Książka Roku 2018

Papierowa księżniczka

Tłumaczenie: Maria Smulewska-Dziadosz
Cykl: Królewska (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,06 (1015 ocen i 159 opinii) Zobacz oceny
10
157
9
121
8
207
7
202
6
126
5
76
4
30
3
29
2
24
1
43
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Paper Princess
data wydania
ISBN
9788375154887
liczba stron
400
słowa kluczowe
erin watt, paper princess, royal
język
polski
dodał
ew_cia

Życie Elli Harper nie przypomina bajki – dziewczyna nie ma ojca, często przeprowadza się z miasta do miasta, ciężko pracuje i codziennie walczy, by związać koniec z końcem. Jedynie marzenia o lepszym jutrze podtrzymują ją na duchu. Czy jest szansa, aby się spełniły? Nagle za sprawą członków rodziny Royal Ella trafia do świata bogactwa i luksusu. Nie wie jednak, że ta piękna otoczka skrywa...

Życie Elli Harper nie przypomina bajki – dziewczyna nie ma ojca, często przeprowadza się z miasta do miasta, ciężko pracuje i codziennie walczy, by związać koniec z końcem. Jedynie marzenia o lepszym jutrze podtrzymują ją na duchu. Czy jest szansa, aby się spełniły?
Nagle za sprawą członków rodziny Royal Ella trafia do świata bogactwa i luksusu. Nie wie jednak, że ta piękna otoczka skrywa niewyobrażalne zepsucie. Reed, jeden z pięciu braci, jest „perłą w koronie” rodu Royalów. Dziewczyna nie potrafi się oprzeć jego urokowi, lecz chłopak za wszelką cenę chce zniszczyć jej fascynację.
Stopniowo na jaw wychodzą rodzinne tajemnice, a Ella uświadamia sobie, że jest w stanie przetrwać wszystko – oprócz życia w pałacu Royalów.

Bestsellerowa Seria królewska teraz w Polsce! Uzależniająca, emocjonująca, zaskakująca... Wciąga w świat tajemnic, intryg i obsesji. Sprawia, że czytelnicy niecierpliwie czekają na kolejne tomy.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte

źródło okładki: Wydawnictwo Otwarte

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Katriona książek: 1182

Miłość z kolcami

Żeby wyrobić sobie opinię o jakiejś książce, najpierw należy ją przeczytać. A przynajmniej powinno się, bo przecież nie jest niczym nowym moda polegająca na wyrażaniu swojego zdania o pozycji, której się nie zna. Nie czytałeś powieści, ale to nie powstrzyma cię przed zabraniu głosu w dyspucie na jej temat.

O „Papierowej księżniczce” było głośno – jedni twierdzili, że to ciekawa pozycja, inni, iż uwłacza kobietom i okazuje się niezdrowa. A prawda, jak to często bywa, leży gdzieś pośrodku. Żeby przekonać się na własne oczy, o co tyle hałasu, musiałam więc sięgnąć po utwór Erin Watt. Czy było warto?

Ella Harper nie ma łatwego życia – nie zna swojego rodziciela, jej mama zmarła, a dziewczyna nie ma żadnych krewnych, którzy mogliby się nią zaopiekować. Musi jakoś wiązać koniec z końcem, dlatego po szkole pracuje w barach ze striptizem. Ciężka, niewdzięczna praca, ale dzięki niej ma co włożyć do garnka. Pewnego w jej życie wdziera się tornado w postaci Calluma Royala, który oznajmia dziewczynie, że wie, kim był jej ojciec, oraz iż ten ustanowił go opiekunem prawnym bohaterki. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, protagonistka zostaje przeniesiona do świata pełnego przepychu, świecidełek oraz… fałszywych ludzi.

Kolejna książka, w której pojawia się motyw wzięty z Kopciuszka? Nie do końca. Owszem, mamy tutaj wątek związany z zamianą biednego i ciężkiego życia na to bogatsze. Jednak niekoniecznie lepsze, bo pieniądze nie zawsze dają szczęście. W przypadku „Papierowej...

Żeby wyrobić sobie opinię o jakiejś książce, najpierw należy ją przeczytać. A przynajmniej powinno się, bo przecież nie jest niczym nowym moda polegająca na wyrażaniu swojego zdania o pozycji, której się nie zna. Nie czytałeś powieści, ale to nie powstrzyma cię przed zabraniu głosu w dyspucie na jej temat.

O „Papierowej księżniczce” było głośno – jedni twierdzili, że to ciekawa pozycja, inni, iż uwłacza kobietom i okazuje się niezdrowa. A prawda, jak to często bywa, leży gdzieś pośrodku. Żeby przekonać się na własne oczy, o co tyle hałasu, musiałam więc sięgnąć po utwór Erin Watt. Czy było warto?

Ella Harper nie ma łatwego życia – nie zna swojego rodziciela, jej mama zmarła, a dziewczyna nie ma żadnych krewnych, którzy mogliby się nią zaopiekować. Musi jakoś wiązać koniec z końcem, dlatego po szkole pracuje w barach ze striptizem. Ciężka, niewdzięczna praca, ale dzięki niej ma co włożyć do garnka. Pewnego w jej życie wdziera się tornado w postaci Calluma Royala, który oznajmia dziewczynie, że wie, kim był jej ojciec, oraz iż ten ustanowił go opiekunem prawnym bohaterki. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, protagonistka zostaje przeniesiona do świata pełnego przepychu, świecidełek oraz… fałszywych ludzi.

Kolejna książka, w której pojawia się motyw wzięty z Kopciuszka? Nie do końca. Owszem, mamy tutaj wątek związany z zamianą biednego i ciężkiego życia na to bogatsze. Jednak niekoniecznie lepsze, bo pieniądze nie zawsze dają szczęście. W przypadku „Papierowej księżniczki” jest nawet odwrotnie, bowiem każdy z bogatych bohaterów został przedstawiony jako rozpuszczony, wredny i niepotrafiący sobie poradzić z problemami. W świecie, w którym czci się pieniądze, wszystko okazuje się udawane, sztuczne i niezdrowe.

Ella nie ma łatwego życia w nowym środowisku, staje się wrogiem numer jeden, mimo że nie zrobiła nic, by zasłużyć na złe traktowanie. Wszystkiemu winni są synowie jej opiekuna, zwłaszcza Reed, którzy są rozpuszczeni, zazdrośni i toksyczni. Zadawanie się z nimi to pierwszy krok do wywrócenia sobie życia do góry nogami.

Prawda jest taka, że bracia Royalowie to naprawdę toksyczni ludzie. Owszem, ich zachowanie nie wynika z niczego, zostało ono umotywowane, jednak nic nie wytłumaczy tego, jak odnoszą się do Elli. A traktują ją paskudnie. Jeśli chodzi o obraz kobiety w „Papierowej księżniczce”, ten rzeczywiście nie jest sielankowy. Ale nie obrywa się tylko płci pięknej, bo także panowie nie zostali ukazani w jasnych kolorach, sami Royalowie wyznają przedmiotowe podejście do kobiet – obrażają je, traktują jak zabawki, nie szanują uczuć.

To właśnie ten aspekt, traktowania płci pięknej, poróżnił czytelników pozycji Watt. I wcale się nie dziwię, zwłaszcza że książka, przynajmniej na pierwszy rzut oka, wydaje się na taką kierowaną do nastoletnich odbiorców. Jednak za dużo w niej przemocy, wulgarnych zachowań i czynów godnych potępienia, by polecić ją takiemu gronu czyteników.

Seksualność, trudne relacje (rodzinne i międzyludzkie), toksyczne związki czy nawet patologiczne zachowania – „Papierowa księżniczka” nie należy do książek łatwych i przyjemnych w odbiorze. Ona daje do myślenia, ale nie każdemu spodoba się sposób, w jaki to robi.

Toksyczna? Bardzo możliwe. Kontrowersyjna? Na pewno. Źle napisana? Niekoniecznie. Jedno jest jednak pewne, mimo wszystkich wad tej pozycji, ciekawi mnie, jak potoczą się dalsze losy jej bohaterów, dlatego na pewno sięgnę po kontynuację „Papierowej księżniczki”.

Monika Katriona Doerre

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2735)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2395
Książniczka | 2018-07-07

Zawsze zastanawiam się, jak bardzo może różnić się odbiór tej samej książki... Słyszałam o tej powieści tak wiele złego i tak wiele dobrego, że musiałam sama sprawdzić, czy ta powieść jest fenomenalna i zachwycająca, czy zła, szkodliwa, niemoralna, głupia i toksyczna. I wiecie co? Mam wrażenie, że czytałam zupełnie inną książkę niż osoby dające jej jedną gwiazdkę...

Według mnie "Papierowa księżniczka" absolutnie nie jest szkodliwa i niemoralna - owszem, przedstawia zachowania nie zawsze dobre, moralne i szlachetne, ale wcale nie ukazuje ich jako normalnych i godnych pochwały. To, że jakaś historia opisuje dysfunkcyjną rodzinę, uzależnienia - to nie znaczy że jest szkodliwa. Pokazuje tylko, że takie rzeczy się przecież zdarzają. Zachowania braci Royal nie są tu przedstawione jako dobre i właściwe. Wręcz przeciwnie. Z tego, że są złe, zdaje sobie sprawę zarówno Ella, jak i sami winowajcy - ale nie wszystko w życiu jest proste.

Naganne, czasem wredne i podłe postępowanie braci nie...

książek: 831
chocobuum | 2018-01-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 stycznia 2018

Skończyłam Paper Princess za drugim podejściem. Przy pierwszym poległam koło setnej strony. A to wiele znaczy, bo właściwie zawsze czytam książki od początku do końca, nieważne jak złe są. Dałam radę z "twórczością" E.Lockhart, E.L. James i Katy Evans. Paper Princess mnie pokonała. I gdyby nie fakt, że ta historia wychodzi w marcu w Polsce, w życiu nie sięgnęłabym po nią po raz drugi. Ale chcę Was ostrzec przed tym jak bardzo ta książka jest zła i krzywdząca.
Historia Elli, nastoletniej ex-striptizerki rozpoczyna się, gdy w jej szkole pojawia się człowiek podający się za jej prawnego opiekuna. Callum Royal (#SUBTELNE) jest milionerem, mieszka w willi nad plażą, ma pięciu synów i młodą kobietę u boku. Z powodzeniem prowadzi firmę zajmującą się produkcją samolotów. Okazuje się, że był on najlepszym przyjacielem zmarłego niedawno ojca Elli, która nigdy nie miała okazji go poznać, gdyż porzucił jej matkę krótko po tym, jak spędził z nią noc. Po przyjeździe do rezydencji Royalów Ella...

książek: 1117
mclena | 2016-04-18
Przeczytana: 18 kwietnia 2016

"...all it takes is one word from him and you’ll be nothing here. Insignificant. Invisible. Or worse."

WTF?!?!?!
Potrzebuję drugiego tomu! Najlepiej na wczoraj! A gdzie tam jeszcze do lipca!

Silnie uzależniająca. Tak w skrócie opisałabym tę książke, nie inaczej. Nie mogłam się od niej oderwać. Kiedy jednak patrzę na "Paper Princess" z dystanem to można uznać, że to nic specjalnego, że lektura jakich wiele, ale naprawdę podobało mi się to co tutaj znalazłam.

Ella jest 17-letnią od niedawna sierotą, która trudniąc się w tańcu dla dorosłych, próbuje wygrać z systemem i nie trafić do domu dziecka. Będąc zdana tylko na siebie nie ma innego wyjścia, by pogodzić szkołę z zapewnienieniem sobie podstawowych środków do życia. Pewnego dnia jednak zjawia się Callum Royal, który oświadcza, że od teraz jest jej opiekunem prawnym i znał jej ojca. Ella nie wierzy w ani jedno słowo i postanawia uciec. Callum od początku tego sie spodziewał i podstępem zabiera ją do samolotu, który ma zawieźc...

książek: 338
Romanoff | 2018-01-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 stycznia 2018

Masakryczna, obrzydliwa, ociekająca przemocą psychiczną i fizyczną. Wulgarna, ORDYNARNA i niesamowicie seksistowska pozycja, która za nic w świecie nie powinna zostać wydana.

Nie istnieje tutaj absolutnie żadna fabuła, całość jest bezsensowna, chaotyczna i okręcona wokół, proszę wybaczyć, ru****ia, je***ia i pie*****nia.

W żadnym stopniu nie jest to historia miłosna, nie jest to młodzieżówka, tylko chora, poroniona fantazja autorek na temat zniewolenia i niższość kobiet, których jedynym celem jest sprzedawanie swojego ciała i służenie mężczyznom.

Bohaterowie to seksistowskie ameby nastawione tylko i wyłącznie na spełnianie swoich popędów i dzikich fantazji. Każda postać tej historii jest przezroczysta, niekonsekwentna i kompletnie odcięta od rzeczywistości. W ich postępowaniu absurd goni absurd.

Podsumowując: nie czytać.


https://www.youtube.com/watch?v=MByzeav0qqA

książek: 1440
Kasiek | 2018-04-23
Na półkach: 2018, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 09 kwietnia 2018

Książka mnie zaintrygowała. Może fabuła nie jest jakoś szczególnie oryginalna, bo podobnych treści powstało już wiele, jednak ta ma w sobie to coś. Czytało się ją bardzo szybko, wiele się w niej dzieje, choć czasami absurdalnych rzeczy, a zachowanie braci często bulwersuje. Stąd pewnie moje niesłabnące zainteresowanie przez cały czas czytania. No a już samo zakończenie nie dość, że mnie nie lada zaskoczyło, to jeszcze pozostawiło z pewnym niesmakiem. Niecierpliwie wyczekuję kontynuacji.

książek: 1073
Katarzyna | 2016-07-30
Przeczytana: 30 lipca 2016

To książka tego typu. Tak TEGO typu. Takiego, że sama nie wiesz jakiego? Dlaczego? Nie wiem. I tu tkwi sens tej książki. Po prostu nie wiem, co myśleć.

Ella nie miała łatwego życia, wychowywała się bez ojca, z nieodpowiedzialną matką, która zmieniała facetów jak rękawiczki i przeprowadzała się z jednego miejsca do drugiego. Ella nie miała prawdziwego domu, ale miała matkę, matkę, którą kochała z wzajemnością. Tak brzmi dziwnie, ale to prawda. A gdy straciła jedyną opokę życia, chciała po prostu przetrwać.

Teraz ma możliwość posiadania prawdziwego domu. Domu Royals'ów. Przyjaciół jej ojca, którego nigdy nie znała, który był tylko dawcą spermy. Głowa rodziny wychowuje 5 synów. Tak, jest ich 5. Pięciu niesamowitych facetów.
No i Ella oczywiście traci głowę dla jednego z nich - Reed'a. Ale nie jest to łatwe. Przejdzie przez piekło. Pojawi się niebo, ale będzie za późno. Ella zrobi to, co umie najlepiej, ucieknie.

Wiecie co? Naprawdę mam ochotę zamordować Reed'a. NAPRAWDĘ. I o co...

książek: 170
Imaginary | 2018-01-20
Na półkach: Przeczytane

Książka, która nie ma nic do zaoferowania. Krzywdząca do stopnia eksplozji mózgu. Fabuła (której w sumie nie ma) przedstawia niezwykłą niższość kobiet oraz (sądząc po młodzieżowkach które powinny czegoś uczyć) udowadnia, że cóż... wypada usługiwać mężczyznom. Nie polecam nikomu tego czytać. Papierowa księżniczka nie jest książką jest "tym czymś". Nie powinna być wydana! Ba! Ona powinna być zakazana, aby nikomu nie zepsuć psychiki. Tak właśnie - tyle ma do przekazania: niższość kobiet i pieprzenie się na każdym kroku. Gorąco nie polecam! A jeżeli już kupiłaś/łeś "to coś" lepiej spal - przynajmniej tyle będzie pożytku.

książek: 2669
magpie101 | 2017-02-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lutego 2017

Po smierci matki 17 letnia Ella nie chce trafic do rodziny zastepczej, wiec podejmuje prace striptizerki w klubie nocnym, a w dzien uczy sie w liceum. Lecz nagle zjawia sie jej prawny opiekun (opieke nad nim zlecil mu w razie smierci ojciec Elli, ktorego ona nigdy nie poznala) i podstepem wywozi ja do swojego domu, ktory okazuje sie palacem, w ktorym mieszka piatka nastoletnich synow, a sam Callum Royal, jej opiekun jest obrzydliwie bogaty.
Chlopacy od poczatku patrza na nia niechetnie, nie moga poradzic sobie ze smiercia matki i mysla, ze Ella to nowa kochanka ich ojca, wiec staraja sie jej utrudnic zycie jak tylko moga, do tego w szkole dla bogatych dzieciakow cala mlodziez rowniez okrutnie traktuje dziewczyne.
Jednak Ella jest silna, optymistyczni patrzy w przyszlosc i z kazdej nawet zlej sytuacji potrafi wybrnac i isc dalej.
Z czasem zaczyna czuc, ze ma rodzine, a miedzy nia, a jednym z braci (o dziwo z tym, ktory najbardziej ja gnebil) rodzi sie uczucie.
Jednak szczescie nie...

książek: 1023
Pinina_Paulina | 2016-06-25
Przeczytana: 25 czerwca 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"- Nie możesz odejść - szepcze, jego oddech owiewa moją skórę. - Nie chcę, abyś od nas odeszła.
Całuje mnie w ramię, ale nie ma w tym żadnego podtekstu seksualnego. Ani niczego romantycznego w tym, jak zaciska palce mocniej na mojej dłoni.
- Należysz do nas. Jesteś najlepszym, co kiedykolwiek spotkało naszą rodzinę."

Jaaasna cholera! Na już potrzebuję części drugiej, na już!
Jak można zakończyć książkę w ten sposób i zostawić czytelnika w takim zawieszeniu?
Pomijając to, że zakończenie mnie z lekka wkurzyło, to do całości nie mam najmniejszych zastrzeżeń.
Bracia, pomimo, że na początku nie wzbudzali sympatii, to skradli moje serce w całości, szczególnie Easton <3
Podziwiam upór i determinację Elli są godne podziwu!

Bardzo polecam tę pozycję :)

książek: 1543
Dominiqe83 | 2018-02-28
Przeczytana: 28 lutego 2018

"Papierowa księżniczka" - pierwszy tom serii "The Royals" - wpadła w moje ręce przypadkiem, a że jestem fanką książek z gatunku New Adult, to z ochotą ją przeczytałam i popełniłam tę lekturę w jeden wieczór. No i cóż... historia doświadczonej przez życie Elle, która niespodziewanie wchodzi do rodziny magnata biznesu lotniczego, jest niczym innym jak oderwaną od rzeczywistości bajką dla dorosłych (coś niecoś ma ona z Kopciuszka).

Faktem jest, że książkę czyta się szybko, zdarzają się w niej momenty humorystyczne, to jednak jak na historię w tym nurcie, wypada ona dość słabo. Wynika to z faktu, że duet autorek piszących pod pseudonimem Erin Watt - czyli Jen Federick i Elle Kennedy - powołały do życia, doskonale oddające tytuł książki, papierowe postaci i uwikłały je w wydarzenia niczym z brazylijskiej telenoweli czy telewizyjnego tasiemca "Moda na sukces". Opisy życia amerykańskich licealistów z elitarnej szkoły dla bogaczy oraz ich intrygi przywodziły mi również na myśl film...

zobacz kolejne z 2725 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd