(Nie)znani klasycy fantastyki naukowej - radziecka fantastyka i wizje przyszłości

Marcin Waincetel
31.01.2021

Wybitni intelektualiści, krytycy systemu komunistycznego, myśliciele, którzy w swojej literaturze prognozowali przyszłość. Arkadij i Borys Strugaccy, rosyjscy bracia, nieodżałowani mistrzowie fantastyki naukowej… Niedawna premiera zbioru „Piknik na skraju i inne utwory” to dobra okazja, żeby przyjrzeć się (nie)znanym klasykom science-fiction.

(Nie)znani klasycy fantastyki naukowej - radziecka fantastyka i wizje przyszłości Bracia Strugaccy, 1980, domena publ.

Talent zapisany w genach i wykształceniu

Słynni bracia, Arkadij i Borys, urodzili się w inteligenckiej rodzinie żydowskiego pochodzenia. Strugaccy już od czasów najwcześniejszej młodości zaczytywali się w przygodowych książkach Juliusza Verne’a, jak również opowieściach detektywistycznych Artura Conan-Doyle’a. Dzieje Guliwera, Don Kichota i barona Munchhausena stały się kolejnymi rozdziałami w ich literackich doświadczeniach. Fabularne wzorce czerpali również z prozy Herberta Wellsa, ale także Aleksieja Tołstoja i Nikołaja Gogola. Panoramiczny obraz świata stał się znakiem rozpoznawczym twórczości Strugackich.

Okoliczności powstania pierwszej wspólnej powieści braci, czyli „W krainie purpurowych obłoków”, wiążą się z zakładem. Wśród znajomych miłośników literatury wywiązała się dyskusja, której końcowym efektem było wyzwanie rzucone Strugackim. Dyskutanci zasugerowali, że krytykować potrafi każdy, natomiast nie wszyscy potrafią pisać. Starszy Arkadij (1925-1991) i młodszy Borys (1933-2012) postanowili udowodnić, że ich talent jest zapisany w genach – młodzieńcze doświadczenia i fascynacje postanowili przekuć na materię literacką. A wszystko to działo się mniej więcej w połowie lat 50. XX wieku.

Od tej pory, spośród ich kilkudziesięciu powieści, w Polsce ukazały się m.in.: „Piknik na skraju drogi”, „Poniedziałek zaczyna się w sobotę”, „Fale tłumią wiatr”, „Ślimak na zboczu”, „Żuk w mrowisku”, „Miliard lat przed końcem świata”, „Hotel pod Poległym Alpinistą”. W każdej z nich można znaleźć elementy, które odnoszą się do pytań związanych z psychologią, jak i socjologią. Filozoficzne rozważania, ubrane w konwencję fantastyki naukowej, nie mogą pozostawiać obojętnym.

Pytania o duszę, naturę i rozum człowieka – filozofia mistrzów fantastyki

Reklama

Strugaccy, mimo że ich młodość została naznaczona przez wojnę, zyskali wykształcenie i wiedzę, dzięki której mogli – przy pomocy narzędzi literackich – badać kosmiczne obszary naszego uniwersum. Arkadij skończył Aktiubińską Szkołę Artyleryjską, a następnie japonistykę, natomiast Borys mógł pochwalić się dyplomem z nauk przyrodniczych – studia z zakresu astronomii pozwoliły podjąć mu pracę w obserwatorium. W swojej twórczości obaj bracia starali się zresztą operować wiedzą, która pozwoliła przewidywać kierunki cywilizacyjnej ewolucji.

Na pracy literackiej skoncentrowali się zresztą już stosunkowo wcześnie, w końcu lat 50., natomiast uznanie wśród krytyków i czytelników zdobyli dopiero na przełomie lat 70. i 80. Wielokrotnie cenzurowani, byli autorami kilkudziesięciu powieści i opowiadań, w których krytykowali radziecką rzeczywistość – świat polityki i panujących relacji społecznych. W swojej twórczości dotykali zagadnień, które od wieków nurtowały ludzkość – Strugaccy pisali o roli człowieka w społeczeństwie, o tym, skąd się bierze zło i dobro, o mechanizmach władzy i jednostkach sprzeciwiających się totalitaryzmom.

Post-apokalipsa w nowatorskim wydaniu – obcy są wśród nas

W jaki sposób określić istotę naszego człowieczeństwa? Czy bagaż życiowych doświadczeń zawsze warunkuje nasze wybory? Co stanie się w sytuacji, gdy w naszą codzienność zaczną ingerować siły nie z tego świata – przedstawiciele obcej cywilizacji? Bracia Strugaccy starali się w swoich tekstach podnosić tematy wiążące się z rozwojem technologii, skomplikowanymi zasadami, które rządzą społeczeństwami, nadając opowieści niezwykłą, mistyczną wręcz wymową. Tak jest właśnie w bodaj ich najsłynniejszej powieści, czyli „Pikniku na skraju drogi”.

W książce z 1972 roku ukazano Ziemię po wylądowaniu przybyszy z kosmosu. Nie wiadomo jednak, kim byli obcy, jaki był cel ich krótkotrwałej wizyty, a także czy kiedykolwiek powrócą. Istotne jest natomiast to, że pozostawili po sobie artefakty w tak zwanych Strefach Lądowania. Niezwykłe dziedzictwo zachowane w postaci tajemniczych przedmiotów jest badane przez naukowców. I choć oficjalnie Strefy są niedostępne dla ludzi spoza Międzynarodowego Instytutu Cywilizacji Pozaziemskich, to istnieją sposoby, aby zdobyć nielegalne surowce. Zajmują się tym stalkerzy. Samotni poszukiwacze, spośród których lepiej poznajemy Reda „Rudego” Shoeharta, głównego bohatera powieści.

Reklama

Działanie strefy wpływało na mutacje potomstwa stalkerów – genotyp następnych pokoleń zmieniał się w niezrozumiały sposób. Bo trudno jednoznacznie zrozumieć kontakt z obcą cywilizacją. Trzeba podkreślić, że „Piknik na skraju drogi” jest wyjątkowym tekstem również ze względu na naukowo-mistyczną wymowę, w której irracjonalne przeczucia łączą się z empirycznym doświadczeniem. Bodaj najsłynniejsza z książek Strugackich stała się zresztą podstawą kultowego filmu „Stalker” Andrieja Tarkowskiego. Rosyjski reżyser, jeden z najwybitniejszych twórców kinematografii XX wieku, przetworzył motywy zawarte w tekstach Strugackich. Co więcej, „Piknik…” zestawia się czasami z „Solaris” Stanisława Lema – nasz wybitny rodak był zresztą wielkim fanem twórczości radzieckich pisarzy.

Stanisław Lem, bracia Strugaccy – wielcy patroni fantastyki

I to właśnie Stanisław Lem był w pewnym sensie patronem, jak również ambasadorem twórczości Strugackich w naszym kraju. Dość powiedzieć, że już w latach 70. nasz ceniony pisarz sygnował swoim nazwiskiem serię książek „Stanisław Lem poleca”, w którym redaktorzy krakowskiego Wydawnictwa Literackiego publikowali tytuły rekomendowane przez mistrza fantastyki. I choć w serii ukazały się tylko cztery książki, to znalazło się w tym zbiorze miejsce na niezapomniany „Piknik na skraju drogi” Strugackich z ilustracjami Jerzego Skarżyńskiego. Pozostałymi bohaterami serii byli: Stefan Grabiński i „Niesamowite opowieści”, Philip K. Dick z „Ubikiem”, a także Motague Rhode James, autor „Opowieści starego antykwariusza”.

W swojej twórczości Lem akcentował zresztą motywy podobne do tych, które można znaleźć na kartach dzieł Strugackich – ludzka natura, określenie miejsca człowieka w całej złożoności Wszechświata, a ponadto możliwość porozumienia się istot inteligentnych czy rozwój nauki i techniki. Stanisław Lem po przeczytaniu „Piknika na skraju drogi” przyznał zresztą, że to on powinien napisać tę powieść. Klasycy literatury rosyjskiej wywarli znaczący wpływ na rozwój gatunku, jak i kulturowy obraz świata. We współczesnej popkulturze znajdziemy zresztą dziesiątki odwołań i cytatów do wizji braci Strugackich.

Świat w cieniu S.T.A.L.K.E.R.A. – dziedzictwo Strugackich

Bo nie tylko Stanisław Lem i Andriej Tarkowski cenili literacką materię, którą pozostawili radzieccy twórcy. Powieść „Piknik na skraju drogi” stała się bowiem również inspiracją dla realizacji serii gier z uniwersum „S.T.A.L.K.E.R.”, która została zapoczątkowana grą „S.T.A.L.K.E.R.: Cień Czarnobyla” wydaną w 2007 roku. Co ciekawe, po katastrofie elektrowni jądrowej w Czarnobylu osoby, które próbowały plądrować okolice czarnobylskiej elektrowni, określane były także mianem stalkerów.

Dziedzictwo Strugackich jest rozwijane również przez współczesnych twórców. Wszak w bestsellerowej powieści Dmitrija Głuchowskiego „Metro 2033” również pojawiają się stalkerzy – moskiewski autor przyznawał zresztą w wywiadach, że to powieść braci stała się dla niego źródłem niewyczerpalnej inspiracji. Ale świat post-apokalipsy, w konwencji zaproponowanej przez Głuchowskiego, rozwijany jest przez innych artystów, na przykład w wydawanej serii Fabryczna Zona, którą znamy najlepiej za sprawą książek Michała Gołkowskiego, twórcę „Ołowianego świtu”. W uniwersum znajdziemy również historie spisane piórem Sławomira Nieściura („Wedle zasług”), Krzysztofa Haladyna („Na skraju strefy”) czy Joanny Kanickiej („Bagno szaleńców”).

Strugaccy to wybitni intelektualiści, krytycy systemu komunistycznego, myśliciele, którzy w swojej literaturze prognozowali przyszłość. Arkadij i Borys Strugaccy, rosyjscy bracia, nieodżałowani mistrzowie fantastyki naukowej… Niedawna premiera zbioru „Piknik na skraju i inne utwory” to dobra okazja, żeby przyjrzeć się (nie)znanym klasykom science-fiction.

Reklama

komentarze [27]

Sortuj:
92
0
23.02.2021 14:21

Autor zbyt plastycznie podchodzi do tematu swojego artykułu; jak piszą wcześniejsi komentujący Strugaccy wcale nie są nieznani(jakkolwiek ten nawias w tytule mógłby zmienić odbiór wśród niewielu, to jest to szukanie sensacji na siłę...
Poza tym "krytycy systemu komunistycznego" to też mocne nadużycie, zwłaszcza w stosunku do autorów, którzy tak jasno zaznaczają podział...

więcej

0
0
21.02.2021 17:35

Może się mylę, ale odniosłem wrażenie, że autor tekstu z twórczości Strugackich zna tylko „Piknik...”.
Strugaccy nieznani? Wolne żarty.
Kilka innych uwag na gorąco - wydano u nas wszystkie powieści Braci, z dłuższej formy nieznane pozostały tylko inne wersje „Bajki o trójce” i „Ślimaka na zboczu”.
Uznanie wśród czytelników i krytyków zdobyli Strugaccy już w pierwszej...

więcej

2882
727
02.02.2021 22:58

Dla kogo nieznani, chyba tylko dla autora. Radzę się podszkolić w klasyce fantastyki.


6596
606
03.02.2021 00:59

Dość śmiała teza, wszak to publicysta między innymi Nowej Fantastyki.


51
44
04.02.2021 08:48

I po co te dąsy? Tytuł raczej odnosi się do szerszej publiczności, która w zalewie współczesnych książek fantastycznych już nie pamięta o radzieckich (rosyjskich) klasykach.


2882
727
06.02.2021 13:16

Ja od niedawna czytam fantastykę, więc oczekiwałam autorów, których nie znam. Mam prawo się dąsać, gdyż oczekiwałam czego innego.


Reklama
1
1
02.02.2021 19:18

Znani? Nieznani? Po prostu zapoznani, widać, że Autor młody. Strugaccy, kiedyś tak popularni, zaginęli w zalewie fantastyki... popularnej.


150
14
02.02.2021 02:15

Koniec eksperymentu Arka - moja ulubiona!


6596
606
02.02.2021 10:08

Właśnie odsłuchałem. Okrutnie kostropata rzecz. Bardzo się zestarzała, raczej nieładnie.


0
0
01.02.2021 22:27

Kto lubi staroświeckie klimaty, niech sięgnie na najdalej i najgłębiej położone półki w bibliotece. Jest szansa, że gdzieś tam leżą przykurzone, nie czytane od dziesiątków lat nieduże książeczki dwóch Aleksandrów: Bielajewa i Grina (pierwszemu bliżej do fantastyki naukowej, drugiemu do romantycznej fantasy). Takie urokliwe, małe dziełka, nawet jeśli się nieco zestarzały....

więcej

1503
312
01.02.2021 19:14

Ja na przykład dowiedziałem się parę lat temu o takich rosyjskich/radzieckich pisarzach jak Siergiej Sniegow  Pętla wstecznego czasuczy Iwan Jefremow  Mgławica Andromedy, przyznam że za młodu nie miałem okazji, myślałem że to o nich...

Ale Strugaccy są przecież ojcami duchowymi zony, stalkerów, i całej tej...

więcej

2613
330
01.02.2021 21:35

Sniegow to w sumie też klasyka. Teraz jego trylogia wydaje się naiwna, ale w dzieciństwie byłem nią zachwycony.


1503
312
02.02.2021 09:39

Ja chyba mam parę lat mniej od ciebie, zaczynałem czytać fantastykę na przełomie lat 80/90 i podejrzewam, że część książek rosyjskich autorów "wyczyszczono" wtedy z bibliotek jako relikt czasów słusznie minionych. Choć Strugackich i Bułyczowa znam z bibliotek właśnie.

Szkoda, że np. taka  Przełęcz Osada Przełęcz Osada

więcej

2613
330
02.02.2021 20:46

Pewnie tak. Sniegowa i Juliusza Verne'a miała moja ciotka w biblioteczce, więc trudno mi teraz zgadnąć kiedy to czytałem, ale fakt, że dawno i byłem zupełnym dzieciakiem. Potem dorwałem się do biblioteki i Lema (przy którym bibliotekarka tłumaczyła mi, że to nie dla mnie, ale byłem strasznie uparty). Przełęcz Bułyczowa przeczytałem chyba w "Fantastyce". Strugackich poznałem...

więcej

632
41
01.02.2021 12:42

Strugaccy nieznani? Widząc nagłówek o mało znanych autorach radzieckiej/rosyjskiej fantastyki spodziewałem się trochę innych, rzeczywiście mniej znanych nazwisk.


11
4
01.02.2021 08:57

Strugaccy - to właśnie od nich zacząłem przygodę z fantastyką - także dobrze że to (nie) jest w nawiasie :).


381
21
01.02.2021 06:47

Malo czytam fantastyki, ale Poniedziałek zaczyna się w sobotę jest dla mnie pozycją wręcz kultową. Polecam kazdemu, również osobom, które nie przepadją za tym gatunkim literackim. Strugaccy bezbłędnie ośmieszają system totalitarny.


zgłoś błąd