
Światłość w sierpniu

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Cykl:
- Wina i odkupienie (tom 5)
- Seria:
- Nike
- Tytuł oryginału:
- Light in August
- Data wydania:
- 1975-12-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1975-12-01
- Liczba stron:
- 660
- Czas czytania
- 11 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- Tłumacz:
- Maciej Słomczyński
W całej galerii przeróżnych osobowości, powołanych do życia w tej powieści, targanych przez nienawiść, samotność, brak skrupułów, moralności, w tym całym czarnym, plugawym życiu zdarza się jednak jasność - Lena i Byron. Lena po swoje "światło" szła pieszo wiele mil w zaawansowanej ciąży, Byron nie sądził, że w jego życiu, którego jedynym sensem i celem była fizyczna praca w tartaku, doświadczy "światła", Christmas zdaje się skazany od urodzenia na "ciemność"...
Czy jesteśmy w stanie uwolnić się od swej przeszłości? Dzieciństwo kształtuje przecież naszą osobowość, nasze lęki, obawy, złość, cierpienie. Ból zadawany dziecku będzie zawsze widoczny w jego dorosłości. Tak jak w przypadku Christmasa. Jego życie poznajemy z retrospekcji, z przekazów różnych osób, daje tu o sobie znać niepowtarzalny styl pisarstwa, właściwy Faulknerowi - żonglowanie czasem, przeplatanie wspomnień i przekazywanie tego samego obrazu oczami różnych ludzi.
Kup Światłość w sierpniu w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Światłość w sierpniu
Cyt.: „Może trzeba dłużej płacić za to, że się jest dobrym, niż za to, że się jest złym.” William Faulkner, „Światłość w sierpniu” William Faulkner, jeden z najwybitniejszych pisarzy amerykańskich, zdobywca literackiej Nagrody Nobla w 1949 roku, którą Komitet Noblowski uzasadnił jego „znacznym i unikatowym z artystycznego punktu widzenia wkładem w rozwój współczesnej powieści amerykańskiej”, powieść „Światłość w sierpniu” opublikował w 1932 roku. Powieść cieszyła się początkowo dość umiarkowanym zainteresowaniem, choć Faulkner był już pisarzem znanym i miał na swoim koncie kilka znakomitych powieści. Powieść ta, wg wielu krytyków, choć nie jest uznawana za jego najlepszą, pozwala na lepsze zrozumienie i ocenę jego całego dorobku literackiego. Wielu współczesnych krytyków zwracało uwagę na jego innowacyjne techniki narracyjne uznając je wręcz za błędne i proponowało autorowi ulepszenie stylu i upominało go za europejskie modernistyczne „sztuczki”. Zarzucano mu również epatowanie przemocą, choć przemoc ta była rzeczywistością amerykańskiego południa. Niektórzy współcześni mu krytycy określali jego prozę i styl za „nieprzenikniony i zawiły”. W jednym z wywiadów z Jean Stein, którego udzielił w 1956 roku na pytanie cyt.: „Niektórzy nie rozumieją Twojej prozy, nawet po przeczytaniu jej dwa lub trzy razy. Jakie podejście byś im zaproponował? William Faulkner miał odpowiedzieć : Niech przeczytają cztery razy.” Po wielu latach, dzięki Wydawnictwu Znak Literanova, ukazało się nowe polskie tłumaczenie „Światłości w sierpniu”, powieści, którą magazyn Time umieścił na swojej liście 100 najlepszych powieści. Piotr Tarczyński, zakochany w prozie Williama Faulknera, który podjął się jej przełożenia, jak sam przynał, starał się przywrócić tej powieści w polskim przekładzie jej autentyczny, pierowtny charakter. To powieść niezwykła, począwszy od stylu i struktury powieści, poprzez symbolikę, do której sięga autor. 21 rodziałów powieści ma odpowiadać 21 rozdziałom Ewangelii wg świętego Jana a pewne jej motywy odnajdziemy w „Światłości w sierpniu”. Bohaterowie „Światłości w sierpniu” to wyrzutki społeczne i odmieńcy amerykańskiego południa, gdzie panuje obsesja na punkcie krwi i rasy. Fatalizm tych postaci staje się miejscami wręcz przytłaczający. Odrzucanie przez społeczność nie mieszczących się w powszechnych i akceptowalnych kategoriach bohaterów stanowiących zagrożenie dla purytańskiego porządku, samotność i wieczna tułaczka, życie naznaczone piętnem, które może jedynie zmierzać do katastrofy. Znakomita, mroczna i przytłaczająca.
Oceny książki Światłość w sierpniu
Poznaj innych czytelników
3541 użytkowników ma tytuł Światłość w sierpniu na półkach głównych- Chcę przeczytać 2 181
- Przeczytane 1 310
- Teraz czytam 50
- Posiadam 336
- Ulubione 35
- 2024 28
- Literatura amerykańska 27
- 2023 26
- Klasyka 24
- Literatura piękna 22























































OPINIE i DYSKUSJE o książce Światłość w sierpniu
Jak to dobrze, że Piotr Tarczyński nie szczędził wysiłków i dzięki niemu możemy cieszyć się większą ilością Faulknera w Faulknerze!
Jak to dobrze, że Piotr Tarczyński nie szczędził wysiłków i dzięki niemu możemy cieszyć się większą ilością Faulknera w Faulknerze!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytana głownie ze względu na tłumacza, Piotra Tarczyńskiego. Ponownie, posłowie jest niezbędnym elementem. Dopiero pokazanie z czym musiał zmagać się tłumacz, pozwala na pełne docenienie jego trudu. Samego Faulknera nie potrafię docenić. Z pewnością brakuje mi wiedzy na temat historii literatury oraz wpływu jaki wywarł w swojej epoce i na kolejne pokolenia. Muszę jednak przyznać, że Faulkner pisze historie, które nawet po kilkunastu tygodniach zostawiają swój ślad w pamięci.
Przeczytana głownie ze względu na tłumacza, Piotra Tarczyńskiego. Ponownie, posłowie jest niezbędnym elementem. Dopiero pokazanie z czym musiał zmagać się tłumacz, pozwala na pełne docenienie jego trudu. Samego Faulknera nie potrafię docenić. Z pewnością brakuje mi wiedzy na temat historii literatury oraz wpływu jaki wywarł w swojej epoce i na kolejne pokolenia. Muszę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCholernie dobrze napisana powieść. To wręcz niezwykłe, jak bardzo jest uniwersalna i przystaje do naszych czy innych czasów, wystarczy jedynie (albo i nie) zmienić słowo-klucz z "czarny" na inny. To historia o racjonalizowaniu zła, nadziei i sprawiedliwości.
Cholernie dobrze napisana powieść. To wręcz niezwykłe, jak bardzo jest uniwersalna i przystaje do naszych czy innych czasów, wystarczy jedynie (albo i nie) zmienić słowo-klucz z "czarny" na inny. To historia o racjonalizowaniu zła, nadziei i sprawiedliwości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznaję, że nie czytało (słuchało) się lekko, gubiłam wątki i postaci. Jest to proza bardzo amerykańska, to też nie pomagało, bo czy Amerykanów interesują nasi Chłopi? Czy są w stanie w pełni odebrać całą tą mentalność i tło historyczno - społeczne? Czasem więc łapałam się na myśli 'czy mnie to interesuje'. Ale język Faulknera jest niesamowity, wchodzący na zupełnie nowe poziomy percepcji, intrygujący i nawet jeśli niełatwy, to literacko satysfakcjonujący.
Przyznaję, że nie czytało (słuchało) się lekko, gubiłam wątki i postaci. Jest to proza bardzo amerykańska, to też nie pomagało, bo czy Amerykanów interesują nasi Chłopi? Czy są w stanie w pełni odebrać całą tą mentalność i tło historyczno - społeczne? Czasem więc łapałam się na myśli 'czy mnie to interesuje'. Ale język Faulknera jest niesamowity, wchodzący na zupełnie nowe...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGeniusz Faulknera polega na połączeniu głębokiej analizy społecznej z duchową refleksją nad ludzką naturą. Poprzez dekonstrukcję posecesyjnego „Mitu Przegranej Sprawy”, ukazuje moralny rozkład, obsesje seksualne i represyjność systemu, który Południe traktowało jako tradycyjny styl życia obfitujący w szlachetne wartości. Faulkner sprawnie i gwałtownie demaskuje ową hipokryzję, wskazując, że powierzchowne zasady moralne, bardziej służą kontroli społecznej niż autentycznej duchowości czy sprawiedliwości, ujawniając jednocześnie mechanizmy wykluczenia, przemocy i lęku przed innością, czym podważa ideologiczne fundamenty starego ładu, stawiając w centrum ludzi zmarginalizowanych. Jest to zdecydowanie jedna z powieści, którą trzeba w życiu przeczytać.
Geniusz Faulknera polega na połączeniu głębokiej analizy społecznej z duchową refleksją nad ludzką naturą. Poprzez dekonstrukcję posecesyjnego „Mitu Przegranej Sprawy”, ukazuje moralny rozkład, obsesje seksualne i represyjność systemu, który Południe traktowało jako tradycyjny styl życia obfitujący w szlachetne wartości. Faulkner sprawnie i gwałtownie demaskuje ową...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwiatłość w sierpniu
Autor: William Faulkner
Moja ocena: 1/10
Lektura tej powieści okazała się dla mnie sporym rozczarowaniem. Choć „Światłość w sierpniu” uchodzi za jedno z najważniejszych dzieł Faulknera, jej odbiór był wyjątkowo trudny i mało satysfakcjonujący. Książka jest obszerna, a autor łączy elementy powieści obyczajowej z kryminalnym wątkiem, jednak konstrukcja fabuły wydaje się rozwleczona i pozbawiona wyraźnego rytmu.
Największym wyzwaniem okazał się styl – gęsty, skomplikowany, pełen długich zdań, opisów i wewnętrznych monologów, które momentami bardziej męczą, niż wciągają. Faulkner porusza ważne tematy społeczne: relacje rasowe na amerykańskim Południu, hipokryzję religijną, napięcia klasowe. Niestety sposób ich przedstawienia, choć literacko ambitny, nie zdołał mnie zainteresować ani poruszyć.
Mimo uznania, jakim cieszy się ten tytuł w kanonie literatury amerykańskiej, dla mnie była to lektura nużąca i wymagająca cierpliwości, której nie rekompensuje satysfakcja z finału. Jeśli ktoś szuka powieści z klarowną fabułą i przystępnym stylem, „Światłość w sierpniu” może okazać się trudną i mało wdzięczną propozycją.
** 16:56 * 18.09.2025 * 82/2025 *
Światłość w sierpniu
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor: William Faulkner
Moja ocena: 1/10
Lektura tej powieści okazała się dla mnie sporym rozczarowaniem. Choć „Światłość w sierpniu” uchodzi za jedno z najważniejszych dzieł Faulknera, jej odbiór był wyjątkowo trudny i mało satysfakcjonujący. Książka jest obszerna, a autor łączy elementy powieści obyczajowej z kryminalnym wątkiem, jednak konstrukcja...
[W ramach czytania Noblistek i Noblistów]:
[W ramach czytania serii NIKE]: Używanie słowa arcydzieło parzy mnie w język, ale nie ma innego słowa do opisania tej książki. Na wstępie: mimo wszystko, mimo drobnych usterek i przestarzałości polecam tłumaczenie Macieja Słomczyńskiego (czytałam symultanicznie z tłumaczeniem Tarczyńskiego - ono jest dobre, ale strasznie wycyzelowane, septyczne niemal, aż rażące precyzyjną),które oddaje duszność amerykańskiego Południa, które pasuje do Southern Gothic, które oddaje jakąś magiczność tej opowieści, choć nie jest to realizm magiczny, tylko realizm, ale jednak jest w nim magia. To wielka powieść. Fascynująca, tajemnicza. Retardacje, które stosuje Faulkner, są idealne, po prostu doskonale nad nimi panuje i choć gubimy jakąś postać na 100 stron, to mamy pewność, że ona wróci i to jak wróci.
Wszystkie postaci są świetnie narysowane, nawet drobne, poboczne, każda ma swoje motywacje, które nie zawsze są jasne dla czytelnika i to też mi się w tej książce podoba. A zakończenie to jedno z najbardziej zaskakujących mnie, niespodziewanych, ironicznych zakończeń jakie czytałam. Wielka, amerykańska powieść o zbrodni, karze, piętnie i tak dalej, ale też po prostu wielka literatura.
[W ramach czytania Noblistek i Noblistów]:
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to[W ramach czytania serii NIKE]: Używanie słowa arcydzieło parzy mnie w język, ale nie ma innego słowa do opisania tej książki. Na wstępie: mimo wszystko, mimo drobnych usterek i przestarzałości polecam tłumaczenie Macieja Słomczyńskiego (czytałam symultanicznie z tłumaczeniem Tarczyńskiego - ono jest dobre, ale strasznie...
🌞 Sierpniowy skwar, samotność i rasizm – miasteczko we własnym sosie 🌞
📖 Faulkner nie opowiada historii – on wrzuca Cię w nią jak w piec rozgrzany do czerwoności. Głosy, skoki czasowe, strumień świadomości – tu trzeba się gimnastykować, żeby złapać sens. Czytałem starsze tłumaczenie Słomczyńskiego – i już tam język walił po głowie: zdania wiją się, ciągną, jakby autor robił test na Twoją cierpliwość. Wiem, że dziś jest nowszy przekład, ale nawet w tym starym wersja prozy ma swoją brutalną siłę.
📜 O czym to jest? 📜
Na froncie Lena Grove – dziewczyna w ciąży, która naiwnie i z uporem idzie z Alabamy, żeby znaleźć „ukochanego” Lucasa Burcha (alias Joe Brown). Naiwność tak miękka, że aż boli. W tle Byron Bunch – porządny chłopak z tartaku, który nagle odkrywa, że serce nie pyta o rozsądek.
Ale cała scena należy do Joe Christmasa – człowieka rozdartego między białą i czarną tożsamością, który całe życie uciekał – przed innymi i przed samym sobą. Jego historia to studium samotności, przemocy i rasizmu. Do tego Joanna Burden – kobieta, którą miasteczko nienawidzi za to, że nie pasuje do ich układanki, i która wciąga Christmasa w dramatyczny finał.
Faulkner buduje fresk o Południu – dusznym, fanatycznym, przesyconym uprzedzeniami. Każda postać jest tu jak rozgrzany do białości drut, który parzy i nie daje spokoju.
🧩 Czytanie jako wysiłek i przygoda 🧩
To nie jest książka na wieczór po pracy. Faulkner wymaga skupienia, cierpliwości, czasem cofnięcia się o kilka stron. Ale jeśli dasz się porwać, nagroda jest ogromna – dostajesz literaturę, która nie jest tylko fabułą, ale całym pejzażem ludzkich głosów, obsesji i klęsk.
📈 Ocena: 8/10 - wciągnęła mnie mocniej, niż się spodziewałem. Oryginalny styl, narracja, która zmusza do myślenia, i obrazy, które zostają w głowie. Ale to nie jest książka „do kawy”. To bardziej maraton w upale – męczy, a jednak nie możesz przestać biec.
🌄 Dla mnie to dopiero początek spotkań z Faulknerem. Czuję, że kolejne książki czekają, żeby znowu wystawić mnie na próbę. To nie są spacery po literaturze – to wyprawy, z których wracasz zmęczony, ale bogatszy.
✨ Finalnie ✨
„Światłość w sierpniu” to nie romansik ani saga rodzinna. To piekło samotności, rasizmu i fanatyzmu, ale opisane z taką siłą, że nie sposób się odwrócić. Faulkner to literacki sadysta – męczy formą i narracją – ale nagroda jest taka, że warto się dać spocić w tym sierpniowym skwarze.
😏 Nie polecam na plażę – można się udusić bardziej od samego czytania.
🌞 Sierpniowy skwar, samotność i rasizm – miasteczko we własnym sosie 🌞
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to📖 Faulkner nie opowiada historii – on wrzuca Cię w nią jak w piec rozgrzany do czerwoności. Głosy, skoki czasowe, strumień świadomości – tu trzeba się gimnastykować, żeby złapać sens. Czytałem starsze tłumaczenie Słomczyńskiego – i już tam język walił po głowie: zdania wiją się, ciągną, jakby autor...
Cyt.:
„Może trzeba dłużej płacić za to, że się jest dobrym, niż za to, że się jest złym.”
William Faulkner, „Światłość w sierpniu”
William Faulkner, jeden z najwybitniejszych pisarzy amerykańskich, zdobywca literackiej Nagrody Nobla w 1949 roku, którą Komitet Noblowski uzasadnił jego „znacznym i unikatowym z artystycznego punktu widzenia wkładem w rozwój współczesnej powieści amerykańskiej”, powieść „Światłość w sierpniu” opublikował w 1932 roku. Powieść cieszyła się początkowo dość umiarkowanym zainteresowaniem, choć Faulkner był już pisarzem znanym i miał na swoim koncie kilka znakomitych powieści.
Powieść ta, wg wielu krytyków, choć nie jest uznawana za jego najlepszą, pozwala na lepsze zrozumienie i ocenę jego całego dorobku literackiego. Wielu współczesnych krytyków zwracało uwagę na jego innowacyjne techniki narracyjne uznając je wręcz za błędne i proponowało autorowi ulepszenie stylu i upominało go za europejskie modernistyczne „sztuczki”. Zarzucano mu również epatowanie przemocą, choć przemoc ta była rzeczywistością amerykańskiego południa.
Niektórzy współcześni mu krytycy określali jego prozę i styl za „nieprzenikniony i zawiły”. W jednym z wywiadów z Jean Stein, którego udzielił w 1956 roku na pytanie cyt.: „Niektórzy nie rozumieją Twojej prozy, nawet po przeczytaniu jej dwa lub trzy razy. Jakie podejście byś im zaproponował? William Faulkner miał odpowiedzieć : Niech przeczytają cztery razy.”
Po wielu latach, dzięki Wydawnictwu Znak Literanova, ukazało się nowe polskie tłumaczenie „Światłości w sierpniu”, powieści, którą magazyn Time umieścił na swojej liście 100 najlepszych powieści. Piotr Tarczyński, zakochany w prozie Williama Faulknera, który podjął się jej przełożenia, jak sam przynał, starał się przywrócić tej powieści w polskim przekładzie jej autentyczny, pierowtny charakter.
To powieść niezwykła, począwszy od stylu i struktury powieści, poprzez symbolikę, do której sięga autor. 21 rodziałów powieści ma odpowiadać 21 rozdziałom Ewangelii wg świętego Jana a pewne jej motywy odnajdziemy w „Światłości w sierpniu”.
Bohaterowie „Światłości w sierpniu” to wyrzutki społeczne i odmieńcy amerykańskiego południa, gdzie panuje obsesja na punkcie krwi i rasy. Fatalizm tych postaci staje się miejscami wręcz przytłaczający. Odrzucanie przez społeczność nie mieszczących się w powszechnych i akceptowalnych kategoriach bohaterów stanowiących zagrożenie dla purytańskiego porządku, samotność i wieczna tułaczka, życie naznaczone piętnem, które może jedynie zmierzać do katastrofy.
Znakomita, mroczna i przytłaczająca.
Cyt.:
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Może trzeba dłużej płacić za to, że się jest dobrym, niż za to, że się jest złym.”
William Faulkner, „Światłość w sierpniu”
William Faulkner, jeden z najwybitniejszych pisarzy amerykańskich, zdobywca literackiej Nagrody Nobla w 1949 roku, którą Komitet Noblowski uzasadnił jego „znacznym i unikatowym z artystycznego punktu widzenia wkładem w rozwój współczesnej...
Każdy pisarz tworzy w swojej epoce. Porusza się w znanych sobie realiach i wizjach społecznych. Nawet jeśli ma otwarty umysł i nie zgadza się z tym, co zna, trudno przecenić wpływ, jaki wychowanie w rodzinie i społeczeństwie wywiera na człowieka. Amerykańscy abolicjoniści widzieli kwestie rasowe zupełnie inaczej, niż my widzimy je dzisiaj. Pierwsze feministki i współczesne feministki to dwa różne spojrzenia na tę samą sprawę. I tu możemy zacząć dyskusję o "Światłości w sierpniu".
William Faulkner jest pisarzem wybitnym. Jednak "Światłość w sierpniu" powstała w zupełnie innych realiach niż dzisiejsze. Dlatego nie skupiam się na kwestiach rasowych. Dla mnie jej uniwersalnym przesłaniem jest mrok w człowieku — nieustanna walka pomiędzy dobrem a złem, pomiędzy jasną i ciemną stroną ludzkiej natury.
Ważny jest tu także cykl życia i śmierci, tak analogiczny do cyklu pór roku. Ktoś przegrywa swoją walkę, ale nadzieja nigdy nie umiera. Odradza się jak wiosna po długiej zimie. A potem, po tych szczególnych dwóch dniach światłości w sierpniu, mrok znowu przejmuje władzę nad światem.
Jest tu walczący ze sobą Joe Christmas i matka ziemia — Lena. Jej dziecko, mimo przeciwności losu, ma przed sobą całe życie. To nie jest okrag, to niekończący się proces.
Ponadczasowość Faulknera przejawia się również w języku, stylu narracji, zabawie słowem. Są one nowatorskie nawet dziś. Nie jest to lektura łatwa. Strumień narracji meandruje i zwodzi. Gubimy się w nim i odnajdujemy.
Ogromne brawa dla tłumacza! Myślę, że to bardzo ważne, byśmy mogli poznawać dzieła takimi, jakie są - bez wygładzającego filtra. Dajmy przestrzeń czytelnikowi na własne doznania i konkluzje.
Każdy pisarz tworzy w swojej epoce. Porusza się w znanych sobie realiach i wizjach społecznych. Nawet jeśli ma otwarty umysł i nie zgadza się z tym, co zna, trudno przecenić wpływ, jaki wychowanie w rodzinie i społeczeństwie wywiera na człowieka. Amerykańscy abolicjoniści widzieli kwestie rasowe zupełnie inaczej, niż my widzimy je dzisiaj. Pierwsze feministki i współczesne...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to