Skazany na góry

Okładka książki Skazany na góry
Denis Urubko Wydawnictwo: Agora reportaż
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
reportaż
Tytuł oryginału:
Пpoᴤyлкa caмypaя, Aкцнm - ᴤopы
Wydawnictwo:
Agora
Data wydania:
2018-04-04
Data 1. wyd. pol.:
2011-01-01
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788326826573
Tagi:
Denis Urubko himalaizm góry

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oficjalne recenzje i

Każdą chwilę życia trzeba smakować



5760 659 424

Oceny

Średnia ocen
5,7 / 10
405 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
171
127

Na półkach: ,

Dopiero ostatnimi czasy zabrałam się za czytanie literatury tego typu. Historia Denisa Urubko i jego "przygoda" z górami jest niewątpliwie interesująca. Jednak sam sposób przekazu w książce nie do końca mnie "uwiódł".

Dopiero ostatnimi czasy zabrałam się za czytanie literatury tego typu. Historia Denisa Urubko i jego "przygoda" z górami jest niewątpliwie interesująca. Jednak sam sposób przekazu w książce nie do końca mnie "uwiódł".

Pokaż mimo to

avatar
185
176

Na półkach:

Denis Urubko „Skazany na góry” to kolejna relacja ze zdobywania ośmiotysięczników, po którą z chęcią sięgnęłam. Ironia losu polega na tym, że choć lubię czytać o wybitnych, mniej lub bardziej, himalaistach, sama mam lęk wysokości i nie wejdę na przykład na zwykłą drabinę. Lubię jednak dowiadywać się o tym, co potrafią inni ludzie.
Denis ma bardzo bogatą bibliografię. Należy chyba zacząć od tego, że zaczynał jako oficer w armii Kazachskiej i filmowiec. Góry są jego drugą miłością, zaraz po jego zonie, Wice oraz córce i synu. Denis, choć jego życie nadal trwa, już zasłużył nie tylko na pamięć, ale i na liczne odznaczenia. Zdobył Koronę Himalajów, trzy ośmiotysięczniki w zimie i tytuł Śnieżnej Pantery. Wraz z Simone Moro – sławnym bibliotekarzem hobbystą – zdobył w 2009 roku Makalu. Odebrał też Złoty Czekan za wytyczenie nowej trasy na południowo – wschodniej ścianie Cho Oyu. Dokonał tego wraz z Borysem Dedeszką. Urubko otrzymał polskie obywatelstwo i brał udział w dwóch polskie wyprawach, między innymi na K2 pod kierownictwem Krzysztofa Wielickiego.
Jak mówi sam Denis: „Życie jest szansą do tego, by działać!”. Jego największym lękiem jest strach przed brakiem czasu na realizację wszystkich marzeń. Dlatego najważniejsze stało się dla niego trzymanie języka za zębami i działanie.
Choć nie zawsze potrafi.
Denis, co jasno wynika z te książki, jest autorem tekstów, które zostały zamienione w średniej długości rozmiary o sporym przedziale czasowym – pierwszy z nich jest datowany na 1995, a ostatni i zarazem najnowszy na rok 2006. Przed tekstami pojawia się jeszcze sporej długości wstęp i list napisany odręcznie przez samego Denisa, którego nie sposób przeczytać, chyba, że z lupą.
Na końcu dostajemy jeszcze w prezencie masę naprawdę ciekawych i robiących mocne i duże wrażenie zdjęć z licznych wypraw i wyzwań, jakie stawiał przed sobą Denis.
Opowieść ta, w formie reportażu, jest równie fascynująca, co wiele czytanych przez ze nie kryminałów, czy thrillerów. Autor, z pewnym powątpiewaniem, jak sam zapewnia, wziął się za pisanie książki, ale koniec końców widać, że dobrze mu to wyszło.
Denis, co wynika z samej treści książki, ma trudny charakter i niełatwy do poskromienia. Kiedy coś raz wbije sobie do głowy trudno z niej już wybić. Nawet w najbardziej niesprzyjających warunkach nie potrafi odpuścić i uparcie pnie się w góry. Jego wytrwałość, wytrzymałość i stalowy charakter jest wynikiem tych wszystkich osiągnięć i nagród, które zdobył do tej pory. Jestem pewna, że to w żadnym razie go nie powstrzyma i jeszcze nas wszystkich nie raz i nie dwa zaskoczy, zdobywając pieniądze na kolejne wyprawy, osiągając nieosiągalne szczyty i zgarniając za nie kolejne nagrody i wyróżnienia. Wydawać by się mogło, że jest to człowiek kompletnie nie do zatrzymania, żądny życia i niosących je ze sobą przygód oraz sławy i pieniędzy. Te ostatnie z pewnością mu się przydadzą na kolejne, szalone wyprawy. Denis ma problem z zaufaniem do ludzi. Kilkoro z nich jest jego naprawdę dobrymi przyjaciółmi i z nimi mógłby zdobywać każde kolejne góry. Są też tacy, a wśród nich Włosi i Polacy, którzy srodze go zawiedli, a ich postawa w górach była katastrofalna.
Denis nikomu nie słodzi. Mówi wprost jak jest, nawet, jeśli nie wszystkim to pasuje. To twardy facet, który przez całe życie ciężko trenował, narzucając sobie wyrobioną w wojsku dyscyplinę, co zaowocowało wieloma wielkimi dokonaniami.
Denis opisuje też aspekty wypraw, na które media nie zwracają tak wielkiej uwagi. Żmudne przygotowania, załatwianie wiz i paszportów oraz całego potrzebnego do wyprawy ekwipunku. Nie zawsze kończy się to dobrze, nie zawsze jest stu procentowo bezpiecznie. A Denis, jak to on, próbuje łączyć dwie arcytrudne sprawy: trudne i wymagające treningi z przygotowaniem całej wyprawy. W tym ze znalezieniem odpowiednich sponsorów.
„Skazany na góry” to wyjątkowa książka, która nie tylko pokazuje nam, czytelnikom, jak wygląda życie i przetrwanie w wysokich górach, jak długo i żmudnie trzeba się przygotowywać do każdej kolejnej wyprawy i jak ważne jest odpowiednie towarzystwo. Nie tylko pod względem charakteru, sił i uporu, ale również umiejętności. Bo sam upór nic nie da, jeśli nie ma się odpowiedniej wiedzy, przeszkolenia i doświadczenia. Niektórzy wspinacze przekonali się o tym po raz pierwszy i zarazem ostatni.
Polecam wszystkim wielbicielom – także tym łóżkowym – wysokogórskich wypraw.
Jest co poczytać.

Denis Urubko „Skazany na góry” to kolejna relacja ze zdobywania ośmiotysięczników, po którą z chęcią sięgnęłam. Ironia losu polega na tym, że choć lubię czytać o wybitnych, mniej lub bardziej, himalaistach, sama mam lęk wysokości i nie wejdę na przykład na zwykłą drabinę. Lubię jednak dowiadywać się o tym, co potrafią inni ludzie.
Denis ma bardzo bogatą bibliografię....

więcej Pokaż mimo to

avatar
240
239

Na półkach:

Niezwykłe eseje o pasji i kolejnych wyprawach Denisa Urubko. Nieco inne spojrzenie na wspinanie.
Wschodnie. Kazachskie.
Poznałam wiele nazwisk, których nie znałam.
Oraz wiele krain o których mało słyszałam.
Wojskowy rycht.
Miłość do gór.
Sportowe zacięcie.
Ciężka praca nad ciałem.
Co ciekawe niektóre fragmenty bardzo poetykie.
Świetna książka.
Piękne opisy o tym, po co tam “łazi". Niech tam chodzą. Ja nie mogę, to poczytam.
Polecam.

https://www.instagram.com/p/B7kmdAVBgPC/?utm_source=ig_web_copy_link
Z sentymentem będę słuchać i kibicować kolejnym wyprawom. 😀

Niezwykłe eseje o pasji i kolejnych wyprawach Denisa Urubko. Nieco inne spojrzenie na wspinanie.
Wschodnie. Kazachskie.
Poznałam wiele nazwisk, których nie znałam.
Oraz wiele krain o których mało słyszałam.
Wojskowy rycht.
Miłość do gór.
Sportowe zacięcie.
Ciężka praca nad ciałem.
Co ciekawe niektóre fragmenty bardzo poetykie.
Świetna książka.
Piękne opisy o tym,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
87
21

Na półkach:

Bardzo ciekawa postać i bardzo przeciętna książka.
Bardzo surowo i monotonnie opisana historia. W porównaniu do wielu innych ta biografia jest chyba najsłabiej napisana.

Bardzo ciekawa postać i bardzo przeciętna książka.
Bardzo surowo i monotonnie opisana historia. W porównaniu do wielu innych ta biografia jest chyba najsłabiej napisana.

Pokaż mimo to

avatar
0
0

Na półkach:

Świetna historia początku działalności jednego z świetnych wspinaczy 21wieku.

Świetna historia początku działalności jednego z świetnych wspinaczy 21wieku.

Pokaż mimo to

avatar
1332
429

Na półkach: ,

Książka to chyba prywatne zapiski autora, opis wydarzeń i przemyśleń, który nie zawsze jest przystępny do czytelnika (np. pojawia się dużo wstawem od redakcji, bez których treści byłyby trudne to przyswojenia), bo Urubko najwidoczniej pisał dla siebie i tak hmm powinno chyba zostać. Owszem, jest to materiał na dobrą książkę, ale powinien nad nim popracować ktoś, kto o pisaniu ma pojęcie. Tym razem wzięli zapiski autora, przetłumaczyli, dodali trochę wyjaśnień i voilà. Niestety tym razem to nie zagrało, a książka, mimo arcyciekawej tematyki, była zwyczajnie nudnawa i mało porywająca. Szkoda, bo uważam, że Denis Urubko to znakomita postać i zasługuje na lepsze przedstawienie swojej osoby.

Książka to chyba prywatne zapiski autora, opis wydarzeń i przemyśleń, który nie zawsze jest przystępny do czytelnika (np. pojawia się dużo wstawem od redakcji, bez których treści byłyby trudne to przyswojenia), bo Urubko najwidoczniej pisał dla siebie i tak hmm powinno chyba zostać. Owszem, jest to materiał na dobrą książkę, ale powinien nad nim popracować ktoś, kto o...

więcej Pokaż mimo to

avatar
181
19

Na półkach:

Grafoman bohater. Nie byłam w stanie dokończyć :/

Grafoman bohater. Nie byłam w stanie dokończyć :/

Pokaż mimo to

avatar
881
502

Na półkach: , , ,

W gruncie rzeczy sama się trochę prosiłam o słabą lekturę, sięgając po książkę z oceną pomiędzy "przeciętną" a "dobrą". Ale lubię tematykę górską, a postać Denisa Urubko - jednego z najbardziej znanych wspinaczy Kazachstanu, który zresztą ma też polskie obywatelstwo - bardzo mnie ciekawiła. Niewiele o nim wiedziałam, więc pomyślałam, że trafia się świetna okazja, by poznać jego himalajską karierę jego własnymi oczami. I chyba żadnej książki o górskiej tematyce nie męczyłam jeszcze tak długo jak "Skazanego na góry". Gdyby nie parę ciekawych wątków wspinaczkowych, pewnie poddałabym się już w połowie...
Przede wszystkim Urubko nie jest pisarzem tylko wspinaczem. Oczywiście trafiały w moje ręce ciekawe wspomnienia himalaistów (jak chociażby "Spod zamarzniętych powiek" Bieleckiego), ale zazwyczaj powstawały one we współpracy z kimś, kto z pisaniem czuje się jednak nieco lepiej. Urubko czasem próbuje wykrzesać z siebie trochę poetyckiego zachwytu nad górami, ale zazwyczaj wychodzi to po prostu strasznie. Do tego przewijające się często komentarze o napotykanych kobietach, a także towarzyszach wypraw - wszystko kreuje wizerunek autora jako bardzo prostackiego człowieka. Człowieka o ogromnym ego, co warto zauważyć, bo swymi sukcesami uwielbia się zachwycać, ale jak coś nie wyjdzie, to natychmiast szuka winnych dookoła. Ponadto Urubko to inny typ himalaisty niż ci, których biografie czytałam dotąd. Tamci szukali w górach spokoju, wyzwań, chcieli poczuć, że żyją i odkryć siebie. Autor wyzwań też szuka, ale patrzy na nie inaczej. Mam wrażenie, że chce "zaliczyć" te góry, zdobywać wyróżnienia, nagrody, a gdy krajowe media go nie chwalą, natychmiast mu tego brakuje. W "Skazanym na góry" więcej opisów zawodów "kto najszybciej zdobędzie szczyt" i radości ze zwycięstw niż głębszego podejścia do wspinaczki...
"Skazany na góry" opowiada o przygodach Denisa mniej więcej do połowy lat dziesiątych, czyli nie obejmuje najnowszych wydarzeń, m.in. akcji ratunkowej na Nanga Parbat. Może to i dobrze, bo dostalibyśmy kolejny rozdział zachwytów, jaki to Urubko jest wspaniały, bo komuś pomógł, a jaki zły jest świat dookoła, bo nie udało mu się zdobyć K2 zimą. A książki nie polecam - zarówno ze względu na język i styl, dobór historii, jak i samo podejście autora do świata i ludzi.

W gruncie rzeczy sama się trochę prosiłam o słabą lekturę, sięgając po książkę z oceną pomiędzy "przeciętną" a "dobrą". Ale lubię tematykę górską, a postać Denisa Urubko - jednego z najbardziej znanych wspinaczy Kazachstanu, który zresztą ma też polskie obywatelstwo - bardzo mnie ciekawiła. Niewiele o nim wiedziałam, więc pomyślałam, że trafia się świetna okazja, by poznać...

więcej Pokaż mimo to

avatar
4
1

Na półkach:

Ciekawa, ale trudno się ją czyta, łatwo zgubić wątek.

Ciekawa, ale trudno się ją czyta, łatwo zgubić wątek.

Pokaż mimo to

avatar
53
20

Na półkach: ,

Wybitny himalaista, bo tego nie można pominąć. Jednak książka ukazuje jego wygórowane ego, egoizm, hipokryzję i opieszałość. Samozachwyt autora nad swoją zajebistością.

Wybitny himalaista, bo tego nie można pominąć. Jednak książka ukazuje jego wygórowane ego, egoizm, hipokryzję i opieszałość. Samozachwyt autora nad swoją zajebistością.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Denis Urubko Skazany na góry Zobacz więcej
Denis Urubko Skazany na góry Zobacz więcej
Denis Urubko Skazany na góry Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd