savine 
https://slowamiksiazek.blogspot.com, https://www.instagram.com/slowamiksiazek
20 lat, kobieta, Kraków, status: Czytelniczka, dodała: 9 książek i 17 cytatów, ostatnio widziana 2 godziny temu
Teraz czytam
  • Addicted. Podwójna namiętność
    Addicted. Podwójna namiętność
    Autorzy:
    Nieśmiała, drobna Lily Calloway, niepotrafiąca powiedzieć „nie”, rumieniąca się nawet w towarzystwie chłopaków, ma poważny problem – jest uzależniona od… seksu. Kolekcjonuje akcesoria erotyczne oraz f...
    czytelników: 470 | opinie: 25 | ocena: 6,92 (154 głosy) | inne wydania: 1
  • To nie ja, kochanie
    To nie ja, kochanie
    Autor:
    Kiedy spotykasz kogoś z innego świata, wszystko się zmienia. Nawet jeśli od razu nie zdajesz sobie z tego sprawę i po prostu postanawiasz żyć jak dotychczas, niewytłumaczalna tęsknota uświadamia Ci, ż...
    czytelników: 1487 | opinie: 110 | ocena: 8,01 (668 głosów) | inne wydania: 1
  • Undeniably You
    Undeniably You
    Autor:
    One crazy dog—one awkward vet—one naked pool guy—and one life-changing month in California to make friends, fall in love, and twist fate. Who gets paid to walk a dog and recline by the pool all day?...
    czytelników: 137 | opinie: 16 | ocena: 8,47 (81 głosów)
  • Więcej niż my
    Więcej niż my
    Autor:
    Szkolny bal miał być dla Mikayli niezapomniany. I taki był, jednak z zupełnie innych powodów, niż chciała. W jedną noc dziewczyna straciła wszystkich, których kochała. Świadkiem tragedii był Jake. To...
    czytelników: 1142 | opinie: 39 | ocena: 7,66 (454 głosy) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-17 00:37:05
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: The Beaumont Series (tom 1)
 
2018-10-17 00:36:55
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Cykl: Friend-Zoned (tom 1)
 
2018-10-16 21:54:44
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Autor:
Cykl: Więcej (tom 1)
 
2018-10-16 21:53:06
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Okrutny książę (tom 1)

Recenzja pochodzi z bloga: https://slowamiksiazek.blogspot.com/2018/10/okrutny-ksiaze-holly-black.html

Trzy siostry; Vivienne oraz bliźniaczki Jude i Taryn są świadkami morderstwa swoich rodziców. Po tej krwawej zbrodni zostają zabrane przed mordercę do Elysium, świata elfów. Po dziesięciu latach dziewczyny nadal żyją w magicznym świecie. Jude stara się przeżyć każdy dzień, ale później stanie...
Recenzja pochodzi z bloga: https://slowamiksiazek.blogspot.com/2018/10/okrutny-ksiaze-holly-black.html

Trzy siostry; Vivienne oraz bliźniaczki Jude i Taryn są świadkami morderstwa swoich rodziców. Po tej krwawej zbrodni zostają zabrane przed mordercę do Elysium, świata elfów. Po dziesięciu latach dziewczyny nadal żyją w magicznym świecie. Jude stara się przeżyć każdy dzień, ale później stanie się częścią wojny.

Główną bohaterką jest Jude, jedna z bliźniaczek. Matka Jude była śmiertelniczką, która związała się z elfem. To właśnie jego córką jest Vivienne. Natomiast bliźniaczki od teraz są jego przybranymi córkami. Jako że Jude jest bękartem, to nie ma w sobie krwi elfów. To niestety powoduje, że jej życie w nowym świecie wcale nie jest takie proste. Jest poniżana i wyśmiewana. To jednak jest dla nią motywacją. Spędziła już tyle lat wśród elfów, że nauczyła się być odporna na złośliwe komentarze i zachowania. Nauczyła się być silna. Śmiało mogę stwierdzić, że Jude jest jedną z moich ulubionych bohaterek i pozytywnie mnie zaskoczyła. Ani przez moment nie straciła ducha walki. Nawet wtedy, kiedy jej życiu coś zagrażało. Wolała umrzeć godnie, niż jako mięczak. Do swojej walki nie potrzebowała nikogo, zwłaszcza mężczyzny, sama dawała sobie doskonale radę. Wszyscy inni mogli być jedynie jej marionetkami, którzy by ją przybliżyli do celu. Chociaż wobec swojej rodziny potrafiła być lojalna i chciała zapewnić siostrom bezpieczeństwo. Nawet Oakowi, który nie był z nią spokrewniony.

Taryn to druga z bliźniaczek. Jest ona zupełnym przeciwieństwem swojej siostry. Jest zachwycona światem elfów i chciałaby być jego częścią, chciałaby zdobyć serce jednego z nich. Mimo wszystko nie się rzucać w oczy i nigdy by jej do głowy nie przyszło, żeby się im przeciwstawić. Dlatego też nie jest największą fanką działań Jude i przez cały czas ją krytykuje. "Jude nie rób tego. Jude ciesz się moim szczęściem. Jude przestań być taka mądra" - modliłam się, by pojawił się ktoś, kto zamknie Taryn jadaczkę. Wtedy pojawił się Cardan, który skutecznie uciszył ją słowami: "Och, odczep się wreszcie. Przestań zanudzać nas oboje"

Vivienne jest najstarszą siostrą i prawowitą córką Madoca, który jest generałem Najwyższego Króla. Jak jedyna ma w sobie krew elfów, ale wcale nie chce należeć do tego świata. Robi wszystko, żeby wkurzyć swojego biologicznego ojca. Jednocześnie często spędza czas w świecie śmiertelników, gdzie stara sobie ułożyć normalne życie. Zadziwiające jest to, że chociaż Vivienne należała do tego świata to w tej książce wcale nie grała pierwszych skrzypców. Pojawiła się raz na jakiś czas. Tylko pod koniec zagrała bardzo ważną rolę.


“Jeśli mnie zranisz, nie będę płakać. Zranię cię tak samo albo gorzej.”

Książę Cardan, szósty w kolejności narodzin potomek Najwyższego Króla Eldreda. Na początku robi wszystko, żeby uprzykrzyć życie Jude, bo szczerze jej nienawidzi. Potrafi być okrutny, ale posiada również wrażliwą stronę. Jest inteligentny, zabawny i czarujący. Przekonałam się do niego dopiero w momencie, kiedy usłyszałam jego historie. Czuje się nie kochany, nigdy nie zaznał miłości ani ze strony ojca ani ze strony braci. Wszyscy go uważali za słabeusza. Mam szczerą nadzieję, że udowodni wszystkim, jak bardzo się mylą.


Rzadko sięgam po książki fantasy, ale to właśnie takie książki książki przypominają mi dlaczego kiedyś tak bardzo zakochałam się w tym gatunku. Zostałam wciągnięta w nowy, magiczny świat. Świat pełen intryg, nowych zwyczajów i nadprzyrodzonych istot. Holly bez dwóch zdań jest królową elfów i stworzyła bajkowy świat, który zaczyna się dopiero rozwijać. Książka kończy się mocnym cliffhangerem, więc czeka nas jeszcze więcej przygód z udziałem Jude i pozostałych. Niesamowite było to, jak autorka ukazała samych elfów. Pokazała, że chociaż nie potrafią kłamać, to są mistrzami manipulacji. A tym właśnie była ta historia. Jedną, wielką manipulacją. Ciężko było się domyślić kto jest dobry, a kto jest zły. To właśnie stworzeni bohaterowie byli największym plusem tej pozycji. Byli stworzeni w niezwykle przemyślany sposób i dopracowani z najmniejszym szczegółem. Wszyscy się od siebie różnili a każdy z nich posiadał wyróżniającą ich cechę. Z wielką przyjemnością piszę, że jest to jedna z lepszych książek, które przeczytałam w tym roku. Jedna z lepszych książek fantasy.

pokaż więcej

 
2018-10-15 20:14:50
Ma nowego znajomego: PoDrugiej StronieOkładki
 
2018-10-04 20:06:55
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, ENG
Cykl: The Henchmen MC (tom 4)

“- Jesteś słodka, kiedy się wkurzasz.
- A ty jesteś dupkiem przez cały czas. ”


Przybywam z recenzją czwartego tomu cyklu "The Henchmen MC" i nie, nie znajdziecie na moim blogu recenzji pozostałych tomów. Nawet nie planowałam recenzowania tej części, ale po prostu tak bardzo spodobał mi się temat, który został w niej poruszony, że musiałam się z nią z wami podzielić.

Maze odkryła coś,...
“- Jesteś słodka, kiedy się wkurzasz.
- A ty jesteś dupkiem przez cały czas. ”


Przybywam z recenzją czwartego tomu cyklu "The Henchmen MC" i nie, nie znajdziecie na moim blogu recenzji pozostałych tomów. Nawet nie planowałam recenzowania tej części, ale po prostu tak bardzo spodobał mi się temat, który został w niej poruszony, że musiałam się z nią z wami podzielić.

Maze odkryła coś, czego nie powinna była przez co grozi jej niebezpieczeństwo. Jej jedyną szansą na przeżycie jest zostanie członkiem nielegalnego klubu motocyklowego "The Henchmen". To miało być łatwe, ale na miejscu spotyka Repo, który jest odpowiedzialny za świeżaków. Między tą dwójką od razu zaczyna iskrzyć. Niestety Repo dostaje wyraźny rozkaz, że ma trzymać ręce przy sobie. Czy tym razem się sprzeciwi i podda się uczuciu?

Maze chce dołączyć do klubu, żeby zapewnić sobie bezpieczeństwo. Klub jest odizolowany, wiec nie tak łatwo go namierzyć i dodatkowo gdyby została oficjalnym członkiem byłaby nietykalna i miałaby stałą ochroną swoich 'braci'. Jej jednym problem jest to, że jest KOBIETĄ. Faceci mają z tym problem, bo nie wyobrażają sobie tego, żeby kobieta miała być członkiem klubu motocyklowego. Mimo wszystko Reign czyli prezes wyraża swoją zgodę, żeby mogła zawalczyć i udowodnić swoją lojalność. Nie jest to jednak do końca szczere, bo jednocześnie prosi Repo, żeby ten jak tylko może uprzykrzał życie Maze, tak by ona sama zrezygnowała. Repo jeszcze nigdy nie odmówił swojemu prezesowi i jest do bólu lojalny wobec swoich, więc natychmiast się zgadza. Tylko gdzieś w trakcie tego całego procesu zaczyna coś czuć do dziewczyny.


“Lepiej udawać, że lubisz jeździć na motorze, niż skończyć uduszona w ciemnym zaułku."


Może ktoś się już domyślił, że tym ważnym tematem, który został poruszony w tej książce jest równouprawnienie a raczej jego brak i seksistowskie podejście. Nikt nie chciał przyjąć Maze do klubu - bo była kobietą. Wszyscy wahali się by dać jej nawet szansę, by mogła pokazać co potrafi. Ostatecznie pod naciskiem kobiet pozostałych członków zostaje przyjęta. Wiedziała, że jest to jej jedyna szansa na pokazanie siebie z jak najlepszej strony. Za każdym razem dawała z siebie wszystko, nawet wtedy, kiedy Rempo robił wszystko, żeby utrudnić jej każde zadanie. Mogła być zmęczona czy też chora, ale i tak się nie poddawała. Nie jeden raz pokazała, że może być równie silna i niebezpieczna co każdy mężczyzna a w tym klubie. Nie twierdzę, że zawsze była w stu procentach, bo miała momenty słabości i niektóre zadania wykraczały poza jej możliwości, ale on i tak znajdowała w sobie siłę i wykonywała je z uśmiechem na twarzy. Swoją determinacją i odwagę zaczęła imponować nie jeden osobie, ale wciąż były osoby, które nie mogły jej zaakceptować albo widziały w niej kawałek dobrej dupy. Repo zaczął jej tłumaczyć, że cokolwiek by nie zrobiła, nie zostanie przyjęta do klubu. Ona wtedy walczyła jeszcze bardziej. Tak się właśnie tworzy silną, niezależną żeńską postać.

Poza tym istotnym dla mnie wątkiem, sama książka była dość przyjemna w czytaniu. Ten tom z wiadomych przyczyn jest moim ulubionym, przez co pozostałe części na tle tego wypadają bardzo słabo. Plusem jest to, że nie musicie czytać poprzednich tomów, żeby móc przeczytać tę pozycję. Jeżeli chodzi o relację głównych bohaterów, to nie mam na co narzekać. Na początku była to relacja szef - świeżak, ale uczucie wygrało. Jedyne czego mi zabrakło to jakiejkolwiek relacji pozostałych dziewczyn z Maze. Myślałam, że skoro to dzięki nim miała szansę brać udział w walce o miejsce w klubie to jakiś bardziej przygarną ją pod swoje skrzydła i będą o nią dbać. Tutaj zabrakło tej interakcji. Na całe szczęście Maze znalazła przyjaciół w dwóch pozostałych kandydatach, którzy mimo rywalizacji o nią dbali i jej pomagali.

"Repo" nie jest wybitną lekturą. A w kategorii klubów motocyklowych znajdziemy pewnie o wiele lepsze książki. Mimo wszystko uważam, że ta pozycja zasługuje na wyróżnienie.

pokaż więcej

 
2018-09-25 19:45:42
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Współprace
Cykl: Royal (tom 3)

Recenzja pochodzi z bloga https://slowamiksiazek.blogspot.com/2018/09/royal-zamek-z-alabastru-valentina-fast.html

“Byłam zbyt naiwna, by pojąć, że w tej grze od początku jestem na przegranej pozycji. Że to ja za wszystko zapłacę.”

Tatiana myślała, że nadszedł już czas. Nadszedł ten moment, w którym będzie mogła wrócić do domu. Niestety los zadziałał tutaj na przekór. Otrzymała ona maksymalną...
Recenzja pochodzi z bloga https://slowamiksiazek.blogspot.com/2018/09/royal-zamek-z-alabastru-valentina-fast.html

“Byłam zbyt naiwna, by pojąć, że w tej grze od początku jestem na przegranej pozycji. Że to ja za wszystko zapłacę.”

Tatiana myślała, że nadszedł już czas. Nadszedł ten moment, w którym będzie mogła wrócić do domu. Niestety los zadziałał tutaj na przekór. Otrzymała ona maksymalną liczbę punktów, co spowodowało, że dziewczyna automatycznie przeszła do kolejnego etapu.

W tej części bardzo łatwo było się utożsamić z postacią Tatiany. To tak jakby przez cały czas siedziała mi w głowie. Zadawała pytania, na które my chcemy znać odpowiedzieć. Czuła taką samą niepewność co czytelnik. Na początku łatwo ulegała Phillipowi, bo miała nadzieję, że ich relacja stanie się bardziej prawdziwa, kiedy zauważała, że wszystkie jego obietnice i czuła słowa są niczym, to od razu mu się postawiła i go od siebie odepchnęła. W tamtym momencie byłam z niej bardzo dumna, wiem że sporo musiało ją to kosztować, ale zrobiła dobrą rzecz. Jeżeli zaś chodzi o samego Phillipa, to myślę, że dla wszystkich jego zachowanie jest męczące. Jego przyjaciele uważają, że popełnia on błąd nie robiąc tego, co powinien. Charles stwierdził, że kieruje on się tylko dobrymi intencjami. Henry chciał mu pokazać, jak wiele straci, jeżeli nie postawi na swoją miłość. Sama Tatiana zauważa, że Phillip jako jedyny ma problem z podjęciem decyzji i zaczyna rozumieć, że coś jest z tym nie tak. Czy to nie mówi samo za siebie, że być może jest on tylko 'pionkiem' w całej tej grze? A przynajmniej taka jest moja teoria. Pozostałych bohaterów nadal darzę ogromną sympatię, ale już nie mam wśród nich swojego ulubieńca. Ogromnym plusem jest to, że oni wszyscy przestali udawać, ściągnęli maski i w końcu są sobą. Każdy z nich nosi coś interesującego do tej historii. I tak, nawet Charlotte.

“...Zupełnie jakby w powietrzu wisiało coś, czego jeszcze nie pojmowałam. ”

Czy skoro Tatiana w końcu zaczyna zadawać odpowiednie pytania to czy trzeci tom da nam na nie odpowiedzi? Na niektóre tak. Przede wszystkim dowiadujemy się, co wydarzyło się w noc, kiedy Tania przez teleskop oglądała kopułę. Wychodzi również na jaw, kto był odpowiedzialny za to, że Tatiana nie pamiętała tej nocy. Nie zmienia to jednak tego, że nadal nie mamy odpowiedzi na te wszystkie ważne, nurtujące nas pytania. Dodatkowo pojawiają się jeszcze nowe. "Po co to całe show? Od dłuższego czasu mam wrażenie, że coś tu jest bardzo, ale to bardzo nie tak.." Oh, Taniu. No to w takim razie jest nas dwie. Ja sama nie rozumiem po co jest to całe show. Jestem prawie pewna, że tutaj wcale nie chodzi o wybranie tej jedynej. To jest po prostu gra, która pomoże królestwo dostać się do tego właściwego celu. Teraz nasuwa się dobre pytanie; co jest tym celem? Nie wątpię, że wszystko nabierze większego sensu, kiedy prawda ujrzy światło dzienne.

Drugi rozdział zaczyna się słowami: "Miłość, intrygi i kłamstwa - wątpliwe przyjemności" i nie ma bardziej trafnych słów, które by opisałby tę książkę. "Zamek z alabastru" jest dotychczas moją ulubioną częścią. Jest to kolejna pozycja, która dostarcza nam mnóstwo pozytywnych wrażeń, ale też zdradzam nam nieco informacji. Jedyną jej wadą jest to, że jest taka krótka.

pokaż więcej

 
2018-09-22 15:02:24
Ma nowego znajomego: GrzegorzIgnacy
 
2018-09-19 20:04:13
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Cykl: Mężczyzna z honorem (tom 1)
 
2018-09-18 23:42:35
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Cykl: Czarny lotos (tom 2)
 
2018-09-16 18:00:57
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018
Cykl: WRÓĆ DO MNIE (tom 1)

Recenzja pochodzi z bloga: https://slowamiksiazek.blogspot.com/2018/09/powiedz-ze-zostaniesz-corinne-michaels.html

“Nie sądzę, że robimy to zbyt szybko. Myślę, że właśnie znajdujemy drogę powrotną do miejsca, w którym zawsze mieliśmy być.”

Po niezwykle okrutnej decyzji, którą postanowił podjąć mąż Presley, kobieta wraz z dziećmi zmuszona jest wrócić do jej rodzinnego domu. Teraz nie tylko...
Recenzja pochodzi z bloga: https://slowamiksiazek.blogspot.com/2018/09/powiedz-ze-zostaniesz-corinne-michaels.html

“Nie sądzę, że robimy to zbyt szybko. Myślę, że właśnie znajdujemy drogę powrotną do miejsca, w którym zawsze mieliśmy być.”

Po niezwykle okrutnej decyzji, którą postanowił podjąć mąż Presley, kobieta wraz z dziećmi zmuszona jest wrócić do jej rodzinnego domu. Teraz nie tylko musi się uporać z tym co zrobił jej mąż, ale musi się zmierzyć z obecnością swojej szkolnej miłości.

Presley i jej szkolna miłość; Zachary; nie widzieli się od ponad siedemnastu lat. Teraz obydwoje muszą stawić czoła temu co wydarzyło się przed laty. Presley jest obecnie 35 - letnią kobietę i ma dwójkę dwunastoletnich bliźniaków, Logana i Cadena. Stara się znaleźć spokój po całej tej zaistniałej sytuacji ze swoim mężem, ale wtedy do jej życia powraca Zachary; chłopak, bez którego kiedyś nie wyobrażała sobie życia. Wszystkie wspomnienia powracają i ona nie wie jak sobie z nimi poradzić. Z jednej strony zdaje sobie sprawę z tego, że jej uczucia wobec Zacha nigdy nie zniknęły, zaś z drugiej strony nie jest w stanie zapomnieć tego co jej zrobił.
Zachary nie spodziewał się, że kiedykolwiek ponownie zobaczy swoją ukochaną. Przez te wszystkie lata bardzo żałował decyzji, którą wtedy podjął. Wie, że teraz dostał szansę na naprawianie tego wszystkiego.
Chemia między głównymi bohaterami była genialna. To wydawało się być tak prawdziwe i było niesamowicie piękne. Podobało mi się to, że Zachary starał się postępować delikatnie; niczego nie poganiał, nie naciskał i dawał wszystkiemu czas, jednocześnie próbował znaleźć wspólny język z chłopcami, a przy tym wcale nie próbował zastąpić im w jakikolwiek sposób ojca.
To co zrobił Todd; mąż Presley było wstrętnym posunięciem, najbardziej zranił przy tym swoje dzieci. Serce mnie bolało, kiedy widziałam ich ból i niezrozumienie. Mamy jeszcze Felicie; jedną z tych wrednych dziewczyn. Ją uważam jako minus tej książki, bo kompletnie nie podobała mi się kreacja tej bohaterki. W końcu wszyscy byli już po trzydziestce, a jej zachowanie było w stylu nastoletniej, szkolnej divy. Drugoplanowi bohaterowie byli świetni i myślę, że polubicie każdego z nich. Zwłaszcza Wyatta, który bardzo pomógł Presley.

“Kochanie kogoś nie kończy się tylko dlatego, że go już nie widujesz.”


To jest moja druga książka tej autorki i jeżeli szukacie dobrego romansu sceond-chance ( z drugą-szansą) to trafiliście na mistrzynię. Corinne jest idealna w tworzeniu takich historii. Są one niezwykle rzeczywiste i bardzo emocjonalne przez co często chwytają czytelnika za serce. Tak samo było w tym przypadku. Dwójka ludzi po siedemnastu latach nie widzenia się, w końcu się spotyka i małymi kroczkami dochodzi do wniosku, że są sobie przeznaczeni i nadal się kochają. To było piękne, ale też smutne. Przez te wszystkie lata oszukiwali samych siebie, kiedy już dawno mogli do siebie wrócić. Gdzieś w tym wszystkim wina leżała po obydwóch stronach. Zachary podjął niewłaściwą decyzję, którą od razu próbował naprawić, ale Presley nie dała mu tej szansy. Jak się okazało ona sama przez te wszystkie lata trzymała pewien sekret. Idealne jest to, że oprócz tego że bohaterowie wspominają przeszłość, to pojawiają się 'flashbacki', które dają nam szansę zobaczyć jak wyglądała relacja głównych bohaterów, kiedy byli młodsi.

Musicie wiedzieć, że chociaż jest to przepiękna historia o miłości, która nigdy nie umarła, to jest to też historia Presley, która po siedemnastu latach była w stanie odnaleźć siebie i odnalazła także odpowiednią drogę, żeby wieść szczere, dobre życie.

pokaż więcej

 
2018-09-14 22:31:44
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Cykl: Addicted (tom 1)
 
2018-09-14 12:04:35
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: New Camelot Trilogy (tom 1)
 
2018-09-12 15:36:00

Pierwszą z takich rzeczy będzie zdecydowanie KAWA. Można to zaliczyć, prawda? Jestem kawoszem i nie wyobrażam sobie dnia bez wypicia kawy, więc bardzo łatwo jest mnie nią przekupić i udobruchać. Darmowa kawa smakuje świetnie. Drugą z takich rzeczy są M&M'sy. Staram się nie jadać cukierków czy słodyczy, bo z resztą i tak większość z nich mi po prostu nie smakuje. Jedynym takim wyjątkiem są... Pierwszą z takich rzeczy będzie zdecydowanie KAWA. Można to zaliczyć, prawda? Jestem kawoszem i nie wyobrażam sobie dnia bez wypicia kawy, więc bardzo łatwo jest mnie nią przekupić i udobruchać. Darmowa kawa smakuje świetnie. Drugą z takich rzeczy są M&M'sy. Staram się nie jadać cukierków czy słodyczy, bo z resztą i tak większość z nich mi po prostu nie smakuje. Jedynym takim wyjątkiem są właśnie M&M'sy. Nie ma nawet znaczenia czy są one o smaku mięty, a może o smaku truskawkowym. Po prostu muszą być to właśnie te cukierki. Od razu przechodzi cała moja złość, a dzień staje się znacznie lepszy. A jeżeli chcesz zyskać moją miłość na całe życie, to przekupisz mnie jakimkolwiek jedzeniem. Nawet zwykłym zestawem z MCdonalda. A już na pewno pizzą.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-09-11 21:10:50
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
Moja biblioteczka
185 65 934
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (49)

Ulubieni autorzy (33)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (23)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd