Sargento_Garcia 
„Możemy nosić chińskie ciuchy, jeździć czeskimi autami, patrzeć w japońskie telewizory, gotować w niemieckich garnkach hiszpańskie pomidory i norweskie łososie. Co do kultury, to jednak wypadałoby mieć własną.” Andrzej Sapkowski ______________________________________________________ WYPRZEDZAJĄC EWENTUALNE PYTANIA: nie wymieniam się ebookami ______________________________________________________ przedstawiciel 1% forumowej mniejszości
98 lat, mężczyzna, Poznań, status: Czytelnik, dodał: 9 książek i 4 cytaty, ostatnio widziany 18 godzin temu
Teraz czytam
  • Cztery dni w Kabulu
    Cztery dni w Kabulu
    Autor:
    Doświadczonej negocjatorce policyjnej Amandzie Lund przydzielono zadanie odbicia porwanych w Kabulu szwedzkich dyplomatów. W nerwowej pogoni za zaginionymi Amanda odkrywa, że ona również jest ścig...
    czytelników: 65 | opinie: 6 | ocena: 7 (12 głosów)
  • Dziecko
    Dziecko
    Autor:
    Pasjonujący thriller psychologiczny, który pokazuje, jak szokująca prawda może kryć się za gazetowymi nagłówkami… Kiedy w wieczornej gazecie ukazuje się krótka informacja o tragedii sprzed lat –odnale...
    czytelników: 1085 | opinie: 100 | ocena: 7,41 (316 głosów) | inne wydania: 1
  • Dziewiąty grób
    Dziewiąty grób
    Autor:
    Zabiłbyś dla kogoś, kogo kochasz? Szwedzki minister sprawiedliwości wychodzi z domu poselskiego po zażartej debacie. Wybiera boczne wyjście z budynku, żeby umknąć dziennikarzom, ale nigdy nie dociera...
    czytelników: 675 | opinie: 57 | ocena: 6,88 (299 głosów)
  • Fracht
    Fracht
    Autor:
    W sztormową styczniową noc na Bałtyku tonie polski prom kolejowo-samochodowy. Stojący na skraju bankructwa armator prosi o pomoc w ustaleniu przyczyn swojego dawnego kolegę ze szkoły, Aleksandra Galla...
    czytelników: 140 | opinie: 11 | ocena: 8,37 (30 głosów)
  • Głód
    Głód
    Autor:
    Zło jest namacalne. I wszechobecne. Zostali przeklęci. Tylko tak można wytłumaczyć serię nieszczęść, które spadły na Wyprawę Donnera – grupę pionierów podążających w 1846 roku niepewnym szlakiem na z...
    czytelników: 421 | opinie: 36 | ocena: 7,22 (87 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-11-17 23:23:57
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam
 
2018-11-15 22:30:47
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Ebook
Autor:

Ciekawie zaplanowana i opowiedziana historia, pokazująca jaką ma moc napędową i jaka potrafi być skuteczna zemsta dokonana na zimno.

Polecam!

 
2018-11-11 23:23:28
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam, Ebook
Cykl: Aleksander Gall (tom 2)
 
2018-11-11 23:23:26
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam, Ebook
Cykl: Aleksander Gall (tom 1)
 
2018-11-10 22:25:30
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Od znajomych

Od dłuższego czasu szukałem tej książki, w końcu koleżanka mi ja udostępniła, niestety tylko na dwa dni. Chcąc nie chcąc zmuszony byłem przeczytać ją bezpośrednio po książce "Auschwitz w oczach SS", co nie ukrywam było dla mnie dodatkowym obciążeniem.

Jest to autobiograficzna opowieść Wandy Półtawskiej, która przeżyła piekło obozu koncentracyjnego Ravensbrück i bardzo szczegółowo opisała...
Od dłuższego czasu szukałem tej książki, w końcu koleżanka mi ja udostępniła, niestety tylko na dwa dni. Chcąc nie chcąc zmuszony byłem przeczytać ją bezpośrednio po książce "Auschwitz w oczach SS", co nie ukrywam było dla mnie dodatkowym obciążeniem.

Jest to autobiograficzna opowieść Wandy Półtawskiej, która przeżyła piekło obozu koncentracyjnego Ravensbrück i bardzo szczegółowo opisała jak kobiety poddawane były tam pseudomedycznym eksperymentom. Wiele z tych kobiet umarło w niewyobrażalnym cierpieniu, wiele do końca swojego życia pozostało kalekami. Aby nie pozostawić wyobraźni czytelnika zbyt dużego marginesu błędu, książka zawiera zdjęcia okaleczonych króliczków – tak załoga obozu pieszczotliwie nazywała ofiary „badań”.

Autorka pokazuje odbiorcy życie codzienne w ciągłym bólu zarówno fizycznym jak i psychicznym, w urągających warunkach higienicznych, głodzie i nieopisanej tęsknocie za wolnością. Odniosłem wrażenie, że na Wandzie Półtawskiej największe piętno odcisnęła jednak bezgraniczna pogarda dla ludzkiego życia.

Po przeczytaniu tych dwóch książek na jakiś czas muszę odpocząć od tematyki obozów. Zdecydowanie moja psychika nie była przygotowana na taka dawkę bestialstwa i zezwierzęcenia w tak krótkim czasie.

W mojej ocenie książka warta przeczytania i zapamiętania.

pokaż więcej

 
2018-11-10 01:18:37
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Książka z gatunku tych, których normalny człowiek nie jest w stanie ocenić słowami: „dobra” lub „zła”. Już sam fakt, że są to wspomnienia trzech zwyrodnialców „zatrudnionych” w miejscu które były więzień Oświęcimia Wiesław Kielar nazwał Anus mundi (odbyt świata) wiele mówi o jej treści.

Muszę przyznać, że kilka lat temu spędziłem cały dzień na zwiedzaniu tego obozu i wyszedłem z niego...
Książka z gatunku tych, których normalny człowiek nie jest w stanie ocenić słowami: „dobra” lub „zła”. Już sam fakt, że są to wspomnienia trzech zwyrodnialców „zatrudnionych” w miejscu które były więzień Oświęcimia Wiesław Kielar nazwał Anus mundi (odbyt świata) wiele mówi o jej treści.

Muszę przyznać, że kilka lat temu spędziłem cały dzień na zwiedzaniu tego obozu i wyszedłem z niego kompletnie rozbity, a było to kilkadziesiąt lat po jego wyzwoleniu. Chodząc między budynkami i barakami nie mogłem sobie wyobrazić, jak obsługa administracyjna (w szerokim tego słowa znaczeniu) i strażnicy mogli tam spędzać kolejne dni, patrzeć na otaczający ich horror a potem wracać spokojnie do swoich rodzin i bliskich.

Przeczytałem na temat obozów koncentracyjnych wiele książek, ale te wspomnienia była do mnie kompletnym szokiem. Nie spodziewałem się takiego wyzucia z emocji. Pierwszy komendant obozu Rudolf Höss, podoficer SS z obozowego gestapo Pery Broad i lekarz SS - Johann Paul Kremer opisali w niej swoja służbę. Dwa dokumenty wchodzące w skład tej książki stanowią wspomnienia spisane już po wojnie. Jedynie zapiski Kramera są swego rodzaju prywatnym pamiętnikiem spisywanym na bieżąco w czasie „pracy”. To właśnie ten dokument był dla mnie największym wyzwaniem, choć nie ma tam brutalnych opisów, a może właśnie dlatego że ich tam nie ma. Lekarz SS przedstawia systematyczne mordowanie więźniów, selekcje, gazowanie bez nawet najmniejszej dawki emocji. Pokuszę się wręcz o stwierdzenie, że bardziej by go poruszył brak urozmaiconego dwudaniowego obiadu czy też czystego munduru lub kitla, niż udział w selekcji dokonywanej na rampie.

Książka ciężka w odbiorze, niewielka objętościowo ale za to bardzo bogata w treść poznawczą mentalności oprawców zajmujących się codzienną eksterminacją więźniów. Myślę, że jest to dokument z treścią którego mimo wszystko trzeba się zapoznać aby opisane w nim wydarzenia nigdy więcej się nie powtórzyły.

pokaż więcej

 
2018-11-08 20:08:01
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Ebook

To moja druga książka tej autorki (obie z polecenia koleżanki z pracy) i po raz kolejny zostałem bardzo mile zaskoczony. Wprawdzie akcja rozwijała się trochę wolniej niż w „randce”, ale ogólnie nie mogę narzekać na jej tempo i nagłe zmiany kierunku. Muszę się przyznać, że trochę drażniła mnie i denerwowała naiwność głównej bohaterki – może wychodziło ze mnie zboczenie zawodowe?. Niecierpliwie... To moja druga książka tej autorki (obie z polecenia koleżanki z pracy) i po raz kolejny zostałem bardzo mile zaskoczony. Wprawdzie akcja rozwijała się trochę wolniej niż w „randce”, ale ogólnie nie mogę narzekać na jej tempo i nagłe zmiany kierunku. Muszę się przyznać, że trochę drażniła mnie i denerwowała naiwność głównej bohaterki – może wychodziło ze mnie zboczenie zawodowe?. Niecierpliwie wypatrywałem chwili gdy dozna ona olśnienia i zrozumie, że jej naiwność jest bezczelnie wykorzystywana. Byłem bardzo ciekawy jej reakcji. Jakie ogromne było więc moje zaskoczenie gdy akcja osiągnęła apogeum a ja zostałem dosłownie wciśnięty w fotel pomysłowością autorki. Spodziewałem się wszystkiego, ale nie takiego końca historii!

Gorąco polecam miłośnikom gatunku.

pokaż więcej

 
2018-11-04 22:41:29
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Ciekawie napisana książka opowiadająca o historii zamku oraz związanych z nim mitach i legendach

 
2018-11-04 22:41:12
Dodał do serwisu książkę: Tajny Zamek Czocha
 
2018-11-03 16:53:22
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Ebook

Nie podejmę się oceny treści poszczególnych opowiadań, gdyż opisują one prawdziwe wydarzenia który w przeszłości bliższej lub dalszej wstrząsnęły opinia publiczną. Pokuszę się jednak o krótką ocenę pracy poszczególnych autorów, gdyż jak wiadomo krótka forma literacka, jaka jest m.in. opowiadanie, najlepiej oddaje kunszt i warsztat twórcy:
- „Łaska” Katarzyna Bonda (głośna sprawy z 1997 roku...
Nie podejmę się oceny treści poszczególnych opowiadań, gdyż opisują one prawdziwe wydarzenia który w przeszłości bliższej lub dalszej wstrząsnęły opinia publiczną. Pokuszę się jednak o krótką ocenę pracy poszczególnych autorów, gdyż jak wiadomo krótka forma literacka, jaka jest m.in. opowiadanie, najlepiej oddaje kunszt i warsztat twórcy:
- „Łaska” Katarzyna Bonda (głośna sprawy z 1997 roku dotycząca skatowania na śmierć maturzysty Tomka Jaworskiego) – Nie przemówiło do mnie to opowiadanie. Miejscami chaotyczne i niespójne. Większość tekstu to analiza ciężkiego życia Moniki Sz. – prowodyrce i inspiratorce zbrodni. Jako czytelnik mogę się domyślić, że celem autorki było ukazanie patologii środowiska w którym obracali się sprawcy. Wyszło jednak z tego swojego rodzaju usprawiedliwienie, próba wybielenia i wzbudzenia litości dla napastników. Sorry nie kupuje tego.
Ocena: 2/10
- „Sasquatch” Igor Brejdygant (morderstwo dokonane przez 22 górala który pod wpływem oglądanych na YouTube wywiadów z seryjnym mordercą chciał sprawdzić jakie to uczucie odebrać innemu człowiekowi życie) – trudny o bardziej błahy powód do popełnienia morderstwa. Dodatkowo sprawca nie ma wyrzutów sumienia i generalnie podchodzi do sprawy spokojnie. Wypada też dodać, że nie było to morderstwo spontaniczne, morderca przygotowywał się do niego wewnętrznie. Autor opisuje działania policji która tylko dzięki przypadkowi trafia na trop sprawcy po trwającym ponad miesiąc intensywnym śledztwie. Moim zdaniem autor wybrnął z tego trudnego zadania.
Ocena 6/10
- „Portret kobiety nad brzegiem morza” Wojciech Chmielarz (sprawa z 2008 roku. Była prostytutka morduje swego partnera chcą przejąć jego majątek) – autor pokazał tym opowiadaniem swoją wysoka klasę. Ciekawie i spójnie poprowadzony wątek, brak zbędnych wtrąceń czy opisów, rzeczowo i przejrzyście przedstawione fakty.
Ocena 9/10
- „Dwa kasztany w kieszeni” Marta Guzowska (śląski biznesmen który zleca bandytom-nieudacznikom zabójstwo swego wspólnika) – Miałem już „przyjemność” czytania książek tej autorki i nie wspominam tych chwil z przyjemnością. Liczyłem w skrytości ducha, że z opowiadaniem sobie poradzi. Niestety bardzo się pomyliłem. W opowiadaniu panuje chaos informacyjny, narracja jest irytująca i pretensjonalna. Gdybym nie znał tej sprawy z innych źródeł to bym miał ogromne problemy ze ogarnięciem i usystematyzowaniem tej sprawy. Moim zdaniem Marta Guzowska powinna zostać przy archeologii a nie brać się za pisanie.
Ocena: 1/10
- „Ludzie w autobusie” Małgorzata i Michał Kuźmińscy (sprawa z 1976 roku. Na oczach prawie wszystkich mieszkańców Zrębina, tuż po pasterce, zostaje brutalnie zamordowana kobieta w 5 miesiącu ciąży, jej mąż i brat.) – Długo zastanawiałem się nad ocena tej perełki. Po dłuższym zastanowieniu doszedłem do wniosku, że to opowiadanie jest trochę lepiej napisane od „Portretu kobiety nad brzegiem morza” Wojciecha Chmielarza. Nie mogę ocenić, czy spowodowane jest to warsztatem autora czy też ilością dostępnych materiałów sądowo-lekarskich konkretnej sprawy. Państwo Kuźmińscy dokonali bardzo szczegółowego przedstawienia sprawy, reakcji poszczególnych osób mających czynny lub bierny udział zarówno w opisywanym morderstwie jak i następujących po nim wydarzeniach w Zrębinie. Ich relacja jest bezstronna, starają się nie oceniać, potępiać czy tez usprawiedliwiać. W sposób przystępny i rzeczowy opisują i wyjaśniają mechanizmy sterujące zachowaniem określonej grupy społecznej.
Ocena: 10/10
- „Morderstwo na dziesiątym piętrze” Katarzyna Puzyńska (Dwudziestosiedmiolatek zakochany w sąsiadce dwudziestodwuletniej studentce szkoły muzycznej, na wieść, że dziewczyna ma wyjść za mąż za innego – morduje ją) – kolejna bardzo dobrze i profesjonalnie opisana sprawa, widać że autorka dobrze się czuje w temacie. Przedstawienie postaci sprawcy jak i ofiary konkretne i rzeczowe. Wykształcenie psychologiczne Katarzyny Puzińskiej widać doskonale w sposobie opisania tych tragicznych wydarzeń. Po lekturze tego opowiadania na pewno w niedługiej przyszłości sięgnę po książki tej autorki.
Ocena: 10/10

Reasumując książka ogólnie warta przeczytania. Nie mogę uznać poświęconych jej 2h za czas stracony.

pokaż więcej

 
2018-11-02 20:01:43
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Ebook
Autor:
Cykl: Stracone dusze (tom 1)

To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, pierwsze i od razu mogę powiedzieć że bardzo udane. Akcja książki umiejscowiona jest w małym nadmorskim miasteczku. Mała społeczność w której mamy przekrój patologii występującej w naszym społeczeństwie: handel ludźmi, prostytucja, pedofilia, przemoc domowa zarówno wobec kobiet jak i dzieci, alkoholizm. W wielowątkowej historii, z tłem... To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, pierwsze i od razu mogę powiedzieć że bardzo udane. Akcja książki umiejscowiona jest w małym nadmorskim miasteczku. Mała społeczność w której mamy przekrój patologii występującej w naszym społeczeństwie: handel ludźmi, prostytucja, pedofilia, przemoc domowa zarówno wobec kobiet jak i dzieci, alkoholizm. W wielowątkowej historii, z tłem kryminalno-psychologicznym, mamy kilku wyraźnie wykreowanych bohaterów – policjant seksoholik, znudzone sobą małżeństwo szukające odmienności i wrażeń w swingowaniu, nastolatkę która uciekła z domu. Żadna z przedstawionych postaci nie jest kryształowo czysta, każda skrywa jakąś tajemnicę, ma swoje wady i słabości.

Książkę czyta się niestety bardzo szybko, więc czuję swego rodzaju niedosyt.

Gorąco polecam!

pokaż więcej

 
2018-11-01 01:50:03
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Ebook

Właśnie skończyłem czytać tę książkę. Nie będę się zbytnio nad nią rozpisywał, bo w mojej ocenie nie bardzo jest o czym pisać. Marisha Pessl miała bardzo fajny pomysł, który zwyczajnie ją przerósł. Wyszła historia kształtem zbliżona do kryminału z elementami brukowego horroru i domieszką elementów paranormalnych.
Uczciwie należy jednak przyznać, że za sam pomysł autorce należą się wyrazy...
Właśnie skończyłem czytać tę książkę. Nie będę się zbytnio nad nią rozpisywał, bo w mojej ocenie nie bardzo jest o czym pisać. Marisha Pessl miała bardzo fajny pomysł, który zwyczajnie ją przerósł. Wyszła historia kształtem zbliżona do kryminału z elementami brukowego horroru i domieszką elementów paranormalnych.
Uczciwie należy jednak przyznać, że za sam pomysł autorce należą się wyrazy uznania. Początek historii jest nawet bardzo obiecujący: młoda dziewczyna która w dziwnych okolicznościach popełnia samobójstwo, tajemniczy reżyser kasowych horrorów, dziennikarz który przez swoje bezmyślne gadulstwo traci wiarygodność i w wyjaśnieniu przyczyn tego tajemniczego samobójstwa widzi swoją szansę na odbudowę pozycji zawodowej. Niestety, Pessli mniej więcej od połowy książki chyba zabrakło pomysłów lub weny twórczej. Zaczęła „ubarwiać” swoje dzieło coraz większą ilością opisów i dygresji, pojawia się też czarna magia, moce nadprzyrodzone, amulety, czary. To wszystko razem niewiele wnosi, a miejscami wręcz nic i tylko utrudnia odbiór. Akcja przez to traci szybkość, ostrość i wyraz. Chwilami ona wręcz całkowicie zamiera, czym niszczona jest dotychczasowa przyjemność czytania. Odbiorca zaczyna się nudzić i gubić w sztucznie komplikowanych wątkach. Ze strony na stronę coraz bardziej wyczuwalna jest sztuczność, aż do momentu od którego fabuła, w mojej ocenie, dosłownie „trze o dno”. Muszę przyznać, że gdy dotarłem w końcu do miejsca w którym wszystkie wątki zaczynają się powoli zbiegać i wyjaśniać byłem już bardzo zmęczony, zniechęcony.
Odniosłem wrażenie, że autorka wynegocjowała w kontrakcie wynagrodzenie uzależnione od ilości stron. Myślę, że historia nabrała by spójności, wyrazu i tempa gdyby „odchudzić” ją o jakieś 150-200 stron. Wypada również wspomnieć że w tekst wklejone jest łącznie kilkadziesiąt screenów stron WWW i gazet oraz zdjęć, które niewiele wnoszą do treści a tylko zwiększają objętość (ebook ma 672 strony). Nie mogę sobie wyobrazić, jak czytelnik dysponujący wersja papierową tej książki ma podjąć próbę zapoznania się z treścią tych załączników bez możliwości ich powiększenia.

pokaż więcej

 
2018-10-31 19:23:28
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam, Ebook
Autor:
 
2018-10-30 21:48:15
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać, Ebooki - do kupienia
 
2018-10-29 22:00:57
Dodał książkę na półkę: Teraz czytam, Ebook
Cykl: Żniwa śmierci (tom 1)
 
Moja biblioteczka
1087 254 16452
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (280)

Ulubieni autorzy (83)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (27)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd