Rzeczywistość prawdziwie fantastyczna. 8 najciekawszych cyklów high fantasy

Marcin Waincetel
18.04.2020

W fantastycznym księgozbiorze znajdziemy opowieści o bohaterach, miejscach i czasach, które w jakiś magiczny sposób są nam bliskie. Prawdziwe. Kontury świata wydają się klarowne, a treść bogata w znaczenia. Do swoich wizji przekonywał nas J.R.R. Tolkien, J.K. Rowling czy Terry Pratchett. Każdy z twórców robił to inaczej – na swój wyjątkowy sposób. Poznajcie historie wywodzące się z literackiej tradycji high fantasy.

Rzeczywistość prawdziwie fantastyczna. 8 najciekawszych cyklów high fantasy

Okładka książki „Fantasy jest czytana. Czy się komuś podoba, czy nie, popularność tego rodzaju fantastyki w wątpliwość podawana być nie może…” – przekonuje nas Andrzej Sapkowski, niezrównany gawędziarz, erudyta, literacki ojciec Geralta z Rivii, który swego czasu sporządził specjalny „Rękopis znaleziony w smoczej jaskini…”. Jednak na czym, tak naprawdę, polega owa popularność?

Opowieści nasączone magią, elementami nadprzyrodzonych, stanowią fundament naszej kultury. „Odyseja” Homera, staroangielski „Beowulf”, orientalne piękno zapisane na kartach „Księgi tysiąca i jednej nocy”, hinduska „Mahabharata”, legendy arturiańskie – żeby przywołać tylko przykładów – niezmiennie, choć zapewne w różnym stopniu, oddziałują na wyobraźnię. Szczególnie intrygujące zdają się zaś historie osadzone w rzeczywistościach alternatywnych, a czasami równoległych do naszego świata. Dziełach spod znaku high fantasy.

Czym jest high fantasy?

Reklama

Zagadkowy termin został opracowany w 1971 roku przez Lloyda Chudleya Alexandra, który użył go w eseju „High Fantasy and Heroic Romance”. Amerykański pisarz specjalizujący się w prozie skierowanej przede wszystkim do dzieci i młodzieży chciał usystematyzować podział konkretnych podgatunków w obrębie fantasy. Zadanie doprawdy niełatwe, biorąc choćby pod uwagę wieloznaczność samej fantastyki czy sposób reinterpretowania określonych wzorców z literatury. Badaczowi udało się jednak wprowadzić bardzo sensowną klasyfikację.

Dzieła high fantasy powinny zatem charakteryzować się tym, że akcja opowieści osadzona została w świecie równoległym do naszego, który rządzi się swoimi prawami, określoną obyczajowością i historią. Istotne jest też przenikanie się konkretnych rzeczywistości – bohaterowie mogą się przecież przemieszczać między wymiarami przy pomocy portali, tajemnych przejść. Istnieje też zasada, która mówi o tym, że w obrębie naszego świata istnieją również inne, alternatywne – ale wcale nie mniej prawdziwe. Definicja powinna jednak zostać wypełniona treścią, a to dlatego, żeby w pełni zrozumieć, czym jest literatura high fantasy. A patronuje jej zarówno George R.R. Martin, jak i C.S Lewis. Posłużmy się przykładami.

Ursula K. Le Guin„Ziemiomorze”

Okładka książki Nieodżałowana Ursula K. Le Guin – amerykańska pisarka, humanistka, filozofka, ceniona wykładowczyni akademicka – pozostawiła po sobie dzieła będące prawdziwymi perłami w światowym skarbcu literatury fantastycznej. Do najbardziej znanych opowieści Ursuli K. Le Guin zaliczyć trzeba przede wszystkim cykl fantasy „Ziemiomorze” zainicjowany w 1964 roku opowiadaniem „Magiczne słowo”. Samo Ziemiomorze jest tak naprawdę wielkim skupiskiem różnorodnych wysp, otoczonych oceanem, zwanym Morzem Otwartym. Prawdziwe baśniowe uniwersum tętni życiem – fauna i flora zdumiewa pięknem, którego świadom jest Ged zwany Krogulcem, czyli tytułowy „Czarnoksiężnik z Archipelagu”. To jedyna postać pojawiająca się we wszystkich powieściach z cyklu. W swoim cyklu Ursula K. Le Guin podejmowała wiele tematów z zakresu antropologii, psychologii, filozofii i socjologii. Amerykańskiej pisarce zależało bowiem na tym, aby jak najlepiej zrozumieć istotę samego człowieczeństwa. To proza prawdziwie magiczna, bo osadzona w niezwykłej rzeczywistości – ze szkołami magii, krainami więzionych dusz, królewskimi cywilizacjami.

Ursula K. Le Guin

J.R.R. Tolkien„Władca Pierścieni”

Okładka książki „Władca Pierścieni” Johna Ronalda Reulda Tokiena to właściwie Biblia w kanonie fantastyki. Brytyjski pisarz oraz profesor filologii klasycznej i literatury staroangielskiej na University of Oxford zasłynął jako twórca Śródziemia. To określenie używane zarówno na określenie całej Ziemi (Ardy) opisanej między innymi na kartach „Hobbita”, „Władcy Pierścieni”, jak i w węższym sensie, jako nazwa głównego kontynentu Ardy, zwanego również Endorem. Tolkien stworzył monumentalne dzieło, którego piękno różnorodności przejawia się w historii fikcyjnego świata, odmiennych językach i kulturach różnych nacji, ras, plemion. Historia Ardy dzieli się na trzy główne okresy – Lata Latarni, Lata Drzew i Lata Słońca. Brytyjski humanista opracował języki elfów wysokiego rodu, jak i elfów szarych, a dodatkowo spisał całe systemy pisma, żeby przywołać tylko cirth, sarati i tengwar. Przewodnikami po Śródziemiu są dla nas nie tylko elfy, ale też krasnoludy, majarowie, orkowie, trolle, enty, czarodzieje, ludzie, oraz – rzecz jasna – hobbity. Mitologia Tolkiena inspiruje od dekad, a poznać można ją choćby za sprawą książki „Silmarilion”, od której zaczęło tworzyć się całe legendarium Śródziemia.

J.R.R. Tolkien

We are delighted to announce that the Beren and Lúthien audiobook wi... ll be arriving this month. This audio recording will be the third and final of the three 'Great Tales of Middle-earth' begun with The Children of Húrin in 2007.


C.S. Lewis – „Opowieści z Narnii”

Okładka książki „Ale czy pan naprawdę uważa - powiedział Piotr - że mogą być jakieś inne światy, w tym miejscu, tuż koło nas tak jak ten? - Nie ma nic bardziej prawdopodobnego - odpowiedział Profesor, zdejmując okulary. Zabrał się do ich czyszczenia, mrucząc do siebie: - Jestem ciekaw, czego oni ich uczą w tych szkołach…” – fragment wyciągnięty z książki „Lew, czarownica i stara szafa” Clive’a Staplesa Lewisa dobrze oddaje ducha i przesłanie „Opowieści z Narnii”. Bo w cyklu siedmiu powieści nasza rzeczywistość w pewnym sensie współistnieje z baśniowym światem, którego fundamenty zbudowano na chrześcijańskiej filozofii, greckich i rzymskich mitach, celtyckich podaniach, brytyjskich legendach. Dziecięcy bohaterowie z realnego świata, którzy przekraczają granicę Narnii, muszą pomóc Aslanowi, władcy pod zwierzęcą postacią lwa, swoistego odpowiednika Chrystusa w fantastycznej krainie. Literacki cykl mieni się bogactwem znaczeń i symboli i jest tak naprawdę podróżą w nieznane. Nie wszyscy też wiedzą, że kilkuletni Lewis wprowadził się wraz ze swoją rodziną do starego domostwa – z długimi korytarzami i pustymi pokojami – w których przyszły literat, a także jego brat, bawili się w światotwórstwo. I to właśnie tam, za pewną starą szafą, znajdowało się przejście do Narnii…

Citou C. S. Lewis

Meu argumento contra Deus era o de que o universo parecia injusto e cruel. No entanto, de onde eu tirara essa ideia de justo e injusto? Um homem não diz que uma linha é torta se não souber o que é...


George R.R. Martin – „Pieśń Lodu i Ognia”

Okładka książki Martin to żyjący klasyk literatury fantastycznej, którego popularność wzięła się za sprawą Siedmiu Królestw, a przede wszystkim bohaterów z „Pieśni Lodu i Ognia”. Lord Eddard Stark, pan Winterfell, Daenerys Targaryen, Zrdzona w Burzy, Pierwsza Tego Imienia, sir Jaime Lannister, Robert Baratheon, Melisandrea… bo prawdziwą siłą opowieści – kto wie, może nawet największą wartością? – są osobowości. A tak niejednoznacznych moralnie, czasami przeklętych, innym razem wyniesionych na piedestał, charakternych, wrażliwych i bezkompromisowych – szukać można naprawdę ze świecą. Cała saga „Pieśń lodu i ognia” jest bowiem historią widzianą oczyma wielu postaci, często przebywających od siebie bardzo daleko.

Każda z książek podzielono na rozdziały, w których sposób narracji ograniczony jest do punktu widzenia indywidualnych postaci, które warunkują określone doświadczenia, rodowe wzorce, temperament. I choć pierwszymi osadnikami Westeros byli giganci z Ery Świtu oraz dzieci lasu, a przedstawiciele ludzkiego gatunki przybyli na kontynent z Zachodu, to świat Martina jest wzorowany na średniowiecznej Europie. Powieściopisarz określił złożoną rzeczywistość, w której magia współistnieje z polityką, a dworskie intrygi łączą się z siłą przeznaczenia.

George R. R. Martin

Andrzej Sapkowski – „Wiedźmin”

Okładka książki Geralt z Rivii to dziś symbol fantasy. Pogromca potworów – ale przecież również ludzi, którzy przypominają zewnętrznie, jak i wewnętrznie monstra – jest niejednoznaczny, ale niezmiennie fascynujący. Podobnie i świat, w którym przyszło żyć bohaterowi Andrzeja Sapkowskiego. Wewnętrznie podzielony, targany wojnami, przepełniony mistycyzmem, magią, gdzie wydarzenia z kronik pisane są krwią niewinnych. Jest jednak w sadze o wiedźminie niezwykłe piękno i bogata symbolika. Ciekawe jest jednak to, że Sapkowski nie stworzył pełnego opisu świata przed napisaniem całości cyklu, lecz stopniowo dopisywał kolejne historie, czego dobrym przykładem jest „Sezon burz”.

Większość akcji sagi toczy się w Królestwach Północy, leżących na północy znanej części Kontynentu, czyli choćby Aedirn, Cintra, Kaedwen czy Rivia. W tym świecie koegzystują ze sobą przedstawiciele wielu ras, bo nie tylko ludzie, ale też gnomy, elfy, krasnoludy, driady, nie wspominając o bogatym bestiariuszu. Bo fauna i flora to istotna część opowieści. Wiele mówi się o słowiańskości, o demonologii, ale też o europejskości prozy Sapkowskiego. A może inaczej – uniwersalności. W tym przejawia się szczególna wartość sagi.

Andrzej Sapkowski

Brandon Sanderson„Z mgły zrodzony”

Okładka książki „Ludzkość uwielbia badać i odkrywać nowe rzeczy... a to jest właśnie to, czym w istocie zajmuje się fantastyka – odkrywa, bada, eksploruje” – przyznał w wywiadzie dla naszego portalu Brandon Sanderson. Amerykański twórca dowodzi tego w cyklu „Z mgły zrodzony”, gdzie potężna magia łączy się z wiekową historią, a prawo z bezprawiem. Sanderson określił alternatywny świat, który może przypominać cywilizacje rozciągniętą w czasie pomiędzy XIII a XIX wiekiem. Wczytując się w lekturę, uczestniczymy w rewolucjach – bo to uniwersum nieustannie się zmienia, mutuje.

Akcja rozgrywa się w Ostatnim Imperium, państwie rządzonym przez tyrana, który może uchodzić za boga i władcę. Społeczeństwo jest zaś podzielone na kasty – członków Stalowego Zakonu, arystokrację oraz niewolników. Sanderson, wykorzystując fantastyczny sztafaż, tak naprawdę za sprawą powołanych przez siebie bohaterów – Vin, Kelsiera, Dokcsona czy Sazeda – bada społeczeństwo, nie zapominając jednak o magicznej esencji.

Brandon Sanderson

J.K. Rowling„Harry Potter”

Magia jest fundamentem rzeczywistości wykreowanej przez J.K. Rowling. Ale zaklęcia, talizmany, inskrypcje i symbole zapisywane na pergaminach nie są najważniejsze – choć bywają diabelsko ciekawe. Harry Potter – a wraz z nim Ron i Hermiona – muszą konfrontować się z własnym losem, niepojętą siłą. Rowling pozwoliła dojrzewać swoim bohaterom, co jest szczególną wartością sagi. Bo na przestrzeni lat zmienia się sposób widzenia rzeczywistości, zwłaszcza tak magicznej, w której mugole współistnieją z czarodziejami. Brytyjska powieściopisarka potrafiła sprawić, że legendy, mitologiczne istoty zyskały zupełnie nowe wcielania. W stylu autorki zauważalna jest pasja i erudycja, jak i nawiązania do innych, kanonicznych dzieł, żeby przywołać tylko „Opowieści z Narnii”. Bo okazuje się, że nazwisko Cedrick Diggory’ego to nawiązanie do postaci Digory’ego Kirke’a. Niedawno minęło 20 lat od polskiej premiery książki „Harry Potter i Kamień Filozoficzny”, która dla milionów stała się biletem do zupełnie innego świata. Hogwart, Szkoła Magii i Czarodziejstwa, pozostaje zaś celem podróży wielu czytelników. A przecież wystarczy wsiąść do peronu 9 i ¾ na stacji King’s Cross w Londynie…

J.K. Rowling

Terry Pratchett„Świat Dysku”

Okładka książki Baśniowa rzeczywistość w oparach absurdu! Bo jak inaczej powiedzieć o świecie, który jest praktycznie płaskim Dyskiem umieszczonym na grzbietach czterech gigantycznych słoni (Berilia, Wielki T’Phon, Jerakeen, Tubul), które stoją na skorupie jeszcze większego żółwia A’Tuina. Ale w tym szaleństwie jest metoda, o czym przekonywał swego czasu nieodżałowany Terry Pratchett. Brytyjczyk był jednym z najpopularniejszych brytyjskich pisarzy – jego książki rozeszły się na świecie w nakładzie przekraczającym 70 milionów egzemplarzy. Trudno się jednak temu dziwić – Pratchett prowadził za sobą legion wiernych fanów, którzy pokochali go za niebywałą inteligencję i szczególny rodzaj humoru.

„Świat Dysku” to parodia najbardziej znanych wzorców i motywów z literatury fantastycznej – magia jest, owszem, ale zbiurokratyzowana, bohaterowie nie są wcale tacy dzielny, chyba że im się zapłaci, a samej Śmierci zdarza się zapomnieć, żeby sprawować swoją między wymiarową funkcję. Magiczny wieloksiąg spisany przez satyryka i humanistę to rozrywka, ale też mądrość – komentarz do naszego świata, który dla mieszkańców „Świata Dysku” jest zapewne przedziwną alternatywą…

Terry Pratchett

Reklama

Początek drogi – nowe rozdziały w historii high fantasy

Literatura służy temu, aby otwierać nowe granice, a potem – śmiało – przekraczać linie dzielące różne światy. Rzeczywiste i wyobrażone. W opowieściach spod znaku high fantasy znaleźć można różnice, ale i podobieństwa. Przekonują też o tym inni twórcy, choćby Steven Erikson w „Malazańskiej Księdze Poległych”, Sara J. Mass w „Dworze cierni i różu”, Robert M. Wegner w „Opowieściach z meekhańskiego pogranicza” czy Jarosław Grzędowicz, który w „Panu Lodowego Ogrodu” splótł ze sobą fantasy i science-fiction. Tytuły mogą stanowić wskazówki do dalszej drogi – odkrywania kolejnych rozdziałów historii. Bo przecież „Fantasy jest czytana. Czy się komuś podoba, czy nie, popularność tego rodzaju fantastyki w wątpliwość podawana być nie może…”. A my będziemy jeszcze do niej – przy różnych okazjach – powracać. Tego też możecie być pewni.

#czytamwdomu #kupujeksiazki 

Reklama

komentarze [85]

Sortuj:
397
11
17.02.2021 12:34

Moim zdaniem wskazaną listę należy uzupełnić o cykl miecz prawdy Terrego Goodkind oraz trylogię Pamięć, Smutek i Cierń Teda Williamsa.


257
205
25.04.2020 22:01

Trochę bzdurne zestawienie, bo zgodnie z podziałem na high i low fantasy - do high przynależy pewnie z 90% wszystkich dzieł tego gatunku (dla low zostają urban fantasy, jakieś niby prehistoryczne kawałki typu conanowskiego, weird fiction, jakieś postapo fantasy, powieść historyczna z elementami fantasy, czy retellingi itp.). A i dobór pozycji... Ot kilka najgłośniejszych...

więcej

6627
625
25.04.2020 22:20

Powoływanie się na Beatrycze Nowicką? Łojeżumalusieńki.


257
205
26.04.2020 00:51

Fidelu, ale daj już spokój dziewczynie :P A jej kanon jest sensowniejszy, niż to co wymyślił Sedeńko.


4212
3973
21.04.2020 10:48

Ja bym polecił Richarda Schwartza Tajemnice Askiru.


Reklama
1030
73
19.04.2020 18:19

Dla osoby, która nigdy nie przeczytała książek fantasy ta lista może być natchnieniem do tworzenia listy lektur. Dla kogoś, kto przeczytał z dwadzieścia książek w tej tematyce, cóż... Widzę, że kilka osób siedzących w tych klimatach skutecznie pokazało słabą jakość tego artykułu.
Gdyby tytuł zmienić na 8 najpopularniejszych cyklów fantastycznych, jeszcze bym była cicho....

więcej

1284
116
19.04.2020 13:31

Wszyscy Ci autorzy to już klasyka niemal obowiązkowa dla fana fantasy. Uwielbiam fantastykę z rozmachem. Zbudowany cały świat, terminologię, mapy! Przy Sandersonie zamiast Zrodzonego z mgły dałabym jako przykład Archiwum burzowego światła - jako świat jest pełniejszy, bardziej skomplikowany.


257
205
25.04.2020 22:04

Ale to znacznie slabszy cykl. Sanderson po napisaniu "Elantris" i "Z mgły zrodzonego" przerobił się na taśmę produkcyjną.


418
0
17.05.2020 10:32

Archiwum burzowego światła to najlepszy cykl fantasy jaki czytałem, świat wymyślony przez Sandersona zachwyca szczegółowością, autor co chwila zaskakuje epickimi zwrotami akcji. Muszę przeczytać inne cykle tego autora, skoro spotykam się z opinią, że jest to cykl słabszy.


1515
313
14.01.2021 17:58

A ja w ogóle bym Sandersona tu nie umieścił, ale co kraj, to obyczaj.


1075
168
19.04.2020 11:52

Doprawdy nie rozumiem o co chodzi z tymi Opowieściami z Narnii. Jestem właśnie w połowie i ani nie jest to dopracowana seria, ani jakoś szczególnie ciekawa, ani nie widzę niczego szczególnie odkrywczego, bo zasadniczo to baśń jak baśń.


1284
116
19.04.2020 13:33

Warto jednak zauważyć, kiedy ta opowieść powstała i że podobnie jak Tolkien stała się jednym z prekursorów i kierunkowskazów do budowania high fantasy współczesnej. Opowieści były fenomenem tamtych czasów i stanowiły nieoczekiwany zwrot w literaturze fantastycznej/baśniowej.


1075
168
19.04.2020 15:21

Dlatego też czytam ten cykl. Jednak szczerze mówiąc nie wymieniałabym jej w kategoriach najlepszych cykli. Pasuje tu łatka historii literatury owszem, ale nie najlepszej literatury.


949
273
19.04.2020 09:41

Nie rozumiem tego doboru tytułów. I proszę poprawić błąd gramatyczny, bo cierpną zęby jak się czyta "w "Panie Lodowego ogrodu"


693
3
18.04.2020 20:18

Zaproponowana definicja high fantasy zdążyła się mocno zdezaktualizować - mało co napisane w tym wieku można w ten sposób zaszufladkować (a nawet jeśli, to po co?). Do tego artykuł pisany chyba na kolanie, a głównym źródłem polska wikipedia (bez urazy). Czasami odnoszę wrażenie, że (nie licząc Michała Cetnarowskiego, zresztą najbardziej uzdolnionego autora artykułów na tym...

więcej

1776
14
18.04.2020 19:51

Nagle okazuje się, że w czasie studiów niepotrzebnie chodziłam na seminarium o fantastyce. Według artykułu, pół wiedzy powinnam wyrzucić do kosza. Trochę szkoda, bo tekst na ten temat mógłby być naprawdę ciekawy.


615
0
18.04.2020 20:05

Te teksty powstają chyba tylko po to żeby umieścić w nich linki afiliacyjne i reklamy.


2891
739
18.04.2020 20:28

@AnaRea Czy znasz jakieś ciekawe artykułu w internecie, które by pomogły zdobyć wiedzę na temat literatury fantastycznej dla kompletnych ignorantów.


1776
14
18.04.2020 20:40

@jatymyoni Aż mi głupio, ale niestety nie. Wszystkie moje notatki, gdzie zapisywałam źródła, zostały rytualnie spalone po obronie dyplomu dla oczyszczenia psychiki. W domu też nie mam żadnej książki akurat na taki temat.


2891
739
18.04.2020 20:47

Szkoda, ale rozumiem. Ja też pozbywałam się, tyle tylko, że równań różniczkowych.


620
69
19.04.2020 14:24

@AnaRea A byłabyś w stanie chociaż wyjaśnić dokładnie klasyfikację high fantasy (tzn. Czy są to tylko utwory umieszczone w wymyślnonych, magicznych światach, czy wszystko gdzie motywy fantasy odgrywają wiodącą rolę)? Spotykałam się już z obydwiema wersjami i właściwie ciekawi mnie, która jest ogólnie przyjęta jako poprawna.


6627
625
19.04.2020 16:56

Fantasy high i low dzieją się zwykle w quasi średniowiecznej rzeczywistości. Różnica polega na tym, że rzeczywistość low fantasy jest bardzo zbliżona do naszej a nasycenie magią jest niewielkie. High fantasy różni się tym, że magii jest pełno wszędzie.


0
0
20.04.2020 13:57

@jatymyoni
https://www.reddit.com/r/Fantasy/comments/258hbs/rfantasys_official_underrated_and_underread/

https://imgur.com/gallery/r1ikz?fbclid=IwAR2PbaKXjmK0AuC0DGz4tF_vPJm27wNFxPvkvSQZc45jwK9Xhyr11HEkm4I

https://www.penguinrandomhouse.com/science-fiction-fantasy/?ref=PRH70DB012DDE&aid=23393&linkid=PRH70DB012DDE

...

więcej

2891
739
20.04.2020 20:01

Dziękuję. Część autorów znam i czytałam. Na razie na mnie czekają na półce klasyki, czyli "Kroniki Diuny" Frank Herbert, Ursula K. Le Guin "Rybak znad Morza Wewnętrznego" i "Sześć światów Hain", coś z "Uczty wyobraźni" i parę zdobycznych. Jednego, czego mi nie brakuje w tym czasie, to książek do czytania. Ale z drugiej strony, ile można...

więcej

6627
625
20.04.2020 20:55

Nie wiem czego szukasz ale fantastyka to literatura pop. Więcej tu śmieci niż wartościowych pozycji. Diuna ok, dalsze pozycje niespecjalnie. Le Guin oczywiście pierwsza klasa. Na Ucztę Wyobraźni bym uważał, to specyficzna seria. Główną jej cechą charakterystyczną jest jakaś oryginalność. Na drugim planie jest jakość. Literacko, część pozycji jest poniżej jakiegokolwiek...

więcej

2891
739
20.04.2020 21:38

Zawsze szukam ciekawych książek, które warto przeczytać.


531
165
21.04.2020 14:06

Nie zgodzę się, że fantastyka to literatura pop. Jak każdy gatunek ma swoje ciemne i jasne strony. Wielu jest wybitnych pisarzy w tej dziedzinie (Tolkien, Guin, Abercrombie, Sapkowski, Martin, poniekąd i Herbert). Ci autorzy świadomie nawiązywali do religii, wierzeń, systemów społecznych, wiedzy historycznej, przetwarzali je w cudowny i mądry sposób. Tak pejoratywne...

więcej

2891
739
21.04.2020 14:53

@ Tymciolina Fantastyka jest bardzo pojemnym gatunkiem, od literatury pop po świetne powieści psychologiczne, od zwykłych "rąbanek" po powieści odpowiadające na pytanie egzystencjonalne człowieka w każdym czasie. Każdy znajdzie w niej to co mu odpowiada. Ojcem Guin był znany profesor antropologii i widać w jej twórczości olbrzymią wiedzę antropologiczną, dlatego też jest...

więcej

6627
625
21.04.2020 14:53

Fantastyka to zdecydowanie literatura pop, co nie znaczy, że jest bezwartościowa.

Tolkien, Le Guin i Sapkowski rzeczywiście wyrastają ponad przeciętność, ale są od nich lepsi.

Abercrombie to niegłupi, rzetelny rzemieślnik i to wszystko. Choć jego Bohaterowie to pozycja wybitna.

Herbert napisał jedna dobrą książkę.

Martin zdecydowanie jest drugorzędnym pisarzyną.

Słowa...

więcej

531
165
21.04.2020 15:18

Fidelu aby każdy pisarz potrafił stworzyć choć jedną dobrą książkę. Nie wiem od kiedy liczy się ilość, a nie jakość.

Mitologia i wierzenia nie powstawały z głupoty. Większość obecnych filozofii wywodzi się z szeroko rozumianej mitologii (z buddyzmu, z chrześcijaństwa itd).

Nie zauważyłam też w Twojej biblioteczce, żebyś czytywał dzieła dotyczące religii, więc pytanie...

więcej

6627
625
21.04.2020 15:53

"Fidelu aby każdy pisarz potrafił stworzyć choć jedną dobrą książkę. Nie wiem od kiedy liczy się ilość, a nie jakość." - Całkowicie się z tym zgadzam. Ale nasuwa mi się analogia z zespołami jednego przeboju. Nikt nie twierdzi, że to filary rozwoju kultury. Autor jednej książki, imho miał trochę szczęścia, coś gdzieś trafił, jakąś wrażliwość, przeżycie, zrozumienie, jakiś...

więcej

531
165
21.04.2020 16:20

Fidelu większość ludzkiego życia to iluzja. Nie tylko ta "głupia" mitologia. Jak zauważa Yuval Harari za sukcesem ludzi jako gatunku stoi możliwość tworzenia porządków urojonych - czy to religii czy państwa. Obiektywnie nie istnieją, lecz w umysłach ludzi i owszem. Dla powstania zrębów naszej cywilizacji ludzie wznieśli się ponad to co realne - sawanna, trawa, lew....

więcej

2891
739
21.04.2020 16:30

"Jeśli zaś idzie o człowieka współczesnego, to jego poziom cywilizacyjny zawdzięczamy myśli cywilnej, która zawsze była tępiona przez myśl chrześcijańską i rozwój dokonywał się mimo chrześcijaństwa, które zawsze (sic!) z opóźnieniem dociągało jak zapóźniony uczeń do tych bardziej bystrych." - acha, czyli tacy uczeni jak Blaise Pascal, Maź Plank, Isaac Newton, Grzegorz...

więcej

6627
625
21.04.2020 23:54

Tymciolina, fakt, że kiedyś socha była szczytem myśli rolniczej nie znaczy, że dzisiaj jest sens w jej stosowaniu. Argumentowanie, że coś tam pięć tysięcy lat temu było albo nie było jest logiczną pomyłką. poza tym było zupełnie odwrotnie niż mówisz. Najpierw powstawało a potem uzasadniali. Ale to temat na osobną dyskusję. Poza tym jak wcześniej powiedziałem, mylisz...

więcej

6627
625
22.04.2020 00:19

jatymyoni, fakt, że chrześcijanin dokonał jakiegoś odkrycia nie znaczy,że to myśl chrześcijańska

Chrześcijańska myśl sprzeciwiała się zniesieniu niewolnictwa, przyznaniu równych praw kobietom, była przeciwna ruchom wolnościowym (między innymi potępiała starania polskich polityków, żołnierzy i powstańców o odzyskanie niepodległości a także potępiała Konstytucję USA „Wolność...

więcej

531
165
22.04.2020 08:11

Fidelu socha to nie państwo. To przedmiot użytkowy. Państwo to fikcja tak jak bajeczki dla dzieci i fantasy. Pomijasz ten fakt, bo tak ci wygodnie. Typowe chwyty erystyczne. Celowo przerywasz dyskusję i odbiegasz od tematu.

Co do książek religijnych sam ich nie czytałeś, ale jak rozbrajająco piszesz, wiesz, że i tak nie ma w nich nic wartościowego. Religia, wierzenia,...

więcej

6627
625
22.04.2020 09:11

Z całym szacunkiem, ale piszesz straszne bzdury, mieszasz rzeczy. Np zdanie: "Państwo to fikcja tak jak bajeczki dla dzieci i fantasy." jest kompletną bzdurą. Nawet nie będę próbował tego tłumaczyć. Żeby rzetelnie rzecz wyjaśnić i odpowiedzieć na Twoje tezy trzeba by mnóstwa czasu i pisania. Jak wcześniej mówiłem, to nie miejsce na takie działania. Poza tym nie chce mi się....

więcej

531
165
22.04.2020 09:26

Locke, Hobbes, Spinoza, Rousseau - ależ oni pisali bzdury, zakładając, że państwo to umowa społeczna czyli fikcyjny porządek przyjęty przez pewną grupę ludzi.


6627
625
22.04.2020 10:26

dalej nie rozumiesz


2891
739
22.04.2020 14:21

Jednak ta myśl chrześcijańska i ich wiara nie przeszkadzały im w pracy naukowej, a wręcz pomagały. Jakoś też nie przeszkadzały ojcom Unii Europejskiej: Robert Schuman, Alcide De Gasperi.


6627
625
22.04.2020 16:03

Im nie, cywilizacji tak.


2891
739
22.04.2020 18:30

Dzięki nim cywilizacja się rozwijała.


6627
625
22.04.2020 19:00

Ok, zgoda. A mówisz to w celu...?


2891
739
22.04.2020 19:23

Wzajemnej tolerancji, i nieużywania bez potrzeby wielkich kwantyfikatorów.


6627
625
22.04.2020 21:00

Tolerancji czego? I kto ma okazywać tę tolerancję? Wyrażaj, proszę, jaśniej swoje myśli. Bo już się gubię i nie ogarniam Twojego przekazu.


2891
739
23.04.2020 14:31

Wzajemna tolerancja swoich poglądów na świat. Nie twierdzę, że wszystko w chrześcijaństwie było ok, ale nie lubię dużych kwantyfikatorów. Każdy z nas wybiera jedną z dróg swojej egzystencji. Słuszność jej, czy prawdziwość jest nie do udowodnienia, a więc szanujmy nasze poglądy.


6627
625
23.04.2020 15:21

Nie mogę szanować poglądów, które uważam, za szkodliwe. To raz. Niektóre mogę tolerować, innych nie.

Tolerancja zaś polega na tym, że wzajemnie zgadzamy się nie wtrącać we cudze życie, pozwalać każdemu żyć wedle własnego widzimisię. Problem z chrześcijanami jest taki, że domagają się takiej właśnie postawy od innych, sami zaś przyznają sobie prawo do zarządzania życiem...

więcej

2891
739
23.04.2020 16:05

Według Ciebie i to to szanuję.


6627
625
23.04.2020 16:21

Co wg mnie?


2891
739
23.04.2020 17:01

"Nie spełnia ono cywilizowanych standardów etycznych." - według Ciebie.


6627
625
23.04.2020 17:08

Czemu wg mnie?


455
89
18.04.2020 15:44

A cykle Andrzeja Ziemiańskiego np, Achaja, pomnik cesarzowej Achai czy Virion???


0
1505
19.04.2020 22:09

Znajdziesz je na liście beznadziejnego fantasy z tandetnymi okładkami. xD


455
89
21.04.2020 17:33

Każdy czyta to co lubi. Pozdrawiam 😁
Fakt okładki są specyficzne.


zgłoś błąd