Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Głowa Niobe

Cykl: Mario Ybl (tom 2) | Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
5,95 (205 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
3
8
16
7
49
6
59
5
38
4
17
3
10
2
3
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377478134
liczba stron
352
język
polski

Inne wydania

W Nieborowie, dawnej arystokratycznej posiadłości, gdzie znajduje się muzeum z kolekcją rzeźb antycznych, odbywa się międzynarodowa konferencja naukowa. Mario jest tam jako naukowiec, spec od budowy ludzkiego ciała, w jakim jednak charakterze pojawiła się tam jego dawna koleżanka, Juliana. Pierwszej nocy zostaje zamordowana artystka fotografująca zabytkowe dzieła sztuki – zabójca odciął jej...

W Nieborowie, dawnej arystokratycznej posiadłości, gdzie znajduje się muzeum z kolekcją rzeźb antycznych, odbywa się międzynarodowa konferencja naukowa. Mario jest tam jako naukowiec, spec od budowy ludzkiego ciała, w jakim jednak charakterze pojawiła się tam jego dawna koleżanka, Juliana. Pierwszej nocy zostaje zamordowana artystka fotografująca zabytkowe dzieła sztuki – zabójca odciął jej głowę i przymocował do popiersia jednej z rzeźb. Bez wątpienia sprawcą jest ktoś z naukowców; przerażeni organizatorzy proszą profesora Ybla, by uspokoił gości zapewnieniem, że odcięta głowa to… fragment manekina. Policja nie może dotrzeć na miejsce zbrodni, nikt też nie zdoła się z Nieborowa wydostać. Ciągle padający śnieg sprawia, że nie ma żadnej łączności ze światem. Mija nerwowa noc, a groza narasta, gdy w pałacu zostają znalezione zwłoki kolejnego uczestnika konferencji, zagadkowo przypominającego antyczną rzeźbę z nieborowskich zbiorów. Mario i Juliana usiłują dociec prawdy, ale przede wszystkim muszą pozostać bezpieczni…

 

źródło opisu: Wydawnictwo WAB, 2013

źródło okładki: http://www.wab.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (547)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2845
Beata | 2017-07-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lipca 2017

Dobry kryminałek - zabawny, lekki. Lubię ironię i cyniczny humor profesora Ybla, niechcący przyjmującego funkcję domorosłego detektywa. Nie jest to typowy kryminał, raczej mała wprawka powieści kryminalnej - ale dużo lepsza niż tom pierwszy. Krwawe morderstwa w odciętym od świata Nieborowie, zjazd naukowców... ofiary... kto zabija? Bo zabójca musi być wśród nich:) Wytypowałam poprawnie:)
A arogancki i lekko złośliwy Mario Ybl oderwał mnie na chwilę od rzeczywistości...

książek: 2594
Marago | 2015-08-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 sierpnia 2015

"Głowa Niobe" jest drugą powieścią Marty Guzowskiej. Podobnie jak "Ofiara Polikseny" tejże autorki, była nominowana do Nagrody Wielkiego Kalibru. Rzecz dzieje się zimą, w pałacu w Nieborowie i jego otoczeniu - Arkadii, którą dla dobra powieści tutaj przeniosła autorka. W pałacu odbywa się zjazd archeologów i innych specjalistów mających związek ze sztuką albo i nie, poznających niezwykłą kolekcję rzeźb antycznych?, ze zbiorów osiemnastowiecznych Heleny Radziwiłłowej. Bohaterem powieści jest ponownie profesor Mario Ybl, znakomity specjalista w dziedzinie antropologii fizycznej. O ile postaci, sceneria oraz tło historyczne i obyczajowe zaciekawiły mnie, to sposób prowadzenia akcji, niekonsekwencje, powtarzające się opisy, niezręczności w sposobie opowiadania, dłużyzny, doprowadziły mnie do znużenia. I to mimo świetnego pomysłu na suspens. Autorka zamiast budować napięcie, skutecznie spuściła ze mnie powietrze, tak że trudno mi było dobrnąć do końca powieści. Mimo wszystko uważam,...

książek: 1248
annaroza | 2016-11-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 października 2016

Chyba w żadnej książce nie spotkałam równie antypatycznego narratora. Zadufany w sobie, samolubny, egocentryczny cham. Pewnie mogłabym tu wymienić jeszcze kilka epitetów. A fakt, że jest on głównym bohaterem książki, tylko pogarsza sprawę. Człowieka takiego jak Mario Ybl trudno polubić. I ja go nie polubiłam. Większą sympatią darzyłam wszystkie osoby z jego otoczenia, z mordercą włącznie. Niektóre z tekstów sprawiały, że miałam ochotę odłożyć książkę. Jednak ciekawa intryga i fascynująca sprawa powstrzymały mnie od tego kroku. I właściwie nie żałuję, że ją przeczytałam.

książek: 2546
wiejskifilozof | 2015-05-16
Na półkach: Przeczytane

981 stron ebooka.Cóż ktoś powie, sporo.No fakt, parę dni mi zajęło czytanie.Ale było warto ! to jak.Nie będę obiektywny,bo uwielbiam kryminały polskie.Zwłaszcza,kiedy toczą się w takich super miejscach.Jak Nieborów.
Akcja już od początku mi się podobała.Zjazd profesorów i tajemnicze zgony.
Morderca,działający jak typowy psychopata.Wszystko to gwarantuje według mojej oceny.Wręcz niezwykłe literackie przeżycie.
Guzowska świetnie przedstawiła profesora Ybla.
Człowieka bardzo nie miłego, ale zarazem skutecznego w swym fachu.
Dla mnie Głowa Niobe,to bardzo dobry kryminał.

książek: 248
Jolka | 2017-07-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 lipca 2017

"Głowa Niobe" to nie jest zły kryminał.To bardzo fajna pozycja z domieszką odrobiny humoru.Ciekawe w powieści okazują się sylwetki bohaterów. Marta Guzowska wykreowała postacie dość nietypowe, można by nawet powiedzieć karykaturalne. Prym tu wiedzie bezsprzecznie główny bohater i detektyw wbrew woli - profesor Mario Ybl. Osoba naprawdę ciekawa - cynik, który bardziej od bawienia się w poszukiwanie mordercy woli czekać na przybycie ratunku. Inną ciekawą bohaterką jest jego dawna znajoma Juliana. Razem tworzą bardzo ciekawy duet.
Myślę, że sięgnę jeszcze po twórczość tej autorki.

książek: 1110
diamentowalady | 2017-07-06
Na półkach: Przeczytane

"Głowa Niobe" jest, według mnie, lepszym kryminałem niż pierwsza część cyklu - "Ofiara Polikseny".

Po pierwsze klimat, który jest zdecydowanie lepszy, mroczniejszy (oddalony od cywilizacji pałac, zamieć śnieżna, odcięcie bohaterów od świata). Moim zdaniem "bardziej" nadaje się na tło działania mordercy niż gorące, tureckie piaski pustyni z "Ofiary Polikseny".

"Głowa Niobe" jest pozycją krótszą (o około 100 stron) niż pierwsza część cyklu, co jest zdecydowanym plusem - w "Ofierze Polikseny" było, moim zdaniem, zbyt dużo niepotrzebnych fragmentów, natomiast w kontynuacji miałam wrażenie, że takich fragmentów było zdecydowanie mniej.

Jeśli chodzi o mordercę to wytypowałam go dopiero pod koniec powieści - autorce świetnie udało się mnie zwieść, jednak nawet wtedy nie mogłam uwierzyć, że to właśnie ta osoba nim jest. Wydawała się taka... normalna, ale tak to już jest z mordercami - najczęściej okazują się nimi osoby, których w ogóle byśmy nie podejrzewali.

Jedyny problem jaki...

książek: 684
Mey-Mey | 2015-08-07
Przeczytana: 06 sierpnia 2015

To moja pierwsze spotkanie z PROFESOREM (nie mylić z PANEM!) Mario Iblem i ostatnie.

Autorka natrętnie sili się na poczucie humoru, nawet w momentach, gdy żarty są nie na miejscu, a sarkazm staje się niesmaczny.

Głupie i dziwne są same okoliczności zbrodni. Śnieżyca i temperatura rodem znad Syberii? Odcięty od świata pałac w Nieborowie, gdzie nie działają telefony (uwaga!) nawet komórkowe? Uwierzyłabym w to, gdyby książka była pisana w 1912, a nie w 2012 roku.

Niedopracowane szczegóły, głupie, infantylne dialogi... do tego stale powracający smród pasty do podłóg i przetłuszczonych włosów Juliany. Ileż można powtarzać w nieskończoność, że w pałacu śmierdzi pastą do podłóg, i że Juliana ma przetłuszczone włosy?!

Główny bohater - znienawidzony przeze mnie - Mario Ibl, który notorycznie poprawia każdego, kto odważy się nie użyć jego tytułu naukowego. Agresywny w swojej arogancji i przeświadczony, że tylko on ma głowę na karku, a reszta to stado debili. Jeśli ta postać miała być...

książek: 181

"Głowa Niobe" to bardzo, bardzo, bardzo zła książka. Poczynając od bohaterów, a na intrydze kończąc - wszystko jest po prostu straszne. A potencjał był... Posiadłość w Nieborowie to wręcz wymarzone miejsce do popełnienia morderstwa. Dorzućmy do tego grupkę ekscentryków i fatalną pogodę, która sprawia, że zostają oni na kilka dni odcięci od reszty świata. Mogła z tego wyjść intrygująca opowieść. Ale nie wyszła. Profesor Mario miał być chyba Doktorem House'm antropologii, ale nawet to się nie udało. Zamiast bawić - irytuje. W "Głowie Niobe" nie ma ani jednej postaci, która by budziła chociaż najmniejszą sympatię.
Nie mieści mi się w głowie, że ta książka była nominowana do Nagrody Wielkiego Kalibru. Kapituła ustawiła ją w jednym rzędzie z "Pogromem w przyszły wtorek" Wrońskiego czy "Śmiertelnie poważną sprawą" Ćwirleja. Jak to możliwe? Czy podczas selekcji tytułów ktoś cierpiał na pomroczność jasną? Całe szczęście, że Marta Guzowska nie wygrała i uniknięto w ten sposób całkowitej...

książek: 534
Magdalena Noir | 2015-02-27
Na półkach: Przeczytane, Kryminał, Polska
Przeczytana: 27 lutego 2015

Historia jak u Agaty Christie. Odcięty od świata pałac a w nim grupa naukowców zamknięta z mordercą. Troszeczkę przypomina to "I nie było już nikogo" wyżej wspomnianej autorki, ale wykonanie nieco inne. Niestety moim zdaniem gorsze. Autorka mimo dużego potencjału jaki drzemał w wymyślonej przez nią historii nie stworzyła wybitnego kryminału, tylko dość przeciętny. Czytając bardzo brakowało mi napięcia i suspensu, akcja chwilami toczyła się dla mnie nieco za wolno i niektóre wydarzenia były dość przewidywalne, nawet - co najgorsze - z łatwością już w połowie książki odgadłam kto jest mordercą. Jednakże nie zrozumcie mnie źle, to nie jest tragiczna powieść, a nawet powiedziałam bym całkiem przyjemna. Mimo braku napięcia czytało mi się tę książkę szybko, bez trudności. Autorka operuje lekkim przyjemnym stylem, więc na szczęście nic mi podczas lektury w jej sposobie pisania nie zgrzytało.

Ciekawe w powieści okazują się sylwetki bohaterów. Marta Guzowska wykreowała postacie dość...

książek: 125
Kaka | 2014-03-12
Na półkach: Przeczytane

Dobrnęłam ;) Fabuła jak fabuła, dosyć nudnawa i nie w moim klimacie. Potwornie drażniące jest silenie się autorki na cięty dowcip. Jeśli humorystycznie to Chmielewska a Guzowska pod tym względem do pięt jej nie dorasta. Jeśli kryminalnie to Nesser i tu znowu to samo. Dla mnie przeciętna pozycja, przeciętnej autorki.

zobacz kolejne z 537 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Marta Guzowska odpowiedziała na Wasze pytania!

Na początku czerwca zbieraliśmy pytania do Marty Guzowskiej. Dzisiaj publikujemy jej odpowiedzi. Dowiecie się z nich m.in. czy pisarka zna zaklęcie wydłużające dobę, czy trudniej pisać książki czy wychowywać dzieci, gdzie jest jej dom. Zapraszamy do lektury wywiadu!


więcej
Marcin Wroński laureatem Nagrody Wielkiego Kalibru 2014

Marcin Wroński zgarnął wszystko w czasie sobotniej Gali przyznania Nagrody Wielkiego Kalibru. "Pogrom w przyszły wtorek" okazał się najlepszą powieścią kryminalną zdaniem Jury i czytelników.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd