Przełęcz Osada

Okładka książki Przełęcz Osada
Kir Bułyczow Wydawnictwo: Solaris Seria: Galaktyka Gutenberga fantasy, science fiction
424 str. 7 godz. 4 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Seria:
Galaktyka Gutenberga
Tytuł oryginału:
Pieriewał. Posiołok
Wydawnictwo:
Solaris
Data wydania:
2015-12-01
Data 1. wyd. pol.:
2005-10-13
Data 1. wydania:
1984-04-01
Liczba stron:
424
Czas czytania
7 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375902471
Tłumacz:
Tadeusz Gosk
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,8 / 10
217 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
4325
366

Na półkach: , ,

Od pierwszych stron jesteśmy przez autora wrzuceni we wrogi świat, w którym musimy się zacząć orientować. To jakby dostać się w sam środek historii, bez żadnego wstępu. Ale to w sumie ciekawy zabieg bo może oddawać uczucia rozbitków, w pierwszych dniach na niegościnnej planecie. A planeta bardzo przypomina harrisonowską Planetę Śmierci. Dopiero po kawałku odkrywamy co się stało i jak przez 20 lat rozbitkowie dawali sobie radę. "Przełęcz" jest wprowadzeniem do historii a najlepszą częścią jest "Osada" w której fabuła nabiera rozpędu. Opis na okładce obiecuje, że "(...) akcja trzyma w napięciu dosłownie do ostatniego zdania." I dokładnie tak jest. Tam gdzie fabuła "Przełęczy" rozwijała się powoli, tak "Osada" momentalnie już galopuje i nie daje czytelnikowi odetchnąć.

Bułyczow nie tylko świetnie opisuje obcą florę i faunę, ale bardzo ciekawie buduje postacie o różnych charakterach i temperamentach, co ma niebagatelny wpływ na fabułę. Pomysł na "kosmicznych Robinsonów" może nie jest (dzisiaj) nowy, ale Bułyczow stworzył nie tylko ciekawe otoczenie ale rzucił swoich bohaterów w wir wydarzeń, które o mały włos... ale przeczytajcie sami :) Książkę czyta się szybko bo fabuła wciąga. A! I po raz pierwszy miałem przyjemność poznać Pawłysza, który od razu wzbudził moją sympatię.

Od pierwszych stron jesteśmy przez autora wrzuceni we wrogi świat, w którym musimy się zacząć orientować. To jakby dostać się w sam środek historii, bez żadnego wstępu. Ale to w sumie ciekawy zabieg bo może oddawać uczucia rozbitków, w pierwszych dniach na niegościnnej planecie. A planeta bardzo przypomina harrisonowską Planetę Śmierci. Dopiero po kawałku odkrywamy co się...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
2812
591

Na półkach: ,

Trudno zapomnieć o tej ksiązce, tak samo o naszym człowieczeństwie... Niezwykła rzecz!

Trudno zapomnieć o tej ksiązce, tak samo o naszym człowieczeństwie... Niezwykła rzecz!

Pokaż mimo to

5
avatar
392
198

Na półkach:

stare dobre sf

stare dobre sf

Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
718
562

Na półkach: ,

Po kilku latach zalegania na półce, w ramach Covidowej inicjatywy „czyszczenia biblioteczki”, sięgnąłem po tę pozycję Kira Bułyczkowa. Pewnie część z Was podczas lektury nawet nie zauważy, iż są to dwa opowiadania ale splecione losami głównych bohaterów stają się naturalną całością.
Czytając tę książkę, trudno odgadnąć, iż została napisana na przełomie lat 80” i 90” ubiegłego wieku, a pod względem przekazu, fabuły, kreatywności autora czy atrakcyjności dla czytelnika śmiało może konkurować z nowszymi pozycjami literatury SF. Co do samego gatunku to jest to trochę krzyżówka filmowego „Avatara” z „Cast Away”. Jak nie czytaliście to serdecznie polecam :)

Po kilku latach zalegania na półce, w ramach Covidowej inicjatywy „czyszczenia biblioteczki”, sięgnąłem po tę pozycję Kira Bułyczkowa. Pewnie część z Was podczas lektury nawet nie zauważy, iż są to dwa opowiadania ale splecione losami głównych bohaterów stają się naturalną całością.
Czytając tę książkę, trudno odgadnąć, iż została napisana na przełomie lat 80” i 90”...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
52
38

Na półkach:

Wspaniala ksiazka. Niewielka grupa ludzi rozbija sie statkiem kosmicznym na obcej, niebezpiecznej planecie i stara sie przezyc walczac z pogoda, flora i fauna. Bynajmniej nie jest to prosta opowiesc o przetrwaniu. Mamy tutaj motym zachowania czlowieczenstwa, odpowiedzialnosci czlowieka, dorastania. Poznajemy bohaterow i przezywamy razem z nimi ich codzienne trudy i przygody. Koncowka ksiazki doslownie wbija w fotel i nie pozwala sie oderwac.
Bardzo wartosciowa a zarazem przyjemna i wciagajaca lektura. SF najwyzszych lotow :)

Wspaniala ksiazka. Niewielka grupa ludzi rozbija sie statkiem kosmicznym na obcej, niebezpiecznej planecie i stara sie przezyc walczac z pogoda, flora i fauna. Bynajmniej nie jest to prosta opowiesc o przetrwaniu. Mamy tutaj motym zachowania czlowieczenstwa, odpowiedzialnosci czlowieka, dorastania. Poznajemy bohaterow i przezywamy razem z nimi ich codzienne trudy i...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
1111
150

Na półkach:

Wbija w fotel. Nie mogę zapomnieć o emocjach, które towarzyszyły lekturze tych powieści. Książka trzyma w napięciu cały czas, chwilami tak wzruszająca, że miałam łzy w oczach. Piękna opowieść o człowieczeństwie.

Wbija w fotel. Nie mogę zapomnieć o emocjach, które towarzyszyły lekturze tych powieści. Książka trzyma w napięciu cały czas, chwilami tak wzruszająca, że miałam łzy w oczach. Piękna opowieść o człowieczeństwie.

Pokaż mimo to

25
avatar
403
76

Na półkach:

To jest dobra książka aczkolwiek odrobinę mnie rozczarowała (zapewne z powodu entuzjastycznych recenzji). Troszkę za mało w niej sci-fi. Jest to książka o przetrwaniu, dostosowaniu się, odkrywaniu nowego świata. Zakończenie bardzo emocjonujące.

To jest dobra książka aczkolwiek odrobinę mnie rozczarowała (zapewne z powodu entuzjastycznych recenzji). Troszkę za mało w niej sci-fi. Jest to książka o przetrwaniu, dostosowaniu się, odkrywaniu nowego świata. Zakończenie bardzo emocjonujące.

Pokaż mimo to

0
avatar
65
18

Na półkach:

Kwintesencja s-f. Świetnie się czyta, do końca trzyma w napięciu. Postacie świetnie zarysowane, a świat niesamowicie namacalny.

Kwintesencja s-f. Świetnie się czyta, do końca trzyma w napięciu. Postacie świetnie zarysowane, a świat niesamowicie namacalny.

Pokaż mimo to

3
avatar
3401
244

Na półkach: , ,

Świetna książka! Każdy miłośnik sf powinien ją przeczytać.

Świetna książka! Każdy miłośnik sf powinien ją przeczytać.

Pokaż mimo to

4
avatar
380
366

Na półkach: ,

Generalnie nie przepadam za fantastyką kosmiczną. Owszem, zdarzają się powieści - jak u Lema czy Asimowa - gdy autor nie ogranicza się do roli opowiadacza przygód, lecz podejmuje poważniejsze wątki filozoficzne, psychologiczne, ubierając je w kostiumy kosmicznych odysei. Większość jednak, które czytałem w wieku młodzieńczym, aż takich ambicji nie miała i po lekturze pozostawał często osad niedosytu, mielizny.

Dwie nowele Kira Bułyczowa, klasyka rosyjskiej fantastyki, tworzące zintegrowaną powieść, przeczytałem jednakże z zainteresowaniem, chociaż nie ma w niej fajerwerków technicznych, wymyślnych robotów, wizji niepojętej przeszłości, opisów niewyobrażalnych światów. Przeciwnie, powieść robi wrażenie jakby zgrzebnej, zarówno pod względem formy, jak i nasycenia nowinkami technicznymi (przyczyną temu jest zapewne upływ czasu, gdyż rzecz powstała ponad trzydzieści lat temu), a mimo to wciaga niczym sprawnie napisany kryminał.

Sądzę, że tajemnica urokliwości, atrakcyjności powieści Bułyczowa polega na tym, że stanowi ona bardzo zręczne połączenie różnych gatunków literackich - klasycznej z XVIII/XIX wieku powieści podróżniczo-przygodowej, z opisami przyrody nieznanej planety, gdzie rozbił się statek kosmiczny Ziemian i przygód rozbitków - oraz pochodzej z okresu późniejszego powieści fantastyki kosmicznej.

W rezultacie otrzymujemy wysokiego gatunku rozrywkę literacką, niepozbawioną głębszego rysu psychologicznego i socjologicznego. Istnieją wprawdzie interpretacje, przypisujace tej powieści Bułyczowa podtekst polityczny (ludzie chcą uciec z groźnego dla nich miejsca, które zagospodarowali, lecz które pozostaje groźne, wypaczające ich charaktery i cofające kolejne generacje w rozwoju cywilizacyjnym, a ratuje ich statek kosmiczny z Ziemi, o ktorym opowiadali przodkowie jako o micie, podtrzymujący w dziczejących rozbitkach wiarę w potęgę nauki i wysokie wartości moralne), lecz, uważam, jest to mimo wszystko nadinterpretacja. I bez próby wyczytania z powieści Bułyczowa tego, czego w niej nie ma, lektura pozostawia przyjemne wrażenie dotknięcia pełnokrwistej, bogatej prozy.

Generalnie nie przepadam za fantastyką kosmiczną. Owszem, zdarzają się powieści - jak u Lema czy Asimowa - gdy autor nie ogranicza się do roli opowiadacza przygód, lecz podejmuje poważniejsze wątki filozoficzne, psychologiczne, ubierając je w kostiumy kosmicznych odysei. Większość jednak, które czytałem w wieku młodzieńczym, aż takich ambicji nie miała i po lekturze...

więcej Pokaż mimo to

10

Cytaty

Więcej
Kir Bułyczow Przełęcz. Osada Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd