich rozdziałów. Po prostu szkoda zepsuć sobie doskonałą powieść. Nawet nie...

książek: 318
yaola | 2014-10-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 października 2014

Genialny suspens i to w polskim wydaniu. Jest to pierwsza książka przeze mnie przeczytana tej autorki i na pewno nie ostatnia. Fabuła wciąga od pierwszej strony. Ciekawe są dwa równoległe wątki: jeden dzieje się w teraźniejszości, a drugi pozwala na poznanie życia ofiary. Intrygujące jest również zakończenie, które zostawia czytelnika z ogromnym znakiem zapytania. Polecam

książek: 930
joaśka | 2015-01-09
Przeczytana: 08 stycznia 2015

Książkę przeczytałam (przekartkowałam) w wersji "Sprawa Niny Frank". Napiszę tylko, że dobrze, że to nie było moje pierwsze spotkanie z Katarzyną Bondą bo na pewno byłoby ostatnie. Brakuje wszystkiego, co w kolejnych książkach przykuwało uwagę: wyrazistych bohaterów, akcji i języka. Amen.

książek: 636
Kanclerz | 2014-03-18
Przeczytana: 22 lutego 2014

Dlaczego tej książki nigdzie nie ma? Dlaczego w księgarniach się ją chowa? Dlaczego nie stoi na wystawach reklamując polskie kryminały? Dlaczego? !!

Tak książka jest rewelacyjna! Jest jednym z lepszych kryminałów jakie przyszło mi czytać, a gdy zauważyć, że produkcji jest krajowej, dodatkowe należą się fanfary.

Bohaterem nie jest typowy policjant pędzący po metropolii na sygnale, czy strzelający jedenaście razy z ośmiostrzałowego rewolweru. Tym razem pierwsze skrzypce gra policyjny profiler uderzający głową w mur krajowej hierarchii mundurowej, gdzieś pomiędzy 'to jakieś głupie zgadywanie' a 'nie da się'.

Akcja jest niejasna, zapętlona jak trzeba, a trochę nawet z nawiązką. Podwójny, a nawet i potrójny narrator zdecydowanie utrudnia identyfikację i dodaje smaczku.

Pani Katarzyno, chylę czoła i nabywam pozostałe części :)

książek: 214
Agro | 2014-09-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 września 2014

Po lekturze..nie wiem co powiedzieć. Rozczarowany to mało , zawiedziony..Tak! Nie pierwszy raz ktoś zachwala autorkę , nie pierwszy raz jej książki są w rankingach dobrej sprzedaży. Nastawiłem się na dobry kryminał a w sumie banał gonił banał i nawet profiler który miał ubarwić książkę nic tu nie pomogł bo jaki kryminał taki profiler.
Uczciwie trzeba przyznać że pomysły autorki były zacne , powieść dobrze napisana , zagadka w miarę , dialogi poprawne, bohaterowie płascy i bezbarwni. Polski standard. Mało wymagający czytelnik będzie zadowolony. Lecz jeśli ktoś wymaga czegoś więcej to się zawiedzie ..
Historia Agi - banał przewidywalny do szpiku kości. Opowieść o Ninie - wtórność do kwadratu , bez zaskoczeń. Przewidywalna. Wspomniałem o bezbarwności bohaterów? Po minucie od zakończenia książki już prawie ich nie pamiętam. Morderstwo , seryjny zabójca , piękna, tajemnicza aktorka...Wszystko ok ,autorka szła w dobrą stronę ale na tym się skończyło. Szkoda że takie fajne pomysły...

książek: 2283
kasandra_85 | 2012-02-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2012

http://kasandra-85.blogspot.com/2012/02/dziewiata-runa-katarzyna-bonda.html

książek: 1969

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Powiem tak: takiego kryminału, to ja jeszcze nie czytałem. Uważam, że każdy polski miłośnik kryminałów powinien zaliczyć tę książkę i wyrobić sobie o niej zdanie. Główną postacią jest Hubert Meyer - policyjny profiler. I to od razu stawia książkę w innym szczególnym świetle. Poznajemy śledztwo z jego punktu widzenia i jego pracy. Akcja skupia się nie na szukaniu i udowodnieniu winy sprawcy po dowodach i poszlakach, lecz na tym jaki człowiek mógłby te dowody i poszlaki zostawić w kontekście całości zdarzenia i w powiązaniu, co ważne, z psychiką ofiary. Niezwykle pasjonująca sprawa. Z tych wszystkich niby delikatnych i niezwykle płynnych powiązań wyłoni się obraz człowieka, którego trzeba wypatrzyć po jego zachowaniu i sposobie bycia. Dzięki profilerowi winny jest namierzany i wzięty pod lupę nawet kiedy żadne dowody na niego nie wskazują, kiedy nic go nie łączy z ofiarą, a po rewizji jego alibi i jego gniazdka, okazuje się, że ptaszek ma wiele do ukrycia.
Książka jest napisana...

książek: 673
EpidermaS | 2014-08-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 sierpnia 2014

Tę książkę pisały trzy autorki. Albo jedna autorka o trzech osobowościach. Jedna autorka na trzech różnych etapach życia? Po trzech różnych używkach? Nie wiem, co jest nie tak, ale po naprawdę beznadziejnym początku nagle gdzieś w połowie książki następuje gwałtowna zwyżka poziomu i kiedy już człowiekowi wydaje się, że dał się wciągnąć w coś naprawdę dobrego, wyłaniają się dziwne dwa (Dwa? Chyba dwa…) ostatnie rozdziały, które za nic nie pasują do całości. Coś w stylu: „Pranie mi się skończyło, ale że nie chce mi się rozwieszać, to dopiszę sobie jeszcze coś do książki.”

Co mi zrobił początek powieści? Ano ukrzyżował mnie wprowadzeniem postaci. Być może persony profilera i denatki na początku takie właśnie miały być – sztuczne, papierowe, skrajnie schematyczne. Po co? Po to, żeby później je ubarwić? Rozwinąć? Nie wiem. W każdym razie później jest już lepiej, co nie znaczy, że wyżej wymienionych bohaterów da się polubić. Nina to taka słodka idiotka, którą życie uczy, jak być...

książek: 956
Angelina | 2014-03-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 marca 2014

Jest to nowa przerobiona wersja debiutanckiej książki Bondy "Sprawa Niny F.". Nie czytałam pierwowzoru więć trudno mi ocenić czy są to zmiany na lepsze.
Jest to przyzwoita powieść , w której widać potencjał autorki, niestety mnie nie porwała. Główny bohater to profiler Hubert Meyer, czyli psycholog policyjny , który tworzy portret psychologiczny sprawcy. Pomysł na głównego bohatera świetny, tylko szkoda , że potraktowany jest on jako postać epizodyczna: w ciągu kilku dni tworzy portret psychologiczny sprawcy , a potem jesteśmy już tylko informowani o jego problemach małzeńskich. W ogóle za dużo w tej książce bohaterów, za dużo rozpisywania się o mało ważnych postaciach, za dużo wątków pobocznych. To trochę rozmydla akcję.
Poza tym jakoś nie porywa mnie postać ofiary, Niny Frank, neurotycznej i zepsutej gwiazdki serialów telewizyjnych, która fascynuje wszystkich wokół, ale mnie jakoś nie( może czytelnicy mężczyźni mają inne zdanie).
Traktuję jednak tą książkę z pełną wyrozumiałością...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Kevin J. Anderson
    53. rocznica
    urodzin
    Leia z bliźniętami czekała na jednym z najwyżej położonych lądowisk, aż Pogromca Słońc i "Tysiącletni Sokół" skrzydło w skrzydło opadną na platformę. Han przeszedł przez właz Pogromcy i zaczął schodzić po drabince, ale zanim zdążył postawić nogę na płycie, Leia podbiegła i porwała go w objęcia. - Ci... pokaż więcej
  • Khady Sylla
    52. rocznica
    urodzin
  • Dubravka Ugrešić
    66. rocznica
    urodzin
    Pogodzić się, ugodzić, przestać marzyć, to może najważniejsze, przestać śnić, odnowić przyjaźnie, poszerzyć krąg zainteresowań, znaleźć sobie hobby, włazić raz w tygodniu na górę Sljeme, zapisać się na nowo do czytelni amerykańskiej, uczyć się jakiegoś języka, zimą jeździć na narty, latem nad morze,... pokaż więcej
  • Lucyna Legut
    89. rocznica
    urodzin
    Kłopoty są dla ludzi.
  • Shūsaku Endō
    92. rocznica
    urodzin
    Jeśli Mitsu nauczyła mnie czegoś , to chyba tego, że gdy ktoś chociaż raz jeden przejdzie przez nasze życie, pozostawia w nim ślad, którego nie można zatrzeć.
  • Nigel Cawthorne
    64. rocznica
    urodzin
    Szkoda, że nie urodziłem się pedałem. Wy, kobiety, jesteście trucizną. - John Barrymore
  • Michael Jackson
    73. rocznica
    urodzin
  • Krzysztof Pieczyński
    58. rocznica
    urodzin
    Nie patrzymy wstecz z powodu czasu, który minął bezpowrotnie. Patrzymy wstecz, gdyż tam zdarzyło nam się kochać. Z przeszłości pamiętamy ten stan upojenia, bez którego żyjemy od lat, wyglądając końca tej drogi jak cudu, który ma nas przywrócić na łono miłości. Wszystko nam jedno, jaką miarą będziemy... pokaż więcej
  • Stanisław Lem
    9. rocznica
    śmierci
    Jak się tak leży godzinami w nocy, to myśleniem można zajść bardzo daleko i w bardzo dziwne strony, wiesz...
  • Dick Giordano
    5. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd