Czytamy w weekend

LubimyCzytać
26.07.2019

Mateusz wybierze się w podróż do Nowego Jorku z Jesmyn Ward, Ewa zastanowi się wraz z Marcinem Popkiewiczem, czy świat stoi na rozdrożu, natomiast Justyna zamierza przeczytać graficzną adaptację „Dziennika” Anne Frank. A wy jakie lektury na weekend wybraliście?

Czytamy w weekend

Istnieją takie miejsca, w których nigdy nie byliśmy, ale wydaje nam się, że dobrze je znamy. Na przykład Nowy Jork. Piękne miasto. Takie pełne życia. Tygiel kultur, który nigdy nie śpi. Miliony ludzi na całym świecie deklarują miłość do tej metropolii, afirmując ją na T-shirtach z zaszyfrowanym tekstem „I♥NY”. Widziałem kiedyś wersję tej grafiki, w której na serce składa się fantazyjnie poskręcany napis tworzący hasło „I have never been to NY”. To bardziej odpowiada moim doświadczeniom z Wielkim Jabłkiem. Niemniej czuję, jakbym znał je doskonale i mam ochotę za Michałem Zabłockim krzyknąć „[…] nie warto nie być w Nowym Jorku”.

Wszystko dzięki filmom i oczywiście książkom. Rzut oka na moją biblioteczkę w lubimyczytać.pl nie pozostawia złudzeń. Najwięcej przeczytanych przeze mnie tytułów powstało w Stanach Zjednoczonych. Nie wiem czy wynika to z faktu, że w tym kraju rodzą się najlepsi pisarze i pisarki, najwięcej łoży się na ich promocję albo czy ten kierunek geograficzny interesuje mnie w sposób szczególny. Pewnie wszystkiego po trochu. Nie ulega jednak wątpliwości, że są w USA miejsca, w których zagęszczenie wybitnych literatów jest większe niż w innych miejscach globu. Takim obszarem jest dla mnie głębokie południe Stanów. Państwo pozwolą, że wymienię tylko kilka nazwisk: Flannery O'Connor, Truman Capote, Alice Walker, Tennessee Williams, Harper Lee, Thomas Wolfe i mój ulubiony William Faulkner. W ten weekend znowu wybiorę się w rejony delty Missisipi za sprawą powieści „Śpiewajcie, z prochów, śpiewajcie” Jesmyn Ward. Wiele sobie obiecuję po tej podróży.

Piątek, 12 czerwca 1942 r.
Trudno w to uwierzyć, ale mimo że mam trzynaście lat, czuję się na tym świecie zupełnie sama.

Tak zaczyna się graficzna adaptacja światowego klasyka literatury, jakim jest „Dziennik” Anne Frank. Tego niezwykłego projektu podjęli się Ari Folman i David Polonsky – twórcy nominowani do Oscara za film pt. „Walc z Baszirem”. W ten właśnie piątek Anne na swoje 13. urodziny dostaje pamiętnik, który staje się jej najbliższą i najwierniejszą przyjaciółką – „Kitty”. Zapisuje w nim historię swojej żydowskiej rodziny, najskrytsze pragnienia i troski z dość krótkiego życia. Dzięki staraniom ojca Anne, który jako jedyny przeżył wojnę, pamiętnik został wydany i przetłumaczony na wiele języków. „Dziennik Anne Frank” powinien przeczytać każdy – do czego bardzo gorąco zachęcam.

Kilka lat temu, na jednym z dużych festiwali filmowych, brałam udział w pokazie filmu dokumentalnego o energii elektrycznej i węglu – naszym „polskim złocie” (ironiczny cudzysłów zamierzony). Po seansie przewidziano czas na dyskusję i pytania od widzów, na które odpowiadał zgromadzony zespół ekspertów. Wśród panelistów był właśnie Marcin Popkiewicz, fizyk, analityk i dziennikarz zajmujący się powiązaniami w obszarach gospodarka-energia-zasoby-środowisko. Popkiewicz mówił jasno, w sposób błyskotliwy i zajmujący – nigdy nie pomyślałabym, że w taki sposób można mówić o paliwach kopalnych! Od tego czasu na bieżąco śledzę jego pracę (jest laureatem m.in. nagrody Economicus 2016 za książkę „Rewolucja energetyczna”, wydaną przez Sonię Dragę), czytam też posty, jakie publikuje on na facebookowej stronie Ziemia na rozdrożu. Przez to z jednej strony popadam w coraz większą depresję klimatyczną, bo zwiększa się moja świadomość katastrofy klimatycznej, przed jaką stoimy; ale z drugiej – wciąż mam nadzieję, że jesteśmy jeszcze w stanie uratować naszą planetę.

Książka „Świat na rozdrożu” ma w naszym serwisie bardzo wysoką ocenę: 8,32. „Marcin Popkiewicz potrafi największych sceptyków przekonać, że z tym klimatem i środowiskiem sprawa jest naprawdę poważna”, pisze użytkownik Boreas47, a wtóruje mu artfan, stwierdzając, że „ta książka powinna być lekturą obowiązkową w szkołach”. Wszyscy musimy aktywnie działać na rzecz ekologii, a zawsze dobrze jest zacząć od porządnej dawki wiedzy.

Reklama

komentarze [173]

Sortuj:
720
89
31.07.2019 19:37

 Ameryka.pl. Opowieści o Polakach w USA Ameryka.pl. Opowieści o Polakach w USA

Już przy drugim reportażu bardzo się spłakałam...


301
296
29.07.2019 17:55

 Tajne państwo. Opowieść o polskim Podziemiu zbyt długo czekało na swój dobry czas ;)


184
12
28.07.2019 22:24

Stanęło na Mellerze, chyba najlżejsza z ostatnio nabytych książek.

 Nietoperz i suszone cytryny Nietoperz i suszone cytryny


1281
488
28.07.2019 21:48

Zaczęta jeszcze w weekend :

 Zamek Zadzior Zamek Zadzior

Jestem po kilku ładnych stronach i chyba trafiłem na wspaniałą powieść nie tylko dla młodszych czytelników, bo bawię się przy niej świetnie i spotykam ciekawych bohaterów, których nie można polubić. Zobaczymy jak będzie dalej, bo jestem na...

więcej

125
53
28.07.2019 21:14

 Labirynt duchów Labirynt duchów


1852
3
28.07.2019 19:30

Czytana w Grzybowie na plaży
 Samotnia I Samotnia I
ponadczasowy Dickens idealnie wpisał się w klimat.


303
18
28.07.2019 18:56

 Zniknięcie Annie Thorne Zniknięcie Annie Thorne


600
20
28.07.2019 17:52

Skończyłam  Skazany na góry Skazany na góry i  Skazane. Historie prawdziwe Skazane. Historie prawdziwe, a ponieważ weekend jeszcze trwa, zdecydowałam się na zwrot ku zagadce kryminalnej  Boska proporcja

więcej

987
0
28.07.2019 17:11

 Milczące dziecko  To, co zostawiła


3362
263
28.07.2019 13:59

 Zabawa w kotka i myszkę #1


zgłoś błąd