Opinie użytkownika
Z oddechem ulgi mogę stwierdzić, że tym razem powieść Barry’ego nie dokonała spustoszeń w mojej już pogruchotanej czytelniczej duszy. To wciąż solidna, przejmująca proza, która pochłania, wciąga, jest w pewien sposób niewygodna i bolesna, z drugiej jednak strony – tylko poprzez porównywanie z wcześniejszą twórczością pisarza – wydaje się zdecydowanie najlżejszą w odbiorze,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW ramach powrotów do książek przed laty czytanych, sięgam po „Cmentarz w Pradze”, z którym, z tego co pamiętam, miałem kiedyś czytelniczy kłopot (dziś już wiem, z czego wynikał - ach, ta młodość!). I choć po „Wahadle Foucaulta” nic nie może się już wydać dziwne, to „Cmentarz” jest książką, która porządnie mąci w głowie, bo zadaje pytania fundamentalne: co jest prawdą, co...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMonumentalne “Biblioteki” pozwalają spojrzeć na świątynie książek nie tylko z perspektywy czasu ale przede wszystkim – co zapowiada podtytuł – ich kruchości i ulotności w trwaniu. Autorzy sięgają starożytności, począwszy od najsłynniejszej biblioteki aleksandryjskiej, by na kolejnych, wielu niestety przykładach, udowadniać, że książki były i wciąż są przedmiotem pożądania i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Onieśmielają, a czasem aż obezwładniają mnie książki, w których łączy się literaturę z malarstwem. Wprawdzie w przypadku „Biblii Dorégo” zamiast gęstych, oleistych obrazów mamy do czynienia z rycinami, ale to one właśnie nadają całości, zresztą wcale smakowitej, dodatkowy sznyt, drugi wgląd a może i dodatkowe znaczenia.
Bezimienny narrator opisuje swoje dzieciństwo i...
Opowieść chrześcijańskiego mnicha staje się nie tylko wyprawą w zamierzchłe czasy (XIV w.). To również nie tylko historia zmagań w rzeką, której imię mówi wszystko: Ujana Zwodnicza, bohaterką symbolizującą żywioł i nieokiełznaną przyrodę, którą w ramy kamiennych przęseł chce ująć człowiek z jego inżynierią i matematyką.
„Most” jest przypowieścią o rzecznej granicy, przez...
„Dziewczyna na Via Flaminia” jest dla mnie czytelniczym zaskoczeniem. Nie tylko dzięki specyficznej, oszczędnej formie i buzującymi między głównymi bohaterami emocjami, które rozpędzają powieść ku jednemu z najbardziej gorzkich książkowych zakończeń ale poprzez wyjątkowe naświetlenie okresu w powojennej historii Włoch, o którym dotąd niewiele wiedziałem.
Amerykańskie wojska...
Z „Jesienią w Pekinie” jest tak, że ani to książka o jesieni, ani o Pekinie. A o czym, pytacie zaciekawieni? Ano o budowaniu linii kolejowej na pustyni. W Egzopotamii.
Albowiem, jak mówił Vlan, rzeczywistość jest zbyt nudna, by traktować ją dosłownie.
Oto literacki surrealizm najwyższych lotów i porywająca przejażdżka rollercoasterem. Starajcie się prędko wyłapywać...
Chciałem znaleźć w „Starości” Svevo – i z takim nastawieniem książkę nabyłem, historii o zmęczonym życiem mężczyźnie albo o przemijalnej radości z trwania, z której bohater zdaje sobie sprawę zbyt późno czyli historii, która tak jak w „Zeno Cosini” była wspaniałą i zmysłową poniekąd wyprawą.
Czekałem na głodnego życia estetę-kontestatora, stłamszonego w triesteńskim biurze...
Sądzę, że nie jestem wyjątkiem – sięgnąłem po opowiadania Marlen Haushofer z nadzieją na spotkanie prozy lepkiej. Na fabularne zaskoczenie i pewną prostotę słów, od których można wybić się w nieba interpretacji.
„Zabijemy Stellę / Piąty rok” to nie jest „Ściana”. To opowieść o patriarchacie, który trwa dzięki milczeniu kobiet. Stworzona przez autorkę postać Anny w pierwszej...
Wracam do „Wahadła Foucaulta” po naprawdę wielu latach. Dopiero teraz zrozumiałem, jak niewiele wówczas wiedziałem, czytając je po raz pierwszy (a był to zeszły wiek, tak psze państwa, chodzą wciąż po tym łez padole ludzie, którzy żyli w zeszłym wieku). Na fali ówczesnej czytelniczej mody na Eco (niech twa, fala - nie Eco, wiecznie!) dostałem w ręce księgę potężną (grubo...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Będąc w pełni sił umysłowych i mając na uwadze oczywistą oczywistość, iż „Robot” Adama Wiśniewskiego-Snerga nosi wszelkie znamiona dzieła kultowego, po wielokroć czytanego, kartkowanego i rozdrapywanego na strzępy ku jeszcze głębszej jego analizie, oświadczam, że czuję się "Robotem" pokonany.
Owszem, dobrnąłem do końca, lecz była to droga wyboista, droga, do której...
Był motyw lustra, labiryntu i nieograniczonej zbiorami biblioteki. W „Księdze piasku” Borges ponownie porzuca realność, pozostając blisko naturze człowieka. I choć nie każde opowiadanie we mnie "osiadło", wciąż pamiętam pierwsze, w którym sześćdziesięcioletni autor spotyka młodzieńca, samego siebie sprzed wielu lat. To nieustanne powracanie do wątku zapętlenia i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Kolejny Coetzee i kolejna czytelnicza wyprawa, która dostarcza sprzecznych i silnych emocji.
Akcja toczy się w RPA, pogrążonym w bliżej nieokreślonej wojnie domowej kraju. Michał K. to człowiek prosty, którego natura doświadczyła piętnem zajęczej wargi. I jest to jego pierwsze wykluczenie. Jego matka podupada na zdrowiu, więc chłopak poświęca się dla niej – rzuca pracę i...
Nazywają „Pochwałę macochy” prowokującą, obrzydliwą nawet. I jest w tym nieco prawdy. Fabuła nieskomplikowana, za to wykonanie! Mnie Llosa znów uwiódł, może nie w stopniu najwyższym, ale wciąż nęci mnie jego pisarstwo, bo kokietuje i prowokuje właśnie. Każe sięgać głębiej.
Ale po kolei – trzy postaci „dramatu” – ojciec, tytułowa macocha i małoletni syn (dwunastolatek,...
Płyną słowa składane w zdanie, zapętlone, powtórzone, jakby czas owinął się wokół samotnej postaci stojącej w progu domu, hen, daleko na północy, wpatrującej się w zimne góry i stalową płaszczyznę wody, która przyjęła tak dużo, zabierała życia i łzy, i tęsknotę, i smutek, wody niepokonanej i groźnej, pożeraczki łódek i tych, którzy chcieli wyruszyć nimi na ryby i nawet...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Maurice Carr kreśli portret matki, pisarki Ester Singer Kreitman i jest to obraz, który nie blaknie ani nie rozmywa się gdzieś w toku innych historii.
Na szczęście postać pisarki nie pozostaje w cieniu „wielkiego” Izaaka Baszewisa Singera – mistrz pojawia się we fragmentach, niemal jako szczegół tła, członek licznej rodziny, mężczyzna ekscentryczny, nieco zdziwaczały;...
„Dzień bez przyjaciela jest jak dzbanek miodu bez ani jednej kropli miodu w środku”, powiedział w pewnej książeczce sympatyczny miś. „To jest miś na skalę naszych możliwości”, powiedział ktoś zupełnie inny w pewnym kultowym filmie i o kultowość się będę wciąż ocierał, bo Paasilinna zaliczany jest do takiego właśnie kręgu pisarzy, a zwłaszcza jego książka „Rok zająca”.
Jak...
Okazuje się, że są postaci, o których mógłbym czytać bez końca.
Biografia Boya Moniki Śliwińskiej udowadnia dwie kwestie podstawowe: pierwsza to fakt, że o Tadeuszu Żeleńskim zawsze za mało i nigdy za wiele, a druga to taka, że autorkę jego biografii zaliczam do mistrzyń „rozgryzania” skomplikowanych i zakręconych jak droga na Kopiec Kościuszki dusz, charakterów i...
Podążam literacką ścieżką nieznaną. Na tapecie druga z kupionych przeze mnie na Łódzkie Targi Książki pozycji Wydawnictwa Claroscuro, z którą mam kłopot taki, że czuję zawód i zmieszanie, nie do końca potrafiąc nazwać, czym zostały wywołane.
Bo to, co w książce króluje i stanowi wartością samą w sobie, to doskonałe ukazanie kulturowego przekładańca XIX dzielnicy Paryża....
Paolo Maurensig w „Anagalis. Historii miłosnej” podejmuje literacki dialog z Henrym Jamesem.
W opowiadaniu, którego akcja dzieje się w Wenecji, ukochanym mieście pisarza, James poznaje Konstancję Woolson i jak to najczęściej w powieściach Jamesa bywa, spotkanie to daje początek uczuciu, które jednak nie zdąży rozkwitnąć (ach, te niedopowiedzenia! czy to zwykła znajomości,...