The Testaments

Okładka książki The Testaments
Margaret Atwood Wydawnictwo: Chatto & Windus Cykl: Opowieść podręcznej (tom 2) literatura piękna
440 str. 7 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura piękna
Cykl:
Opowieść podręcznej (tom 2)
Wydawnictwo:
Chatto & Windus
Data wydania:
2019-09-10
Data 1. wydania:
2019-09-10
Liczba stron:
440
Czas czytania
7 godz. 20 min.
Język:
angielski
ISBN:
9781784742324
Tagi:
antyutopia dystopia fanatyzm
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
42 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
337
324

Na półkach:

Po przeczytaniu ,,Opowieści Podręcznej" wiedziałam, ze sięgnę po ,,testamenty". I że nastąpi to raczej szybciej niż później.
W Gileadzie upłynęło 15 lat. Czas nie jest łaskawy dla nikogo i z mieszkańcami Republiki także nie obszedł się łaskawie. Dzieci rodzą się zdeformowane, Podręczne umierają w trakcie porodów, Komendanci knują, Żony spiskują. Każdy ma w tym jakiś swój cel niemniej społeczeństwo przystosowało się do panujących warunków i każdy radzi swoje na swój sposób. A że przy okazji rozpanoszyły się wrzód zwany korupcją, zgnilizna atakuje ten organizm... No cóż, zdarza się.
Natomiast w nie tak znowu odległej Kanadzie obserwuje wydarzenia w Gileadzie obserwuje pewna młoda dziewczyna. I wcale nie przypadek sprawi, że stanie ona twarzą w twarzą z surową Ciotki Lidią, ktura w dalszym ciągu rządzi w kobiecych strukturach żelazną ręką.

I znowu czytając kolejna część przypomniały mi się strajki z sprzed dwóch lat w przed oczami zamiast Gileadu miałam nasze kochane państwo w kartonu... tak się niefortunnie składa, że mentalnie jakoś część gatunku homo sapiens to się cofa, takie odnoszę wrażenie. Nie lubię wkładać kija w mrowisko, nie należę do tego typu osób, ale swoje zdanie na ten temat mam.
Co do powieści... ja bardzo polubiłam się z twórczością pani Margaret Atwood. Dla mnie ta historia to powiew optymizmu w odniesieniu do naszej rzeczywistości. A sama Ciotka Lidia to ucieleśnienie sprytu, przebiegu i przebiegłości. Niesamowite wanie zrobił na mnie jej portret odmalowany przez autorkę. Choć początek był ciężki, pierwsze rozdziały sprowadziły na mnie zamemt i nie do końca wiedziałam co się tam dzieje. Gdzie rozgrywa sie akcja, kto zdaję relacje. Bo musicie wiedzieć, że narracja jest prowadzona z trzech perspektyw, co z jednej strony pozwala dostrzec szerszy horyzont a z drugiej początkowo wprowadza zamieszanie. Aczkolwiek im bardziej poznajemy bohaterów, tym szybciej orientujemy się w fabule.
Pomijając, że ti fikcja, która niewiele różni sie od rzeczywistości w Polsce to zakończenie napawa mnie optymizmem. Polecam zarówno część pierwszą jak i drugą, bo na prawdę warto 👌

Po przeczytaniu ,,Opowieści Podręcznej" wiedziałam, ze sięgnę po ,,testamenty". I że nastąpi to raczej szybciej niż później.
W Gileadzie upłynęło 15 lat. Czas nie jest łaskawy dla nikogo i z mieszkańcami Republiki także nie obszedł się łaskawie. Dzieci rodzą się zdeformowane, Podręczne umierają w trakcie porodów, Komendanci knują, Żony spiskują. Każdy ma w tym jakiś swój...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
9
8

Na półkach:

Margaret Atwood „Testamenty”
Pamiętacie „Opowieść Podręcznej”? Republika Gilead jak przerysowana karykatura Rzeczypospolitej. Religijny reżim szowinistycznych zwyrodnialców. Muszę przyznać, ze nie czytałam książki, ale bardzo podobał mi się serial. A więc sięgnęłam po drugą część, czyli „Testamenty”, która powstała po ok. 30 latach od pierwszej.
Dla przypomnienia, bohaterką „Opowieści Podręcznej” była Podręczna Freda. W „Testamentach” oglądamy z bliska świat Ciotek. Gilead się zmienił przez minione 15 lat.
Brakuje jedzenia, coraz trudniej o zdrowe dzieci, a coraz mniej par jest zdolnych do rozrodu. Tym razem bohaterki są trzy: Ciotka Lidia, funkcjonariuszka Gileadu, uosobienie najwyższej władzy, jaką może tam osiągnąć kobieta, Agnes, dziewczyna żyjąca po to by pewnego dnia zostać Żoną oraz Daisy, mieszkanka Kanady, która śledzi losy Gileadu i doniesienia o Nicole, która stamtąd uciekła. Na oczach czytelnika bohaterki ulegają przemianom – albo faktycznym, bo dojrzewają i okoliczności stawiają przed nimi coraz to nowe wyzwania, albo zmieniają się w naszych oczach, ponieważ coraz więcej o nich wiemy i coraz bardziej jesteśmy w stanie je zrozumieć. Są pełne rozterek, niejednoznaczne, można je lubić lub nie, ale na pewno są realistyczne. W końcu ich losy splatają się splatają, by nic nie było już takie jak wcześniej.
Świat przedstawiony jest tak realistyczny, że trudno nie dać się wciągnąć i wraz z bohaterkami nie przeżywać cierpień zarówno fizycznych jak i psychicznych, w których zadawaniu specjalizuje nie tylko reżim Gileadu, ale każdy fikcyjny czy istniejący reżim. Tortury fizyczne, zastraszanie, ograniczanie wolności - to wszystko znamy np. z 1984 Orwella, ale też niestety ze współczesnej Polski. Margaret Atwood opisuje Gilead bardzo realistycznie, precyzyjne nakreślając zasady i ograniczenia tam panujące. Czym bardziej absurdalne, tym bardziej oburzają. Na przykład w dowód uznania postawiono Ciotce Lidii pomnik, a następnie oskarżono ją, że kobiety w sposób bałwochwalczy oddają jej część składając pod nim bezcenną żywność.
Trudno uwierzyć, że tak absurdalny system przetrwał tyle lat. Natomiast oczywiste jest, że musi runąć i że takie kolosy na glinianych nogach najłatwiej rozsadzić od środka. Bolesne jest odkrywanie analogii pomiędzy Gileadem a Polską ostatnich lat. Może w „Testamentach” znajdziemy podpowiedź, jak przywrócić naszemu krajowi normalność.
Niespecjalnie podobało mi się zakończenie będące rodzajem raportu ze śledztwa. Rozumiem zamysł autorki, jednak czytało się je dożo trudniej. Nie zmienia to faktu, ze „Testamenty” ją wyjątkowe, zapadają głęboko w serce i zdecydowanie warte są przeczytania. Polecam, bardzo polecam.

Margaret Atwood „Testamenty”
Pamiętacie „Opowieść Podręcznej”? Republika Gilead jak przerysowana karykatura Rzeczypospolitej. Religijny reżim szowinistycznych zwyrodnialców. Muszę przyznać, ze nie czytałam książki, ale bardzo podobał mi się serial. A więc sięgnęłam po drugą część, czyli „Testamenty”, która powstała po ok. 30 latach od pierwszej.
Dla przypomnienia, bohaterką...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
44
17

Na półkach:

Odłożyłam, wrócę do niej za jakiś czas.
I chciałabym się nie zawieść jak po kilkudziesięciu stronach jakie do tej pory przeczytałam.

Odłożyłam, wrócę do niej za jakiś czas.
I chciałabym się nie zawieść jak po kilkudziesięciu stronach jakie do tej pory przeczytałam.

Pokaż mimo to

4
Reklama
avatar
608
198

Na półkach:

Na początku nie byłam zachwycona, ale im dalej czytałam, książka zaczęła mnie wciągać. Może nie jest tak szokująca jak pierwsza część, ale nadal ma charakter Atwood. Jest szokująca, do bólu realna. Poszerza historie, głównie o szczegółowo opisane ciotki i system od wewnątrz.

Na początku nie byłam zachwycona, ale im dalej czytałam, książka zaczęła mnie wciągać. Może nie jest tak szokująca jak pierwsza część, ale nadal ma charakter Atwood. Jest szokująca, do bólu realna. Poszerza historie, głównie o szczegółowo opisane ciotki i system od wewnątrz.

Pokaż mimo to

3
avatar
939
342

Na półkach: ,

Przyznaję, że z początku jakoś nie byłam przekonana do tej książki. Jednak im dalej szłam, tym bardziej mnie ciekawiła. W ogólnym jednak rachunku, wydaje mi się, że poprzednia książka miała jakiś taki większy charakter w sobie, odnośnie całej historii. Może dlatego też, że ta książka została napisana po kilku dziesięcioleciach. Przeczytać w każdym razie warto, bo czasem niestety, można tam znaleźć fragmenty, których nie można uznać za wyobrażone i niemożliwe, gdyż niestety są realne, dzieją się, a kobiety wciąż są traktowane jak rozpłodowe zwierzęta, nie mające do samych siebie praw.

Przyznaję, że z początku jakoś nie byłam przekonana do tej książki. Jednak im dalej szłam, tym bardziej mnie ciekawiła. W ogólnym jednak rachunku, wydaje mi się, że poprzednia książka miała jakiś taki większy charakter w sobie, odnośnie całej historii. Może dlatego też, że ta książka została napisana po kilku dziesięcioleciach. Przeczytać w każdym razie warto, bo czasem...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
54
47

Na półkach: ,

Wspaniała kontynuacja ,, Opowieści Podręcznej,, rzuca nowe światło w szczególności na rolę ciotek w opresyjnym nowym świecie. System, zwłaszcza tak hermetyczny, najlepiej rozbić od środka... Czyta się szybko. Losy małej Nicole, Wiktorii a zwłaszcza ciotki Lidii wciągają niesamowicie.

Wspaniała kontynuacja ,, Opowieści Podręcznej,, rzuca nowe światło w szczególności na rolę ciotek w opresyjnym nowym świecie. System, zwłaszcza tak hermetyczny, najlepiej rozbić od środka... Czyta się szybko. Losy małej Nicole, Wiktorii a zwłaszcza ciotki Lidii wciągają niesamowicie.

Pokaż mimo to

2
avatar
488
19

Na półkach:

Bardzo podoba mi się szeroka perspektywa historii.

Bardzo podoba mi się szeroka perspektywa historii.

Pokaż mimo to

1
avatar
227
11

Na półkach: ,

Testamenty spinają w całość historię Gilead, również w formie wspomnień jak Opowieść podręcznej, poniekąd rozczarowaniem jest to, że to nie są już zapiski June a kontynuacja historii widziana oczami innych osób. Bardzo istotnych osób. Choć spodziewałam się czegoś innego to naprawdę bardzo dobrze mi się czytało kontynuację. I mogę bez zastanowienia ją polecić.

Testamenty spinają w całość historię Gilead, również w formie wspomnień jak Opowieść podręcznej, poniekąd rozczarowaniem jest to, że to nie są już zapiski June a kontynuacja historii widziana oczami innych osób. Bardzo istotnych osób. Choć spodziewałam się czegoś innego to naprawdę bardzo dobrze mi się czytało kontynuację. I mogę bez zastanowienia ją polecić.

Pokaż mimo to

1
avatar
1246
229

Na półkach: ,

Kolejna część z serii o Podręcznej opowiadająca o początkach tego procederu, o szkoleniu Ciotek i ich tajemnicach. Zdecydowanie wciąga choć jest trochę chaotyczna, ze względu na mnogość perspektyw.

Kolejna część z serii o Podręcznej opowiadająca o początkach tego procederu, o szkoleniu Ciotek i ich tajemnicach. Zdecydowanie wciąga choć jest trochę chaotyczna, ze względu na mnogość perspektyw.

Pokaż mimo to

3
avatar
50
22

Na półkach:

Książka zarówno cudowna jak i przerażająca. Zawiera w sobie ostrzeżenie, bo nigdy nie wiadomo czy Gilead nie czyha gdzieś za rogiem.

Książka zarówno cudowna jak i przerażająca. Zawiera w sobie ostrzeżenie, bo nigdy nie wiadomo czy Gilead nie czyha gdzieś za rogiem.

Pokaż mimo to

3

Cytaty

Więcej
Margaret Atwood Testamenty Zobacz więcej
Margaret Atwood Testamenty Zobacz więcej
Margaret Atwood Testamenty Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd