
Zimowla

616 str. 10 godz. 16 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2019-09-02
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-09-02
- Liczba stron:
- 616
- Czas czytania
- 10 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324059096
- Inne
Miasteczko w Dolinie Zmornickiej oddycha tajemnicami. Z jeziora wyłowiono ciało, ojciec rzucił pracę w urzędzie i został wróżem, a Pszczelarz wytresował swój rój. Misza w wolnych chwilach sprowadza trawkę ze Słowacji. Naga Dygnarówna spaceruje nocą po ulicach. Mieszkańcy albo czekają, aż wydarzy się kolejny cud, albo gorączkowo szukają skarbu. Czy uda się otworzyć od zawsze zamknięte drzwi i odkryć najściślej strzeżony sekret? Cukrówkę coraz gęściej spowija niebezpieczeństwo i lepki mrok...
W drugiej po fenomenalnie przyjętym „Atlasie: Doppelganger” powieści Dominika Słowik po mistrzowsku zaciera granice między możliwym i niemożliwym, by zabrać czytelnika w gąszcz niewyjaśnialnych zjawisk codzienności.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Zimowla w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Zimowla
Poznaj innych czytelników
3456 użytkowników ma tytuł Zimowla na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 729
- Przeczytane 1 663
- Teraz czytam 64
- Posiadam 290
- 2020 95
- 2020 83
- Ulubione 32
- 2021 26
- Audiobook 24
- Literatura polska 22










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Zimowla
Najbardziej podobał mi się język autorki - lekki a przy tym zabawny - i zdolność do stworzenia klimatycznego świata przedstawionego ale mam jeden podstawowy zarzut do książki: po 200 stronach miałam wrażenie, że kolejne rozdziały nic nie wnoszą, nie mówią nam nic nowego ani o bohaterach ani o świecie przedstawionym, za to oddalają nas od momentum książki i samej akcji. Przez to pewnie nie będzie mi dane dowiedzieć się jak rozwiną się wątki, bo od pewnego momentu bardzo się męczę czytając.
Najbardziej podobał mi się język autorki - lekki a przy tym zabawny - i zdolność do stworzenia klimatycznego świata przedstawionego ale mam jeden podstawowy zarzut do książki: po 200 stronach miałam wrażenie, że kolejne rozdziały nic nie wnoszą, nie mówią nam nic nowego ani o bohaterach ani o świecie przedstawionym, za to oddalają nas od momentum książki i samej akcji....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDominika Słowik urzeka niebanalną fabułą, nieprzeciętną atmosferą i niesamowitym językiem. Akcja powieści "Zimowla" rozgrywa się w małym miasteczku zwanym Cukrówką, leżącym gdzieś w Dolinie Zmornickiej. Dzieją się w nim przedziwne, na pozór niewyjaśnione rzeczy, jak opowiada nastoletnia narratorka. A mówi czytelnikowi o wszystkim. Jest córką byłej już pracownicy Cukrowskiego muzeum i byłego urzędnika. Byłego, bo porzucił swe dotychczasowe zajęcie, by zająć się fachowo wróżbiarstwem. To jednak nie wszystko. Jest tu jeszcze babka Sarecka zatwardziała komunistka, która nie daje sobie w kaszę dmuchać i zawsze stawia na swoim. Pszczelarz, który wytresował własne pszczoły. Misza handlujący najlepszą słowacką trawką. Somnambuliczna Magda Dygnar, spacerująca nago po nocy i wielu innych równie mocno ujmujących bohaterów. Mamy tu do czynienia z retrospekcją. Chwyta za serce realizm magiczny i symbolizm tej powieści, jaki skrywa w sobie tytułowa zimowla właśnie. Bohaterowie są tu bardzo wyraziści i nietuzinkowi. Ich zachowania wzbudzają uśmiech na twarzy czytelnika. Nie da się ich nie lubić. Każdy szczegół tej historii został bardzo mocno przemyślany przez autorkę, czego dowodem jest scalające całość dość "wykwintne" zakończenie. Dominika Słowik stworzyła w mojej ocenie coś niezwykłego, coś wobec czego nie można przejść obojętnie. Świetna literatura. Polecam gorąco.
Dominika Słowik urzeka niebanalną fabułą, nieprzeciętną atmosferą i niesamowitym językiem. Akcja powieści "Zimowla" rozgrywa się w małym miasteczku zwanym Cukrówką, leżącym gdzieś w Dolinie Zmornickiej. Dzieją się w nim przedziwne, na pozór niewyjaśnione rzeczy, jak opowiada nastoletnia narratorka. A mówi czytelnikowi o wszystkim. Jest córką byłej już pracownicy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaskakująco dobra. Autorka fantastycznie posługuje się słowem!
Zaskakująco dobra. Autorka fantastycznie posługuje się słowem!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDoczytałam do połowy. Znudziła mnie. Dnf.
Doczytałam do połowy. Znudziła mnie. Dnf.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSama historia i sposób jej opowiedzenia mnie ujął; zabrakło czasu a termin jej oddania do biblioteki zobowiązywał.
Sama historia i sposób jej opowiedzenia mnie ujął; zabrakło czasu a termin jej oddania do biblioteki zobowiązywał.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKończę rok 2025 powieścią niezwykłą, taką, która zostanie ze mną na długo. Może nie tyle za sprawą fabuły, choć i ta jest niepospolita, ile raczej niepowtarzalnej atmosfery rodem z Schulzowskich opowiadań i Chagallowskich malowideł. Dominika Słowik została za tę powieść uhonorowana Paszportem Polityki, a także nominowana przez użytkowników LC do tytułu Książki Roku 2019. Zasłużenie, bez dwóch zdań.
„Zimowla” to książka wykorzystująca popularny w literaturze motyw dorastania i wspomnień z dzieciństwa spędzonego na głębokiej prowincji. Bezimienna bohaterka próbuje wskrzesić pamięć o wydarzeniach z 2005 roku z maleńkiej miejscowości w Małopolsce- Cukrówki, leżącej w Dolinie Zmornickiej. To miejsce niezwykłe, dzieją się w nim rzeczy tajemnicze i trudne do wyjaśnienia. Córka miejscowego dygnitarza lunatykuje, chodząc nago po okolicy i śpiewając w nieznanych językach, pszczelarz- działkowicz tresuje swoje owady jak gołębie, figura Matki Boskiej kiwa głową i odpowiada na pytania wiernych. Ojciec głównej bohaterki porzucił pracę księgowego i został wróżem Arrevaldem, a po okolicy wędrują poszukiwacze skarbów z niestarannie przeprowadzonych wykopalisk. Tego lata troje nastolatków, w tym nasza bohaterka, próbują odkryć tajemnice swojego miasteczka, w czym pomagają im palone skręty i popijane radzieckie wino musujące Igristoje.
Narracja prowadzona jest w kilku planach czasowych, bo autorka pozwala nam zajrzeć także w przeszłość Cukrówki, która swoje lata świetności, przypadające na czasy komuny, ma już za sobą. Transformacja ustrojowa sprawiła, że muzeum zlikwidowano, w zakładzie przemysłowym urządzono klub techno, a biblioteka została przeniesiona do nowego okazałego budynku ku rozpaczy despotycznej bibliotekarki. Cała fabuła rozgrywa się więc na pograniczu dwóch światów- tego dawnego, rządzonego przez komunistyczny reżim i nowego rodzącego się kapitalizmu. To czas zimowli, czyli tak jak u pszczół, czas zawieszenia między jesienią a wiosną, między tym, co odchodzi i tym, co ma dopiero nadejść.
Również bohaterowie „Zimowli” to postaci reprezentujące te dwa porządki. Najciekawsi są członkowie rodziny głównej bohaterki, czyli jej babka i ojciec. Babka, zwana przez wszystkich towarzyszką Sarecką to komunistka z krwi i kości, ale to nie przeszkadza jej być wielką admiratorką Ameryki i amerykańskiego stylu życia. Radzi sobie znakomicie zarówno w czasach PRL-u, jak i po przemianie, kiedy to po prostu wyjeżdża do USA, spełniając swój american dream. Niepodzielnie rządzi nie tylko w domu, gdzie respekt przed nią czują wszyscy, łącznie z kurami, ale także w regionie. Jej nazwisko otwiera wszystkie drzwi i sprawia, że niemożliwe staje się możliwe. Jest jak królowa pszczół- osadzona wygodnie na swoim piętrze w domu, dzieli i rządzi całą familią. Swojego zięcia uważa za obiboka i ciamajdę. Tymczasem on, przerażony zmianami obserwowanymi wokół siebie, zakłada kolorowe ciuchy z india shopu i staje się wróżem: stawia horoskopy, jeździ z różdżką do nowo budowanych domów i wszędzie wypatruje znaków nadchodzącej apokalipsy. Komiczny to duet.
Najważniejsze w „Zimowli” nie jest jednak to, co się wydarzyło w Cukrówce latem 2005 roku tuż po wejściu Polski do Unii Europejskiej, a raczej sposób, w jaki bohaterka i narratorka zapamiętała wydarzenia tego roku i jak je zinterpretowała. Bo ona też jest w okresie zimowli. Właśnie z dziecka, które wierzy w cuda i niesamowitość świata wyłania się dorosła kobieta. Sama przyznaje, że nie jest pewna, czy dobrze zapamiętała fakty, czy naprawdę było tak, jak zapisało się w jej pamięci. Konfrontacja z pamięcią innych bohaterów wskazuje, że ich wersja wydarzeń jest inna. To, co dziecku wydawało się magiczne, dorosła osoba wyjaśnia bardzo racjonalnie. I to jest smutne: realizm magiczny na końcu powieści zostaje zburzony dorosłym sprowadzeniem wszystkiego do prozaicznej historii.
Jestem zachwycona świeżością prozy Dominiki Słowik, którą niniejszym dla siebie odkryłam. Dziękuję jej za to, że o banalnych rzeczach napisała z taką urzekającą czułością i zrozumieniem. Jej obraz dorastania na prowincji jest bardzo prawdziwy, a jednocześnie piękny. I dobrze mi znany. Polecam tę powieść wszystkim poszukiwaczom książek niepospolitych pisanych znakomitym językiem.
Kończę rok 2025 powieścią niezwykłą, taką, która zostanie ze mną na długo. Może nie tyle za sprawą fabuły, choć i ta jest niepospolita, ile raczej niepowtarzalnej atmosfery rodem z Schulzowskich opowiadań i Chagallowskich malowideł. Dominika Słowik została za tę powieść uhonorowana Paszportem Polityki, a także nominowana przez użytkowników LC do tytułu Książki Roku 2019....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka pełna wspomnień, taki dziecięcych, magicznych. Dla mnie trochę nostalgiczna, bo wspomina o latach 90tych.
Historia miasteczka snuta w opowieściach, miejscowych legendach, szalonych wizjach i wspomnieniach dziecięcego umysłu. Świat tajemniczy, nieco szalony, pełen nietuzinkowych postaci, z których każda przedziera się przez świat torując sobie własną ścieżkę, całkiem po swojemu.
Wspaniale obserwuje się jak zwykłe wydarzenia urastają do rangi cudów, jak wieść niesie się przez miasteczko i formułuje w coraz bardziej szalone wersje, aż każdy uwierzy, że te dodane kilka zmyślonych przez niego faktów chyba rzeczywiście miało miejsce.
Co tak naprawdę działo się w tym miasteczku, co stało się z cudownym obrazem Maryi Starowojennej,? Jaki będzie koniec kolekcjonującego oznaki nadchodzącej apokalipsy ojca? Czy Dygnarówna jest wilkołaczką? Kim jest tak naprawdę pszczelarz i co otwiera ukryty klucz?
Pytania te mogłyby pochodzi z jakiejś powieści fantastycznej, ale to są po prostu dzieje małego miasteczka, w którym powstają opowieści.
Książka pełna wspomnień, taki dziecięcych, magicznych. Dla mnie trochę nostalgiczna, bo wspomina o latach 90tych.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria miasteczka snuta w opowieściach, miejscowych legendach, szalonych wizjach i wspomnieniach dziecięcego umysłu. Świat tajemniczy, nieco szalony, pełen nietuzinkowych postaci, z których każda przedziera się przez świat torując sobie własną ścieżkę,...
Z zaciekawieniem poznawałam tajemnice miasteczka oraz losy bohaterów w kluczowych momentach przemian historyczno- społecznych ...schyłek komunizmu, czas pierwszych wolnych wyborów, rzeczywistość lat 90 tych.Podoba mi się język i sama fabuła.Lubię realizm magiczny i klimaty prowincji .
Powieść nabrała jednak dla mnie kolorów i wyrazistość tak w połowie ,kiedy wszystkie wydarzenia zaczęły się ze sobą łączyć...Wcześniej nużyły mnie np.rozległe opisy studiowanych przez ojca - wróża horoskopów i nakreślenie "encyklopedycznej "wiedzy na ten temat .Czasem miałam wrażenie,że w treść wplatane są słowa,które mają znaczenie przypisów .Burzyły mi rytm czytania.
Tak czy inaczej polecam .
Z zaciekawieniem poznawałam tajemnice miasteczka oraz losy bohaterów w kluczowych momentach przemian historyczno- społecznych ...schyłek komunizmu, czas pierwszych wolnych wyborów, rzeczywistość lat 90 tych.Podoba mi się język i sama fabuła.Lubię realizm magiczny i klimaty prowincji .
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść nabrała jednak dla mnie kolorów i wyrazistość tak w połowie ,kiedy wszystkie...
Pierwszą książką Słowik, jaką przeczytałam, były "Samosiejki". Skoro sięgnęłam po następną, to znaczy, że mi się podobały, ale powieść wypadła jeszcze lepiej. A jednak nie umiem opisać odczuć, które mam po lekturze. Czuję się dość kompetentną czytelniczką beletrystyki oraz kocham długie książki, ale miałam wrażenie, że książka jest za długa, autorka chciała za dużo przekazać jedną historią. Dużo chaosu. Rozumiem chwyty literackie, jakie zastosowała, po prostu dla mnie – nie sprawdziły się. Lektura dostarczyła mi niemal zero emocji przez sposób narracji. Ale nadal siedem gwiazdek, bo była pięknie napisana i choć za dużo wszystkiego, to przynajmniej za dużo dobrego.
Pierwszą książką Słowik, jaką przeczytałam, były "Samosiejki". Skoro sięgnęłam po następną, to znaczy, że mi się podobały, ale powieść wypadła jeszcze lepiej. A jednak nie umiem opisać odczuć, które mam po lekturze. Czuję się dość kompetentną czytelniczką beletrystyki oraz kocham długie książki, ale miałam wrażenie, że książka jest za długa, autorka chciała za dużo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIntryga przypomina jedną z zagadek np. z "Pana Samochodzika", ale niechcący rozrosła się autorce w coś dużo większego, tak bardzo, że momentami zapominamy o fabule, bo portrety bohaterów i doświadczanie rzeczywistości są tak trafne, głębokie i wciągające, że nie potrzebujemy nic innego. Portret ojca - pełen czułości, mimo jego licznych słabości - przypomina ojca ze "Sklepów cynamonowych". W ogóle budowa świat przedstawionego, pełnego magii, cudowności i nadprzyrodzoności, przywodzi na myśl "Sto lat samotności". Cukrówka jak Macondo. Kto by pomyślał, że jest możliwe stworzenie mitologii ponurych lat bidy lat 90.
Intryga przypomina jedną z zagadek np. z "Pana Samochodzika", ale niechcący rozrosła się autorce w coś dużo większego, tak bardzo, że momentami zapominamy o fabule, bo portrety bohaterów i doświadczanie rzeczywistości są tak trafne, głębokie i wciągające, że nie potrzebujemy nic innego. Portret ojca - pełen czułości, mimo jego licznych słabości - przypomina ojca ze...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to