Opinie użytkownika
Tę książkę można by streścić przysłowiem „Z dużej chmury mały deszcz”. Powieść pełna jest nielogiczności – zdrowy rozsądek podpowiada: chcę się zemścić, więc ustalam kogo, kiedy, gdzie i jak. Tutaj jednak mamy mnóstwo czekania, bez jasnego powodu. Rozumiem, że potrzeba czasu na wybór ofiary, ale gdy już wiadomo, kto jest winny, powinno się działać. Bohater to „terminator”,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Prosta opowieść, którą się dobrze i szybko czyta...
Ale redakcja i korekta leży. Jak puszcza się taki rzeczy
"Długo trzymał go w rękach, myślami cofając się wstecz - o ponad dwanaście lat"
„Czas starego boga” Sebastiana Barrego to jak dotąd mój absolutny faworyt w tym roku. To piękna, dopracowana w najmniejszych detalach powieść, pełna oryginalnych metafor i dbałości o język. Historia nie pozwala przewidzieć ani zakończenia, ani kierunku, w jakim się potoczy. Do końca nie wiadomo, co naprawdę przydarza się bohaterowi, a co jest wytworem jego wyobraźni, poza...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Co za dużo...dwa tytuły pod rząd tej autorki..to niezdrowo.
Naiwne, przaśne...ale fabularnie ujdzie.
Tę książkę przeczytałem trochę z ciekawości, by sprawdzić, na ile serialowy HofC (2013) odbiega od oryginału. To jeden z lepszych seriali, jakie oglądałem (pamiętam, że pierwsze dwie serie oglądałem nie do końca legalnie).
Powieść nie zaskoczyła mnie, a może wręcz przeciwnie – zaskoczyła swoją prostotą i przewidywalnością. Zero suspensu, każda scena łatwa do odgadnięcia, a...
Liczyłem na historię o zbrodni w małej społeczności i zmowie milczenia, a dostałem coś, co przypomina leśny strumyk w upalny dzień. Nawet jeśli uznać, że opowieść ma swój klimat, to nie przekonują mnie jej założenia: obcy Amerykanin w zapadłej irlandzkiej wiosce, oczywiście policjant z doświadczeniem w poszukiwaniu zaginionych, bez kontaktów i znajomości, traktowany z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWarszawa lat sześćdziesiątych XX wieku – świat kieszonkowców i drobnych złodziejaszków z kindersztubą i własnym kodeksem honorowym. Z drugiej strony milicja pozbawiona ideologicznego podłoża – kryminalni, którzy wiedzą, gdzie przyłożyć ucho, żeby usłyszeć prawdę. Postacie jak żywcem wyjęte z Grzesiuka czy Wiecha. Niesamowicie romantyczne i zabawne, z świetnymi dialogami...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Moim zdaniem to najlepsza powieść kryminalna, jaką przeczytałem w ostatnim czasie. Zbrodnia oparta na faktach – i to naprawdę przerażających. Śledztwo, społeczny kontekst oraz tło historyczne zostały przedstawione w ciekawy sposób. Dialogi są naturalne, bez wymuszonych żartów czy ciętych ripost, a bohaterowie dobrze nakreśleni i wiarygodni.
W końcu trafiłem na książkę bez...
Nad opowieścią Barrego unosi się niczym złowrogi duch irlandzki katolicyzm z pierwszej połowy XX wieku. Jego cień kładzie się na losach bohaterów — szczególnie kobiet, które pragną od życia czegoś więcej niż tylko po łokcie tkwić w brudnych pieluchach czy gotować mężowi wracającemu do domu po kilku głębszych.
To również historia mężczyzny, który naprawdę kocha swoją żonę,...
Z sentymentu wróciłem do kryminału Joe Alexa. Pamiętam, jak biegałem do biblioteki, a jego książki — z komiksowymi okładkami i dialogami w dymkach — były zaczytane na strzępy. Wtedy to była dla mnie absolutna petarda. Teraz? Cóż… lektura trąci myszką, i to taką już lekko zwietrzałą.
To klasyczna opowieść w stylu Agathy Christie: jest trup, jest ograniczona przestrzeń,...
Czy snucie opowieści o własnym życiu może być ciekawe?
Teoretycznie każdy z nas mógłby spróbować opisać własne wybory i własną drogę. Każde życie — niezależnie od tego, czy jesteś reżyserem, jak bohater, czy tokarzem w stoczni — może okazać się interesujące. Wszystko rozbija się o formę i literacką sprawność.
Taka właśnie jest historia Harstada. Dzieciństwo, emigracja,...
Próbuję swoje wrażenia z lektury opisać i nie za bardzo potrafię znaleź odpowiednich słów. Jest coś w tej lekturze fascynującego, z drugiej strony jest totalnie pozbawiona sensu. Bohater zachowuje się irracjonalnie... Ale bardzo podoba mi się jego sposób myślenia.... Jest taki melodyjny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Przeczytałem połowę książki i…. Choć podobno inspiracją były Wichrowe wzgórza Emily Brontë, to ta powieść jest pozbawiona polotu i klimatu. Zwyczajnie nuży. Jedyny wyraźny punkt styku z klasykiem to rozwlekła opowieść służącej.
Ciekawie wypada jedynie warstwa społeczna — klasowość japońskiego społeczeństwa, a także delikatnie zarysowane realia wojenne i powojenne pod...
Ta książka jest świetna. Bohaterka jest autystyczna, potrzebuje prostych zasad i jasnych odpowiedzi. Na pytania odpowiada szczerze, bez typowej hipokryzji. Tymczasem świat wokół pełen jest kłamstw, fałszywych spojrzeń i własnych narracji, które nie akceptują inności. Wrażenie wyjątkowości trochę psuje ostatni rozdział „List do Konbini” – trudno uwierzyć, że bohaterka...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem, jak w krajach takich jak Japonia czy Korea, gdzie dominuje „kultura zapierdolu”, może powstawać taka literatura – powolna, pełna emocji, wzruszająca, istniejąca gdzieś obok całego korporacyjnego zgiełku, a jednocześnie odsłaniająca prawdziwe oblicze społeczeństwa konfucjańskiego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobnie jak w poprzedniej książce autorki „Wyznania”, narracja jest wielogłosowa (POV). O ile wcześniej mi to nie przeszkadzało, tym razem okazało się męczące – zbyt wiele powtórzeń, trochę chaosu z japońskimi nazwiskami i imionami. Fabuła porusza podobne tematy jak wcześniej: relacje rodzinne, przemoc w rodzinie wobec dzieci i dorosłych, błędne pojmowanie miłości,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajciekawszą rzeczą w zbrodni nie jest samo śledztwo, nagłe zwroty akcji czy postać błyskotliwego detektywa-alkoholika bądź ćpuna, lecz to, co stoi za tragedią (jak pięknie pokazał to w swojej powieści Fiodor Dostojewski). Kanae Minato nie stworzyła klasycznego kryminału (i chwała jej za to), lecz przejmujący portret psychologiczny ludzi uwikłanych w wydarzenia. Mamy tu...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIrving Stone stworzył piękną laurkę dla Michała Anioła. Zastanawiam się, dlaczego Kościół katolicki nie zaliczył Florentczyka w poczet świętych czy choćby błogosławionych. W jego ujęciu to człowiek bez skazy – wolny od zawiści, a jeśli już taka w nim zakwitnie, potrafi przeprosić. Nie jest zarozumiały, z pokorą przyjmuje pochlebstwa i wyrazy zachwytu. Można rzec, że...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Wejście” to opowieść o człowieku, który głęboko wierzył w wyższość jednej rasy (nacji) nad inną, a ta wiara dawała mu przyzwolenie na brutalne traktowanie innych – nie tylko „splamionych” złym pochodzeniem, ale też na karanie osobistych wrogów. Bohater to prostak bez wykształcenia, o hedonistycznym podejściu do życia, mściwy i małostkowy. Historia pokazuje, że zło nie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to