Dobry od listopada

Okładka książki Dobry od listopada
Mariusz W. Kliszewski Wydawnictwo: Novae Res powieść historyczna
436 str. 7 godz. 16 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Wydawnictwo:
Novae Res
Data wydania:
2021-02-25
Data 1. wyd. pol.:
2021-02-25
Liczba stron:
436
Czas czytania
7 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382191561
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
8,0 8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,0 / 10
7 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
45
43

Na półkach:

Marek Dobrawiński jest studentem Królewskiego Uniwersytetu Warszawskiego. Młody mężczyzna prowadzi rozrywkowe życie studenckie. Nic nie wskazuje na to, że jego sielanka stanie się przeszłością.
Pewnego dnia główny bohater przez przypadek staje się świadkiem zamachu na wielkiego księcia Konstantego, brata cara Mikołaja I. Los zmusza go do walki z zaborcą o wolną Polskę.

Dobry od listopada to powieść historyczna, która opiera się na pamiętnikach Marka Dobrawińskiego. Badacze do dnia dzisiejszego spierają się, czy te wspomnienia są prawdziwe. Akcja książki rozgrywa się w czasie powstania listopadowego. Autor przedstawia Czytelnikowi Marka, który jest na początku swojej drogi ku dorosłości. Młodość rządzi się swoimi prawami. Stara się brać z życia to co najlepsze. Uwielbia płeć piękną i te upodobanie sprawia, że nie raz musi mierzyć się z zazdrosnymi narzeczonymi. Los wystawia go na ogromną próbę - staje się świadkiem zamachu. Wie, że ten incydent doprowadzi do walk między zaborcą a Polskim Księstwem. Jest świadomy, że może umrzeć, a tego bardzo nie chce. Pragnie żyć i dalej korzystać z życia. Zdaje sobie sprawę, że powstanie listopadowe jest na straconej pozycji. Marek jest taką indywidualnością, że potrafi poradzić sobie w każdej sytuacji i wyjść opresji. Dzięki sprytowi i odrobinie szczęścia mógłby zostać bohaterem narodowym.

Polecam przeczytanie książki Mariusza W. Kliszewskiego, ponieważ pokazuje prawdziwe życie młodego człowieka, które zmieniło powstanie listopadowe. Marek nie jest typowym "bohaterem narodowym". Za wszelką cenę nie chce walczyć o Ojczyznę. Boi się o swoje życie, bo wie, że powstanie skończy się niepowodzeniem. Robi co może, by przeżyć i dalej stara się cieszyć młodzieńczym żywotem. Czy czytelnik ma prawo go oceniać? Uważam, że nie. Sama nie wiem, jakby zachowała się w takiej sytuacji. Korzystałabym ze wszystkich możliwości losu, by móc dalej żyć. Nie każdy jest gotowy na takie poświęcenie i nie mam to oceniać.


Książka została otrzymana z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl

Marek Dobrawiński jest studentem Królewskiego Uniwersytetu Warszawskiego. Młody mężczyzna prowadzi rozrywkowe życie studenckie. Nic nie wskazuje na to, że jego sielanka stanie się przeszłością.
Pewnego dnia główny bohater przez przypadek staje się świadkiem zamachu na wielkiego księcia Konstantego, brata cara Mikołaja I. Los zmusza go do walki z zaborcą o wolną...

więcej Pokaż mimo to

11
avatar
517
488

Na półkach: , ,

Są takie momenty w życiu, gdy trzeba skonfrontować się samemu z sobą. Bohatera książki „Dobry od listopada”, Marka Dobrawińskiego taki moment dorwał podczas Powstania Listopadowego. Naród ma dość tyrani, oszustw i biedy, co sprawia, że Polacy łączą się we wspólnej wizji szybkiej rozprawy z wrogiem – Rosjanami oraz z wrogami szerzącymi się w granicach miasta. Wszelkie działania zaczynają się od zbrojnej szarży na Pałac Belwederski. Celem jest zamach na Księcia Konstantego, który w konsekwencji kończy się klapą. Przypadkowym widzem owych starć jest Dobrawiński, zwany Dobrym, który ma arcy-nieziemską przyjemność poznać sam cel owych zamieszek w miejscu nader niestosownym. Wręcz urągającym władzy Konstantego, bo pod suknią księżnej Łowickiej, żony Księcia. Skrytka dobra, jak każda inna, acz wyjątkowa, bo nieodkrycia. Od owego bliskiego poznania „waląc się solidnie łepetynami”, zaczyna się przygoda Dobrego z wojskiem. W sensie sensu stricte. Od tego wieczora zaczynają się działania zbrojne narodu polskiego, który zrzesza się w grupach, układa plany, wybiera przywódców mających podgrzewać ducha walki. I Dobry uczestniczy we wszystkim dbając jednak najpierw o siebie, potem o towarzyszy broni i Polskę. Odseparuje się od szeregów wojskowych, ucieka, lawiruje, chowa się gdzieś w tyle, by przeczekać świst kul. Jest tchórzem, co tu mówić dużo, który ma jednak szczęście głupiego. Zawsze bowiem znajdzie się w takim miejscu i pośród takich ludzi, że jego – najczęściej nieprzemyślany – odruch czyni zeń bohatera. A to kogoś popchnie i ten straci życie, a to nawiąże znajomość z kimś przypadkowym, acz wysoko postawionym, a to pije wódkę z kimś, kto potem okazuje się być prominentem. W zbrojnej walce, siedząc jak mysz w najmniej widocznym kącie, unika walk, a rany jakie odnosi to powierzchowne draśnięcia, które wybijają go na pozycję wielkiego bohatera. Bo nie oszukujmy się, Dobry to tchórz. Powstanie Listopadowe jest mu jakby nie na rękę, bo się go boi. Można sobie zadać pytanie – czy to jest patriota? Czy to jest obywatel Polski, który walczy o wolność narodu? Bo różnie można myśleć. Lecz ocenę tego pozostawię każdemu, kto sięgnie po książkę.
Bo – tu muszę wyznać prawdę – choć nie gustuję w powieściach historycznych, to ta mnie porwała. Wlazłam w nią, jak żołnierz na pole walki, poczułam ducha bojowego i to całe zamieszanie dające nadzieję na wolność Naszą udzieliło się i mi. Tematem „Dobrego...” jest Powstanie Listopadowe, które zaczęło się końcem listopada 1830r. w Warszawie i trwało do 1831 roku. Marek Dobrawiński, jako postać umieszczona w całym tym miszmaszu powieściowym, staje się uczestnikiem autentycznych wydarzeń historycznych. Pojawia się pośród znanych, faktycznych ludzi zasłużonych dla Polski, staje się świadkiem przełomowych wydarzeń. Autor, znawca tematu, snuje powieść o 1830 roku, zaznajamia nas z prawdą historyczną, dla wielu obcą lub nieciekawą, a pomaga mu w tym postać Marka. Ten nieudacznik staje się tu kimś, kto przykuwa naszą uwagę i kogo chcemy śledzić, kogo chcemy też poznać.
Plastyczny język, świetne opisy ludzi (Mochnacki to nikły polski Robespierre, a Książę Konstanty, to solidnej budowy człek, lecz przystojnym nie można by go było nazwać). Styl pisania sprawia, że wciągasz się w lekturę nie zważając nawet, że czytasz o wojnie. I choć zaczynasz lekturę z niechęcią, z konieczności wręcz, to łapiesz się na tym, że już po pierwszych stronach przepadłeś. Idziesz z bagnetem na ramieniu, pijasz w ciemnych szynkach, chowasz się w piwnicy, jesteś świadkiem niszczeń i mordów. Ale i odbudowy kraju. I choć leje się krew, rządzi chaos, a serce nie zawsze pcha ciało na front walk, to nie oderwiesz się od czytania. Bo to świetnie napisana książka. Przemyślana, opracowana i skrzętnie prowadzona. Takich książek winno być zdecydowanie więcej.
To jakby powieść i podręcznik historyczny w jednym.


"Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie"

Są takie momenty w życiu, gdy trzeba skonfrontować się samemu z sobą. Bohatera książki „Dobry od listopada”, Marka Dobrawińskiego taki moment dorwał podczas Powstania Listopadowego. Naród ma dość tyrani, oszustw i biedy, co sprawia, że Polacy łączą się we wspólnej wizji szybkiej rozprawy z wrogiem – Rosjanami oraz z wrogami szerzącymi się w granicach miasta. Wszelkie...

więcej Pokaż mimo to

71
avatar
11
8

Na półkach:

Czyta się znakomicie. Wartka fabuła, bohater z "krwi i kości", nie sztampowy heros ale młody człowiek, lubiący życie i uciechy, wplątany niejako mimochodem w wielkie wydarzenia naszej historii, mnóstwo faktów, bogactwo wiedzy o realiach epoki i przebiegu powstania. Narracja z punktu widzenia głównego bohatera sprawia, że czujemy się zupełnie jakbyśmy byli naocznymi świadkami wydarzeń znanych co najwyżej z podręczników historii a suche fakty tam zawarte nabierają innego wymiaru, bardzo ludzkiego, że tak to ujmę. Ważne jest też i to, że czytając możemy dosłownie uczyć się (nie nudząc się!) - z taką wiernością i dokładnością ukazane tu zostało wszystko co tyczy tego co zadziało się w 1830 roku i przeszło do historii jako Powstanie Listopadowe. Pozycja naprawdę godna polecenia i uwagi.

Czyta się znakomicie. Wartka fabuła, bohater z "krwi i kości", nie sztampowy heros ale młody człowiek, lubiący życie i uciechy, wplątany niejako mimochodem w wielkie wydarzenia naszej historii, mnóstwo faktów, bogactwo wiedzy o realiach epoki i przebiegu powstania. Narracja z punktu widzenia głównego bohatera sprawia, że czujemy się zupełnie jakbyśmy byli naocznymi...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
4520
4311

Na półkach:

Bardzo ,ale to Bardzo Dziękuję za książkę.Którą dostałem od autora.

Powstanie Listopadowe opisane tu jest z punktu widzenia Mareka Dobrawińskiego.Studenta ,który pochodzi z Pomorza.

Nie ma chyba sensu wyjaśniać ,czym było powstanie.Bo skupię się na książcę.Autor ,będąc historykiem.Pięknie opowiedział tę historię .Zrobił to w istnie profesjonalny sposób.

Powoli ,powoli przechodzimy przez początki Zrywu.Poznajemy powstańców ( w tym tym postaci autentyczne ).
Doskonale opisana topografia Warszawy.
Wyjaśnienia naukowe ,dotyczące ludzi i wydarzeń.

Ale ,że Powstanie to nie tylko Warszawa.Udajemy się do innych części.
Opisy lasów,wiosek.Ludzi ,są pięknę i realne.

Podziwiam Autora za przybliżenie tego wydzrzenia historycznego.I cóż niech dalej piszę piękne historyczne książki.

Bardzo ,ale to Bardzo Dziękuję za książkę.Którą dostałem od autora.

Powstanie Listopadowe opisane tu jest z punktu widzenia Mareka Dobrawińskiego.Studenta ,który pochodzi z Pomorza.

Nie ma chyba sensu wyjaśniać ,czym było powstanie.Bo skupię się na książcę.Autor ,będąc historykiem.Pięknie opowiedział tę historię .Zrobił to w istnie profesjonalny sposób.

Powoli ,powoli...

więcej Pokaż mimo to

96

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dobry od listopada


Reklama
zgłoś błąd